Lolalola Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 No ja juz przeszlam sama siebie.........ale taka juz ze mnie krolowa dramatow.................straszna szkoda tych psiakow,ktore zginely,oby powrocily jak brutusek!! Quote
Lu_Gosiak Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 powiem Wam, ze to cud....jak dzis bylam zobaczyc i ewentualnie pomoc w szukaniu, to sie zalamalam...ogromna łąka, za nia szuwary, jakas woda i las, nie ma opcji zlapania nieufnego psa, ktory sam nie podejdzie....jedyne co mi do glowy przyszlo to palmer - ale to i tak tylko wtedy jak sie widzi psa a Brutuska nie bylo widac....musial ich polubic, ze sam wroci... CUD mam zaproszenie na nalewke:) i zobaczenie Brutuska na zywo:) ALE RADOSC, ze WROCILLLLLLLL Quote
Lolalola Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 jedz i zobacz,ze nasze cudenko cale i zdrowe.....nalewka...........cala butelka by sie zdala w tej chwili;) Quote
Dada M Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Niesamowite ... co za ulga :) Brutus to naprawdę mądry psiak :) Quote
Ingrid44 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Ale nam stracha napedzil ! Brutus nie rob ciotkom takich niespodzianek bo zawalow podostaja ! Quote
AlfaLS Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Ingrid44 napisał(a):Ale nam stracha napedzil ! Brutus nie rob ciotkom takich niespodzianek bo zawalow podostaja ! To prawda!!!!!!!!!!! Zawałów podostajemy i kto będzie psiakom pomagał ?????????? Ależ się cieszę, że wrócił!!!!!!!! On chyba czuje, ze to jego dom :lol: tylko po co ta ucieczka ???????? Matko moja - niech oni na niego bardzo uważają i na razie na długiej lince pozwalają biegać po ogrodzie!!!!!!!!!! Quote
Ingrid44 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 To psie dziecko jeszcze to i swiata ciekawy. Quote
lilk_a Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 on po prostu zwiedzał okolice , musiał chłopak zobaczyć gdzie trafił :) ale jaki mądrasek że wrócił :) Quote
Nikus Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Dopiero rano odczytałem sms-a Marty,że Brutusek wrócił:) a całą śniły mi się psiaki.....to już chyba jakiś obłęd Quote
RenW Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 O kurcze, dopiero weszłam na watek..:-o ale się działo!:crazyeye: Faktycznie chwile grozy.. Mądry Brutusek, wrócił do swojego domku..:multi::multi: On wie, ze to jego miejsce na ziemi..;):multi: Quote
obraczus87 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Jestem... Wczorajszy dzień był najgorszym dniem w moim zyciu w ciągu ostatnim kilku miesięcy :roll: w dodtaku bez netu, bez auta... nic nie mogłam zrobic. Dobrze, że chociaż komórka mi nie padła.. Na wtorek szykowałam się na podróż do Kalet... Wieczorem mój TZ powiedział, aby pani Iwona zostawiła otwartą furtkę i drzwi do domu. Nie wierzyłam, że Brutek sam wróci.. ale prośbę mojego TZ-ta przekazałam pani Iwonie. udało się. Mądry chłopak. Pomimo tego, że jest delikatny i wrażliwy, tro jest jeszcze bardzo mądry, sprytny i odważny. Spokojnie poczekał aż gromada ludzi poszła do domu... i sam też wrócił do domku.... :loveu::loveu::loveu: Kochany Maluszek... Jestem przekonana, że Pani Iwona dostała nauczkę. Pomimo tego co się stało, dalej podtrzymuję zdanie, że ten dom jest naprawdę dobrym domem. Gdybym miała wątpliwości, Brutka by tam nie było. Acha i jeszcze jedno przemyślenie... to, że wrócił pokazuje, że Brutek naprawdę polubił nowy domek. Brutku nie rób mi już takich numerów, bo na zawał zejdę... Miłego dnia :) Quote
Aliszcze Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Brutusku, proszę nigdy wiecej nie urządzaj sobie samotnych spacerów!! od spacerów masz swoich kochanych Państwo!!! jak się cieszę, że się znalazł:) dobrze, ze wrócił, jednak poczuł, że to "jego" miejsce:) Quote
Astaroth Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 no tak po co miał wcześniej wracać do domu jak wszyscy byli na łące ;) Quote
Lolalola Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 no wlasnie:) poza tym grzeczne dzieci wracaja na noc do domkow:)gdzie by spac mial,przeciez nie w polu;)on jest krolewicz!!BARDZO MADRY KROLEWICZ:) Quote
obraczus87 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Astaroth napisał(a):no tak po co miał wcześniej wracać do domu jak wszyscy byli na łące ;) A On spryciarz pewnie gdzieś obserwował Panią zza krzaczka ;) Gosia dzięki za to, że pojechałaś tam :) Quote
Vasco Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 O matko.....ale się działo. Całe szczęście, że Brutek wrócił. Quote
Ellig Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Brutus, kochany dzielny psiak....jak wrocil to znaczy ,ze polubil swoj nowy dom, moze szukal kolezanek i kolegow?Bedzie dobrze!:) Quote
obraczus87 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Ellig napisał(a):Moze trzeba zmienic tytul watku?:) Poczekam jeszcze, tak dla upewnienia się :) Quote
Akrum Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 jaka ulga, uf :) ale państwo się czasami nie odmyslili przez to od tej adopcji?? Quote
obraczus87 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Akrum napisał(a):jaka ulga, uf :) ale państwo się czasami nie odmyslili przez to od tej adopcji?? PAni to sie jeszcze bardziej utwierdziła w tej adopcji ;) Wczoraj dzwoniła, płakała ze szczęścia i nie mogła uwieerzyć. Quote
Aliszcze Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 obraczus87 napisał(a):PAni to sie jeszcze bardziej utwierdziła w tej adopcji ;) Wczoraj dzwoniła, płakała ze szczęścia i nie mogła uwieerzyć. miło czyta się takie słowa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.