Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='tatalka2']Dzień dobry w dość pogodną sobotę :)
Kilka w miarę świeżych fotek:

Wkurzamy się na kamyk



Rozi ogrodniczka :loveu:



Tyyyle kłaczków czyli lenimy się



Leniuchowanie



Jej...po takich pracach w ogrodzie,należy jej sie troche drzemki:jumpie:

Guest Madziadalena
Posted

Słodka jest :loveu: Takie maleństwa zawsze rozbrajają (i rozrabiają też :evil_lol:) :)

Posted

Heh, dziękujemy za miłe słowa :) (a raczej wyrazy :P)
Taaak, zdecydowanie ROZRABIAJĄ :P Dziś wymęczyła wszystkich gości po kolei ;)
A od dziś jej najlepszą zabawą jest łapanie baniek mydlanych... Także jeśli macie psy chętne do zabawy (a zapewne tak jest ;)) to kupcie im takie cosik i popuszczajcie bańki :) Naskaczą się ile sił :)
A co do określenia 'maleństwa' - mój łobuziak ma już 15,5 kg... Wczoraj byliśmy na szczepieniu więc sprawdziliśmy stan wagi :P

Posted

[FONT=Comic Sans MS]No mnie jeszcze jeden egzamin czeka, póki co średnia wysoka :evil_lol: zobaczymy co dalej ;)
no i w końcu muszę dokończyć pisanie pracy bo mnie promotor to chyba pogryzie :evil_lol:

myślę, że jak się już pogoda unormuje to się uzgodni miejsce i czas na spotkanie :loveu:
[/FONT]

Posted

To widzę, że jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji jeśli chodzi o studia :eviltong: Też muszę dokończyć pracę (ja licencjacką jak narazie), za to egzaminy mam jeszcze 2 przed sobą... Musimy dać radę ;)

Posted

Eh, moja Rozulka tak wyliniała, że pół jej zostało :(
Przechodzi chyba okres 'brzydkiego kaczątka' :P Na dodatek zęby zaczynają się jej ruszać...
No nic, dbam o nią i mam nadzieję, że 'zmężnieje' mi trochę :roll:

Tutaj próbuje się zmieścić na podusię mojej małej Saruni


Między maskotkami najlepiej :cool3:


A to zabawa w łapanie baniek mydlanych


A tutaj moja druga ukochana sunia - Sara :loveu:
Ma już 13 lat, ale jak widać dalej potrafi siadać na szanownej pupci i prosić ;)


Wybaczcie mi jakość tych zdjęć, ale mój stary aparat już nie daje rady i jakoś mi 'naświetla' fotki :angryy: W rzeczywistości kolory wyglądają nieco inaczej...a właściwie to wszystko jest nie tak jak w realu, ale cóż...

Pozdrawiamy! :-)

Posted

przecież to jeszcze mała panienka...ma czas żeby sie dorosłą sunią stac :)
a łysienie większość z nas ma za sobą już...zawsze musi być ten pierwszy raz :D

Posted

Heh, masz rację :) Chyba źle się wysłowiłam... Oczywiście każdy psi wiek ma swój urok :)
A skoro już o tym mowa, czy może mi ktoś bardziej doświadczony powiedzieć do kiedy psinom 'kształtuje' się sierść?
Wiem, że moja Rozi prawdopodobnie nie będzie wyglądać tak jak wasze akitki z rodowodami, ale pytam z ciekawości :)

Posted

rodowód niestety nie daje gwarancji, że pies będzie wyglądał tak jak trzeba....
podobno po pierwszej wylince już wiadomo co i jak....czyli jaki będzie kolorek i ilość futerka:) najgorsze jest czekanie na odrastanie...na mnie momentami ludzie patrzyli jakbym zagłodzonego psa na smyczy prowadziła ;)

Posted

No właśnie to jest najgorsze... bo Rozi wygląda teraz jakbym jej wcale jeść nie dawała i sierść wyrywała :P
Wywnioskowałam, że skoro już piesiul wyliniał to teraz mam czekać aż mu ładna, nowa sierść odrośnie i taka już powinna zostać ;> Wybacz, że tak męczę ale o tej porze po spacerowych szaleństwach już mało kontaktuje...
W każdym razie dzięki za objaśnienie :)

Posted

tylko, ze to nie ostatnia wylinka :P po prostu psina potem będzie liniec i wrcac do tego co otrzyma od natury jak za chwilkę obrośnie....mój rudy stał sie jakby mniej puchaty...ale on w sumie dobrze nie obrósł a znów mu co nie co wypada :P w naszej galerii jakoś tak po zimie widać jak pokraka wyglądała....a to już spory chłopak :)
w sumie to nie wiem jka to jest...psy gubia sierść cały rok chyba tak jak ludzie włosy....najgorzej jak dwa razy do roku znika podszerstek :P i pies traci połowę siebie...

