Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ossa98 napisał(a):
Ludzie są dziwni. Naprawdę nie rozumiem, o co im chodzi z tą kastracją. W sobotę byłam u znajomych, którzy mają bardzo agresywnego małego psiaka i zasugerowałam im kastrację - obok spotkania z behawiorystą. Spojrzeli na mnie jak na "szaloną" i powiedzieli pół żartem, pół serio, że sama mogę się wykastrować, jak chcę:shake::shake::shake:.


Ludziom nieuświadomionym i rozmnażaczom, którzy chcą adoptowac Brutuska - ładnie dziękujemy...:eviltong:


tym bardziej że kastracja psa nie jest tak inwazyjnym zabiegiem jak sterylizacja suki ....

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lilk_a napisał(a):
tym bardziej że kastracja psa nie jest tak inwazyjnym zabiegiem jak sterylizacja suki ....


Pani zagroziła, że jak nie zgodze się na Jej warunki, to ona psa nie weźmie. Tak jakby mi łaskę robiła :eviltong: uświadomiłam Ją, że najpierw musi być zgoda na moje warunki.

Posted

[FONT=Verdana]

Kto mógłby lepiej zrozumieć twojego psa, jeśli nie słynny Zaklinacz Psów?

[FONT=Verdana]
Fani programu "Zaklinacz Psów" emitowanego w stacji National Geographic Channel (od kwietnia 2010 roku) z pewnością będą zachwyceni, ponieważ 21 lipca 2010 roku ukazuje się w Polsce długo oczekiwana książka gwiazdy tego programu - Cesara Millana. Książka nosi taki sam tytuł jak program i zdążyła już zawojować listy bestsellerów za oceanem. W USA znajdowała się przez 50 tygodni na liście bestsellerów New York Timesa, z czego przez 15 tygodni gościła na 1. miejscu tej listy. Jeszcze nigdy żadna książka o psach i żaden psi szkoleniowiec nie byli tak popularni zarówno wśród anonimowych właścicieli psów, jak i wśród gwiazd z wielkiego świata. Cesar Millan szkoli przecież psy m.in. Oprah Winfrey, Nicolasa Cage'a czy Willa Smitha.
"Zaklinacz Psów" to poradnik napisany językiem prostym, zrozumiałym, ale i pełnym humoru. Słynny behawiorysta i ekspert w dziedzinie psich zachowań podaje receptę na rozwiązanie wielu problemów z czworonogami oraz odpowiada na odwieczne pytania dręczące ich właścicieli. Jednak zanim Cesar Millan odsłoni tajniki swoich metod, najpierw przytoczy ciepłą opowieść ze swego dzieciństwa i młodości. Stąd wyłoni się obraz niezwykłego meksykańskiego chłopca, którego natura obdarzyła rzadkim talentem do nawiązywania kontaktu ze zwierzętami.
Książka zapoznaje z prostymi zasadami pracy z czworonogiem, dzięki którym właściciele poznają potrzeby swoich psów i uczą się patrzeć na świat ich oczami. Okazuje się, że pies to nie człowiek i nie myśli tak jak człowiek, nawet gdy będzie miał ładne ubranko czy modne zabawki, a cała tajemnica postępowania ze zwierzakiem opiera się na słynnej formule Zaklinacza - ćwiczenia, dyscyplina i uczucia (dokładnie w takiej kolejności).
Życzę więc miłej wakacyjnej lektury i mam nadzieję, że każdy z Was zostanie najlepszym przyjacielem swojego psa.
[/FONT]

[/FONT]

Posted

obraczus87 napisał(a):
Napisałam prosbę do Lilki. ;)

Przed chwilą miałam telefon w sprawie Brutka. Pani z WROCŁAWIA, mieszka w jednym pokoju, w bloku... wszystko ładnie i pieknie, tylko Pani nie zgadza sie na kastracje psa. Podziekowałam :)


No ,tylko nie jakaś paniusia z jednym pokojem -a pies pewnie po to by ladnie obok niej na spacerku 3 razy dziennie po 15 min. -prezentował się obok tej pańci ? To duży ,piekny pies -ale nie jak ratlerek -do jednego pokoju i nie do rozmnażania ,by przysporzyc paniusi złotówek za śliczne szczeniaczki .:mad:
Nie po to byl zabrany z lancucha ,by trafil do kojca-pokoju.

