Yuveza Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 No przecież sa kladki na ktorych trzeba szybko przebiec :D Quote
chi23 Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Jak ja weszłam w tą uliczke co facet szedł to on już praktycznie skręcał na drugim końcu a ja byłam na początku - musiałabym go gonić żeby mu powiedzieć że jego pies mnie obskakuje:lol: Na temat sterylki słyszałam różne różności- że psy tyją, robią się agresywne ale powiem wam że o lenistwie nico nie słyszałam:diabloti: Doszła paczka z Brit'em. Na razie dawałam Gabi tego brita jako nagrody- bardzo jej smakował. Jutro jej dam normalnie do miski i zobaczymy:razz: Mam wrażenie że skład lepszy od Royala, albo jestem przewrażliwiona:niewiem: Z drugiej strony sporo sie naczytałam że jakość Royal Canin cały czas spada i że sama chemia:shake: A i dostaliśmy próbki royal canin dla kociąt:p Quote
Fides79 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 więc w kwestii kastracji, wet nam powiedział, że może wzrosnąć agresja (bo zna takie przypadki) a nie, że wzrośnie na 100% i nie był to argument przeciw wykonywaniu zabiegu Felutek jest juz po i ma się dobrze a co do lenistwa to owszem wystepuje ale głównie lenistwo właścicieli, którzy nie dbają o właściwą porcje ruchu dla swoich psiaków ;) Quote
chi23 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Mamy -21 na termometrze:shake: masakra:shake: Dzisiaj ide na spacer z samym kapslem ale nie wiem czy biore aparat:eviltong: Quote
Illusion Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 chi23 napisał(a):Mamy -21 na termometrze:shake: masakra:shake: Wow! Gdzie Ty mieszkasz, że takie zimno? :crazyeye: Na Syberii chyba :evil_lol:. Quote
Yuveza Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 ja też tak miałam, nawet gorzej:shake: Quote
Guest papillonek Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 mi nawet w domu zimno,ale to tylko mi hihi Tak to prawda ze royal teraz nie jest warty swojej ceny i ja eukanubę też zmieniłam ,bo też się zepsuła na orijena i chętnie ją zjada :) Quote
chi23 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Illusion napisał(a):Wow! Gdzie Ty mieszkasz, że takie zimno? :crazyeye: Na Syberii chyba :evil_lol:. W Łódzkim:diabloti: -21 to mamy rano o 7:razz: Normalnie jest koło -10 O Eukanubie słyszałam że psy w ogóle nie chcą jeść:roll: Quote
Onomato-Peja Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 http://i1215.photobucket.com/albums/cc520/chi232323/foto3-1.jpg jakie piękne kotowate... :) Quote
Fides79 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 chi23 napisał(a):W Łódzkim:diabloti: -21 to mamy rano o 7:razz: Normalnie jest koło -10 ojjj picnoo w tym naszym łódzkim u mnie dzis o 8:30 - 17 było a konkretnie to gdzie w łódzkim mieszkasz? Quote
chi23 Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Fides79 napisał(a):ojjj picnoo w tym naszym łódzkim u mnie dzis o 8:30 - 17 było a konkretnie to gdzie w łódzkim mieszkasz? Okolice Łodzi;) Onomato-Peja - Dzięki w imieniu Mietki:) Quote
Fides79 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Okolice Łodzi;-) hmmm, to dość ogólne stwierdzenie :roll: Quote
chi23 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Fides79 napisał(a):hmmm, to dość ogólne stwierdzenie :roll: Waćpanno, kod pocztowy i ulicę?:eviltong: Dzisiaj taki luźniejszy dzień, więc najpierw poszłam z Kapslem do lasu a potem z Gabi, ale nie brałam aparatu, bo chciałam się skupić na psach;) Gabi robi ogromne postępy:multi: Bezbłędnie robi "zostań" nawet na duże odległosci, potem "do mnie" i piekne siad przede mną jak przybiegnie, a nawet lata na dziwne wysokości za... patykiem:evil_lol:. No cud, miód i orzeszki:) Jak jakiś człowiek się trafi po drodze to dziwnie na mnie patrzy:diabloti:Sucz miała dwa dni przerwy, i mało nie wyskoczyła z siebie tak się cieszyła:lol: Smycz mamy w stanie krytycznym, bo była targana po ziemi przez cały spacer:evil_lol: Brita pięknie je, smakuje jej bardzo i ogólnie jest super:eviltong: Quote
Fides79 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 chi23 napisał(a):Waćpanno, kod pocztowy i ulicę?:eviltong: hi hi ee aż taka wścipska nie jestem, w mojej wstrętnej ciekawości liczyłam tylko na nazwę miejscowości, ale jesli nie chcesz jej ujawniac to nie musisz i nic się nie stanie ;) Quote
