Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='RenW']:evil_lol:Tak jest! Grunt to hart ducha, pozytywne myślenie i przeć klatą do przodu!:diabloti::diabloti:
Obraczuś jak ochłoniesz to napisz ładną odpowiedź Panu. Widocznie nie zasługuje na tego psa, taka jest wola Nieba, a z nią polemizować nam nie trzeba!
Ren , kochana Ty znowu o tej "klacie" :)....Proponuje jeszcze wyluzowanie:):)

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ellig']Ren , kochana Ty znowu o tej "klacie" :)....Proponuje jeszcze wyluzowanie:):)


A co powtarzam się..?:evil_lol::evil_lol: Może być pierś, jak kto woli...:cool3::cool3: Nie umiem luzować się, nauczyłam się żyć w napięciu, szybko, niesiona adrenaliną pędziłam!:shake:

Posted

obraczus87 napisał(a):
Odpowiedź będzie bardzooo ładna :D :)

Pisząc 'ładną' miałam na myśli naprawdę ładną.:lol: Ja nie kopię nikogo w krocze.

Posted

RenW napisał(a):
Pisząc 'ładną' miałam na myśli naprawdę ładną.:lol: Ja nie kopię nikogo w krocze.


Alez ja też miałam na myśli bardzooo ładną w dosłownym tego słowa znaczeniu ;)

Posted

Może ci ludzie mieli dobre chęci ,ale potem uznali ,że jednak mogą nie podołać i pies by musial wrócić -a to fatyga ,czas i koszty jednak ?
Mieli chyba sporo entuzjazmu na początku ,ale ta zalecana wizyta u Brutusa w hoteliku i wstępny kontakt z psem -jakoś ich ostudzila ?
Nie ma tego zlego ,co by na dobre nie wyszlo -może i w tym przypadku także? Widocznie ,to nie byl ten wlaściwy dom i ludzie jednak .

Posted

Obraczus - popieram Cię w całej rozciągłości!
Jeśli Pan M i jego małżonka nie mieli ochoty przyjechać do Brutuska, żeby go poznać - znaczy się - nie mieli wystarczającej motywacji i determinacji. Nie zależało im w takim stopniu, w jakim byśmy tego oczekiwały. I dobrze. Bo najwyraźniej to nie był ten ukochany, wymarzony dla Brutusa dom.

Posted

Brutus robi pewne postępy ze smyczą, trodno to nazwać chodzeniem, takie skradanie się raczej no i tylko jak chodzi z moją mamą. Wybrał ją sobie i ja mogę na głowie stawać a mi i tak nie ufa. No cóz dobrze że chociaż robi postępy, ale obawiam się że nowi właściciele i tak będą mieli problem. Pół biedy jakby Brutek trafił do domu z ogrodem, ale mieszkanie, nie wiem, to duże ryzyko, po pierwsze troche urósł od czasu kiedy dziewczyny wniosły go do mnie już prawie dwa miesiące temu, wynoszenie go na spacery nie było by łatwe, po drugie obawiam się że mogłby próbować uciec, wyrywać się, na ulicy to mogłoby się źle skończyć. Trudno przewidzieć jak zareaguje w takiej sytuacji.

Posted

Astaroth napisał(a):
Brutus robi pewne postępy ze smyczą, trodno to nazwać chodzeniem, takie skradanie się raczej no i tylko jak chodzi z moją mamą. Wybrał ją sobie i ja mogę na głowie stawać a mi i tak nie ufa. No cóz dobrze że chociaż robi postępy, ale obawiam się że nowi właściciele i tak będą mieli problem. Pół biedy jakby Brutek trafił do domu z ogrodem, ale mieszkanie, nie wiem, to duże ryzyko, po pierwsze troche urósł od czasu kiedy dziewczyny wniosły go do mnie już prawie dwa miesiące temu, wynoszenie go na spacery nie było by łatwe, po drugie obawiam się że mogłby próbować uciec, wyrywać się, na ulicy to mogłoby się źle skończyć. Trudno przewidzieć jak zareaguje w takiej sytuacji.

