Niebieska713 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Lilka nie kaprys,tylko jedz powoli a bedzie dobrze... Quote
Plicha Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Przepraszam że ostatnio mnie nie było ale natłok pracy i kompletny brak czasu :( strasznie się cieszę że Lilusia troszkę lepiej, teraz trzeba jakoś finanse podciągnąć, cioteczki ratujcie, może jeszcze po dyszku się zrzucimy, to niedużo a jak kilkanaście osób dorzuci to troszkę lepiej będzie. Może ktoś bazarek zrobi albo allegro cegiełkowe?? Na pomoc kochanym opiekunkom bez których Lilusia i maluszki nie miałyby szans! Quote
HOKUS Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 z zapartym tchem przeczytałam cały wątek , drżąc z obawy co wyczytam na końcu.... ufff.... chyba idzie ku dobremu, fakt że krok po kroczku ale do przodu mam swoją Lilkę w ludzkiej postaci i ona dziś ma urodziny :multi: ( to już trochę "stare" dziecko ;) ) wyślę dziś 40 zł na leczenie psiej Lilki, niech jej się wiedzie w tym ocalonym psim życiu ! Quote
WIGA Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Przepraszam bardzo,8.06 poszło ode mnie 50zł dla Lili,czy dotarło?Wiem,że jesteście zapracowane,ja tak tylko pytam dla własnej pewności.Pozdrawiam lalunię Lilunię i resztę Rodzinki. Quote
_bubu_ Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 WIGA napisał(a):Przepraszam bardzo,8.06 poszło ode mnie 50zł dla Lili,czy dotarło?Wiem,że jesteście zapracowane,ja tak tylko pytam dla własnej pewności.Pozdrawiam lalunię Lilunię i resztę Rodzinki. Jeżeli nazywasz się Wirginia to wpłata doszła :) Quote
Plicha Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Paulina P. to ja, wydało się :evil_lol: Lilusiu wracaj do zdrówka! Quote
togaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Najnowsze wieści; Irenka przed chwila była u małej. Wzięła ją na podwórko i Lilunia zrobiła następną, prawdziwą koo....!!!! Panie w lecznicy podtykają malutkiej co mogą. Lilka podeszła wprawdzie do miseczki z kocią saszetką, powąchała, ale nie jadła..... Były tez wymiotki, ale takie z pompowaniem. Na szczęście tylko woda wyleciała.... Już nie wiadomo co robic z tym jej obrzydzeniem do jedzenia....? Irunia wraca do domu, ugotuje malutkiej rosołek z kurczaczka, zmiksuje i zawieziemy dziewczynce..... Quote
IVV Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 to dobry pomysl z tym mieskiem z kurczaka,mala moze miec uczulenie na chemie w suchej i puszkowej karmie... Quote
UBOCZE Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Plicha napisał(a):Przepraszam że ostatnio mnie nie było ale natłok pracy i kompletny brak czasu :( strasznie się cieszę że Lilusia troszkę lepiej, teraz trzeba jakoś finanse podciągnąć, cioteczki ratujcie, może jeszcze po dyszku się zrzucimy, to niedużo a jak kilkanaście osób dorzuci to troszkę lepiej będzie. Może ktoś bazarek zrobi albo allegro cegiełkowe?? Na pomoc kochanym opiekunkom bez których Lilusia i maluszki nie miałyby szans! Popieram. Dziś wysłałem 30zł - o 10 zł więcej niż deklarowałem. Tyle jeszcze mogę. Grosz do grosza i zawsze coś... Jutro powinny dojść...:lol: Kto jeszcze coś dorzuci, by dziewczyny troszczące się o Lilkę na miejscu jak najmniej musiały przejmować się finansami na jej walkę o powrót do zdrowia??? Quote
Awit Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Rybeczko nasza kochana, wczoraj napisałam, ale chyba nie wpisało się. Jak zaprzestaną Ci wpychać jak kaczce jedzonko, to i apetycik powróci. Zdrowiej Lileczko!! Quote
carolinascotties Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 ja mialam wyslac rzeczy na bazarek - jednak problemy ze zdrowiem uziemily mnie w ubieglym tygodniu... przepraszam Was. Mysle, ze najszybciej i najlepiej bedzie, jak sama zrobie bazarek - jutro go wystawie - z tym, ze wieczorem - i wrzuce tu link - niestety nie mam konta w polskim banku - wiec pytanie do BUDRYSKA - czy moglaby udostepnic swoje konto? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ja mogę udostępnić swoje konto - na bieżąco wystawiam bazarki dla naszych podopiecznych, m.in. Lilki. No chyba, że lepiej, aby od razu szło na konto stowarzyszenia - tu już trzeba poczekać na zdanie _bubu _ :) Quote
