Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Agnieszka K.']Jeśli zostało wyrwane z kontekstu to może i jest logiczne. Ale ja napisałam wyraźnie o rozpiętości cen na przykładzie konkretnej rasy.

Jeśli ktoś zabiera głos w dyskusji, to uważam, że przeczytał ze zrozumieniem to co zostało juz napisane (w tym temacie są to aż 3 stony).
Zapoznałam się z tym, co komentuje, wybacz :lol:


Jeśli uważasz, że sprzedaż szczenięcia za niższą cenę, aby jak najszybciej mogło być w nowym domku, jest jego pozbyciem się ....., no cóż.:shake: Lepiej jest więc czekać tak długo, dopóki hodowca nie otrzyma żądanej ceny? Czy tylko o pieniądze chodzi?

No właśnie. Nie chodzi o pieniądze.
Z tym, że w DOBREJ (chodzi mi o socjalizację, warunki) hodowli jak szczeniak pozostanie dłużej, to na dobre mu to wyjdzie. Jak będę miała szczenięta, to nie będę sprzedawać szczeniaka po niższej cenie - bo dlaczego? Jak będzie u mnie dwa tygodnie dłużej niż inne to NIC się przecież nie stanie!
A przypadek który opisałaś - że zniżane są ceny kiedy szczeniak jest ostatni - jest bardzo popularny w hodowlach, z których ja osobiście szczeniaka bym nie kupiła. Bo cene zniżana jest ze względu na to, że nie ma czasu się szczenięciem zajmować, nie chce się po nim sprzątać, budżet cierpi na wyżywieniu go... Moim zdaniem, jak ktoś się decyduje na HODOWLĘ, to musi ZAWSZE dopuszczać do siebie myśl, że na szczenięta będą potrzebne pieniądze i czas. I nie widze w tej kwesti przypadku, przez który hodowcas "miałby zniżać cenę". (oczywiście, jeżeli szczeniak ma już z 5 miesięcy, cenę się obniża. Z racji wieku. Ale to inny przypadek)


Jeśli są zamówione szczenięta na wystawy, a hodowca nia zamierza zostawiać u siebie żadnego malucha, to przepraszam bardzo, ale dlaczego ma nie sprzedać tego najlepszego, jeśli ma pewnośc że będzie wystawiane. Ma je sprzedać jako ostatnie licząc że może przez przypadek trafi na wystawy?


Ależ oczywiście, jak ktoś MÓWI, że psa będzie wystawiał, to się szczenię sprzedaje. Ale ogromna liczba Polaków kupuje psa z papierami, którego rozmnażać nie ma zamiaru i hodowcę o tym informuje. Hodowca woli do takich osób dać zdrowego, kochanego szczeniaka, a szczenie z charakterkiem wystawowym i niezłym eksterierem zostawi wystawcom.


A teraz odwróćmy sytację. Załóżmy że zamawiasz w znanej hodowli szczenię na wystawy. I jakiego szczenięcia oczekujesz? Wybitnego według hodowcy czy takiego "średniego", bo ten najlepszy zostanie na koniec? Tak na wszelki wypadek?

Wtedy informuję hodowcę że mam zamir jeździć na wystawy. jeżeli kupuję w dobrej hodowli, takie szczenie (wystawowe) z pewnością zostanie mi sprzedane.

Zdaje mi się, że źle zrozumiałaś sytuację dotyczącą tego, że ostatni szczeniak zostaje na koniec.

DOBREJ znaczy dobrej czy DOBREJ znaczy znanej?

Dobrej znaczy DOBRZEJ. Znaczy po rodzicach przebadanych, o dobrym eksterierze i psychice. Wystawianych. Dobrych, znaczy po suce dobrej, a nie takiej, która cudem uzyskała hodowlankę. Po dobrze dobranym reproduktorze.

Nie rozumiem dlaczego tańszy ma oznacza gorszy, bo z wadami. Czy naprawdę jest wprost niewyobrażalne, że można kupić zdrowe szczenię po zdrowych przebadanych rodzicach za cenę poniżej średniej?

A jak ktoś chce Goldena TYLKO do kochania? To czy przeszkadza mu, że ma np. jasny nos, jasne oko? To nie znaczy gorszy. To znaczy, że na wystawach nie ma większoch szans, i tyle.
Pisałm wcześniej, że szczeniaka taniej MOŻNA kupić - ale żeby przy tym dobrze trafić, trzeba mieć jednak szczęście.

Jeśli miałabym wybierać pomiędzy szczecięciem z takimi wadami ale z "DOBREJ HODOWLI", a zdrowym po zdrowych przebadanych rodzicach ale z początkującej hodowli, to wybrałabym jednak to drugie.