Posted

Ellig napisał(a):
Mysle, ze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo....cieszy mnie zainteresowanie Brutuskiem, najgorzej jak jest cisza...:)

Masz rację Elu cisza źle wróży, dobrze jak jest jakiekolwiek zainteresowanie, w końcu zawsze się coś interesującego wyłoni. :):) To tylko kwestia czasu. :)

Posted

Ja trzymam non stop kciukasy za domek dla Brutuska. Szkoda że nie wiedziałam że moja siostra cioteczna psa poszukiwała /wzięła też bidę z dogo/ bo bym jej Brutuska podsunęła ;) Ona uwielbia duże pieski :) a i mieszkano niemałe, no ale nic, jej nowy podopieczny trafił znakomicie, mam nadzieję że Brutus znajdzie równie wspaniały domek.

Posted

Brutusek jako tako chodzi na smyczy, chodzi to za dużo powiedziane ;) udaje, że umie chodzić, ale jedynie u boku Mamy Natalii...







A tutaj z Myszką :) Myszka i Jej siostra Niunia zawsze wchodza do stawu po końce uszu :diabloti: a Brutek tylko moczy łapki :razz: hehe łapki ;) wielkieeee łapy :)

Posted

RenW napisał(a):
Ee, już jakiś postęp jest..:crazyeye::lol:


Jest, jest, ale tylko jeśli smycz trzyma Natalii Mama. Przy innej osobie Brutek dalej kładzie się sztywno i udaje że Go nie ma....

Posted

obraczus87 napisał(a):
Jest, jest, ale tylko jeśli smycz trzyma Natalii Mama. Przy innej osobie Brutek dalej kładzie się sztywno i udaje że Go nie ma....

Ciężko się będzie Brutuskowi z Mamą Natalii rozstać i chyba vice versa..:roll: To jakieś szczególne powinowactwo...

Posted

Mama Natalii to dobry duch zalęknionych psiaków. "Mój" Karmelek też przy niej czuł się najpewniej.
Ogromne szczęście, że Brutusek trafił do Astaroth.

Posted

Dajmy Brutuskowi więcej czasu...a na pewno wszystkiego mądrala się nauczy. Także tego, że inni ludzie, poza mamą Natalii, mają również dobre serca i chcą dla niego jak najlepiej. W końcu nauczy się ufać człowiekowi.
Brutusku! powodzenia! Będzie dobrze chłopaku!

Posted

Oj ,szkoda ,że mama Astaroth nie może adoptować naszego pięknego Brutusa ...:pBędzie z niego duży pies ,jeśli wdał się w ojca a jest do niego b.podobny. Duże i piękne -obydwa.:razz:

Posted

Przeczytałam, ze p.M i żona rozmyslili się.

Brutusku, widocznie to nie był "TEN" dom dla ciebie.
Rozmawiałysmy z Panem o problemach, ale i przedstawiłyśmy również i te piękne chwile, kiedy psiak powoli staje się ukochanym domownikiem, zmienia go miłość i wielkie serce, i że to taka ogromna duma, radość...

Jak sądzę, doszli do wniosku, ze Brutus zakłóciłby im unormowane, wygodne życie...:shake:

Posted

Tak się jakoś przyjeło że mama zajmuje się szczeniakami a ja staruszkami i to nie tylko nam tak odpowiada ale i psy same tak decydują. Jeszcze kilka dni mama z nim będzie spacerować a potem spróbujemy w trakcie spaceru się zamienić, ja wezmę smycz, może Brutek nie zauważy ;)

Posted

Astaroth napisał(a):
Tak się jakoś przyjeło że mama zajmuje się szczeniakami a ja staruszkami i to nie tylko nam tak odpowiada ale i psy same tak decydują. Jeszcze kilka dni mama z nim będzie spacerować a potem spróbujemy w trakcie spaceru się zamienić, ja wezmę smycz, może Brutek nie zauważy ;)


Może przyslę Ci wielka pakę smakołyków na tę okoliczność ?? :razz: hihi :)

Posted

[quote name='obraczus87']Dziekuję raz jeszcze Cioci Lilce za zrobienie nieodpłatnie allegro dla Brutka :)

I jednoczesnie zapraszam na bazarek gdzie można zakupic świetne szablony na allegro - wykonane przez lilk_a :loveu::loveu::loveu:

http://www.dogomania.pl/threads/188746-IV-EDYCJA-szablony-allegro-montaż-filmow-na-KUNDELKOWĄ-SKARBONKĘ-do-6.08.10-do-24.oo

dziękuję za reklamę bazarku :):) pieniądze z konta Brutuska doszły , już je wpłaciłam na konto allegro za wyróżnienie , pogrubienie i podświetlenie :) dziękuję :)

Posted

obraczus87 napisał(a):
Państwo sie nie rozmyślili. Nie chcieli spełnić warunku - przyjazdu do Brutusa i poznania Go osobiście.

A nam Pan powiedział, że przyjazd do Brutusa już ustalili między sobą....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...