cuciola Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 jejku! dzisiaj jest dla mnie smutny dzien! :-( kazdego miesiaca dnia 20 jechalam nad jeziorko lub nad morze zeby Simbus sobie poplywal co uwielbial... dzisiaj bylyby jego pierwsze urodzinki :-( niestety nie moge mu juz towarzyszyc... byl moim skarbem..moim marzeniem ..zawsze chcialam miec psa. Teraz czekam z niecierpliwoscia na narodziny miotu z zaprzyjaznionej hodowli bo dom jest pusty i moze zycie tez stracilo czastke radosci.. Aniolku..wiem ze jestes tam szczesliwy i juz lapki cie nie bola! :-( :-( Quote
cuciola Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 :( :( a taki byl posluszny i kochany! jak mi pieska brauje strasznie! Quote
shirrrapeira Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 cuciola tak bardzo mi przykro, a u mnie to 10 dzien kazdego miesiaca jest trudny odkad nie ma Bossa Quote
Folen Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Simbuś tam biega po zielonych łąkach razem z moją Havanką, Lazy, Atoskiem i wszystkimi dogomaniackimi miłościami.. :-( :-( ['][']'['] Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 Figaro moj aniolek pod sam koniec operacji tPO po podaniu leku dozylnego przeciwbolowego dostal silnej alergii wstrzasowej i juz go nie potrafili mimo prob odreanimowac! a ja wybralam najlepszego lekarza! chcialam jak najlepiej! operacja sie zakonczyla,mial powrocic do pelnego zdrowia! i ten cholerny lek! najgorsze jest to ze alergie mozna tylko sprawdzic jak lek podany jest podskornie a nie dozylnie-! umieram z tesknoty :( Quote
diabelkowa Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 wspoolczuuje :(( przeciez on taki mlody byll :( to takie straszne jak nagle los zabiera ci to co kochasz ale pomysl ze bedzie szczesliwy za TN i nie bedzie go juz nic bolalo i nie bedzie musial miec zadnych operacji bedzie sobie biegal i robil co chce :) Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 a ja sobie czekam na narodzinki szczeniaczka 9 maja... ostatnio snila mi sie moja prababcia jak na lace karmila Simbusia Quote
freda Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 wiesz coś w tym jest jak odeszła moja Ruda kochana to śnili mi się Dziadkowie i mówili że jest z nimi w nocy po odejściu Fredy moja matka miała sen, Fredę głaskał Dziadek Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 przynajmniej jestem spokojna ze on nie teskni :( :( Freda a masz teraz jakiegos pieseczka? Quote
freda Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 na razie nie, za bardzo boli (straciłam Fredę 3 miesiące temu, nagle) powoli pewnie dojrzeję do tej myśli bo dom jest strasznie pusty i nie ma mnie kto wyciągać na spacery Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 wiem jaka pustke odczuwasz.... u mnie minelo poltorej miesiaca i wiem ze nie moge zyc bez pieska..dlaczego czekam na narodziny kluseczek i w lipcu przywioze jedna do domku! co sie stalo z twoja psinka? przepraszam ale ostatnio nie pisalam na forum..jesli nie sprawia ci to bolu to napisz :* trzymaj sie ..chcesz pogadac to piisz na gg bo wiem jaki to smutek Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 przeczytalam o twojej przyjaciolce..to takie smutne jak nasi przyjaciele opuszczaja nas Quote
