Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciekawe jak tam Brutusek, on ma psychikę jak z koronki, jest taki delikatniuśki na pewno bardzo przeżyje zmianę miejsca..:roll: Boję się o niego, biedny 'maluszek' Mam nadzieję, że to już koniec jego tułaczego życia. Co on teraz musi czuć w swoim serduszku..Ale już teraz będzie tylko lepiej, bo wszystko zmierza ku dobremu..:multi: Do trzech razy sztuka.. tym razem musi się udać.:p

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Korzystam gościnnie z kompa. Mój komp padł...

Wierzę, że ten domek będzie ostatnim domkiem w życiu Brutka. Tyle walczyliśmy o Niego... Ten dom musi być tym jedynym domem!

Brutek jest bardzo delikatnym i wrażliwym psiakiem, ale mam nadzieję, że szybciutko oswoi się z nową sytuacją.

Na razie cierpliwie czekam na dojazd Brutka do nowego domku... Jutro zadzwonię do Pani Iwony i dowiem się jak minęła Brutkowi pierwsza nocka. Pierwsza noc będzie dla Niego najgorsza :roll: Tak bardzo się przyzwyczaił do Natalii, Janusza, a przede wszystkim do Mamy Natalii. ale musi być dobrze :lol: Po prostu MUSI ! :loveu:

Nie damy zrobić Brutkowi krzywdy :)

Trzymajcie dalej kciuki :loveu:

Posted

Nie bój się 'Maleńki'... Musi być dobrze, innej opcji nie ma..Wolałabym nie myśleć, co by było gdyby...ach..nie chce nawet dopuszczać takiej myśli do głowy..Myślę, że okres aklimatyzacji będzie potrzebny, ale Brutus da radę, to waleczny, dzielny 'chłopczyk' na pewno podoła i przekonana jestem, że Państwo będą z nowego pupila zadowoleni. Fajna jest myśl, że Brutus znalazł swoją ostoję, twierdzę do końca dni swoich..I niech się tak stanie! Niech mu się wiedzie! Ten wyjątkowy pies, bardzo już doświadczony przez życie zasługuje na wszystko co najlepsze. Niech znajdzie swoje szczęście tu na ziemi...

Posted

Psy w jakiś cudowny sposób wyczuwają że to właśnie jest ich miejsce , ich DOM i od razu lepiej się tam czują. Mam nadzieję, że Brutusek też szybko poczuje, ze to jest "jego kawałek podłogi". Życzę Ci tego kochana psinko z całego serca!!!!!!!!!:loveu:

Posted

......na pewno bedzie to szok dla niego straszny,ale ...........wierze,ze miloscia uglaskaja Brutunia,przekona sie,ze to jego miejsce i nie bedzie sie juz bal:)
trzymaj sie kochane,duze dziecko:)

Posted

AlfaLS napisał(a):
Psy w jakiś cudowny sposób wyczuwają że to właśnie jest ich miejsce , ich DOM i od razu lepiej się tam czują. Mam nadzieję, że Brutusek też szybko poczuje, ze to jest "jego kawałek podłogi". Życzę Ci tego kochana psinko z całego serca!!!!!!!!!:loveu:


To jest swieta prawda. Psiaczki to jakos wiedza. Napewno na poczatku bedzie szok ale na wszystko potrzeba czasu i cierpliwosci. Szczegolnie jak piesek po przejsciach.
Bedzie dobrze :) :) :)

Posted

Brutek dotarł około 17 do nowego domku. Niestety do pon nie mam dostepu do kompa, stąd opóźnienie w przekazaniu informacji.

Powtórzę raz jeszcze, bardzo proszę o przytrzymanie deklaracji Brutka przez kilka dni - do tygodnia. Musimy mieć pewność (przynajmniej na początku), że wszystko pójdzie zgodnie z planem :)

Nikus, dziękuję za transport. :loveu:
Pozostałym podziękuję, gdy tytuł zostanie zmieniony, a wątek przeniesiony do nowego działu :loveu: wolę nie zapeszać :)

Posted

Nikus napisał(a):
fotki będą i moja relacja-ale..muszę pogadać z moimi ludziami i piesami:) tak krótko- to super domek ma Brutuś:)

:knuje: Czekamy niecierpliwie...:happy1:

Posted

Cudowne fotki! Brutusek wcale nie wyglada na nich na przerazonego...
Sceneria doprawdy urocza - sliczny ogrodeczek, taki zadbany, sloneczko i "nasza" psinka!:-)
SUPER! Dzieki NIKUS!

Posted

Tak..sceneria..dom i ogródek marzenie:) cała rodzinka czekała na Brutuska i podbił wszystkie serca od razu. Zresztą i sąsiedzi przybiegli zobaczyć nowego mieszkańca-pod tym względem to naprawdę dobrze trafił-w każdym okolicznym domku są zwierzęta i ludzie wyczuleni na zło jakie im człowiek potrafi zgotować.Opowiadali nam nowi Państwo Brutusa jak zimą na skraju lasu i tej uliczki ktoś wyrzucił psa z auta..od razu miał dwie miski i wszyscy go dokarmiali..Tak,że nawet jakby Brutek się zapodział gdzieś to od razu wszyscy będą wiedzieli gdzie ma trafić.:)
Jednak dla samego Brutuska i Państwa dużo pracy w przełamaniu jego lęków.Do autka wsadzony na rękach w hoteliku z auta nowy Pan też na rękach musiał zanieść go na podwórko...Trzeba czasu ,cierpliwości i miłości,ale tego mu tam na pewno nie zabraknie:)

Posted

jejku byloby wspaniale,gdyby wszedzie dobre dusze wyczulone na krzywde zwierzat mieszkaly..........oby tylko nowi panstwo z calego serca pokochali Brutunia i byli cierpliwi...........:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...