ona03 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 [quote name='lucyfcia']Hmm,... dziwne zwyczaje, doprawdy. lucyfcia w pierwszym poście jest adres e-mail na adopcje- bielsko, możesz również napisać PW do bubu lub togaa. Jeżeli są w tym momencie na necie, na pewno będziesz mogła się skontaktować z nimi. Przecież nikt nie siedzi non stop przed komputerem. Quote
WIGA Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Podajcie proszę dane do przelewu,podeślę troche kasy na leczenie laluni,slodkie słoneczko malutkie i takie biedne. Quote
Niebieska713 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Podniose rodzinke...i Lilcie...na dobranoc.... Quote
_bubu_ Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 WIGA napisał(a):Podajcie proszę dane do przelewu,podeślę troche kasy na leczenie laluni,slodkie słoneczko malutkie i takie biedne. wysłałam pw, dziękujemy !!!!!! Quote
WIGA Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 U mnie Matki Boskiej Pieniężnej 10,we wtorek przeleję 50zet.Trzymam mocno za malusią! Quote
lucyfcia Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 [quote name='ona03']lucyfcia w pierwszym poście jest adres e-mail na adopcje- bielsko, możesz również napisać PW do bubu lub togaa. Jeżeli są w tym momencie na necie, na pewno będziesz mogła się skontaktować z nimi. Przecież nikt nie siedzi non stop przed komputerem. Dziękuję za "wyczerpujące", publiczne informacje. Oczekiwałam też odpowiedzi na kilka pytań na forum, które zadałam wcześniej. Wydawać by się mogło, że jest to wątek Lilki, która potrzebuje pomocy a nie wątek "odsyłaczy" gdzieś tam, na Berdyczów. Quote
togaa Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Sprawdż u Irenki, czy w badaniach krwi jest ustalony poziom kreatyniny i mocznika. Tak, miała . W pierwszym badaniu. Rano było tragicznie. Po wczorajszej poprawie, w nocy znowu kryzys. Wymioty, biegunka z krwia pod koniec koo.... Mała była całkiem wyczepana. Nie mogła utrzymać sie na nóżkach. Trudno w nia było wmusic nawet 2,3 ml jedzonka... O 15-stej na kroplówkę. To zawsze Lilunie stawia na nogi. Zrobiła koo w gabinecie wet. W poniedziałek bedzie miec pobrany wymaz z jelit który zawioze do K-c, do Laboratorium Wirusolorog. do p.Dr.B.Muchy. Zeby juz nie bylo żadnych wątpliwości, Liluchna miała jeszcze d zisiaj USG brzuszka i rtg. Cały czas jest na antybiotyku.. Przyznaje że jesteśmy bardzo przybite stanem Lilki. Trudno o niej cały dzien nie myśleć. Nie zadawać sobie pytań? Maluchy dostały druga dawkę surowicy.To je zabezpieczy na kolejnych 10 dni.Chciałam im zrobic jakies zdjęcia,ale juz nie miałam na to siły... Zeby tylko chciała walczyc.?!!! A w niej gaśnie zycie....... Quote
carolinascotties Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 [quote name='lucyfcia']Nie chodziło mi o nr telefonu, ale jakiś e-mail. Nie wystarczyło, że chcę pomóc? Trzeba oficjalnie? No ok, nie znam się. Może już nie to pokolenie. Proszę oficjalnie o kontakt do Lilki. Ciotki podajcie Lucyfci maila... przeciez to nie problem... Quote
togaa Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Nie wiem kogo Lucyfcia miała personalnie na mysli,ale wysłałam Jej pw.... Quote
Awit Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 O mateńko Lileczko:-( To nic nie wiadomo co jej jest? Wejdź na wątek Omena, on miał chyba podobne objawy do Liluni. Też biegunka, wymioty. http://www.dogomania.pl/threads/186507-Znaleziony-m%C5%82ody-haszczak-WALCZY-O-%C5%BBYCIE-!!PROSIMY-O-WSPARCIE-NA-LECZENIE-!!! Quote
togaa Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Dzieki Awit,faktycznie, sytuacja ta sama co u naszej Lili ..I diagnostyka podobna.. Tam tez zdaje sie nie wiadomo co psu dolega? No i ma to szczeście , że jest non-stop pod kroplówką. I z kasa dużo, duzo lepiej niż u nas.... Ech.... Aaaa...i tam byl zabieg chirurg. Jelita zostały wymasowane. Lilu nie przeżyłaby narkozy jest zbyt wyniszczona... Jestem załamana..... Quote