evel Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 No wreszcie Was znalazłam! ;) Napisałabyś nam jakąś historię psiaków, hm? :cool3: Chciałam jeszcze powiedzieć, że jestem zachwycona kotworem :loveu: [quote name='chi23']Gabi była na smyczy ale nie biorę jej na ręce jak tylko widze psa- bo będzie tylko gorzej :shake: Nie mam pojęcia jak ją tego warczenia oduczyć, nigdy taka nie była dopiero po sterylizacji tak jakoś zaczęła warczeć na psy Warczenie jest OK - to jasny (no dobra, teoretycznie jasny, niektóre osobniki sobie nic z tego nie robią) komunikat dla drugiego psa. Gorzej, jakby się rzucała do gardła czy coś ;) [quote name='Fides79']jak miałam mojego Felka kastrować to mnie wet uprzedził, ze u małych ras zdarza się, że wzrasta agresja i może akurat Gabi jest takim przypadkiem ;-) Jeśli już, to raczej u suczek mogą pojawić się np. większy terytorializm i w związku z tym niechęć do innych psów, ale nie słyszałam, żeby to miało cokolwiek wspólnego z wielkością czy rasą psa. [quote name='zaba14']bo sterylka czy kastracja nie ma nic wspólnego z wzrostem agresji u psa, a na pewno dodatkowym kryterium nie jest wzrost psa :smile: To ze wzrostem to rzeczywiście jakaś podpucha, ale owszem, u niektórych suk wzrasta "agresja", bo zaczynają przejawiać pewne zachowania typowe dla samców (znaczenie terenu, przeganianie psów i takie tam). Kwestia hormonalna raczej. [quote name='zaba14'] Ja mimo wszystko psa na plac zabaw bym nie wprowadziła, jakoś mnie to razi, to dla dzieci a nie dla zwierząt jest i pewnie gdybym była matką to tym bardziej by mnie to wkurzało :smile: Ale dlaczego? Nie bardzo rozumiem, skoro nie pozwalasz psu się na placu zabaw załatwiać (co jest oczywiste jak dla mnie) a tylko sobie skacze przez jakieś przeszkody, oczywiście, kiedy nie ma tam żywej duszy, to co w tym złego? Jak rozumiem, pies regularnie szczepiony, odrobaczany, więc...? Sama z Zuzem włażę letnimi wieczorami poskakać przez opony :eviltong: Quote
zaba14 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 evel być może tak się dzieje :) ale na pewno pies nie staje się agresywny wobec wszystkiego :)) tak aby nadawał się do uśpienia, ja poza częstszym sikaniem mojej suki niczego nie zaóważyłam ;) po sterylce była nieznośna, warczała, skakała, łapała zębami ale ja bym zwalała wine na nie wybieganie się , niż na zmianę charakteru po zabiegu :) pies oczywiście wrócił do normy.. (swojej normy :D ) i gdybym miała teraz kolejną suke to tak samo poddałabym ją sterylizacji :) nie zapomnę miesiąca brudzenia w czasie cieczki :/ może przy drugiej nauczyłaby się po sobie sprzątać ... ale w sumie ułatwiłam sobie i jej życie :) samca też bym kastrowała zaraz po zakończeniu wzrostu :) co do placu zabaw, to po prostu mam takie zdanie, to miejsce dla dzieci, a nie dla zwierząt :) Ty posprzątasz po swoim psie, a 10 innych osób nie, co kto robi to jego prywatna sprawa, pewnie byłoby inaczej gdyby kultura psiarzy była nieco wyższa :) . Quote
Guest papillonek Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Eukanuba?moja zajada(ła) i wylizywała miskę ,ale niestety byla dla nas za droga i psy po niej walą duże kupy,więc odstawilismy.Teraz mamy orijena ,a potem kupimy brita ,bo orijen mimo ,że jest dobry cenę ma z kosmosu. Quote
chi23 Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 :eviltong:[quote name='evel']No wreszcie Was znalazłam! ;) Napisałabyś nam jakąś historię psiaków, hm? :cool3: Chciałam jeszcze powiedzieć, że jestem zachwycona kotworem :loveu: Warczenie jest OK - to jasny (no dobra, teoretycznie jasny, niektóre osobniki sobie nic z tego nie robią) komunikat dla drugiego psa. Gorzej, jakby się rzucała do gardła czy coś ;) A mnie się wydawało że już tu byłaś...:hmmmm: Żaden pies nic sobie nie robi z warczenia Gabi:shake: A szkoda, bo nie lubie jak mnie cosik obskakuje i wsadza nos do tylnej częsci ciała mojego psa:roll: Kotworów mamy obecnie na stanie 4:eviltong: Mam zdjęcia kocie z dzisiaj potem wstawię. Byliśmy na spacerze:lol: I uwaga: przechodzilismy obok psa i obyło się bez cyrków:p Kapsel trochę poszarpał ale szybko mu przeszło, mam wrażenie że jakiś spokojniejszy się zrobił:razz: Myślę czy nie zamówić frisbee dla małych stworzeń, co by Gabi polatała:eviltong: Oj, niedługo jakiś rys historyczny czy coś naskrobię wam tutaj:diabloti: Quote
Illusion Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Firsbee fajna rzecz :). I gratuluję postępów spacerowych ;). Quote
chi23 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 zaba14 napisał(a):Kapsel nie goni obcych kotów? :) Zdarza sie, ale raczej siedzi z obrażoną miną:lol: Quote
zaba14 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 oj to cos słabo goni, skoro koty i tak wchodzą hihi :) a na waszego nie fuczy? :) Quote
Onomato-Peja Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 http://i1215.photobucket.com/albums/cc520/chi232323/CSC_2302.jpg śmieszne ma te plamki jasne koło oczu. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.