paros Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Zaznaczam wątek Trzymam kciuki za psiaki, a podwójne za Lilkę Quote
Niebieska713 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Ja tez trzymam kciuki,zeby sunka wyszla z tego... Quote
togaa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Zapytaj Tereniu, zapytaj co jeszcze sunia Basi dostawała.... Wszelkie sugestie są ważne. Dodałaś otuchy że jest nadzieja na ozdrowienie..... Przekażę IRENCE ciepłe słowa. Ja tylko kierowca jestem... Quote
carolinascotties Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='Niebieska713']A moglabys powysylac ten watek po roznych Cioteczkach na Dogo...i na Pw...? Moze bedzie jakis odzew i pomoc finansowa dla tych suczek i szczeniaczkow? One naprawde potrzebuja kaski na leczenia i szczepienia...:shake: :shake: :shake: ciotki - ja naprawde z partyzanta tu buszuje w tym tygodniu... i nie za bardzo mam czas - prosze - zalozcie watek liluni na terierkowo. fora. pl [quote name='TERESA BORCZ']jestem, zawsze mnie poniesie na takie biedne wątki, psinki cudowne. miałyśmy taki przypadek ze schroniska w Sosnowcu, parwo nie parwo, bardzo wycieńczająca choroba . Leczyła nasza cudowna gliwicka Basia z super wetem, trwało to ok tygdnia, czy 10 dni. Bardzo psinka wychudzona ale żyje i nabiera sił, a nawet rozrabia już wyadoptowana do raju drugiej Basi. zaraz zapytam jak sie pora przyzwoitsza zrobi co oprócz anytybiotyków i kroplowek podawano. Mój schronowy tymczasek miał to samo ale w lżejszej formie, i dzięki optarzności i dobrej odpornoSci po 10 dniach też wyszedl z tego. ale chudzizna , nie do opisania spadła z 3/4 swej dobrej wagi. pomysl z szałwią dla mnie nowy i zaraz zapisuję. Jak tylko sie da podawać coś do pyszczka to proponuje cienki kleiczek ryżowy, z odrobiną zmielonego siemienia lnianego , odtłuszczonego koniecznie. z zielarskiej apteki i koniecznie glukoza . To łagodzi podrażnienie jelit i calego przewodu pokarmowego a glukoza wzmocni sporo, można podawać małymi porcyjkami strzykawką,na języczek, może zwrocić jak wszystko ale próbować trzeba bo choć nieco załagodzi i coś tam może się zatrzyma. Kleiczek moŻna kupić z nestle lub bebiko bardzo szybko i łatwo się szykuje, i podawać lekko letni. Śliczne te piesiaki, trzymaj sie IRENKO przechodzilam przez to wielokrotnie. TO RADY NA WAGĘ ZŁOTA - dziękujemy!!! Quote
dineh Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 mój maluch z nosówką dostawał żółtaczko bo ma dużo składników(oczywiście nie za dużo bo uczula) udało mu się z tego na szczęście wyjść Fredzio miał wtedy 3 miesiące Quote
carolinascotties Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 ja werzucvilam mala na teriery w potrzebie - http://www.dogomania.pl/threads/104097-Teriery-w-potrzebie?p=14769956&viewfull=1#post14769956 ciotki - pospamujcie troche ta informacja - koniecznie ze zdjeciem Liluni.. Quote
Niebieska713 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Co tu tak cicho...?! Psiaki PILNIE potrzebuja pomocy...!!! Quote
togaa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 U Liluni bez zmian.....:-(:-(:-(:-(:-(:-(Zobaczymy co powie badanie krwi... Quote
Niebieska713 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 togaa napisał(a):U Liluni bez zmian.....:-(:-(:-(:-(:-(:-(Zobaczymy co powie badanie krwi... Sciskam kciuki,zeby juz jej sie nie pogorszylo...:shake: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Podnoszę Lilkę! I bazarek, m.in. dla niej! http://www.dogomania.pl/threads/186582-Psie-kocie-%C5%82apki-naklejki-2-rodzaje!-dla-Maxa-Ma%C5%82ej-i-innych-z-%C5%BBywca!-do-10.06. Quote
WIGA Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Cioteczki kochane,proszę o dane do przelewu,po pierwszym przeleję trochę kasy.Gdzieś,chyba na Miau,wpadła mi w oko taka pasta łagodząca zaburzenia jelitowe-Diarsanyl,podobno regeneruje śluzówkę,a w pradawnych czasach,na ciężkie wymioty-dawało się krople fenacti,wierzę,że one pomogły mojemu psiakowi,gdy złapał parwo/lata 80 ub,wieku,wtedy niewiele było/.Ale gdyby to była wirusówka,to co z resztą rodzinki?! Quote
Niebieska713 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='ona03']Zdjęcia Liluni, o jej stanie napisze togaa. To czekamy na wiadomosci od Cioteczki Togi... Quote
Niebieska713 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 A co sie dzieje z reszta rodzinki? Dostaly cos na uodpornienie? Czy i kiedy beda szczepione? Quote
togaa Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Zaraz jedziemy na kroplówke,więc króciutko ; reszta rodzinki mieszka w pokoiku obok i jest w świetnej formie, małe dostały surowicę. Irena zuzywa litry domestosu itp prepratów, ale co bedzie i jak dalej bedzie, trudno przewidzieć.... Przerabiamy najczarniejszy scenariusz jaki sie nam rysował z chwila zabierania zdrowej 'na oko' rodzinki ze schronu.. Quote
Niebieska713 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Oby juz zaczelo sie u tej suni poprawiac zdrowko... Quote
togaa Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Badanie krwi jest bardzo dobre... Przynajmniej tu,kamień z serca. Żeby tylko ta śluzówka zaczęła sie regenerować . Mała dużo lepiej znosi kroplówki i nie wymiotuje jak trzyma sie ją na kolanach i lekko uniesioną. Niestety, drugą stroną tuż po kroplówce albo w trakcie dalej wylatuje......... Trzeba ja podmywać,osuszać ,smarować bu pupine ma bardzo biedna... Quote
Niebieska713 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 togaa napisał(a):Badanie krwi jest bardzo dobre... Przynajmniej tu,kamień z serca. Żeby tylko ta śluzówka zaczęła sie regenerować . Mała dużo lepiej znosi kroplówki i nie wymiotuje jak trzyma sie ją na kolanach i lekko uniesioną. Niestety, drugą stroną tuż po kroplówce albo w trakcie dalej wylatuje......... Trzeba ja podmywać,osuszać ,smarować bu pupine ma bardzo biedna... Biedna sunia,ile ona sie musi nacierpiec...:shake: Ale juz nie ma pogorszenia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.