Widzę, że przyjełaś sobie, że początkujące hodowle sprzedają szczenięta po 700zł, a te "zaawansowane" po 2000zł. Ceny obu hodowli (w przypadku retrieverów) są często IDENTYCZNE. Nie rozumiem DOBRY, przez znany i nie wiem dlaczego tak to przyjęłaś :roll:

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gazuś napisał(a):

Widzę, że przyjełaś sobie, że początkujące hodowle sprzedają szczenięta po 700zł, a te "zaawansowane" po 2000zł. Ceny obu hodowli (w przypadku retrieverów) są często IDENTYCZNE. :roll:


Nie, nie przyjęłam sobie. Tak ja napisałaś, ceny są identyczne. I to jest dla mnie nie do konca zrozumiałe.
Ja natomiast uważam, że nie powinno się żądać za szczeniaka po suce ledwo z hodowlanką i na ojcu załóżmy nawet champione takich samych pieniędzy jak za szczenię po parze dobrych, sprawdzonych i utytułowanych psów (championów).
Rozumiem, że koszty związane z wychowaniem miotu są identyczne, ale mimo to uważam, że powinny być różnice w cenie szczeniąt.

Gazuś napisał(a):
A jak ktoś chce Goldena TYLKO do kochania? To czy przeszkadza mu, że ma np. jasny nos, jasne oko? To nie znaczy gorszy. To znaczy, że na wystawach nie ma większoch szans, i tyle.

Gazuś napisał(a):
tańsze ze względu na jakąś plamkę nie tam gdzie powinna być, tyło/przodo-zgryz... .


Oczywiście, że jaśniejszy nos czy oko nie przeszkadza, ale takiej wady nie można absolutnie postawić na równi z tyło/przodo-zgryzem.

Posted

Agnieszka K. napisał(a):
Nie, nie przyjęłam sobie. Tak ja napisałaś, ceny są identyczne. I to jest dla mnie nie do konca zrozumiałe.
Ja natomiast uważam, że nie powinno się żądać za szczeniaka po suce ledwo z hodowlanką i na ojcu załóżmy nawet champione takich samych pieniędzy jak za szczenię po parze dobrych, sprawdzonych i utytułowanych psów (championów).
Rozumiem, że koszty związane z wychowaniem miotu są identyczne, ale mimo to uważam, że powinny być różnice w cenie szczeniąt.


Chodziło mi tutaj, nie o sukę z ledwo uzyskaną hodowlanką - po takich sukach szczenięta sa tańsze.
Ty mówiłaś, że można nabyć duzo taniej z dobrej hodowli, jeżeli nie jest znana. A ja uważam, że to nie prawda, bo szczeniaki po dobrych rodzicach w nieznanych hodowlach są często w takich samych cenach, co te z hodowli z długą, wyśmienitą historią.

Posted

Madzia_19 napisał(a):
Lucky kosztował 800 zł :)

Jego ojciec jest championem Polski, matka jego ojca jest interchampionem a ojciec championem...


Ja tak z ciekawosci ;-) jak sie nazywa ta interchampionka ? Albo prosciej bedzie jak nazywa sie ojciec to wtedy sobie wyszperam ;-)

Posted

Gazuś napisał(a):
Chodziło mi tutaj, nie o sukę z ledwo uzyskaną hodowlanką - po takich sukach szczenięta sa tańsze.
Ty mówiłaś, że można nabyć duzo taniej z dobrej hodowli, jeżeli nie jest znana. A ja uważam, że to nie prawda, bo szczeniaki po dobrych rodzicach w nieznanych hodowlach są często w takich samych cenach, co te z hodowli z długą, wyśmienitą historią.


To sie jednak wtrace,bo to nie do konca prawda co piszesz.
Suka moze ledwo zrobic hodowlanke z roznych przyczyn (zla budowa,brak wlosa,niechec do wystaw itp.),a byc wspaniala suka hodowlana dajacy o wiele lepsze dzieci niz multichampionka !
Wiec szczenieta nie zawsze sa tansze i tak naprawde nie powinny wtedy byc.Ceny szczeniat goldenow ksztaltuja sie od 500 zl do 4000 zl (i mam tu na mysli rodowodowe oczywiscie) czasem takze po championie (za kilkaset zlotych !).
A powiedz mi ile dalas za swojego psa? Ja za Fisza 2000 zl.

Posted

500zł za goldena z papierami? :-o Wierze na słowo, ale ja osobiście nie spotkałam się z czymś takim nigdy.

