Cajus JB Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Szkoda, że to tak daleko i nie uda nam się teraz wyrwać. Ale zostaw coś na wakacje do zrobienia. To bardzo chętnie. Quote
danal1983 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dorothy napisał(a):hihi no Wiselka, przeceniasz ludzi... :-D sluchajcie wszyscy chetni do roboty przy remoncie i sprzataniu stajni mile widziani , spanie w namiocie albo na strychu stajni (duzy suchy przestronny strych 500mkw, zabytkowa więźba) na dole kibelek umywalka woda- kuchnia w remoncie, gorzej z prysznicem- ale pewnie mozna zrobic jakos albo wstawic wielka balie :-D, kabine mam ale mozna wstawic dopiero jak bedzie zrobiny kawalek nieprzemakalnej sciany pod nia, warunki sa jakie sa, mozna pobyc wsrod koni i przyrody. gdybyśmy nie mieli tyle roboty w naszym schronie przy remoncie i wszystkich zbiórkach , zapewne udalibysmy się do Ciebie;/ Quote
Dorothy Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Na wakacje oferta tez oczywiscie aktualna :-) Napewno nie skonczymy w czerwcu , nie ma takiej opcji, tam jest tyle roboty ze starczyloby dla pułku wojska na dwa miesiace. Wiec zapraszam tych wszystkich ktorzy maja w wakacje czas i checi :-) Quote
Cajus JB Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Przyjedziemy pomóc w wakacje. Na teraz są jakieś pilne potrzeby Dorothy? Quote
Ellig Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 http://wiadomosci.onet.pl/2177836,11,intensywne_opady_przez_caly_tydzien_zagrozone_poludnie_kraju,item.html Juz dzisiaj musimy pomyslec jak zabezpieczyc to co nie zostalo zniszczone itd,prognozy sa nie ciekawe.Tak mi przykro..... Quote
Dorothy Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 U mnie juz leje, leje od godziny 14 tej, leje jak z cebra :-( caly czas... Quote
Dorothy Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Cajus JB napisał(a):Przyjedziemy pomóc w wakacje. Na teraz są jakieś pilne potrzeby Dorothy? pilna natychmiastowa potrzeba SLOOOONCAAAAAA!!!!!!!!!!!!!! Quote
Cajus JB Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 No to się nie popisałem z poprzednim postem. Oby już przestało. Nie można w takich newralgicznych miejscach zrobić drenażu? Jest taka możliwość? Quote
Cajus JB Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Dorothy napisał(a):pilna natychmiastowa potrzeba SLOOOONCAAAAAA!!!!!!!!!!!!!! Oby jutro było i już zostało. Quote
Ellig Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dorothy napisał(a):U mnie juz leje, leje od godziny 14 tej, leje jak z cebra :-( caly czas... Potwornie mi przykro, bo nie jestem w stanie nic zrobic u nas burze i potwornie leje....Nie wiem jak Ci pomoc:( Quote
Doda_ Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Jestem z Sosnowca, wybieram się do B-B w czerwcu - mogę jakoś pomóc osobiście ? Quote
Dorothy Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Doda bardzo chetnie ale to brudna robota - remont i sprzatanie zaniedbanej stajni. Trzeba sie dobrze zastanowic bo to naprawde czarna robota, przenoszenie roznych gratow, robienie porzadkow, mycie, (ponad 20 okien na przyklad i takie tam) malowanie itd :-) im wiecej rak do pomocy tym lepiej oczywiscie, ale ja uprzedzam o charakterze prac :-) CAJUS JB drenaz owszem mozna zrobic - jak jest sucho, teraz jest bagno i nawet łopata grzeznie... poza tym newralgiczne miejsc jest zdrenowane, (wokol stajni) a mimo to zalalo niestety woda stoi na drenach i plynie po wierzchu w charakterze pieknego łanu wody.... Quote
Greven Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Najpierw przeczytałam o Izie Biafrze, teraz o Tobie Dorotko. Masakra! Fala doszła do zachodniopomorskiego, zalało Piaski, ludzie z Krajnika ewakuowani, ale na szczęście nasze gospodarstwo bezpieczne, tylko przeraża mnie ten lejący non stop deszcz, tyle psów i kotów się potopi, od soboty jeździmy po wiochach, ale co to da... pies do końca ma pilnować swojego łańcucha :( Quote
Dorothy Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 te co na lancuchach to jedno.... a mysmy z krzakow przy Sole (rzeka plynie przez Zywiec Oswiecim i dalej) wyciagali padle zwierzeta ktore przyniosla woda... na niewielkim kawalku brzegu tylko...... ale to daremne, dalismy zgloszenie do strazy zeby to robili jak skoncza pomagac ludziom,albo jakos przy okazji, dziesiatki martwych psow i kotow gnije w krzakach wzdluz rzeki przez dziesiatki kilometrow :-( straszny widok :-( pomijam zapach, z dnia na dzien gorszy... Quote
3 x Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 zrobiłam banerek do wątku swoją drogą, gdzie ja byłam, ze nie widzialam tego wątku? Quote
Greven Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dorothy napisał(a):te co na lancuchach to jedno.... a mysmy z krzakow przy Sole (rzeka plynie przez Zywiec Oswiecim i dalej) wyciagali padle zwierzeta ktore przyniosla woda... na niewielkim kawalku brzegu tylko...... ale to daremne, dalismy zgloszenie do strazy zeby to robili jak skoncza pomagac ludziom,albo jakos przy okazji, dziesiatki martwych psow i kotow gnije w krzakach wzdluz rzeki przez dziesiatki kilometrow straszny widok pomijam zapach, z dnia na dzien gorszy... Bosz... :shake: Quote
Cajus JB Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 No to ja w wakacje nadaję się do czarnej pracy. Nie da się nic napisać o tych martwych zwierzętach. Ginęły straszną śmiercią. Quote
__Lara Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dorothy napisał(a):te co na lancuchach to jedno.... a mysmy z krzakow przy Sole (rzeka plynie przez Zywiec Oswiecim i dalej) wyciagali padle zwierzeta ktore przyniosla woda... na niewielkim kawalku brzegu tylko...... ale to daremne, dalismy zgloszenie do strazy zeby to robili jak skoncza pomagac ludziom,albo jakos przy okazji, dziesiatki martwych psow i kotow gnije w krzakach wzdluz rzeki przez dziesiatki kilometrow :-( straszny widok :-( pomijam zapach, z dnia na dzien gorszy... Straszne :( :( :( :( :( :( Quote
AMIGA Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 To straszne! Ludziom z powodu opadów już się obsuwają domy ze skarp, zboczy. Inne zalane. Zwierzęta przeżywają tragedie. Końca nie widać. A czlowiek jest praktycznie bezsilny. Nawet finansowo nie mogę wspomóc, bo jestem kompletnie wycyckana z pieniędzy. I tylko siedzę i rycze jak czytam o tym wszystkim :shake::-( Quote
ilon_n Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Ciężko myśleć o tych ginących zwierzętach .. A woda z nieba dalej się leje!! Dramat!! Quote
Greven Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Na tych zalanych terenach woda zniszczyła pola uprawne, nie będzie też pierwszego pokosu siana na czas. Boję się, że ceny bardzo wzrosną :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.