Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 przepraszam, że tak długo nie zaglądałam tutaj:-( niestety nie daję rady:oops: mam 2-3 jamniczki dziennie w skrzynce mailowej...jak wybrać , który najpilniej potrzebuje domku?:(ostatnio jamniczka z niedowładem to był priorytet, jamniki z Łodzi..itd teraz tej malutkiej bardzo chcę pomóc i mam nadzieję, że nie jest zbyt późno. Quote
Goswiek Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Bea, strasznie się cieszę, że tu jesteś. Napisałaś do Lavinii, czy da radę zabrać ją na trochę? Ta Sunia błaga o pomoc... Podbijam:-( Quote
Beata J. Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Witokret, kochana wpisz w temacie, że pieniązki na leczenie jamnisi zbieramy no i domku tymczasowego potrzebujemy Bea dobrze, że tu jesteś. Quote
Fela Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Dzwoniłam dziś do pracownika schroniska i pytałam o maleńką. POwiedział, że bez zmian. Ale on mówi, że jest źle (a właściwie ujmuje to eufemicznie: "tak nie bardzo"), dopiero wtedy, gdy pies nie ma siły nawet głowy podnieść. :shake: Gdybyśmy miały jakiekolwiek pieniądze na pobyt małej Jaśminki w lecznicy lub hotelu, już by tam była. Ale nie mamy ani grosza. :-( Za to gigantyczne długi u dobrych ludzi i w lecznicach :placz: Quote
Beata J. Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 dziewczyny, kasa się znajdzie, tylko ją stamtąd zabierzcie, błagam. Quote
KingaW Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Rany Dziewczyny, nie wiedziałam, że z jamniczastą jest aż tak źle....:-( :-( :-(Co by nie było, weźmy ją na Tatrkiewicza niech ją leczą, a o kasę się będziemy martwić później... (jak Scarlett O'Hara - ja tak stalę robię przy okazji różnych aspektów mojego życia i jakoś ciągnę...). Takie maleństwo pewnie łatwo znajdzie domek w W-wie, a tam w tym syfie się wykończy... Będę mogła na nią w przyszłym miesiącu dać trochę kasy. Może wydrukuję jej zdjęcie w dużym formacie i poskomlimy trochę w jej imieniu w niedzielę na Polach Mokotowskich..... Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Lavinia się zgodziła zabrać malutką do siebie, zmień tytuł proszę, że potrzebna pomoc finansowa, ja zrobię ogloszenie do GW, Ona musi być w lepszym stanie aby mogła iść do adopcji. Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 do Lavinii można ją zabrać nawet jutro, hotelik mamy z upustem/ dziękuję Lavinio/..potrzebujemy 250zł na okres 2 tygodni to nie jest dużo..jej życie warte dużo więcej:placz:/te dwa tygodnie powinno nam wystraczyć aby ja podleczyć i przekazać do nowego domku/ Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 gdybym była na miejscu już dzisiaj zawioazłabym ją tam:-(..niestety Wrocław :shake: Quote
lavinia Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 jutro rano jadę po psa w okolice Ostrowii. Jeśli uda się wam ją wyciągnąć i się ze mną spotkać gdzieś tam, około 9 - 9:30, to mogę ją zabrać prosto do Wyszogrodu. mam tylko nadzieję, że mała nie ma nosówki, bo wtedy nie będę mogła jej zabrać. Czy jesteście w stanie to sprawdzić??? Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 chyba, że macie inne propozycję to ja nie chcę się mieszać..ale szkoda każdej godziny skoro jej stan jest ciężki... Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 ja też mam nadzieję, Lavinio a jak ma kaszel kenelowy? to masz możliwość gdzieś umieścić ..? biedna mała:shake: Quote
lizka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Dziewczyny, podajcie koniecznie numer konta na jaki trzeba wpłacac pieniazki dla tej małej ślicznej bidulki - dorzuce cos od siebie na pewno. Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 proszę o zmianę tytułu, potrzebna pomoc finansowa i numer konta tutaj;) Quote
Agnieszka103 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Bardzo mocno trzymam kciuki za tą maleńką. Ona jest bardzo "dzielna"...sporo już zniosła w tych warunkach :-( Quote
