GreenEvil Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie przekazal dla Jasminki 96zl. Pozdrawiam GreenEvil Quote
Bea1 Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie pojawia się jak dobry duszek, dziękuję w imieniu Jaśminki. Quote
Witokret Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Maleńka nie strasz nas i nie wygłupiaj się tylko zdrowiej !!! Teraz to już tylko DOBRE WIEŚCI !!! :shake: Quote
Fela Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 I ja dziękuję bardzo w imieniu Jaśminki! To już mamy z Funduszu 246 zł :Rose: Oczywiście, chętnie porozmawiam z panią.Bea1, poproszę telefon na pw.Byłoby cudownie, gdyby mała mogła do niej pojechać jak najszybciej, ale niestety, trzeba będzie jeszcze poczekać. Własnie wróciłam z odwiedzin u maleńkiej. Siedzi sobie biedulka w inkubatorze. Na idok ciotki troszkę się pocieszyła i znów zwinęła w kłębuszek... Doktory mówią, że nie byłoby tak źle, gdyby nie paskudna biegunka dzisiaj. Apetyt jest, pogorszenia gwałtownego nie ma. Z badania krwi zrobionego w niedzielę wynika, że mała ma całkiem niezłą własną odporność. Do tego dostała surowicę, więc w tej chwili podawanie krwi innego psa nie ma większego sensu. Łatwo jest "przedobrzyć" - podając krew można niestety jej własną odporność zniszczyć. Sunia doktorki, która leczy Jaśminkę, przeszła nosówkę. Była w dużo, dużo gorszym stanie niż nasze maleństwo. A teraz jest okazem zdrowia. Inny psiak - szczenior, który ze swoim państwem był w lecznicy, też jest leczony na nosówkę. Ale nigdy bym nie przypuszczała, że jest chory - tryskał energią. To tak na pocieszenie. Ale naprawdę jest to loteria. Psiak może przechodzić nosówke bardzo, bardzo ciężko i z tego wyjść, a inny po krótkim czasie ma objawy ze strony układu nerwowego. A wtedy to już prawie koniec :-( . Teraz możemy ttrzymać kciuki i głeboko wierzyć, że będzie dobrze. Jaśminka jest na pewno pod dobrą opieką. No i mieszka w inkubatorku, który przynosi szczęście naszym psiakom - Kreseczka i Jodynka, które w nim mieszkały, szaleją teraz w swoich domkach. Quote
Aga_Mazury Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Będzie dobrze .MUSI ...i będzie...:loveu: Quote
Bea1 Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Fela już Ci wysyłam pw, powiadom mnie co uzgodniłyście;) Quote
Fela Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Oczywiście, jutro melduję się zaraz po rozmowie telefonicznej z panią Jaśminki :) Quote
Bea1 Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 bardzo dziękuję;)mam nadzieję, że poczeka na Jaśminkę Quote
Fela Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Na taką słodyczkę TRZEBA poczekać! :loveu: Toż to sama słodycz, okruszek jaśminkowy. Quote
Fela Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Daisy, Paros - wielkie dzięki! Dotarły Wasze wpłaty:Rose: :buzi: :Rose::buzi: Quote
Bea1 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 mocno trzymam kciuki za Jaśmninkę, czy jest choć odrobinkę lepiej?:roll: Quote
Bea1 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Fela, Pani Jaśminki nie wytrzymała:loveu:i zadzwoniła dzisiaj do mnie,pytała czy dzwoniłam;) myslę, że to Ty. Pani jest nauczycielka i nie mogła odebrać :placz: miała lekcje. Delikatnie powiedziałam o stanie suni i powiadomiłam że zadzwonisz /wiesz najwięcej o Jaśmince/.Pani czeka na sunię i potwierdza, że bardzo chcę malutką adoptować..a z nosówką musi wygrać!:loveu: Quote
Fela Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Wreszcie mogę złożyć meldunek. W pierwszym rzędzie dziekuję: Agnieszce103 i Alarmowemu Funduszowi - druga wpłata dotarła :loveu: . U Jaśminki bez większych zmian, w każdym razie na szczęście zmian na gorsze nie ma. I to jest już powód, żeby mieć nadzieję. Dalej kupy są brzydkie, ale mała ma wielki apetyt. Został dołączony drugi antybiotyk. Miała zbadaną ponownie krew - wciąż ma dobrą własną odporność. To kolejna optymistyczna informacja. No i Jaśminka zaczyna już się rządzić, poszczekuje w inkubatorze, domagając się jedzenia :lol: . Lekarze mówią: choroba paskudna, ale skoro pies się nie poddaje, to dlaczego my mamy się poddać? Z przyszłą Panią Jasminki też dziś rozmawiałam, poiem tylko tyle: TO CUDOWNA KOBIETA. Wiele wie o nosówce, sporo na ten temat czytała. Czeka na meleńką, wierzy że będzie dobrze - tak jak my wszyscy. Jaśminko, zdrowiej, czeka na ciebie mnóstwo, mnóstwo miłości! Quote
Dabrowka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Mam nadzieję, że Jaśminka da sobie radę :) Ma wsparcie wspaniałych lekarzy i dużo pozytywnej dogomaniakowej energii :) No i tę cudowną panią, która czeka... Quote
shantara Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Świetnie, że Jaśmince się taka pańcia trafiła. Teraz malutka musi się mocno trzymać. Wierzę, że będzie dobrze. Quote
Bea1 Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Wszystkie "jamnicze" domki są takie:cool1: mam szczęście do dobrych ludzi:oops: Zdrowiej Jaśminko, domek czeka! Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 A ja znowu dałam plame i nie wpłaciłam na leczenie Jaśminki :oops: :oops: :oops: U Borysa pare dni temu było podejrzenie o Parwowiroze i bidulka Jaśminka sie nie doczekała bo odchodziłam od zmysłow co z B. :-( Na szczescie jest juz o niebo lepiej dzis odłozyłam pieniadze i jutro odbijemy prosto ze spacerku na poczte:cool3: Quote
esperanza Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Malutka Jasminka ma się całkiem nieźle. Kupy są coraz ładniejsze. Zdecydowano, że jednak na razie krew od ozdrowieńca nie będzie podawana. Wetka powiedziała, że zastanawiają się, czy podawać także surowicę po raz drugi. Quote
Bea1 Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 wspaniała wiadomość:loveu: są jeszcze w Ostrowii jamniki? Quote
Witokret Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 Bea, nawet jak nie ma, to specjalnie dla Ciebie jakiegoś załatwimy... :evil_lol: Quote
la_diable Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Mam pytanie: czy sunia znalazła już dom? Chciałabym ją przygarnąć - na stałe. Mieszkam pod Warszawą, mam dom z ogródkiem i dużo przestrzeni do biegania :) Ponad to mam psa jamnika miniaturkę, bardzo towarzyskiego, więc powinni się dogadać. Wiem jak zajmować się jamnikami. Wczoraj rozmawiałam z Anią, jej nr miałąm z grona. Powiedziam jej, że jestem zainteresowana, a ona na to, że się odezwie. Proszę o odpowiedź. Mój nr tel 888678804 i nr gg: 6329352. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.