ossa98 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Noo, ja do cierpliwych nie należą, ale cóż, nie mam wyjścia;-) - poczekam. Quote
phase Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Dużo czasu minęło, ale może jest kontakt z właścicielami Brutuska? Quote
obraczus87 Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Wydaje mi się, że pisałam już o tym (może dogo wcięło posty). Państwo się ze mną kontaktowali jakiś czas temu. Prosili o namiary na szkoleniowca. Brutek w dalszym ciągu przeskakuje ogrodzenia i urządza sobie wycieczki. Nie wiem czy wizyty u behawiorysty pomogły. Jak sie odkopię z własnych problemów i nie zapomnę to postaram się skontaktować z p.Iwoną. Quote
phase Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Oj to może dogo wcięło czy coś, ale nie pamiętam tego.. Więc wybacz. ;) Mam nadzieję, że jest lepiej. Quote
Lu_Gosiak Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 obraczus87 napisał(a):Wydaje mi się, że pisałam już o tym (może dogo wcięło posty). Państwo się ze mną kontaktowali jakiś czas temu. Prosili o namiary na szkoleniowca. Brutek w dalszym ciągu przeskakuje ogrodzenia i urządza sobie wycieczki. Nie wiem czy wizyty u behawiorysty pomogły. Jak sie odkopię z własnych problemów i nie zapomnę to postaram się skontaktować z p.Iwoną. Obraczus podaj mi ich numer jak mozesz- mieli do mnie dzwonic o tego szkoleniowca nie dzwonili...sama tam zadzwonie Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Brutus wraca z adopcji...trzeba na cito szukac Mu domu lub tymczasu!!!! Quote
Akrum Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Lu_Gosiak napisał(a):Brutus wraca z adopcji...trzeba na cito szukac Mu domu lub tymczasu!!!! jak to, dlaczego??? Quote
kkanarekk Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 To nawet do znalezienia nowego domu nie może u nich poczekać? Co się stało? Quote
obraczus87 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Niestety Państwo nie zechcieli skontaktować się z behawiorysta po ostatniej mojej rozmowie z Nimi (jakieś 2-3 miesiące temu). Pozwólcie, że nie będę cytowac mojej rozmowy z DS.. Generalnie Brutek skacze przez ogrodzenie...ogrodzenie jest niskie. Jak juz przeskoczy to biegnie w strone ludzi, chce sie bawić, skacze na człowieka. Ludzie się Go boją. Uważam, że problemem nie jest pies, tylko brak konsekwencji w wychowywaniu Brutka - za psem Brutek może wyskoczyć z terenu i biec, ale już za rowerem nie. Czy pies widzi w tym jakąś różnicę? raczej nie. Poza tym DS przyznał sie do tego, że czasami zapominaja zamknąć Brutka w domu, a potem zapominaja zamknąć bramę, gdy wyjeżdżaja do pracy. Czy to jest wina psa? DS nie stać na opłacanie hotelu dla Brutka. Mnie również na to nie stać. Dzisiaj dostałam informacje, że pies w takiej sytuacji ( w sytuacji, w której fizycznie nie jestem w stanie zabrać psa z DS, bo nie mam Go gdzie umieścić, nie mam pieniędzy, a i teraz zdrowie mi w tym przeszkadza) Brutek może czekać na razie w DS na nowy dom. Ale ile czasu będzie tam mógł być? Tego nie wiem. I uwierzcie mi, dla dobra psa najlepiej byłoby, aby znalazł się DT/Hotel. Deklaracje równiez mile widziane, bo w danej sytuacji nie mam nawet skąd wziąć tej kasy. Bardzo proszę o pomoc. Sama nie dam rady. A juz w rozmowie padały słowa "uśpienie". Zostałam również oskarżona o to, że psa ogłaszałam jako psa w typie rodesiana i OWCZARKA. NA 1 stronie widnieje treść z jaka był ogłaszany pies. Napisałam tam CAŁĄ PRAWDĘ. Napisałam w tym ogłoszeniu tyle, ile wiedziałam od hotelu i tyle ile sama zaobserwowałam. Zresztą nie tylko ja. W sobotę behawiorysta ma pojechać do DS (wizytę musiała umówić LuGosiak). Po wizycie będę wiedziała co i jak. Wtedy będzie można napisac tekst do ogłoszeń. Zdjęcia mam otrzymać od DS. Prosiłam o wysłanie ich dzisiaj, ale zobaczymy.... Nie wiem co mogę Wam jeszcze napisac. Chyba jeszcze to, że ktoś tutaj sie myli w zeznaniach. Ale to nie jestem ja. Quote