Za swojego psiaka dałam 1500 zł. 200zł mniej niż powinnam (ogólnie cena to było 1700zł), ale ktoś wccześniej za Doca wpłacił zaliczkę i jednak go wziąć nie mógł :lol: To już nam Pani Maria tą kwotę co Oni wpłacili odpuściła :lol:

Posted

Dorota_Fiszer napisał(a):
To sie jednak wtrace,bo to nie do konca prawda co piszesz.
Suka moze ledwo zrobic hodowlanke z roznych przyczyn (zla budowa,brak wlosa,niechec do wystaw itp.),a byc wspaniala suka hodowlana dajacy o wiele lepsze dzieci niz multichampionka !
Wiec szczenieta nie zawsze sa tansze i tak naprawde nie powinny wtedy byc.Ceny szczeniat goldenow ksztaltuja sie od 500 zl do 4000 zl (i mam tu na mysli rodowodowe oczywiscie) czasem takze po championie (za kilkaset zlotych !).


Otóż to :multi: . Niska cena szczeniaka nie musi być równoznaczna z tym, że ma ono wadę i nie mam na mysli jasniejszego oka czy nosa.
Czasami własnie po championach można kupić w niższej cenie.
Kazdy hodowca powiniem prowadzic wlasna "politykę cenowa" i to od niego zalezy, czy woli sprzedac taniej szczenie czy trzymac malucha w domu az do uzyskania oczekiwanej ceny.

Tak samo jest z psami. Czasami pies multichampion nie sprawdza sie jako pies hodowlany, moze dawac przecietne szczenieta lub wiekszosc kryc jest pusta.

Posted

Agnieszka K. napisał(a):
Otóż to :multi: . Niska cena szczeniaka nie musi być równoznaczna z tym, że ma ono wadę i nie mam na mysli jasniejszego oka czy nosa.
Czasami własnie po championach można kupić w niższej cenie.
Kazdy hodowca powiniem prowadzic wlasna "politykę cenowa" i to od niego zalezy, czy woli sprzedac taniej szczenie czy trzymac malucha w domu az do uzyskania oczekiwanej ceny.

Tak samo jest z psami. Czasami pies multichampion nie sprawdza sie jako pies hodowlany, moze dawac przecietne szczenieta lub wiekszosc kryc jest pusta.


Oczywiście. Ale ja nigdzie nie pisałam, że pies tańszy musi mieć wadę, jednak moim zdaniem trudno kupić goldena z dobrej hodowli (zaznaczam, nie chodzi mi o hodowlę znaną - ale DOBRĄ). A jak ktoś nie chce wystawiać, to nieszkodliwe wady sa dla niego niezauważalne (czy oko w innym kolorze robi różnice?). I o to mi od początku chodziło :lol: Jak bym brała psa tylko do kochania, to wolę wziąć z dobrej hodowli z np. jasnym okiem/nosem, niż z "hodowli" (rodowodowej) gdzie psy nie mają socjalizacji, sa bojaźliwe i zaniedbane.

Co do suki z ledwo trzema bdb - zauważcie, że przyczyny sa różne. A, co jak ledwo uzyska hodowlankę z powodu strasznej bojaźliwości? Takie suki (niestety) u nas hodowlanki otrzymują. No cóż, niekoniecznie ryzykowałabym, biorąc po takiej suce szczeniaka...

(Oczywiście - moim zdaniem - każdy pies ma prawo się czegoś bać. Mówie tutaj o bojaźliwości, kiedy pies boi się tak, że np. nie da sie pogłaskać, ugryzie ze strachu w normalnych sytuacjach itp.)

Posted

Czy nikt nie zna tej hodowli? Napiszcie chociaż to co słyszeliście. Bo ja na labradorach się nie znam i mi się wydaje, że mają tam ładne psy i wogóle ale to oceniam tylko po stronie www.

Byłabym też wdzięczna za kilka słów również o tej hodowli "od Niosącej Radość".

Którą polecacie bardziej jeżeli chodzi o psy wystawowe? Które psy pochodzące z tych hodowli osiągają lepsze wyniki na wystawach? Piszcie co wiecie :cool3: Bo mi znajomi już trują.

Byli w tej hodowli o której pisaliśmy wcześniej ale tam chcą za szczeniaka 2,5 tys i nie schodzą niżej. Wiec jest tak jak mówiliscie.

Posted

jedna rzecz ktora mi podpada to ze hodowla jest wielorasowa (nie hoduje tylko labradory) a ja wole jak hodowca hoduje tylko jedna rase..
druga sprawa ze nie umiem sie doszukac badan na lockie i biiodra i fajnie by bylo jeszcze na oczka

Posted

Właśnie też wolę jak ktoś hoduje jedna rasę, ale jeżeli ktoś potrafi zapanować nad taką liczbą psów i zapewnić im odpowiednie warunki i dać każdemu trochę miłości to może mieć ich nawet 20. Napiszę maila do tych hodowli z pytaniem o badania.

