Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak tam maleńka dziś się czuje? Na sterylkę dla Halszki się zrzucimy :) A moze zgłosić ją do Akcja sterylizacja, koszt będzie dużo nizszy wtedy?

  • Replies 946
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Straszne biedactwo! Jedno uszko już stoi,drugie jeszcze słabe. Jutro ją zobaczę na żywo, bardzo się cieszę. Jak wrócę z Bielska napiszę do Was!!!

Posted

Ach, to Lila miała dzisiaj gości co niemiara bo wiem że bubu była a wcześniej Irenka.....

Zakończył sie bazarek z rzeczami podarowanymi przez ela40. Udało sie zebrać ponad 260 zł !!!!!! / o ile dobrze policzyłam/.

Ogromne dzieki Ela..!!!!:loveu:

Posted

[quote name='Awit']A jutro wielki dzień:-):-)
Życzę poczucia wielkiej miłości do Liluni...[/QUOTE]

Tego nie trzeba życzyc, to już się stało !!!!! Od tygodnia jak po raz pierwszy ją zobaczyłam o niczym innym nie myślę. Tu mi trzeba życzyc odwrotnie, żebym ja spodobała się tej malutkiej. Ale jestem dobrej myśli ! Gdybym mogła ją codziennie odwiedzac tak jak Pani Irenka nie byłoby sprawy, a tak to Lileczka najpierw musi mnie poznac potem polubic, a dopiero potem pokochac - tym bardziej, że raz (może nie raz) ktoś już ją skrzywdził. Ale pieski czują emocje i uczucia więc tak jak pisałam jestem dobrej myśli. Jeszcze raz proszę, aby ktoś mi wytłumaczył o co chodzi z tym bazarkiem - chcę się dołączyc. A jutra już nie mogę się doczekac.

Posted

niunia jest przeslodka !!!! strasznie sie ciesze ,ze bedzie miec kochajacy i madry dom.
a my czekamy na zdjecia reszty z rodzinki Lilunim :) trzeba pokazac to przesliczne towarzystwo swiatu!!!

Posted

Jestem! Ta malutka nie powinna się nazywac Lilunia tylko Lalunia. Byłam troszkę szybciej niż byłyśmy umówione (okazało się,że to tylko 50 km i pusta droga) więc weszłam do środka.Pani doktor już wiedziała, że przyjadę więc od razu zaprowadziła mnie do niej. To co zobaczyłam jest praktycznie nie do opisania, małe kruche cudeńko. Ta psinka jest tak drobna i delikatna, pod skórką (częściowo jeszcze wygoloną) można dostrzec wszystkie kostki. Ponieważ dzisiaj jest piękna pogoda wzięłam ją na dwór na kocyk, maleńka mimo to, że widziala mnie po raz pierwszy przytulała się tak,że ... ach nie umiem tego opisac. Oczywiście jak przyjechały Irenka i Togaa to przywitała ich merdającym ogonkiem. Malusia zdrowieje najlepszym dowodem na to jest to, że jak ją miałam na kolanach to próbowała łapac komary. Spędziłyśmy razem 2,5 godziny maleńka pospacerowała,a ja pogadałam sobie z Togą i Irenką. (przy okazji wielkie ukłony dla obu Pań) Wracając do Lilusi - takiego cuda nie widzieliście. Pani doktor powiedziała, że postępy są bardzo duże, z dnia na dzień jest coraz lepiej i za niedługo wyjdzie ze szpitala.Jest tam strasznie lubiana. Piszę trochę chaotycznie, ale nadal jestem pod ogromnym wrażeniem malusieńkiego pieska, który przeszedł tyle bólu. Nadal trzymajcie za nią kciuki, bo jeszcze jest bardzo słabiutka i chudziutka. Jeszcze dużo wody upłynie zanim będzie mogła zaszczekac: jestem zdrowa!

Posted

Jeszcze słówko na temat Irenki i Togii - te kobiety są niesamowite. Takiego zaangażowania nie widziałam jak długo żyję ( a trochę już zyję ). Serdecznie pozdrawiam i życzę tylko uśmiechniętych dni ;)

Posted

:iloveyou: ach, jak cudownie, Lilunia-Lalunia zdrowieje i już ma kochający domek i już nie jest sama, choć pewnie o tym nie wie jeszcze, że w czyimś (Iwonki :-)) serduszku ma już swoje stałe miejsce, ma swojego człowieka i swojego przyjaciela, no to ja na to konto, chyba zaraz się rozbeczę :bigcry:

Posted

Muszę jeszcze Wam powiedziec, ze to już było na koniec wizyty i Lilunia zasnęła na kolanach po wyczerpującym spacerku i to jest zdjęcie jak ją ruszyłam,żeby oddac ją lekarzowi. Naprawdę jest biedna! ALE JUŻ NIEDŁUGO!!!!! Od Irenki odbieram ją 24 lipca i już do końca jej świata będzie miała dobrze. Ten piesek ma w sobie coś takiego, że nie można jej nie kochac. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie! Oczywiście w przyszłym tygodniu znowu pojadę i też Wam napiszę co i jak.

Posted

Widze Iwonko że już sobie ze zdjęciem poradziłas......

Ja też jestem pod wrażeniem spotkania....To , co z Irena zobaczyłyśmy było wzruszające...
Iwona, na kocyku tuląca do piersi kruche ciałko Laluni..! Widac, że są sobie pisane....

Nie moge nie wspomniec że Iwona jest wyjątkowo urodziwą kobitą , ciepłą, serdeczną, pełną empatii..../tylko mnie nie zabij...;)/

Lilka - Niejadku !!!! Koniec chorowania....Domek jak ze snu czeka !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...