togaa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 W sobotę maluszki 'opalały" sie w kojcu, w ogródku. Szybko im sie to znudziło i zaczęły kombinować jak tu z niego wylezć..? Brązowa Kropka ciałkiem rozepchnęła miejsce łączenia przęseł , wcisnęła sie w szparę i ...już była w ogrodzie. Przyglądał sie temu mały Przecinek, ale taktyki Kropki nie powielił. Natomiast wziął sie za podkop i pracowicie kopał dziurę pod przęsłem... Kropka wyłaziła, ja ją wsadzałam z powrotem i tak w kołko... A Przecinek kopał. I się dokopał...;) Tylko Kosmata Kreseczka miała to wszystko w nosie. Quote
Iwona71 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Ja odmeldowuję się na 2 tygodnie. Jak wrócę zabieram Lileńkę i będę Wam pisać co i jak! Quote
lika1771 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Tak bardzo sie ciesze ze Lilunia pojdzie do domku super Quote
ela40 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 też bardzo się cieszę że Lilunia ma juz domek wspaniały domek Quote
togaa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Iwona71 napisał(a):Ja odmeldowuję się na 2 tygodnie. Jak wrócę zabieram Lileńkę i będę Wam pisać co i jak! Wracaj szcześliwie Iwonko. Małe, kosmate , psie serduszko czeka.....:loveu: Malutka ma sie dobrze. Nawet koo były dzisiaj w miarę ok. Tak sobie myśle o Irence.... Najpierw 2 tyg dzień w dzień towarzyszyła przy kroplówkach. Tyle czasu to pochłaniało, tyle sie umordowała z ciężko chorą Lilą w domu.... A potem ponad 3 tygodnie lecznicy, a Irena codziennie była u Lilki.Często autobusem,bo to drugi koniec miasta. Ja tam często odpuszczałam, a Irka nigdy. Teraz pielegnuje malutką, gotuje i mieli mięcho, kleiki, spacerki, leki... A przecież ma swój zwierzyniec , rodzinę, obowiązki.... Absolutnie wyjątkowa osoba. Quote
Awit Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Łza się w oku kręci, że Irenka jest takim CZŁOWIEKIEM. I każda z nas by płakała oddając do domków takie ósme cuda świata jak Lilunia i dzieci jej siostry. A mamusia szczeniaczków? Nie ma chętnej osoby do pokochania jej? Quote
Nevada Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 pozdrawiam wszystkich, a szczególnie ciepło i serdecznie Irenkę :buzi::Rose: Quote
togaa Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Irenka beczy...:-( do domku i to baaardzo dobrego pojechała Halszka, mamusia szczeniulów. Stało sie to tak szybko, że cięzko Irenie ochłonąć. Wiem że gdyby mogła, zostawiłaby Halszke sobie na zawsze.Bardzo ja pokochała. No, ale cóz... Na pociechę zostały 2 szczeniule i słodka Lilunia, która z dnia na dzień w lepszej formie i koo już robi przepiękne.....:multi: Dzielna dziewczynka. Quote
togaa Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Rano, świeżo adoptowana mamusia Halszka miałe koo fatalne...biegunka itd..Stres? Za to nasza rekonwalescentka Lilutka ma prawie zatwardzenie.... Wierzyc sie nie chce....;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Ja zaręczam wszystkie cioteczki, że Halszka trafiła do cudownego domu :) Dziś idę ją odwiedzić, ale ze zdjęciami jeszcze poczekam, żeby dać się małej jeszcze trochę zaaklimatyzować w nowym miejscu, z nową 'siostrzyczką' i 4 kotami :) Quote
togaa Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Ja zaręczam wszystkie cioteczki, że Halszka trafiła do cudownego domu No wiemy...wiemy...:lol: Słyszałam że domek wymarzony. :multi: Zreszta funkcjonuje "gorąca linia" między domkiem a Irenką. I koo u Halszki wróciły do normy. Następna po Lilce szczesciara. A Liluchna wesolutka, wielkim pędem robi kółka w ogrodzie i cieszy sie kruszynka życiem.:multi: Quote
Plicha Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 :multi::multi::multi: ale super! A jak tam dług za Lilunie? Pomoc pewnie nadal potrzebna? Quote
_bubu_ Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 tak potrzebna, rozliczenie w pierwszym poście Quote
togaa Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Dzisiaj maluchy przeszły drugie szczepienie. Kolejne 8o zł do zapłaty.:shake: Lilunię czeka jutro kontrolne badanie krwi. Już dzisiaj bysmy to załatwili, ale Lilka nie była na czczo... Za to powitanie Lili w lecznicy było niezmiernie sympatyczne. Były ochy i achy i same nad nią zachwyty....:lol: Niestety dług za leczenie nic a nic nie chce sie zmniejszyć.:shake: Kiedyś Ciocia Poker pisała że tak o już jest, że Cioteczki pomogą ugasić pożar a potem biegna do nastepnego... Tyle tylko że my tu zostajemy. Z....długami !:-( Dlatego wielka prosba a każda złotówke, o najmniejszy grosik..... Quote
_bubu_ Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 z tym pożarem to faktycznie prawda.. taka sytuacja jest u ON-ki z mojego podpisu.. Ona już dawno w domku a rachunek został :( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Bazarki dla Lilki: http://www.dogomania.pl/threads/189455-Bi%C5%BCuteria-broszka-korale-wieszaki-na-bi%C5%BCuteri%C4%99-dla-Lilki-do-01.08. http://www.dogomania.pl/threads/189457-Damskie-ubrania-dla-walczacej-o-%C5%BCycie-Lilki-do-01.08. http://www.dogomania.pl/threads/189458-POCI%C4%84G-DO-SEKSU!-oraz-s%C3%B3l-do-k%C4%85pieli-torby-kosmetyczki-i-inne-dla-Lilki-do-01.08. Quote
Awit Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Ja pod koniec m-ca postaram się wysłać grosik...Eh gdybym mogła to tak bym chciała więcej wysłać, ale niestety:-( Quote
novanova Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Witam. Wysłałam kilka groszy na Lilkę. Pozdrawiam, Sylwia Quote
Iwona71 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Witam! Wróciłam :cool1:, niestety finansowo więcej już nie mogę pomóc, bo muszę sobie zostawić kaskę na ewentualnego weterynarza jak Lilunia będzie już u mnie. Jutro wieczorem Lilcię zabieram do domu. Gorąco dziękuję Irence za troskliwą opiekę nad nią, bardzo, bardzo, bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu:. Jutro ja będę się cieszyć, a Irenka płakać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.