mala_czarna Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Dopóki nie wyjdę z dołka finansowego nie mam jak niestety poratowac, chociaż bym bardzo chciała. Obraczus, czy jest jakikolwiek plan działania w przypadku gdybyśmy jakoś finansowo się zmobilizowali? Czy hotel jakiś da radę załatwić? Nie wiem co powiedzieć, ostatnimi czasy na Dogo wszystko mnie załamuje. I nie mam na myśli psów, tylko bezmyślnych ludzi. Quote
obraczus87 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Niestety nie mam planu działania. Nie wiem nawet jakie hotele jeszcze istnieją. A hotel nie może być byle jaki. Dostep do dogo będe miała jeszcze jakieś 30 minut. Później nie wiem kiedy uda mi się wejść. Wolę nie komentować całej tej sytuacji. Quote
Nikus Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 A u Jamora? skoro trzeba mu szkolenia...może tam zapytamy?Myślałem jeszcze o nowym Hoteliku Terier teraz koło Nowego Tomyśla,ale to dużo dalej Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 tylko, ze to sa wszystko hotele kojcowe - Brutek byl 2 lata! w domu...nie dosc, ze straci rodzine to jeszcze zamkniecie w boksie w przypadku wycofanego psa niewiem czy dobrze Mu zrobi... Quote
mala_czarna Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Jeśli się nie mylę to ten hotel Terier ma porażające ceny, a Brutek to kawał psa, więc i płatności będą gigantyczne. U Jamora chyba wczesniej rezerwować miejsce. Quote
Nikus Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Lu_Gosiak napisał(a):tylko, ze to sa wszystko hotele kojcowe - Brutek byl 2 lata! w domu...nie dosc, ze straci rodzine to jeszcze zamkniecie w boksie w przypadku wycofanego psa niewiem czy dobrze Mu zrobi... no tak..masz rację...głośno myślę,ale z domowym będzie bieda...:( Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 w hoteliku u Lilki w okolicach Kluczborka jest wolne miejsce za 300zl ale..to tez kojec Quote
obraczus87 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Na pewno Brutek musi trafić do odpowiedzialnej osoby. Na razie mam związane ręce, bo tak naprawde nie wiem jak wygląda sytuacja. Nie wiem co jest prawdą, a co jest wyssane z palca. Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta behawiorysty choć troche przybliży nam faktyczny stan. Quote
Nikus Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 No to poczekajmy do jutra...ale w tym domu Brutek raczej nie powinien zostać jeżeli potwierdzi się zachowanie Państwa,które opisałaś...Sami mamy dwa duże psiaki i nie wyobrażam sobie bym nie wiedział gdzie są w chwili gdy mam zamiar otwierać bramę wyjazdową... Quote
Livka Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Nikuś mi powiedział ... kurde ... biedny Brutusek :( ludzie są beznadziejni ... Quote
obraczus87 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Nikus napisał(a):No to poczekajmy do jutra...ale w tym domu Brutek raczej nie powinien zostać jeżeli potwierdzi się zachowanie Państwa,które opisałaś...Sami mamy dwa duże psiaki i nie wyobrażam sobie bym nie wiedział gdzie są w chwili gdy mam zamiar otwierać bramę wyjazdową... No widzisz... ale wychodzi na to, że to my jesteśmy nienormalni. Quote
phase Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 PRZEMILCZĘ................... Po dwóch latach, no pięknie. Nieodpowiedzialność i lenistwo ze strony tych ludzi!! Wrrrrr! Quote
plina Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Boże, oddać psa po 2ch latach... Przecież to juz pełnoprawny członek rodziny!! Rodziny się nie pozbywa!! :angryy::angryy: Quote
malvaaa Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 ehhh, nie ma co komentować zachowania tych ludzi... trzymam kciuki za psiaka... mam nadzieje że wieści o behawiorysty będą pozytywne... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.