majqa Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Sylwio ale mam nadzieję, że zmrużysz oczko... Już nie wyczekuj, daj sobie chwilę odpoczynku, proszę. Quote
sylwiaso Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 poszłam spać ok 23.30 a teraz już nie śpię.Rano pięknie pachnie las i cudnie śpiewają ptaszki ,robię kawe przebudzankę i daje dyla do ogrodu.Maksiu pewnie jeszcze śpi....... Quote
sylwiaso Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Przerażliwa CISZA..............nikt nie dzwoni!Maksiu pokaż się!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
bela51 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Obserwuje z niepokojem , jak staracie sie ując tego uciekiniera. Załuje, ze mieszkam tak daleko i nie moge włączyc sie czynnie do pomocy... Quote
sylwiaso Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Dziękujemy Ci za troske!ja jestem niby tak blisko niego ludzie go widzieli a jak pojade na miejsce to on na ten moment znika!!!!!!!!!!!!!miałam nadzieję,że wczoraj dostanę informacje o nim. Quote
majqa Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Oj, Sylwia... no toś sobie pospała. Przecież to już kolejny dzień, który witasz tak wcześniutko. Quote
sylwiaso Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Jak mnie coś nurtuje to ja wtedy nie mogę długo spać,ale to jest nie takie złe,bo ja o 8 mam już obiad zrobiony i dalej mogę działać. Quote
Monika z Katowic Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 aanka napisał(a):Trzymam kciuki :p Dokładnie! Mocno trzymam!!! Quote
Monika z Katowic Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Zdublowany post - oczywiście nadal trzymam kciuki! Quote
amica Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 Nadalle napisał(a):Jakieś wieści? (oczywiście dobre) Mieliśmy wiadomość, że Max dwa razy już przyszedł od jednego domostwa we wsi Chruślin, sylwiaso tam pojechała, ale wówczas psa już nie było, powędrował gdzieś.c Państwo, którzy zgłosili że widzieli MAxa, powiedzieli że raz dziennie przychodzi pod ich dom. Dlatego mamy ogromną nadzieje na ich kolejny telefon z informację że Max się pojawił. ówczas nasza kochana i powedzmy sobie wprost nieoceniona sylwiaso pojedzie sprawdzić czy to faktycznie MAxiu. Jeśli tak, to rzecz jasna będziemy działać! chciałam też bardzo podziękować dogocioteczce Romce za szybką reakcje i zgłoszenie się do pomocy w rozwieszaniu ogłoszeń w Łowiczu! Ja naprawdę mam ogromna wiarę że za chwilę Max będzie znów z nami. Teraz z konieczności musiałam uzbroić się w cierpliwość i opanowanie. Quote
Nadalle Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Sylwiaso należą Ci się wyrazy uznania! Naprawdę... W takim razie już jesteśmy na dobrej drodze. A może ci państwo spróbują zwabić go na swoje podwórko? Byłaby to jakaś nadzieja, że nie ucieknie do przyjazdu sylwiaso. Quote
majqa Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 O ile nie mają ogrodzenia jak Sylwia, czyli standardowego, bo jak wyczuje podstęp a piać od nowa nawieje. Tu trzeba ostrożnie. Gdyby udało się go zwabić do zamkniętego pomieszczenia ale to taka moja mżonka, Max jest na to za cwany. Quote
Nadalle Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 W sumie racja, cwana bestia z niego to nabrać się na to pewnie nie da. W takim razie uzbrajamy się w cierpliwość i trzymamy kciuki. Quote
andegawenka Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Radzi sobie doskonale, może i domek sobie znajdzie:cool3: Quote
_Goldenek2 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Pomóżcie proszę http://www.dogomania.pl/threads/1893...tro-intestinal Quote
sylwiaso Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 dziewczyny przecież wiem to na bank,że zrobiłybyście to samo!!!!!!!!!!!!dziś ok.20 mam tel z Chruślina,że Maksiu się pojawił, to ja w trampkach ogrodowych jak najszybciej do auta i pędzę...dojeżdżam Maksio uciekł,i co? pobiegłam za nim w pole kukurydzy,bo tam go widzieli,chłop chciał mi dać rower,ale bałam się,że z tych nerwów wpadne w te zasiewy dopiero amica mądra kobieta sprowadziła mnie na ziemie i w to miejsce gdzie przychodzi zostawiłam mu podusie,kiełbache i chleb.Czekam na dalszy rozwój sytuacji! Quote
majqa Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 No jeszcze tego by brakowało, żeby Ciebie wieczorem w zasiewach namierzać. Oj, Sylwio. ;-) Quote
sylwiaso Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 i to jeszcze szłam z tym facetem w kukurydze,bo on mi pokazywał gd zie jest Maksio w ręku miałam poduszke,kiełbache i chleb a sąsiadka w oknie:crazyeye: Quote
aanka Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Ale się uśmiałam !!!.......:eviltong::evil_lol: Quote
majqa Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 sylwiaso napisał(a):i to jeszcze szłam z tym facetem w kukurydze,bo on mi pokazywał gd zie jest Maksio w ręku miałam poduszke,kiełbache i chleb a sąsiadka w oknie:crazyeye: To mi wygląda nie na szukanie psa, a na randkę z dobrym, jedzeniowym zapleczem, tylko ta obserwacja z okna taka nie na rękę. ;-) Quote
Czarodziejka Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Ciekawe, jak klasyfikujecie się w skali badań psychiatrycznych? Czy już wariatki, czy jeszcze nieco brakuje? :D ;) Quote
majqa Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Mam nadzieję, że jeszcze nieco jest tego braku i tej wersji się trzymajmy. ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.