Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

poszłam spać ok 23.30 a teraz już nie śpię.Rano pięknie pachnie las i cudnie śpiewają ptaszki ,robię kawe przebudzankę i daje dyla do ogrodu.Maksiu pewnie jeszcze śpi.......

Posted

Dziękujemy Ci za troske!ja jestem niby tak blisko niego ludzie go widzieli a jak pojade na miejsce to on na ten moment znika!!!!!!!!!!!!!miałam nadzieję,że wczoraj dostanę informacje o nim.

Posted

Nadalle napisał(a):
Jakieś wieści? (oczywiście dobre)

Mieliśmy wiadomość, że Max dwa razy już przyszedł od jednego domostwa we wsi Chruślin, sylwiaso tam pojechała, ale wówczas psa już nie było, powędrował gdzieś.c Państwo, którzy zgłosili że widzieli MAxa, powiedzieli że raz dziennie przychodzi pod ich dom. Dlatego mamy ogromną nadzieje na ich kolejny telefon z informację że Max się pojawił. ówczas nasza kochana i powedzmy sobie wprost nieoceniona sylwiaso pojedzie sprawdzić czy to faktycznie MAxiu. Jeśli tak, to rzecz jasna będziemy działać!
chciałam też bardzo podziękować dogocioteczce Romce za szybką reakcje i zgłoszenie się do pomocy w rozwieszaniu ogłoszeń w Łowiczu!
Ja naprawdę mam ogromna wiarę że za chwilę Max będzie znów z nami. Teraz z konieczności musiałam uzbroić się w cierpliwość i opanowanie.

Posted

Sylwiaso należą Ci się wyrazy uznania! Naprawdę...
W takim razie już jesteśmy na dobrej drodze. A może ci państwo spróbują zwabić go na swoje podwórko? Byłaby to jakaś nadzieja, że nie ucieknie do przyjazdu sylwiaso.

Posted

O ile nie mają ogrodzenia jak Sylwia, czyli standardowego, bo jak wyczuje podstęp a piać od nowa nawieje. Tu trzeba ostrożnie. Gdyby udało się go zwabić do zamkniętego pomieszczenia ale to taka moja mżonka, Max jest na to za cwany.

Posted

dziewczyny przecież wiem to na bank,że zrobiłybyście to samo!!!!!!!!!!!!dziś ok.20 mam tel z Chruślina,że Maksiu się pojawił, to ja w trampkach ogrodowych jak najszybciej do auta i pędzę...dojeżdżam Maksio uciekł,i co? pobiegłam za nim w pole kukurydzy,bo tam go widzieli,chłop chciał mi dać rower,ale bałam się,że z tych nerwów wpadne w te zasiewy dopiero amica mądra kobieta sprowadziła mnie na ziemie i w to miejsce gdzie przychodzi zostawiłam mu podusie,kiełbache i chleb.Czekam na dalszy rozwój sytuacji!

Posted

sylwiaso napisał(a):
i to jeszcze szłam z tym facetem w kukurydze,bo on mi pokazywał gd zie jest Maksio w ręku miałam poduszke,kiełbache i chleb a sąsiadka w oknie:crazyeye:

To mi wygląda nie na szukanie psa, a na randkę z dobrym, jedzeniowym zapleczem, tylko ta obserwacja z okna taka nie na rękę. ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...