Agucha Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 PRZEPADLAM jak zobaczyłam Kreskę! :mdleje::loveu::loveu::loveu: Quote
Agucha Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 [quote name='lucyfcia']Hmm,... dziwne zwyczaje, doprawdy. Hmmm, żadne dziwne zwyczaje... Zazwyczaj wszystko jest podane w pierwszym poście a jeżeli nie jest to mozna napisac prywatną wiadomość poprzez forum...wystarczy wejśc na profil osoby... Poza tym - nie pisz nic nie wnoszących postów, jedne pod drugim bo póxniej nie można niczego znaleźc na watku... Co z Maleńką kreseczką?? Quote
Niebieska713 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Toga - na watku MIKROPSIAKOW,wpadlo mi w oko zdanie,ze siostrzyczka Lili,jest szczenna..Ja dobrze doczytalam..??? Quote
togaa Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Przepraszam, pokręciłam. Miało być;'oszczenionej'" Rodzinka "to dwie sunie dorosłe i 5 szczeniulów. Jest mamusia Halszka i 3 szczeniule; Kropka, Kreska,Przecinek... I jest chora Lilka, albo to córka Halszki albo siostra, bo sa bardzo podobne i w podobnym wieku..... Wszysko jest w pierwszym poście...;) Szczeniaczki sa w świetnej formie. Dzisiaj bubu podjedzie je odrobaczyc, to może zrobi aktualne zdjęcia. Cała piątka jest do adopcji, oprócz choreńkiej Lilci bo musimy ja najpierw wyleczyć. Adopcja tej rodzinki zajmuje sie bubu. Quote
IVV Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 a veci nic nawet nie domyslaja co z psem? przeciez to juz tyle czsu...a bubu nie obawia sie o szczenietai inne swoje zwierzeta? czy lila jest w jakis sposob odizolowana od reszty ? jesli to wirusowka to wszystkie moga cos zlapac... a jak Lila dzis? moze pozostawienie jej w szpitaliku w inkubatorze pod kroplowka na kilka dni byloby najlepszym rozwiazaniem... jestem zablokowana finasowo,ale podeslijcie mi email adres prosze to postaram sie wam choc troche pomoc... Quote
togaa Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 IVV , milo że tu zajrzałas. Cała rodzinka jest w DT u Irenki. Tam nie ma całkowitej izolacji psów,ale szczeniaki miały dwukrotnie podana surowicę. U Lilki na pewno jest to wirus. Badamy, co to może byc. Sa pewne przypuszczenia. Na 100%,czy to to, bedzie wiadomo we wtorek.... Quote
togaa Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Kochana jesteś, bo leżymy..... Tu mało kto zagląda..... bubu zajmuje sie ksiegowościa. Pierwszy post. Bardzo Ci dziekuję.... Quote
Plicha Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Dziewczyny jesteście wspaniałe, zaraz porozsyłam wątek po znajomych wątkach bo widzę że potrzebujecie bardzo pomocy. Trzymam kciuki za małą Lilunię. Dajcie numer konta na PW to coś przeleję. Quote
NiJaSe Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 jestem i ja , narazie nie dam rady wesprzeć finansowo ,ale bede mała dopingowac z naszą pomocą uda się jej wyzdrowieć Quote
NiJaSe Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Omen miał narkoze wziewną , on też był strasznie słaby jemu się udalo to i tej małej się uda z naszą pomocą wrzuciłyscie ja na NK i na facebooka ? dobrze by bylo z tekstem i poslkim i angielskim na face i na yotube z prośbą o wsparcie Omen dostawał za pomocą pompy infuzyjnej metoclopramid - to lek na pobudzanie pracy jelit ? czy mała miala coś takiego podawane ? i w kroplowkach aminokwasy i albuminy koniecznie nasi weci nie podawali środkow hamujących wymioty zeby nie zatajać objawów może cos z tych podpowiedzi wam się przyda Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.