naomi Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Wczoraj rano (o 8.00 i 11.00) moja suka urodziła dwa śliczne zdrowe szczeniaczki. Po 3 godzinach nie rodził się kolejny szczeniak,więc zadzwoniłam do weterynarza. Dowiedziałam się, że przerwa między kolejnymi szczeniakami może wynosić nawet 8 godzin. Czekałam cierpliwie, ale nic się nie działo. Weterynarz uspokajał, że wszystko jest cały czas w porządku. Trzeci szczeniak urodził się dopiero o 1 w nocy, a niedługo za nim kolejne. Jednak wszystkie rodziły się bez pęcherzy płodowych, z już oderwanymi pępowinami, a suka każdego z nich chciała zjeść. Na szczęście uratowaliśmy wszystkie, no i teraz są duże, silne i piękne a suka je akceptuje. Moje pytanie: czy normalna jest 14-godzinna przerwa między kolejnymi szczeniakami, a może weterynarz powinien wcześniej interweniować? I czy przy każdym następnym porodzie może być tak samo? (dodam, że moja suka rodziła po raz pierwszy). Quote
Elitesse Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 naomi taka przerwa przewaznie wystepuje przy duzych miotach po urodzeniu sie polowy szczeniat, moze trwac nawet kilka godzin Quote
naomi Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 A nie miało to wpływu na kondycję tych szczeniąt, które urodziły się później? Quote
Elitesse Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 u maluchow moich suczek niczego takiego nie zauwazylam Quote
weszynoska Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 u nas też raz zdazyl się taki wypadek suka urodzila szczeniaka wieczorem i przez calą noc nic ( z tym, że nie miala partych bóli ani nie drapala poslania nic nic0 a rano urodzila reszte czyli 10 :lol: też rodzily się bez pęcherzy i z oderwaną pępowiną tylko ona ich nie chciala zjeść a opiekowala sie Quote
Kika Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [LEFT]A co jest przyczyna że pęcherze plodowe są rozerwane w takiej sytuacji?Może nie zauważyliście ,że sunia sama bez Was dła sobie radę? [/LEFT] Quote
weszynoska Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 hmm, nigdy nie zastanawialam się nad tym dlaczego, w końcu dzieci ludzkie też rodzą się bez pęcherza, może po prostu pęka w drogach rodnych i potem wychodzi razem z lożyskiem? może silny sznur pępowinowy trzyma i tak już jest. Może to sprawa genetyki, ale w końcowym efekcie wszystko jest w porządku. Czasami jednak dlugie przerwy między urodzeniem kolejnych szczeniąt są powodem do niepokoju Gdy suka prze a nie może urodzić, albo ma dziwny wyciek (krwawy) zawsze trzeba byc w pogotowiu, pomimo, że większość kończy się ok. Quote
Elitesse Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 u mnie wszystkie rodzily se w pecherzach ale tydzien temu znajomi odbierali porod - 10 szzeniat - i tez byly juz bez pecherzy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.