Posted

Kateczka napisał(a):
podobno po pierwszej wylince już wiadomo co i jak....czyli jaki będzie kolorek i ilość futerka:)

tatalka2 napisał(a):
Wywnioskowałam, że skoro już piesiul wyliniał to teraz mam czekać aż mu ładna, nowa sierść odrośnie i taka już powinna zostać ;>

pozwolę się nie zgodzić :) akita po pierwszej wylince z reguły ma nadal słaby, dość miękki włos, za to zero podszerstka. kolor i jakość włosa kształtują się z wiekiem, ja bym po lekkim łysieniu 4 miesięcznego szczylka pochopnych wniosków nie wyciągała :) tym bardziej, że młoda ten szczenięcy puch jeszcze trochę ponosi.

a obrastanie to jest megaśmieszny okres, po pierwszej wiosennej kąpieli miałam w domu charta. akity w lecie prezentują się niezbyt spektakularnie, ale jeżeli planujesz sterylkę to linienie nie będzie aż takim problemem, jak w przypadku suk zmagających się regularnie z burzą hormonów.

Posted

alez możesz się nie zgodzić :)dobrze, ze pisze ktoś kto wie bo tak sobie tylko gdybam :)
...u nas pierwsza wylinka była jak młody miał z 10 mcy....więc też trochę inna sytuacja... podszerstek mamy już prawie jaki był..."prawie" :P
ps tak przy okazji bo mnie to zainteresowało...z tą sterylizacja...czy to samo tyczy sie kastracji...czyli czy będe szczęśliwą posiadaczką prawie nie liniejącego psa ?
Przepraszam za offa ale jestem już od jakiegoś czasu tego ciekawa :)

Posted

[quote name='Angelika_Roser']

[FONT=Comic Sans MS]No mnie jeszcze jeden egzamin czeka, póki co średnia wysoka :evil_lol: zobaczymy co dalej ;)
no i w końcu muszę dokończyć pisanie pracy bo mnie promotor to chyba pogryzie :evil_lol:

myślę, że jak się już pogoda unormuje to się uzgodni miejsce i czas na spotkanie :loveu:
[/FONT]



Angelaaa to może napiszesz za mnie chociaż jeden egzamin skoro Ty już na finishu.. ja tam na razie 1 przedmiot zaliczyłam.. a przede mną jeszcze jakieś 12 + nie dokończenie magisterki, ale napisanie całości - chociaż udalo mi się w końcu spotkac ostatnio z promotorem - i jak się okazało mój nie gryzie ;)



a Rozi ogrodniczka słodka ;)




[quote name='tatalka2']Heh, masz rację :) Chyba źle się wysłowiłam... Oczywiście każdy psi wiek ma swój urok :)
A skoro już o tym mowa, czy może mi ktoś bardziej doświadczony powiedzieć do kiedy psinom 'kształtuje' się sierść?
Wiem, że moja Rozi prawdopodobnie nie będzie wyglądać tak jak wasze akitki z rodowodami, ale pytam z ciekawości :)

co masz na mysli pisząc "kształtuje"?? kolor/ struktura czy o cos innego chodzi??



[quote name='yulquen']
a obrastanie to jest megaśmieszny okres, po pierwszej wiosennej kąpieli miałam w domu charta. akity w lecie prezentują się niezbyt spektakularnie, ale jeżeli planujesz sterylkę to linienie nie będzie aż takim problemem, jak w przypadku suk zmagających się regularnie z burzą hormonów.

tym razem ja pozwole się nie zgodzić ;)
akity po sterylce nie linieją 2 razy do roku tylko cały rok.. raz intensywniej raz mniej, więc czy to jest mniejszy problem to nie bylabym tego taka pewna.. oczywiście nie od razu po sterylce takie zmiany zachodzą, bo hormony działają jeszcze przez kilka miesięcy..
zaobserwowane na 2 akitach mieszkających w mieszkaniu (może u tych co mieszkają na zewnątrz jest inaczej)...

Posted

Kateczka napisał(a):
alez możesz się nie zgodzić :)dobrze, ze pisze ktoś kto wie bo tak sobie tylko gdybam :)
...u nas pierwsza wylinka była jak młody miał z 10 mcy....więc też trochę inna sytuacja... podszerstek mamy już prawie jaki był..."prawie" :P
ps tak przy okazji bo mnie to zainteresowało...z tą sterylizacja...czy to samo tyczy sie kastracji...czyli czy będe szczęśliwą posiadaczką prawie nie liniejącego psa ?
Przepraszam za offa ale jestem już od jakiegoś czasu tego ciekawa :)

wie to za dużo powiedziane :lol: ale fakt, że pierwsza wylinka nie jest decydująca, to na 100%. dorosłe samce potrafią porządnie wylinieć i dostać włosa nie do poznania, zobaczymy jak to będzie u nas.

