RenW Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Ciekawe jak tam Brutusek, on ma psychikę jak z koronki, jest taki delikatniuśki na pewno bardzo przeżyje zmianę miejsca..:roll: Boję się o niego, biedny 'maluszek' Mam nadzieję, że to już koniec jego tułaczego życia. Co on teraz musi czuć w swoim serduszku..Ale już teraz będzie tylko lepiej, bo wszystko zmierza ku dobremu..:multi: Do trzech razy sztuka.. tym razem musi się udać.:p Quote
obraczus87 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Korzystam gościnnie z kompa. Mój komp padł... Wierzę, że ten domek będzie ostatnim domkiem w życiu Brutka. Tyle walczyliśmy o Niego... Ten dom musi być tym jedynym domem! Brutek jest bardzo delikatnym i wrażliwym psiakiem, ale mam nadzieję, że szybciutko oswoi się z nową sytuacją. Na razie cierpliwie czekam na dojazd Brutka do nowego domku... Jutro zadzwonię do Pani Iwony i dowiem się jak minęła Brutkowi pierwsza nocka. Pierwsza noc będzie dla Niego najgorsza :roll: Tak bardzo się przyzwyczaił do Natalii, Janusza, a przede wszystkim do Mamy Natalii. ale musi być dobrze :lol: Po prostu MUSI ! :loveu: Nie damy zrobić Brutkowi krzywdy :) Trzymajcie dalej kciuki :loveu: Quote
obraczus87 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Dostałam info od Nikusia, iż Brutusek zaraz rusza do swojego domku :) BRUTUSKU nie bój sie kochanie :) Quote
RenW Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Nie bój się 'Maleńki'... Musi być dobrze, innej opcji nie ma..Wolałabym nie myśleć, co by było gdyby...ach..nie chce nawet dopuszczać takiej myśli do głowy..Myślę, że okres aklimatyzacji będzie potrzebny, ale Brutus da radę, to waleczny, dzielny 'chłopczyk' na pewno podoła i przekonana jestem, że Państwo będą z nowego pupila zadowoleni. Fajna jest myśl, że Brutus znalazł swoją ostoję, twierdzę do końca dni swoich..I niech się tak stanie! Niech mu się wiedzie! Ten wyjątkowy pies, bardzo już doświadczony przez życie zasługuje na wszystko co najlepsze. Niech znajdzie swoje szczęście tu na ziemi... Quote
AlfaLS Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Psy w jakiś cudowny sposób wyczuwają że to właśnie jest ich miejsce , ich DOM i od razu lepiej się tam czują. Mam nadzieję, że Brutusek też szybko poczuje, ze to jest "jego kawałek podłogi". Życzę Ci tego kochana psinko z całego serca!!!!!!!!!:loveu: Quote
ossa98 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Dolaczam sie do AlfyLS! Oby Brutek poczul. ze to jego "miejsce na ziemi". Quote
Lolalola Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 ......na pewno bedzie to szok dla niego straszny,ale ...........wierze,ze miloscia uglaskaja Brutunia,przekona sie,ze to jego miejsce i nie bedzie sie juz bal:) trzymaj sie kochane,duze dziecko:) Quote
Ingrid44 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 AlfaLS napisał(a):Psy w jakiś cudowny sposób wyczuwają że to właśnie jest ich miejsce , ich DOM i od razu lepiej się tam czują. Mam nadzieję, że Brutusek też szybko poczuje, ze to jest "jego kawałek podłogi". Życzę Ci tego kochana psinko z całego serca!!!!!!!!!:loveu: To jest swieta prawda. Psiaczki to jakos wiedza. Napewno na poczatku bedzie szok ale na wszystko potrzeba czasu i cierpliwosci. Szczegolnie jak piesek po przejsciach. Bedzie dobrze :) :) :) Quote
Ellig Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Brutus trzymamy kciuki za ciebie i twoja nowa Rodzinkę:) Quote
obraczus87 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Brutek dotarł około 17 do nowego domku. Niestety do pon nie mam dostepu do kompa, stąd opóźnienie w przekazaniu informacji. Powtórzę raz jeszcze, bardzo proszę o przytrzymanie deklaracji Brutka przez kilka dni - do tygodnia. Musimy mieć pewność (przynajmniej na początku), że wszystko pójdzie zgodnie z planem :) Nikus, dziękuję za transport. :loveu: Pozostałym podziękuję, gdy tytuł zostanie zmieniony, a wątek przeniesiony do nowego działu :loveu: wolę nie zapeszać :) Quote
Nikus Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 fotki będą i moja relacja-ale..muszę pogadać z moimi ludziami i piesami:) tak krótko- to super domek ma Brutuś:) Quote
RenW Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Nikus napisał(a):fotki będą i moja relacja-ale..muszę pogadać z moimi ludziami i piesami:) tak krótko- to super domek ma Brutuś:) :knuje: Czekamy niecierpliwie...:happy1: Quote
obraczus87 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Niestety zdjęcia obejrzę w pon.. no nic ;) Miłego weekendu :) Quote
ossa98 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 czekamy na relacje...i fotki oczywiscie... Quote
RenW Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Gdzie są zdjęcia..?:mad::mad: U Bima już się ukazały...;) Quote
RenW Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Awit napisał(a):To Brutunio już w swoim domku:-) Zgadza się Cioteczko! :):) Quote
Nikus Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 ............... no to fotki najpierw z podróży:) " troszkę się boję" Już na miejscu w nowym domku:loveu: Quote
ossa98 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Cudowne fotki! Brutusek wcale nie wyglada na nich na przerazonego... Sceneria doprawdy urocza - sliczny ogrodeczek, taki zadbany, sloneczko i "nasza" psinka!:-) SUPER! Dzieki NIKUS! Quote
Lolalola Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 przepiekne fotki,Brutunio wyglada jakby czul sie ok:)i jakkkiiiiii ogrod,sama bym sie w nim polozyla:)oby wszystko bylo dobrze:) Quote
Ingrid44 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Wielkie Dzieki za fotki .:) Brutusek wcale nie wyglada na wystraszonego. Niech ci sie szczesci w nowym domku kochany psiaczku :) :) :) Quote
Nikus Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Tak..sceneria..dom i ogródek marzenie:) cała rodzinka czekała na Brutuska i podbił wszystkie serca od razu. Zresztą i sąsiedzi przybiegli zobaczyć nowego mieszkańca-pod tym względem to naprawdę dobrze trafił-w każdym okolicznym domku są zwierzęta i ludzie wyczuleni na zło jakie im człowiek potrafi zgotować.Opowiadali nam nowi Państwo Brutusa jak zimą na skraju lasu i tej uliczki ktoś wyrzucił psa z auta..od razu miał dwie miski i wszyscy go dokarmiali..Tak,że nawet jakby Brutek się zapodział gdzieś to od razu wszyscy będą wiedzieli gdzie ma trafić.:) Jednak dla samego Brutuska i Państwa dużo pracy w przełamaniu jego lęków.Do autka wsadzony na rękach w hoteliku z auta nowy Pan też na rękach musiał zanieść go na podwórko...Trzeba czasu ,cierpliwości i miłości,ale tego mu tam na pewno nie zabraknie:) Quote
Lolalola Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 jejku byloby wspaniale,gdyby wszedzie dobre dusze wyczulone na krzywde zwierzat mieszkaly..........oby tylko nowi panstwo z calego serca pokochali Brutunia i byli cierpliwi...........:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.