BUDRYSEK Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 carolinascotties napisał(a):ja mialam wyslac rzeczy na bazarek - jednak problemy ze zdrowiem uziemily mnie w ubieglym tygodniu... przepraszam Was. Mysle, ze najszybciej i najlepiej bedzie, jak sama zrobie bazarek - jutro go wystawie - z tym, ze wieczorem - i wrzuce tu link - niestety nie mam konta w polskim banku - wiec pytanie do BUDRYSKA - czy moglaby udostepnic swoje konto? hm...a dlaczego do mnie? najlepiej na konto stowarzyszenia Quote
carolinascotties Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 masz racje - przepraszam - pomylilo mi sie, ze to do Ciebie mialam wyslac bazarek i na Twoje konto mialy wplywac kwoty za bazarek- wybacz pomylke. Pytanie - czy ktos ze Stowarzyszenia bedzie mogl dac mi znac w miare szybko, ze dana osoba wplacila pieniadze - tak, abym mogla popedzic na poczte... Quote
togaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Ja mogę udostępnić swoje konto - na bieżąco wystawiam bazarki dla naszych podopiecznych, m.in. Lilki. No chyba, że lepiej, aby od razu szło na konto stowarzyszenia - tu już trzeba poczekać na zdanie _bubu _ :) bubu ma stały wgląd do konta Stowarzyszenia i prowadzi finanse LILUNI , ale Pinczerka równiez jak najbardziej.....! Jesli juz jesteśmy przy pieniądzach , to koszt 'szpitalika" Lilki od 6 do 16 czerwca wł. to 1.087 zł....../ Faktury jeszcze nie ma, będzie przy wypisie. Quote
togaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Przecież nie napisałam co u naszego żyjątka;:oops: Irenka ugotowała zmiksowany rosołek, pojechałysmy do malutkiej i Lilunia...zaskoczyła. Beda wieczorem zdjęcia jak wsadziła łepek do niebieskiej miseczki i zlizała nalaną ociupinę.....:multi::multi::multi: Były też na podwórku trzy bobkowate koo .... Najprawdziwsze....!:lol: Podreptała troszke na swoich patyczkowatych, kiwających się nóżynach... Trzeba było pilnować, bo bardzo chciała jeść ziemię. Ponoć to naturalny odruch w jej stanie zdrowia...Chce uzupełnić wypłukane minerały itp... Co mnie zdziwiło? ; uszka, które Liluni oklapły...Coś niebywałego... Ze słabości ? I oczko jedno ropieje... Cały czas jest jeszcze problem z wymiotami. Porcyjki musza być mikroskopijne.... Idzie ku dobremu........ Quote
togaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 malicja napisał(a):Dzielna Lilka :loveu: To prawda, sama pani dr. przyznała że Lilka ma wyjątkowo silny organizm że to przetrzymała....Piszę 'przetrzymała' w czasie przeszłym, bo nie wyobrażam sobie że mogłoby sie jeszcze cos złego wydarzyc... I Wszystkim Wam jestesmy ogromnie wdzieczne za wszelką pomoc: za najmniejsze wpłaty. Dobre,pełne otuchy słowa... Za serce i nadzieję..... Był moment że zwątpiłam czy Lilka przeżyje. To były trudne dla nas chwile. Jestescie Wszyscy bardzo, bardzo Kochani...!!! Quote
Plicha Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Najgorsze już mineło, i to dzięki Wam suńka to przetrzymała :loveu: Quote
Nevada Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 :cunao:tak się właśnie cieszę, a nawet bardziej :klacz::Cool!::klacz::bigcool::klacz::sweetCyb: oj, dziewczyny, ale z was zuchy, a Lilunia najdzielniejsza z dzielnych Quote
WIGA Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 :iloveyou::Cool!::klacz: Zuch dziewczynka i jej Opiekuńcze Anioły! Quote
IVV Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Basienko spisalyscie sie na medal :) WSPARCIE FINANSOWE PILNIE POTRZEBNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.