Agappe napisał(a):
akity po sterylce nie linieją 2 razy do roku tylko cały rok.. raz intensywniej raz mniej (...) zaobserwowane na 2 akitach mieszkających w mieszkaniu (może u tych co mieszkają na zewnątrz jest inaczej)...

i ja właśnie obstawiam, że największy wpływ na to ma centralne, choć niczego sobie uciąć nie dam ;)

Posted

yulquen napisał(a):

i ja właśnie obstawiam, że największy wpływ na to ma centralne, choć niczego sobie uciąć nie dam ;)

niekoniecznie.. znam akity mieszkające w domu/bloku i linieją 2 razy do roku (chociaż nie zawsze w wydawałoby się odpowiedniej porze roku :evil_lol: - oczywiście czasami jakies anomalie się zdarzają) .. za to obie panienki o których pisze już od kilku lat linieją po trochu cały rok, ale nigdy nie są "łyse".. nie ma w zasadzie miesiąca bez chociaż drobnej wylinki..

Posted

Agappe napisał(a):
niekoniecznie.. znam akity mieszkające w domu/bloku i linieją 2 razy do roku (chociaż nie zawsze w wydawałoby się odpowiedniej porze roku :evil_lol: - oczywiście czasami jakies anomalie się zdarzają) .. za to obie panienki o których pisze już od kilku lat linieją po trochu cały rok, ale nigdy nie są "łyse".. nie ma w zasadzie miesiąca bez chociaż drobnej wylinki..

no więc właśnie, ale włos im się nie kładzie i to głównie miałam na myśli. co do linienia po trochę cały rok to coś wiem na ten temat, mieszkało się z owczarką w bloku ;)

Posted

Cieszę się, że zawiązała się ciekawa dyskusja :) Znowu wiem coś więcej :D
Co do tego 'kształtowania', chodziło mi dokładnie o kolor i strukturę, tylko zabrakło mi słowa :P
aaa i jeszcze jedno... Rozi na pewno będzie sterylizowana...ma to nastąpić po pierwszej cieczce -tak zalecił nam weterynarz.
Skoro tak powiedział to chyba wie co mówi i to odpowiedni czas? Jak uważacie?
( kurczę, nie wiem czy nie powinnam o tym pisać w innym dziale tematycznym, ale zaryzykuję...)

Posted

to w sumie Twój temat wiec możesz pisać o czym chcesz :) co prawda za kaćde takie pytanie należą sie zdjecia :P ale myślę, ze niedługo będą.
Słyszałam rózne opinie...ze przed albo po pierwszej...ale myślę, że jak masz zaufanego weta to warto mu zaufać :) pewna jestem, ze kotki się strylizuje przed pierwszą rujką...w tym temacie jestem bardziej obeznana ale to jednak pies nie kot :)

Posted

Dobrze, żeby nie było... jeśli to galeria to i fotki muszą być :)
Tak więc świeżutkie bo z rana:

Dość uczenia na dziś bo ci książkę pogryzę


No proooszę


Aaaleee nuuudyyy


No, wreszcie idziemy na spacer :evil_lol:

Posted

tatalka2 napisał(a):
Cieszę się, że zawiązała się ciekawa dyskusja :) Znowu wiem coś więcej :D
Co do tego 'kształtowania', chodziło mi dokładnie o kolor i strukturę, tylko zabrakło mi słowa :P
aaa i jeszcze jedno... Rozi na pewno będzie sterylizowana...ma to nastąpić po pierwszej cieczce -tak zalecił nam weterynarz.
Skoro tak powiedział to chyba wie co mówi i to odpowiedni czas? Jak uważacie?
( kurczę, nie wiem czy nie powinnam o tym pisać w innym dziale tematycznym, ale zaryzykuję...)


jak się tym interesowałam kilka lat temu to generalnie raczej przeważała zasada im szybciej tym lepiej - im później jest sterylizacja tym większe prawdopodobieństwo, że suczka będzie miała ropomacicze.. znajoma akitka wysterylizowana została w wieku ok 1.5 roku (wydaje mi się, ze ju po pierwszej cieczce, ale glowy nie dam - nie pamiętam) i okazało się podczas zabiegu, że w zasadzie był to zabieg ratujący jej życie, bo miała ropomacicze.. niemniej jednak z 4 wysterylizowanych znanych mi akitek chyba żadna nie była sterylizowana przed pierwszą cieczką..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...