Widać Mama Twoja mu pisana..:D:D:D:D

Posted

[quote name='lilk_a']

allegro Brutuska ... funduje Obraczus87



i wszystkie zdjęcia zebrane ....

[video=youtube;HOo0knfOjlE]http://www.youtube.com/watch?v=HOo0knfOjlE[/video]

Cudowne!!!!!!!!!!!!

Posted

LILK_A bardzo dziekuję za piekne allegro i filmik sa cudowne! :Rose::Rose::Rose:Allegro zostanie opłacone z funduszy Brutka na razie ;)

Astaroth, dzięki za wieści, no nic chyba Twoja Mama musi adoptować Brutka :) :cool3:

Posted

Zajrzałam na Allegro - piękne ogłoszenie.
Mam tylko jedno pytanie - czy na pewno chcemy zawęzić grupę potencjalnie zainteresowanych adopcją Brutuska wyłącznie do tych, którzy mają dom z ogrodem?
Taka informacja widnieje w ogłoszeniu.
A jeśli znajdzie się ktoś doświadczony, zaangażowany, pełen pasji, kto mieszka w bloku? Ktoś kto będzie gotowy przyjechać, zaryzykować...Może zasugerować się informacją o domu z ogrodem i nie zadzwonić, skoro takie są "nasze preferencje".
Co myślicie?

Posted

Ossa, w doświadczenia wiem, że jak ktoś jest naprawde zainteresowany to zadzwoni.
W ogłoszeniu, z którego dzwonił Olsztyn równiez była informacja o ogrodzie. :) a i tak nic sobie z tego nie zrobili.

Ponadto myslę, że dom naprawdę doświadczony zadzwoni i będzie przekonywac mnie do swoich poglądów :) tak przynajmniej było kilka razy w przypadku innych psiaków.

Ale jesli uważacie, aby usunac tę informację napiszcie :)

Posted

Może Pan M nie doczytał, dlatego zadzwonił?
Nie wiem.
Patrzę przez pryzmat siebie. Sama raczej nie zadzwoniłabym, gdyby ogłoszenie zawierało takie zastrzeżenie. Wyszłabym z założenia, że opiekun psa wie co jest najlepsze dla niego, dlatego taką informację zawarł w treści ogłoszenia.

Może się czepiam. Mam delikatne skrzywienie zawodowe i przywiązuję dużą wagę do słów.
Ewentualnie zawsze można dopisać - preferowany dom z ogrodem a nie szukamy domu z ogrodem. W ten sposób nie odstraszymy zainteresowanych bez domu i ogrodu.

Posted

RenW napisał(a):
Osobiście podzielam zdanie Ossy. :):)


Napisałam prosbę do Lilki. ;)

Przed chwilą miałam telefon w sprawie Brutka. Pani z WROCŁAWIA, mieszka w jednym pokoju, w bloku... wszystko ładnie i pieknie, tylko Pani nie zgadza sie na kastracje psa. Podziekowałam :)

Posted

Ludzie są dziwni. Naprawdę nie rozumiem, o co im chodzi z tą kastracją. W sobotę byłam u znajomych, którzy mają bardzo agresywnego małego psiaka i zasugerowałam im kastrację - obok spotkania z behawiorystą. Spojrzeli na mnie jak na "szaloną" i powiedzieli pół żartem, pół serio, że sama mogę się wykastrować, jak chcę:shake::shake::shake:.


Ludziom nieuświadomionym i rozmnażaczom, którzy chcą adoptowac Brutuska - ładnie dziękujemy...:eviltong:

Posted

ossa98 napisał(a):

Ludziom nieuświadomionym i rozmnażaczom, którzy chcą adoptowac Brutuska - ładnie dziękujemy...:eviltong:


Najgorsze, że łudze się za każdym razem, że im przetłumacze do rozumu... ale jak mam przetłumaczyć skoro Oni rozumu nie mają?? :D

Brutek, Ty sie nic nie martw :) Ciotki będa walczyc o najlepszy pod słońcem domek :)

lilk_a napisał(a):
zmieniłam :)


Dziekuję :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...