Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='lucyfcia']Hmm,... dziwne zwyczaje, doprawdy.

lucyfcia w pierwszym poście jest adres e-mail na adopcje- bielsko, możesz również napisać PW do bubu lub togaa.
Jeżeli są w tym momencie na necie, na pewno będziesz mogła się skontaktować z nimi.
Przecież nikt nie siedzi non stop przed komputerem.

  • Replies 946
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

WIGA napisał(a):
Podajcie proszę dane do przelewu,podeślę troche kasy na leczenie laluni,slodkie słoneczko malutkie i takie biedne.


wysłałam pw, dziękujemy !!!!!!

Posted

[quote name='ona03']lucyfcia w pierwszym poście jest adres e-mail na adopcje- bielsko, możesz również napisać PW do bubu lub togaa.
Jeżeli są w tym momencie na necie, na pewno będziesz mogła się skontaktować z nimi.
Przecież nikt nie siedzi non stop przed komputerem.

Dziękuję za "wyczerpujące", publiczne informacje.
Oczekiwałam też odpowiedzi na kilka pytań na forum, które zadałam wcześniej. Wydawać by się mogło, że jest to wątek Lilki, która potrzebuje pomocy a nie wątek "odsyłaczy" gdzieś tam, na Berdyczów.

Posted

Sprawdż u Irenki, czy w badaniach krwi jest ustalony poziom kreatyniny i mocznika.


Tak, miała . W pierwszym badaniu.


Rano było tragicznie.
Po wczorajszej poprawie, w nocy znowu kryzys. Wymioty, biegunka z krwia pod koniec koo....
Mała była całkiem wyczepana. Nie mogła utrzymać sie na nóżkach.
Trudno w nia było wmusic nawet 2,3 ml jedzonka...

O 15-stej na kroplówkę. To zawsze Lilunie stawia na nogi.
Zrobiła koo w gabinecie wet.

W poniedziałek bedzie miec pobrany wymaz z jelit który zawioze do K-c, do Laboratorium Wirusolorog. do p.Dr.B.Muchy.

Zeby juz nie bylo żadnych wątpliwości, Liluchna miała jeszcze d zisiaj USG brzuszka i rtg.
Cały czas jest na antybiotyku..

Przyznaje że jesteśmy bardzo przybite stanem Lilki. Trudno o niej cały dzien nie myśleć. Nie zadawać sobie pytań?

Maluchy dostały druga dawkę surowicy.To je zabezpieczy na kolejnych 10 dni.Chciałam im zrobic jakies zdjęcia,ale juz nie miałam na to siły...
Zeby tylko chciała walczyc.?!!! A w niej gaśnie zycie.......

Posted

[quote name='lucyfcia']Nie chodziło mi o nr telefonu, ale jakiś e-mail.
Nie wystarczyło, że chcę pomóc? Trzeba oficjalnie? No ok, nie znam się. Może już nie to pokolenie.
Proszę oficjalnie o kontakt do Lilki.

Ciotki podajcie Lucyfci maila... przeciez to nie problem...

Posted

Dzieki Awit,faktycznie, sytuacja ta sama co u naszej Lili ..I diagnostyka podobna..
Tam tez zdaje sie nie wiadomo co psu dolega?
No i ma to szczeście , że jest non-stop pod kroplówką. I z kasa dużo, duzo lepiej niż u nas....
Ech....
Aaaa...i tam byl zabieg chirurg. Jelita zostały wymasowane. Lilu nie przeżyłaby narkozy jest zbyt wyniszczona...

Jestem załamana.....

Posted

[quote name='lucyfcia']Hmm,... dziwne zwyczaje, doprawdy.
Hmmm, żadne dziwne zwyczaje... Zazwyczaj wszystko jest podane w pierwszym poście a jeżeli nie jest to mozna napisac prywatną wiadomość poprzez forum...wystarczy wejśc na profil osoby...

Poza tym - nie pisz nic nie wnoszących postów, jedne pod drugim bo póxniej nie można niczego znaleźc na watku...

Co z Maleńką kreseczką??

Posted

Przepraszam, pokręciłam. Miało być;'oszczenionej'"
Rodzinka "to dwie sunie dorosłe i 5 szczeniulów.

Jest mamusia Halszka i 3 szczeniule; Kropka, Kreska,Przecinek...

I jest chora Lilka, albo to córka Halszki albo siostra, bo sa bardzo podobne i w podobnym wieku.....

Wszysko jest w pierwszym poście...;)

Szczeniaczki sa w świetnej formie. Dzisiaj bubu podjedzie je odrobaczyc, to może zrobi aktualne zdjęcia.
Cała piątka jest do adopcji, oprócz choreńkiej Lilci bo musimy ja najpierw wyleczyć.

Adopcja tej rodzinki zajmuje sie bubu.

Posted

a veci nic nawet nie domyslaja co z psem? przeciez to juz tyle czsu...a bubu nie obawia sie o szczenietai inne swoje zwierzeta?
czy lila jest w jakis sposob odizolowana od reszty ? jesli to wirusowka to wszystkie moga cos zlapac...
a jak Lila dzis? moze pozostawienie jej w szpitaliku w inkubatorze pod kroplowka na kilka dni byloby najlepszym rozwiazaniem...
jestem zablokowana finasowo,ale podeslijcie mi email adres prosze to postaram sie wam choc troche pomoc...

Posted

IVV , milo że tu zajrzałas. Cała rodzinka jest w DT u Irenki. Tam nie ma całkowitej izolacji psów,ale szczeniaki miały dwukrotnie podana surowicę.

U Lilki na pewno jest to wirus. Badamy, co to może byc. Sa pewne przypuszczenia. Na 100%,czy to to, bedzie wiadomo we wtorek....

Posted

Kochana jesteś, bo leżymy..... Tu mało kto zagląda.....

bubu zajmuje sie ksiegowościa. Pierwszy post. Bardzo Ci dziekuję....

Posted

Dziewczyny jesteście wspaniałe, zaraz porozsyłam wątek po znajomych wątkach bo widzę że potrzebujecie bardzo pomocy. Trzymam kciuki za małą Lilunię. Dajcie numer konta na PW to coś przeleję.

Posted

Omen miał narkoze wziewną , on też był strasznie słaby
jemu się udalo to i tej małej się uda z naszą pomocą
wrzuciłyscie ja na NK i na facebooka ? dobrze by bylo z tekstem i poslkim i angielskim na face i na yotube z prośbą o wsparcie
Omen dostawał za pomocą pompy infuzyjnej metoclopramid - to lek na pobudzanie pracy jelit ? czy mała miala coś takiego podawane ? i w kroplowkach aminokwasy i albuminy koniecznie
nasi weci nie podawali środkow hamujących wymioty zeby nie zatajać objawów
może cos z tych podpowiedzi wam się przyda

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...