obraczus87 Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 Maciek777 napisał(a):Tylko żartowałem:) Jemu też nie wyszło, jak wiesz... Dzisiaj, jak (być może przyszła) pani Brutuska wspomniała, że miała kiedyś doga to bałem się, że też zapyta czy mamy jakiegoś i historia się powtórzy:roll: Każdy ma prawo do obejrzenia wszystkich psiaków w hotelu :) jeśli tylko ma na to ochotę :) Akurat ta Pani mówiła, że chce psiaka mniejszego od typowego doga. Jej poprzedni psiak był dogiem, ale to tylko przypadek. Po prostu właścicielka tamtego psiaka umarła i psiak miał trafić do schroniska... Pani Gosia milczy. Zero odzewu. Co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?? Zaszczepić Brutka p.wściekliźnie teraz i założyć Mu nową książeczkę zdrowia? Chyba tak będzie trzeba zrobić... Quote
Maciek777 Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 obraczus87 napisał(a):Każdy ma prawo do obejrzenia wszystkich psiaków w hotelu :) jeśli tylko ma na to ochotę :) Akurat o to nie prosiła i dobrze - przynajmniej wie czego chce:) obraczus87 napisał(a):Pani Gosia milczy. Zero odzewu. Co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?? Zaszczepić Brutka p.wściekliźnie teraz i założyć Mu nową książeczkę zdrowia? Chyba tak będzie trzeba zrobić... A kiedy był szczepiony? A wet, który go szczepił mógłby wystawić duplikat książeczki? Nie wiadomo z czym mniej roboty i co tańsze... Można też jeszcze poczekać do jutra wieczora. Quote
3 x Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 obraczus87 napisał(a): Pani Gosia milczy. Zero odzewu. Co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?? Zaszczepić Brutka p.wściekliźnie teraz i założyć Mu nową książeczkę zdrowia? Chyba tak będzie trzeba zrobić... Marta a pamętasz kiedy był szczepiony? pewnie w hoteliku , tym pierwszym (zapomniałam nick :oops:) jak w hoteliku to można poprosić opiekunkę z hoteliku, żeby wzieła od weta nową ksiązkeczkę nie ma chyba sensu szczepić ponownie skoro wiemy ze był szczepiony (bo zakłądam, ze w hoteliku i data jest do odtworzenia) edit niekoniecznie musi być tak że p. Gosia olała sprawę tyle, że dla niej Brutek nie jest już najważniejszy i wszystko (czy to tel do ciebie czy odesłanie ksiązeczki) - "zrobi się później) ale równie dobrze może być że ma już wszystko w d*pie i wszystko olała Quote
obraczus87 Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 Brutus był szczepiony u LILUtosi na początku lipca - 06.07.2012 zostały wysłane pieniądze na szczep. LILU czy miałabyś możliwość poproszenia swojego weta o odtworzenie książeczki? Quote
obraczus87 Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 3 x napisał(a): edit niekoniecznie musi być tak że p. Gosia olała sprawę tyle, że dla niej Brutek nie jest już najważniejszy i wszystko (czy to tel do ciebie czy odesłanie ksiązeczki) - "zrobi się później) ale równie dobrze może być że ma już wszystko w d*pie i wszystko olała Wiem Gosia, wiem... Ale wydaje mi się, że nie wymagam zbyt wiele od Niej. Tym bardziej, że Ona nawet złotówki nie wydała na szczepienia.. i nie rozumiem Jej toku myślenia. oddała psa, ale niech nie utrudnia nam pomocy Brutkowi... Po prostu nieodpowiedzialni ludzie i tyle. Nie potrafili i nie potrafią zachować się z klasą. Quote
zerduszko Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 obraczus87 napisał(a):Po prostu nieodpowiedzialni ludzie i tyle. Nie potrafili i nie potrafią zachować się z klasą. I to jest najbardziej przykre i dołujące w takich razach :( Mam nadzieję, ze się uda odzyskać książeczkę lub zdobyć duplikat zaświadczenie, szczepienie na wściekliznę raz na rok to i tak za często. A za domek kciukam :kciuki: Quote
obraczus87 Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 Zerduszko, fajnie że z nami jesteś :) Powysyłałam PW w sprawie wizyty pa.. ale mam jakiś problem i nie wiem czy wszystkie wiadomości dotarły do adresatów. Quote
3 x Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 marta ale wiesz że my tutaj jesteśmy względem psów normalni inaczej ? :p dla nich to pewnie nic dziwnego ze nei odesłali jeszcze ksiązeczki i nic pilnego a to że ty masz teraz problem to oni tego nie widza bo wg nich to pewnie nei problem, bo co to za problem ksiązeczka psa która jest potrzebna raz na rok do dziewczyn od dogów pisałas? tak myślę jeszcze kogo znam z poznania to idę myśleć dalej ;) Quote
ossa98 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Czy wiemy coś więcej na temat Pani, która jest zainteresowana Brutuskiem, jej sytuacji mieszkaniowej, finansowej, dyspozycyjności, doświadczenia z psiakami, jej oczekiwań wobec psa, etc? Tym razem powinniśmy ją prześwietlić ekstremalnie szczegółowo. Nie wyobrażam sobie ponownego zwrotu i jego konsekwencji dla Brutka. Quote
