Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Monika z Katowic']Mała korekta rozliczeń - płacę na AGDANKA po 10 zł miesięcznie od czerwca nie od lipca!
przepraszam ja poprostu kopiuję spis z pierwszej strony i dopisuję jakie wpłaty wpłynęły...soryyyyyy:-(

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

faktycznie wpisywanie miesięcy bedzie prostsze,dziekuję za podpowiedź:-)
mizianko dla Agdanka:-)
jutro wracam na wątek,poukładać to moje księgowanie,ponieważ teraz mam zeszyt w którym wszystko notuję i pracuje mi się w ten sposób mocno tak sobie....raz jeszcze dziękuję za tą podp o wpisywaniu miesięcy:-)

Posted

a Agdanek... niechcący ale załatwił mnie na całego....
tydzień temu póżnym wieczorem siedziałam sobie na kanapie, piesie wokól, Agdanek przy samej kanapie na podłodze,
postanowiłam wstać szybko zrzuciłam nogi na podłogę...a raczej miałam taki zamiar...
ponieważ moja stopa lecąca nad głową Agdanka...została sprytnie złapana przez niego w paszczy...
Agdanek przestraszył sie tego czegoś spadającego z nieba i zacisnął szczęki z całej siły.....
co najśmieszniejsze nadal śpiąc... trzymam więc obiema dłońmi agdankową paszcze, próbuję ją rozewrzeć i krzyczę
(bo Agdanek słyszy coś tam ale nie jest to słuch absolutny z pewnością ;) ) Agdanku obudź sie, AAAgdaaankuuu!!!! ....
i po jakiś 30 sekundach Agdanek obudził sie, poznał otoczenie, spojrzał przytomnie, poluzował paszczę,
mogłam uwolnić moją stopę...niestety przedziurawiona pięta jak bilet w dziurkaczu, spore jakieś naczenie krwionośne poszło,
kałuża keczupowatej cieczy ;).....
i tak sobie od tygodnia kicam na jednej nodze, niestety pięta sie paprze, ropieje, bóle piekielne...
ogólnie ciężko troche zwłaszcza że to i bez tego trudne dni są nawet gdybym miała całą pięte....
ech te moje ślepowate, głuchowate szczęścia... ;)

Posted

kikou napisał(a):
a Agdanek... niechcący ale załatwił mnie na całego....
tydzień temu póżnym wieczorem siedziałam sobie na kanapie, piesie wokól, Agdanek przy samej kanapie na podłodze,
postanowiłam wstać szybko zrzuciłam nogi na podłogę...a raczej miałam taki zamiar...
ponieważ moja stopa lecąca nad głową Agdanka...została sprytnie złapana przez niego w paszczy...
Agdanek przestraszył sie tego czegoś spadającego z nieba i zacisnął szczęki z całej siły.....
co najśmieszniejsze nadal śpiąc... trzymam więc obiema dłońmi agdankową paszcze, próbuję ją rozewrzeć i krzyczę
(bo Agdanek słyszy coś tam ale nie jest to słuch absolutny z pewnością ;) ) Agdanku obudź sie, AAAgdaaankuuu!!!! ....
i po jakiś 30 sekundach Agdanek obudził sie, poznał otoczenie, spojrzał przytomnie, poluzował paszczę,
mogłam uwolnić moją stopę...niestety przedziurawiona pięta jak bilet w dziurkaczu, spore jakieś naczenie krwionośne poszło,
kałuża keczupowatej cieczy ;).....
i tak sobie od tygodnia kicam na jednej nodze, niestety pięta sie paprze, ropieje, bóle piekielne...
ogólnie ciężko troche zwłaszcza że to i bez tego trudne dni są nawet gdybym miała całą pięte....
ech te moje ślepowate, głuchowate szczęścia... ;)


Och Kikou :( Bardzo Ci wspolczuje . Nie dosc za masz tyle zajec przy tych Dziadziusiach to jeszcze dziurawa piete ,ktora boli .

Posted

O matko, biedna ty jesteś, jak 30 sekund tak trzymał to ja dziękuję, mam nadzieję ze byłaś z tym u jakiegoś lekarza, jak się paprze to nie lekceważ tego

Posted

oj biedna kikou... tyle na głowie i jeszcze na dodatek rozpaprana stopa...
swoją drogą, ciekawe jak Agdanek tak wycelował przez sen - spryciarz mały :)

Posted

kurcze, dziekuje bardzo że mi tak "gromadnie" powspółczułyście..... odrazu mi lepiej jeśli nie na pięcie to przynajmniej na duszy...


a do lekarza poszłam ;) "rodzinnego"co "dzieci" leczy to i ciotke może....
(po prostu wet mi przy okazji zapisał antybiotyk ;) ale biorę słucham sie, strasznie mnie nastraszył....)

Posted

kikou napisał(a):
a do lekarza poszłam ;) "rodzinnego"co "dzieci" leczy to i ciotke może....
(po prostu wet mi przy okazji zapisał antybiotyk ;) ale biorę słucham sie, strasznie mnie nastraszył....)

Ja tak podejrzewałam że jak pójdziesz to do weta :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Kikou Ty jednak jesteś niesamowita:-)
Z przykrością muszę zapytać,czy jest może ktoś,kto może przejąć księgowanie Agdanka,ponieważ ja jestem właśnie w trakcie realizacji marzeń o własnym domu i naprawdę nie mogę wygospodarowć czasu na bierzące rozliczenia:-(
No chyba Kikou,że nie pogniewasz się na mnie,i reszta Cioteczek również ,jezeli przez jakiś czas będę się pokazywała raz w miesiącu na rozliczenia?
Dotarły nowe wpłaty
HAVANKA -10 ZŁ
PAULINKEN-15ZŁ
BAZYLI3101-20 ZŁ
BJUTKA I DANUSIA -20 ZŁ
Agdanku skarbie trzymaj się i nie miej więcj koszmarów,żeby Cioci Kikou nie łapać gryzaku jeden:-)
Kikou przelewm na Twoje konto 100 zł,ponieważ wiem,że były jakieś dodatkowe wpłaty,nie wiem ile,rozliczę koło 20 tego ok?

Posted

dzień dobry Agdanku :)
ciocia daśka domek sobie szykuje, realizuje marzenie - superaśnie :)
hihihi może cię wtedy przygarnie do siebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...