freda Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Freda ma tu gdzieś wyżej swój wątek. Do tej pory nie jestem pewna, na sekcję się nie zdecydowałam, nie chciałam Jej męczyć Myślę że albo: zjadła coś trującego (bywałyśmy na polach, w ogródku też koty lub ptaki czasem coś przywloką), albo miała skręt żołądka (wet raczej wykluczył) albo może skręt śledziony Nie miała typowych objawów dla żadnej z tych przyczyn, po prosu wymioty nad ranem. Wet powiedział mi podczas wizyty "do wieczora będzie jeszcze obolała ale będzie dobrze", wieczora nie doczekała. Wiesz z powodu przypadków takich jak Twojej Simby moja wetka nie lubi np. zdejmować kamienia z zębów, zawsze odwlekała i mnie zwodziła To się zdarza chyba bardzo rzadko ale jednak się zdarza i chyba nie można tego przewidzieć, a jak pisałaś operacja nie była kosmetyczna tylko naprawdę piesiowi potrzebna Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 :( :( :( mam nadzieje ze zdecydujesz sie na nowego psiego przyjaciela Quote
Gazuś Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Ciuciola, nie smuć się ... :calus: A Simbuś, napewno za Tobą tęskni i Cię bardzo wspaniale wspomina... A Twój nowy psiaczek będzie miał u Ciebie dom pełen miłości. No i wiesz, że masz nas - dogomaniaków. Quote
cuciola Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 dzieki GAzus ..dlugo tu na forum nie pisalam bo ja raczej pisze na labradory.info ..ale tu tez jest fajnie :) Quote
cuciola Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 moj kochany piesku... urodzily sie maluszki u Krzysi...w lipcu jeden z nich trafi do mnie.. nie wiem czy jeszcze bede potrafila kochac tak jak kochalam ciebie... dlaczego wlasnie ze wszystkich szczeniakow z miotu rzucil mi sie w oczy ten ciemniejszy? wypieczony tak jak ty :( kocham cie ciagle Quote
Alicja Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 twoje serce potrafi kochać i Simbę i Maluszka , choć do Simby pozostanie sentyment i dziwne uczucie ja to nazywam nietykalności.... miłość do Simby pozwoli Ci madrze wybrać i opiekować się jego następca , a Simba ci w tym pomoże ;) Simbusiu ['][']['] Quote
Marlena(sznaucer Perelka) Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 jest mi dzisiaj tak zle,co ja tu robie??!!staram sie nie myslec i uciekam od tego co sie stalo.Stracilam Perelke 1maja 2005,dalej mi ciezko kiedy o niej mysle,mam pieska tez nazywa sie Perelka ,sa takie do siebie podobne.Mysle ze warto miec nowego pieska zeby jeszcze jednej istotce dac szczesci i milosc.ja kupilam pieska szybko po smierci Pereleczki i mysle ze ona tego chciala,mysle ze kawaleczek mojego skarba jest w tej Perelce. KOCHAM CIE SKARBIE I NIGDY NIE PRZESTANE.ZAWSZE BEDZIESZ PIERWSZA.TESKNIE KOCHANIE Quote
cuciola Posted May 20, 2006 Author Posted May 20, 2006 dzisiaj Simba za TM obchodzi swoje 13 miesiecy :( :( Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Author Posted May 24, 2006 psiaczku..nie pozwole zeby twoj topic opadl.. jestes ciagle w moim sercu i mysle o tobie..wiec temat nie moze opasc.. :( ciagle nie potrafie patrzec w twoje zdjecia..placze... w lazience..zeby nikt nie widzial ze nadal jestem smutna Quote
Shandora Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Strasznie ci współczuje, ja cieszyłam sie Rubinką 15 miesięcy. Życie naprawde nie jest sprawiedliwe Quote
cuciola Posted May 24, 2006 Author Posted May 24, 2006 to prawda..ja mam za plotem faceta ktory rocznego bokserka uwiazal lancuchem do garazu juz z nim gadalam..tlumaczylam dlaczego pies potrzebuje kontaktu z czlowiekiem..co ja mam zrobic..faceta nic nie przekonuje a ja siedzac w pokoju slysze tylko jak lancuch uderza o drzwei garazu...:angryy: biedny boksiu..calymi dniami lezy...kiedys bawil sie z toba Simbusiu bo latal po ogrodzie..potem boksiu zniszczyl kwiatki i pan sie wkurzyl :angryy: co ja moge zrobic? przeciez nie moge na wlasnego sasiada naslac policji.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.