Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystko zależy w jakim wieku zostały wyuczone te zachowania. Nie zapominajmy że doświadczenia z okresu szczenięcego pozostają na całe życie i że późniejsze doświadczenia mogą tylko łagodzić lub zaostrzać stan. Druga sprawa - podobno chłopak trafiając do tego domku był w strasznym stanie więc coś zostało zrobione, może nie do końca poradnie ale jednak.
Nie lubię ocen czarno białych , zły i dobry. Tu na dogomanii często się stosuje takie działania. Państwo nie byli świadomymi właścicielami psa ale to nie znaczy że działali świadomie na jego szkodę. My psiarze staramy się rozwijać wiedzę o zachowaniach psich a i tak popełniamy błędy. A większość ludzi myśli: będę o niego dbać, dam mu jeść i miłość a on na pewno mi to wynagrodzi i będzie grzecznym, cudownym psem.

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ossa98 napisał(a):
Wisełka, super to napisałaś. Masz dziewczyno talent!


Brutusku - mizianki od cioteczki Ossy!:glaszcze: Głowa do góry! Będzie dobrze! Cioteczki już o to zadbają.


Dzięki :oops:
I ode mnie też wypasione mizanki :loveu:

Posted

Wrócę na chwilke do tematu byłych właścicieli. Brutus był naprawdę wystraszonym psem. GDy pierwszy raz wzięłam Go na ręcę był zesztywniały, ledwo wsadziłam Go do auta... U Astaroth chłopak się otworzył. z tego co pamiętam nawiązał świetny kontakt z mamą Natalii. Poza tym uwielbiał zabawy z innymi psami...
DS na pewno pracował z Brutusem... dbali o Niego tak jak potrafili. Niestety od samego początku były popełniane błędy, chociażby takie, że pozwalano Brutusowi skakać przez ogrodzenie, wychodząc poza teren posesji Brutus wybiegał bez smyczy i biegł w stronę pobliskiego lasu. I to niestety później przestało odpowiadać Państwu, sąsiadom itp.

Natomiast straszenie mnie uśpieniem psa nie było fair. Nawet nie chodzi o mnie.. tylko straszenie uśpieniem psa, który był członkiem rodziny przez 2 lata jest nie w porządku wobec samego psa. Ponadto tak jak pisałam DS jest niestabilny emocjonalnie... raz mówili co innego, a po dosłownie 5 minutach co innego.
Bardzo żałuję, że DS nie zechciał podjąć szkolenia z psiakiem....

Dlatego skupmy się już na Brutku i na poszukiwaniach nowego domku :) temat poprzednich właścicieli uznajmy za zakończony :)

Posted

Na koncie u Brutuska wpłaty :multi:
podziękowania dla cioteczek : Kizimizi:loveu:,Majki1510:loveu:,Bjuta:loveu:,P:loveu:

Bieżące rozliczenie proszę kontrolować w poście nr 3 i jak coś nie pasi to :mad: krzyczeć :mad:

Posted

Brutusek codziennie biega sobie na wybiegu z Amber pseudo hasky. Szaleją że się tylko kurzy. Niestety ale większość dnia siedzi w kojcu bo nie mogę sobie pozwolić na jakąśkolwiek ucieczkę na wieś po tym jak właśnie Amber przeskoczyła za mną ogrodzenie i wyrznęła sąsiadowi stado 15 kaczek i 5 kur. Afera była wielka. A Brutusek wygląda bardzo groźnie.
Szkoda że przeskakuje bo jest łagodny i mógłby chodzić sobie po ogrodzie z innymi psiakami. Ale on tylko patrzy i lustruje gdzie by tu czmychnąć.

Posted

[quote name='obraczus87']DONnka - już przyjęłam TWoje zaproszenie :)

Dziękuję za wydarzenie :)

Widziałam :)
... i właśnie zostałaś administratorem wydarzenia Brutuska - gratuluję :)
Zamieszczaj na wydarzeniu info na temat codziennych wydarzeń z życia Brutuska, nawet drobiazgów..., że ładnie zjadł, że się bawił... itp
Im lepiej ludzie go poznają, tym chętniej pomogą :)

Posted

LILUtosi napisał(a):
Brutusek codziennie biega sobie na wybiegu z Amber pseudo hasky. Szaleją że się tylko kurzy. Niestety ale większość dnia siedzi w kojcu bo nie mogę sobie pozwolić na jakąśkolwiek ucieczkę na wieś po tym jak właśnie Amber przeskoczyła za mną ogrodzenie i wyrznęła sąsiadowi stado 15 kaczek i 5 kur. Afera była wielka. A Brutusek wygląda bardzo groźnie.
Szkoda że przeskakuje bo jest łagodny i mógłby chodzić sobie po ogrodzie z innymi psiakami. Ale on tylko patrzy i lustruje gdzie by tu czmychnąć.


Ojej.. to widzę, że nie tylko Brutus lubi uciekać :roll:

Posted

obraczus87 napisał(a):
Ojej.. to widzę, że nie tylko Brutus lubi uciekać :roll:



Znalazła miejsce gdzie sobie drewnianym płotkiem zabezpieczyłam kwiatki przy ogrodzeniu i miała się po czym wspiąć. Ja do pracy a ona za mną, za nim tz zbiegł już był dywan strat. Teraz nie ucieka bo jest zabezpieczone. A Brutus z miejsca pokonuje przeszkody. Byłby fajnym psem pracującym.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Znalazła miejsce gdzie sobie drewnianym płotkiem zabezpieczyłam kwiatki przy ogrodzeniu i miała się po czym wspiąć. Ja do pracy a ona za mną, za nim tz zbiegł już był dywan strat. Teraz nie ucieka bo jest zabezpieczone. A Brutus z miejsca pokonuje przeszkody. Byłby fajnym psem pracującym.


Rety.... współczuję afery z sąsiadem :roll:

Posted

LILUtosi napisał(a):
Większości połamała nogi a co drób warty bez nóg?
350zł mnie to kosztowało ale ile gadania że hotel niebezpieczny.....


:( masakra...... i co z taką kurą z połamanymi nogami się robi? :/ od razu idą pod nóż?

Posted

__Lara napisał(a):
:( masakra...... i co z taką kurą z połamanymi nogami się robi? :/ od razu idą pod nóż?


Aż mnie ciarki przeszły. :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...