Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szkoda, nie ma wczorajszych zdjęc. .....Wysłałam do bubu - wróciły. Wysłałam do Ona3 - nie powchodziły, bo net Jej muli.....

A ze mnie palant i sama wstawić nie potrafię. Ech....

Wygrana z choroba Lilki to połowa sukcesu. Najwazniejszego, bo tu szło o życie. Ale co dalej....?
Lilusia i cała pozostała czwórka są u Irenki tymczasowo.

Cudu trzeba bedzie żeby Lilcia znalazła odpowiedzialny, troskliwy dom.
Nie wiadomo tez na ile jej przewód pokarmowy sie zregeneruje.? Zobaczymy....? Na pewno przez jakiś czas wymagać będzie specjalnej diety. A może i na zawsze....?

  • Replies 946
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja już wysłałam rzeczy do _bubu_ na bazarek , z małym opóźnieniem bo chciałam dozbierac jak najwiecej rzeczy ... pewnie jutro dojdzie paczka

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Jesli Lili chce jesc ziemie,to jakich mineralow jej brakuje? I jak to mozna uzupelnic?


Głównie krzemu, wzmacnia ścianki naczyń i wchodzi w skład tkanki łącznej. Często brakuje go, gdy organizm ciężko pracował.
Istnieje krzem homeopatyczny - SILICEA - wtedy organizm bierze tyle, ile mu potrzeba i nie można przedawkować, a psinka malutka... To są granulki podjęzykowe, ale dla psa można je rozpuścić w wodzie i dać strzykawką do pyszczka. Tylko trzeba zachować odstęp przynajmniej 15 minut przed i po podaniu i nie dawać w tym czasie nic innego - inaczej nie podziała.

Posted

Dobrze wiedziec Ninti. Dzieki.

Dzisiejszy dzień podobny do wczorajszego. Lilusia słabiutka, ale o wiele bardziej interesuje sie światem. "Pogoniła" nawet na spacerze komara...;)
A w lecznicy ponoć aż wstała z posłanka,gdy dał koncert leczony tam ptaszek...

Dostaje jeszcze kroplówke z lekiem poprawiającym metabolizm.
Nie wiem kiedy zacznie nabierać ciałka? Narazie to sam szkielecik...

Posted

Silna dziewczynka....! To co ona przeszła....
Tyle krwi, ile z niej wyleciało ??? No, cud.! Jutro minie 4 tydzień choroby....

Irena gotuje świeżą zupkę. O 18-stej jedziemy....

Posted

Irenka ugotowała zupkę, ale nie wolno było Liluni podać. Znowu była biegunka....

Trzeba niesłychanie uważać co Lilunia je i w jakich odstępach czasowych...
Cały czas dostaje syropek na zwiekszenie łaknienia i Pro-Kolin na odbudowe flory bakt. w jelitach....
A do jedzenia tylko paćke z Royala na zmiane z czymś tam....Nie pamietam.... No i siemię ,oczywiście.

Po niedzieli, jak nie bedzie sensacji Lilunia może iśc do domu.... Tyko własciwie do jakiego domu ?
Ona, tak naprawdę domu nie ma .......

Lilunia wymagać bedzie jeszcze jakiś czas bardzo indywidualnej i nadzwyczaj troskliwej opieki....Stałego monitorowania ; czy zjadła, ile zjadła ,czy nie było wymiotów? Jaka kupa ?... Podtykania co 2-3 godz. jedzonka....Chuchania i dmuchania...Spokoju i ciepła....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...