daisy Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Trzymam kciuki i chetnie pomoge, Lavinio prosimy o nr konta. Quote
doddy Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Rozmawiałyśmy z lavinia na temat suczki. Prawda jest taka, że obie się boimy i przebija w naszych działaniach rozsądek nad sercem. Niestety na dzień dzisiejszy nie mamy wolnego, pustego pokoiku, w którym malutka mogłaby się spokojnie leczyć, bez obaw że któregoś czworonoga zarazi. Dlatego też przepraszamy ale nie możemy zapewnić małej azylu. A może rzeczywiście umieścić ją na początek w lecznicy. W tym czasie szukac domu. Jesli domek się nie znajdzie to po wyleczeniu zapraszamy ją serdecznie. Quote
paros Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Czy to znaczy, że ona jutro nie będzie zabrana??? :shake: :shake: :shake: Ona nie może tam być!!!! Skoro ciocie odmówiły domku to może klinika, ale nie można zwlekać!!! :-o :-o Quote
Fela Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Niestety, nosówki nie możemy wykluczyć :shake: To znaczy na 100 procent wykluczyć ją mogą jedynie testy. Kaszel też jest zaraźliwy - to wirus. Ciociu doody, całkowicie rozumiemy Twoje argumenty. Pozostałe psy w hotelu będą zagrożone, zwłaszcza jeśli są nieszczepione. Jest natomiast (ewentualnie) inna opcja (trzeba ją jeszcze potwierdzić, ale sądzę że to na 85% pewne) - lecznica na Tatarkiewicza. Opieka weterynarzy przez całą dobę zapewniona. Myślę, że w tym stanie to dla malutkiej bardzo ważne. Ale jest zasadnicza kwestia - niestety FINANSE. My, czyli "ostrowianki" naprawdę nie możemy jej sfinansować. :shake: W tej chwili mamy już 2.200 zł długu za surowicę, 1.500 zł długu na SGGW i sunię z padaczką w szpitalu, którą leczymy na własny koszt (alternatywą było jej uśpieniebez leczenia). 4.000 zł długu!!! Zrozumcie, to finansowa masakra! Stoimy przed dramatyczną decyzją zawiezienia psów, które są już hotelach, do schroniska.:placz: Nie możemy brać dodatkowego obciążenia. Dzięki wielkie wszystkim, którzy deklarują pomoc. Ale co zrobimy, jeśli tej pomocy nie starczy do czasu wyleczenia małej? Proszę, zrozumcie nas. :oops: Oczywiście jeśli znajdą się osoby, które bedą w stanie sfinansować leczenie Jaśminki i pobyt w hotelu, i wziąć odpowiedzialność za nią aż do znalezienia domu - to zmienia sprawę. No i transport. Ani ja (pracuję do końca tygodnia po 10-12 godzin z sobotą włącznie), ani Lara, ani Witokretki zajmujące się chorą na nosówkę Nuką nie jesteśmy w stanie w tym tygodniu po nią pojechać. Czy znajdzie się ktoś, kto mógłby ją zabrać ze schroniska? Musimy prosić też o pomoc w transporcie. To jest jednak wyprawa :oops: Ale jeśli lavinia będzie w pobliżu, może pomoże w transporcie... Quote
Bea1 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 :placz::placz:czyli tylko lecznica, nie ma innego wyjścia. Quote
doddy Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 lavinia bedzie jechać po zdrowego labradora, którego chcieli uśpić za nadpobudliwość. Lepiej by nie miał kontaktu z chorym psem. Quote
Goswiek Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 O rany, no to zabierzcie ją na Tatarkiewicza, kto ma transport??? Ona w końcu tam padnie :shake::-(:shake::-(:placz::placz::placz::placz: Zmieńcie tytuł na "potrzebujemy transportu, pilne!!!" Quote
lizka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Ja jestem gotowa wspomoc jamnisie finansowo, na pewno znajda sie tez inni chętni i udałoby sie sfinansowac pobyt i leczenie małej psinki. Musimy sie tylko sprawnie zorganizowac no i potrzebny jest numer konta oczywiscie Quote
lizka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 NIE ZOSTAWIAJMY JEJ W SCHRONISKU! Ona nie ma tam szans...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.