Posted

mi nie chodzi o czas tylko o ulepszanie danej rasy skupiajac sie tylko na jednej...
zapytaj o HD i ED i napisz..i o optigen czy maja zrobiony (nie kazdy pies to ma ale fajnie jakby mialy tez oczka przebadane na genetyczne choroby zaniku siatkowki)

Posted

znajomi labowicze dobrze wypowiadali sie o "Dumie Ewy" ze maja dobre wyniki na wystawach i zachwycali sie psem o imieniu King...powiedzieli ze jest to hodowla specjalizujaca sie w rottkach ale jesli wybierac sporrod tych dwoch to lepsza Ewa :)
aha i zapytac o te badania bo na stronie nie ma

Posted

Dzieki za info cuciola. Podobno King ma badania z dobrymi wynikami. Przekazałam wszystko znajomym a wybór hodowli należy już do nich. Hodowla Imbirowa Sława sprzedaje obecnie szczenięta właśnie czekoladowe i czarne za 990 zł po Kingu z hodowli Duma Ewy, niestety imienia matki szczeniąt nie znam, ale cena jest bardzo atrakcyjna biorac pod uwagę ceny szczeniat czekoladowych w innych hodowlach. Matka szczeniat też ma podbno dobre wyniki badań ale tego muszę sie jeszcze dowiedzieć dokładniej.

Posted

cuciola napisał(a):
co to znaczy dobre wyniki? dla mnie dibre wyniki to HD A i ED 0/0


Dlaczego tylko "HD A"? A "HD B" - uważam, że to również dobry wynik.

Posted

Gazuś, masz rację.
Niestety nasz naród ma tą wadę. Tylko "A", nie ważne czy legalne czy nie...

Właśnie jestem na etapie sprzedawania samochodu. Przepraszam za porównanie, ale wygląda to tak, że auto z dużym przebiegiem jest be, te z małym są ok. Nie jest ważne, że te z dużym przebiegiem było serwisowane, sprzedający każdą czynność przy tym samochodzie skrupulatnie zapisywał. Nie ważne też, że te małe przebiegi najczęściej są wynikiem oszustwa (co wprawny obserwator zauważy po stanie zawieszenia i blacharki)... Książka serwisowa do kosza, przesunięcie licznika i samochód sprzedany...
Przebieg musi być mały i już.

A wynik na dysplazję musi być tylko "A"...

Takie podejście do tematu sprzyja oszustwom...

Posted

Jita, zgadzam się.

Niestety, czasami kwestią "A" jest nie pies, a właściciel. I portfel właściciela. Nie, żebym kogoś konkretnego osądzała, ale - taki świat. Po za tym - do kupujących - SPRAWDZAJCIE czy rodzice szczeniaka są przebadani. Słowo hodowcy - chociaż miłe i zapewniające - nie zawsze świadczy o prawdę. Trzeba twardo upierać się, że chce się zobaczyć wpisy rodziców (chociażby na kopi rodowodu).

Posted

sprawa poszukiwań hodowli nieaktualna. Znajomi mają już czarnego labka z hodowli ADEKATOS pod Czestochową. Ojciec malca to SEGAL Górska Fantazja z wynikiem badań HD-A.

Posted

Paulinka18 napisał(a):
sprawa poszukiwań hodowli nieaktualna. Znajomi mają już czarnego labka z hodowli ADEKATOS pod Czestochową. Ojciec malca to SEGAL Górska Fantazja z wynikiem badań HD-A.


A matka? Jaki

Posted

Nie wiem czy mają wszystkie badania itd. Oni hoduja chyba z 5 ras z czego z każdej rasy mają po 4 -5 psów. Ale to jest wybór znajomych, ja proponowałam im różne hodowle, ale wybrali sami. Chyba najważniejsze to, że wzieli psa z rodowodem, a nie poszli na bazar i tam kupili szczeniaka. A psy w tej hodowli przynajmniej patrząc na zdjecia nie wygladają na zaniedbane.

Posted

Delta napisał(a):
Hodowla "Adekatos" zajmuje się masową hodowlą psów, ci ludzie się z tego utrzymują :roll:


5 ras, po 5 pśów, to nie tak duzo. Popatrz na niektóre inne hodowle, z któych psy są zdrowe, wybitne i mają wspaniały charakter - a liczba psiaków (i hodowanych ras) jest tam o wieeeele wyższa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...