shantara Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Właśnie dlatego takie ważne by było, żeby każdy zdrowy pies trafiający do schroniska był szczepiony! Ja wiem, że czasem są psy, których zaszczepić się nie da - chore na coś itp. Ale jeśli pies trafia do schroniska zdrowy to takie szczepienie powinno być na wejściu. Jaśminko... ciągle o Tobie myślę... Wierzę, że mimo choroby, byłaś szczęśliwa czując otaczającą Cie miłość... Quote
AśkaK Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Ja już wiedziałam wczoraj wieczorem, z wątku ostrowskiego, i nie miałam siły tu wejść.:placz: :placz: :placz: I teraz przeczytałam i znowu ryczę.:placz: Nad Jaśminką i wszystkimi psinami, które odeszły od nas z powodu nosówki. A tak przecież nie musiało być... Śmierć Jaśminki jest skutkiem ludziego niedopatrzenia, ignorancji, niewiedzy i okrucieństwa za razem. :-( Wystarczyło przecież tak niewiele...pare złotych na szczepionkę. Ale im tam nawet tyle szkoda.:angryy: :-( Maćko, jesteś wspaniałą osobą, Ty i Twój mąż że się na to zgodził, i Damianek, który dzielnie znosił nerwowość Jaśminki. Jaśminko, śpij spokojnie.['] Jayo, dziękuję że dałaś Jaśmince miejsce na ten ostatni sen. Quote
Felicity Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Macka jesteś wielka... niesamowicie walczyłaś o psinkę ;( Ona też miała wolę życia niestety nie udalo się ['][']['] Jedyna pociecha że już nie cierpi... :( Quote
Maćka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Ja jeszcze wczoraj przed snem sobie poplakalam, jest mi niesamowicie zal, ze psiaki ktore na to wogole nie zasluguja cierpia takie katusze. Napierw jakies buce wyrzucaja lub niedogaladaja swoich pociech i te trafiaja do schronisk, gdzie choroba sieje chorobe. Smutno mi bo Jasminka zajmowala w moim sercu to samo miejsce gdzie Gras, oba psy byly dla mnie tak samo wazne z tym, ze Jasminka potrzebowala odrobinke wiecej okazania milosci i troski, teraz Gras posmutnial, czuje ze stalo sie cos zlego, ze nie ma Jasminki, on sie tez o mala troszczyl, nie dokuczal Jej, jak malenstwo plakalo to Gras zawsze byl przy niej patrzec czy nikt nie robi Jej krzywdy. Moj Artur zgodzil sie juz dawno na psiaki przejsciowo w naszym mieszkanku, tak samo ciepial gdy Jasminka miala gorsze chwile, tak samo ja przytulal i glaskal, Jasminka poprostu zawojowala naszymi serduchami bo kto nie oszalabym na Jej punkcie. Kingo wiemy, ze nosowka to przekleta choroba, wiem ze cieszylam sie nieraz za wczesnie zreszta sama to przyznalam, ale to zawsze bylo dla mnie takie swiateko w tunelu ktorego kurczowo chcialam sie trzymac i wierzyc, ze Jasminka wydobrzeje. Mialam kiedys owczarka ktorego moj tata wyciagnal dla mnie z nosowki, pisze dla mnie bo wiedzial, ze zalamalabym sie gdyby moj pies nie przezyl a ja mialam taka sama nadzieje, ze Jasminka wyzdrowieje. Teraz kazdy dzwiek, kazde pisniecie damianka przypomina mi o Jasmince, wczoraj Damianek na wieczor cmoknal silniej smoczka a ja juz sie poderwalam bo myslalam ze to Jasminka zapiszczala, nie przyjelam do konca swiadomosci, ze Jasminka juz odpoczywa. Quote
Maćka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Jeszcze jedno zdjecie Jasminki jak spala sobie z Damiankiem.... Quote
Beata J. Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Rozum podpowiada, że Jaśminka jest już szczęśliwa. Tylko oczy pełne łez, gardło ściska i serce tak boli...............:placz: Quote
Witokret Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Jaśmineczko kochana teraz już nigdy nie będziesz cierpiała... ['] ['] ['] ['] My dopiero teraz miałyśmy siłę tu zajrzeć :shake: Przepraszamy, ale jakoś nie potrafiimy jeszcze zmienić tytułu tego wątku :-( - jeszcze chwilkę... Quote
szajbus Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 dla ciebie Jaśmineczko kochana Biegaj sobie tam po pięknych wzgórzach za TM z naszymi psinkami. One się tobą zaopiekują Boże dlaczego tak serce ściska? Quote
Kati Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Biedactwo :( Nie zasłużyła na taki los, żaden pies na to nie zasługuje :( ['] Quote
paros Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Jaśminko biegaj ze swoim kolegą Keksikiem i zaopiekujcie się Czarnulkiem. Tak smutno tu na Ziemi bez Was :-( Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 [*] [*] :( nie zapominamy o Tobie śliczna :placz: Quote
jayo Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 A jasminowiec posadzony na Jej grobie wypuscil nowe pedy chociaz wygladalo juz na to, ze nie przezyl suszy ... Jasminka spi spokojnie.. Quote
Aga_Mazury Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Jaśminko......<*><*><*>....śliczna nasza...... Quote
Aga_Mazury Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 :tree1: :x-mas: :tree1: W MOIM SERCU W TE SZCZEGÓLNE ŚWIĘTA Quote
Olesia.b Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Jaśminko, pamiętam o tobie. Wesołych Świąt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.