obraczus87 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Nie wiem nic o sytuacji rodzinnej, w sensie kto z Nią mieszka. Pani mieszka w domu/mieszkaniu z ogródkiem. Miała przez wiele lat doga. Psiak ten pozwalał Jej wychodzić z domu maksymalnie na 4godziny, potem zaczynał niszczyć. Więc Pani tak ustawiała sobie wyjścia z domu, aby nie musiał siedzieć dłużej niż te 4h. Mnie powiedziała, że jeśli Brutus lubi jeździć autem (nie ma choroby lokomocyjnej) to jest szansa, że będzie Go zabierać ze sobą. Jej poprzedni pies jadł gotowane mięso z ryżem, ponieważ sucha karma Mu nie smakowała. Natomiast Pani się dostosuje pod względem karmienia Brutka. Jeśli chodzi o spacery, to Pani normalnie będzie wychodzić z Brutkiem na spacery. Wiem, że czasami ludzie, którzy mają ogródek ograniczają się wyłącznie do wypuszczania psa na trawę przed balkon. Pani jest dojrzałą osobą (mam na myśli wiek). O sytuację finansową nie pytałam wprost. Natomiast Pani ze swoimi zwierzakami regularnie jeździła/jeździ do weterynarza. Dzisiaj do mnie dzwoniła. Pytała czy już coś wiem. Powiedziała, że będzie potrzebować pomocy w przywiezieniu Brutusa, jeśli obecna pogoda się utrzyma (podobno w Poznaniu pada śnieg). Nie czuje się na tyle dobrym kierowcą, aby w taką pogodę wyjeżdżać poza miasto. Martwią mnie jak zawsze koty. Wprawdzie u LILUtosi Brutus nie zwracał uwagi na koty.... Quote
Ellig Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Martusia, nie martw sie o koty. Praktycznie kazdego psiaka mozna przyzwyczaic do obecnosci kotow, jezeli Pani miala doga to sobie poradzi, czy dzwonilas do Raduni? W razie co mam numer:) Quote
obraczus87 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Ellig napisał(a):Martusia, nie martw sie o koty. Praktycznie kazdego psiaka mozna przyzwyczaic do obecnosci kotow, jezeli Pani miala doga to sobie poradzi, czy dzwonilas do Raduni? W razie co mam numer:) Do Radki pisałam tylko PW. MALWA zgodziła się wykonać wizytę, ale od Niej jest to kawał drogi. W jedna stronę musiałaby jechać aż 2 godziny. Jeśli nie odezwie się nikt poza Malwą, to wtedy Ona pojedzie w sobote na wizyte :) Quote
3 x Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 obraczus87 napisał(a): Martwią mnie jak zawsze koty. Wprawdzie u LILUtosi Brutus nie zwracał uwagi na koty.... a dopytywałas co i jak jak się okaze że Brutek jednak reaguje na koty? żeby wybadac czy wykaże cierpliwość i chęć pracowania czy odda psa ? bo może zakłada że noe bedzie gonił i w razie "w" nie przewiduje opcji pracy z psem i kotem i czy na czas wyjścia ma mozliwość separowania zwierzaków? Quote
Aryste Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Domek sie zapowiada bardzo dobrze... jedynym problemem moga byc te koty... no i oczywiscie brak cierpliwosci pani. Quote
obraczus87 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Pani powiedziała, że ma możliwość odseparowania towarzystwa od siebie. Quote
justysiek Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 z okolic Poznania jest też mrówa23 i mozna poprosić o spr też Tomka od beagli, on jest doświadczony w wizytach i lustruje DS z tego co wiem:) Quote
obraczus87 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Do Ra_Duni na razie nie dzwoniłam. B.źle się czuję i zaraz chyba pojedziemy do lekarza. Acha Pani Gosia mi odpisała, że książeczkę wysłała praktycznie od razu po odwiezieniu Brutka do hotelu. Jutro ma iść na pocztę i dopytać. Poprosiłam, aby złożyła reklamację. Jednak na odpowiedź PP czeka się do 14 dni... Więc dobrze by było, abyśmy otrzymali odpis od weta LILUtosi. Quote
Maciek777 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 U nas (w okolicy Poznania) jest piękna pogoda! Ciągły deszcz + temp. w okolicy zera = wiadomo co... Dlatego może być problem z dojazdem bo tak niby ma być do końca tygodnia:( Można jeszcze poprosić Aki - jest z okolic Poznania i jest doświadczona w wizytach. Brutus u nas na koty też nie reagował, ale nic nie wiadomo w nowym miejscu... Quote
Ellig Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='justysiek']z okolic Poznania jest też mrówa23 i mozna poprosić o spr też Tomka od beagli, on jest doświadczony w wizytach i lustruje DS z tego co wiem:) Tomek byl ostatni raz na dogo w listopadzie. http://www.dogomania.pl/forum/members/17461-Tomo-2 Quote
Ellig Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='Maciek777']U nas (w okolicy Poznania) jest piękna pogoda! Ciągły deszcz + temp. w okolicy zera = wiadomo co... Dlatego może być problem z dojazdem bo tak niby ma być do końca tygodnia:( Można jeszcze poprosić Aki - jest z okolic Poznania i jest doświadczona w wizytach. Brutus u nas na koty też nie reagował, ale nic nie wiadomo w nowym miejscu... Maciek moze wez namiary od Marty o napisz do Aki, trzeba to ruszyc.:) http://www.dogomania.pl/forum/members/125677-Aki Quote
obraczus87 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 (edited) Poznań, ulica Główna Edited February 8, 2013 by obraczus87 Quote
Maciek777 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='Ellig']Maciek moze wez namiary od Marty o napisz do Aki, trzeba to ruszyc.:) http://www.dogomania.pl/forum/members/125677-Aki OK, odezwę się:) Quote
Ellig Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Maciek777 napisał(a):OK, odezwę się:) Dziekuję Ci bardzo:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.