Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 598
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też mam nadzieję, że będzie szansa... Może chociaż więcej czasu skoro choroba nie postępuje...Może organizm się jeszcze nie poddał...
Maćka i tak macie z mężem dużo siły... Jesteście wspaniali do Jasminki i to jest bardzo wazne... Bez Was pewnie już dawno by się poddała chorobie...

Kurcze, tak strasznie bym chciała, żeby było dobrze... Tylko, że nie potrafię nic zrobić... :-(

Kiedy będziecie rozmawiać z Panią doktor?

Posted

A tak miało być różowo - kochająca pani, domek własny....:placz::placz::placz:
Gdyby to nie był pies ze schronu to pewni dałaby radę to paskudztwo zwalczyc...a tak bidulka osłabiona samotnością, zimnem nie ma siły walczyć....
Jestem z Wami Maćka i Jasminko!!! Co się nie wydarzy na pewno cała dgm trzyma mocno kciuki, żeby jednak nastapił przełom!!!

Posted

Okolo 13:00 bedziemy u Pani doktor, Jasminka jest dosc zywa, wszystkim si interesuje, z mezem dajemy jej jeszcze szanse, wlasnie maz mi powiedzial, abym sie spytala Pani doktor czy mamy ja zmuszac do chodzenia zeby cwiczyla ta lapke.
Ten placz jest przedewszystkim z powodu skaczacych lapek, to jej nie daje spokojnie spac i jest przemeczona, dlatego placze. Dalam jej jeszcze 1 ml hydroksyzyny, niech sie troszke uspokoi, wazne ze nie gryzie i nie dochodzie do kryzysowych sytuacji.

Posted

Oj to dobrze, że sie ożywiła, czyli może jest nadzieja...
Błagam spróbujcie dać jej jeszcze troszkę czasu...wiem, że łatwo prosić z daleka, ale może jest szansa?

Posted

Bo ona chce chodzic, bawic sie, przytulac a srodki uspokajajace oraz te skaczace lapki ja wkurzaja, jednak mysle, ze Jasminka lepeiej chodzi niz pare dni temu, tylko na sliskim sie wywraca.

Posted

Ja też trzymam kciuki o szanse dla Jasminki i chociaż jeszcze troszke czasu...
Cokolwiek się będzie działo Maćka pamiętaj, że jesteśmy z Wami - Tobą i Jaśminką!

Posted

Trzymajcie się, dziewczyny. Bardzo Was podziwiam.
Na pewno podejmiecie najlepsze możliwe decyzje.
Wysłałam przed chwilą stówkę na to samo konto, które podałyście mi przy Keksiku. Wykorzystajcie na Jaśminke albo na Tofika, na pewno macie mase potrzeb finansowych.
Nic więcej pomóc nie mogę - jestem z Poznania.
Ania

Posted

:cunao: Jasminka zyje i ma sie w miare dobrze, Pani doktor byla pod wrazeniem, jest poprawa !!! Jasminka lepiej wyglada, oczywiscie nadal wymaga leczenia, nadal walczy o swoje zycie, ale jest lepiej.
Dostalam kolejne dawki uspokajacza, w dzien bede jej podawac hydroksyzyne ktora nie scina jej z lapek moge podac nawet do 10 ml.
No nie wiem co wiecej napisac, leczenie w dalszym ciagu takie samo, dostala tez inferton czy jakos tak, no ten lek na ktory bylo juz za pozno, co prawda nie mogla dostac na te tiki nerwowe ale dostala na rogowki w oczetach bo na te nie bylo za pozno :)

Posted

O Boże kamień z serca, strasznie się bałam zajrzeć...:shocked!:bałam się przeczytać co powiedział wet...
Cudo "nasze" kochane będzie żyło...:cunao:
Maćka :buzi:

Posted

Maćka kobieto!!! Jaśmina żyje tylko dzieki Tobie ! jestem pełna uznania w Waszej walce! jesli potrzebujesz czegos to pisz!
Zębatka i Jaśminka dziś sa lepsze od kawy ! tak trzymaja w napięciu , ale ciesze sie że sunieczkom sie udało!

Posted

Maćka i Jaśminka za takie super wieści macie od nas tysiące:laugh2_2: :calus: , a Tobie Maćka i Twojemu mężowi należy się :knajpa:

Posted

Strasznie się cieszę z tych wieści.. :Cool!: :bigcool:

Maćka to prawda... Podarowaliście Jaśmince szanse na życie... Każdy następny dzień jej życia zawsze już będzie mógł mieć miejsce dzięki Wam, a w szczególności Tobie...

Oby już teraz się poprawiało... Oby już więcej nie było napięcia...

Posted

Ja Wam wszystkim bardzo, ale to bardzo dziekuje za doping, za cieple slowa bo to bardzo podbudowuje sily do dalszej walki, dziekujemy wszystkie basiaap za pieniazki z pewnoscia sie przydadza, dziekuje osobisie jayo za wielka wyrozumialosc i ogromna pomoc i podwozki do lekarza. Wszystkim ktory czuwaja nad zdrowiem Jasminki bardzo serdecznie chcialam jeszcze raz goraco podziekowac !!!

Posted

...od około godziny czy dwóch kręciłam się przy komputerze i najnormalniej w świecie bałam się wejść na dogo.....

...weszłam...naszukałam się wątku..z duszą na ramieniu.....i :mdleje: ....jesoooooooo jak się cieszę ...:cool2:...Maćka jesteś Kochana i bardzo dzielna...:iloveyou: :Rose: :modla: Jaśminko słodyczy nasza...walcz dzielnie bo tu pół Polski myślami jest z Tobą i Twoimi wspaniałymi opiekunami.:sweetCyb: :sweetCyb:

Posted

ja też cały dzień siłą powstrzymywałam się przed wejściem na dogo. Wiedziałam, że jak przeczytam złe wieści, to się totalnie rozwyję, bo i tak już chlipię po kątach za Gadżecikiem. Kamień z serca, ale lepiej nie zapeszać! Jaką ta psinka ma wolę walki (pewnie dlatego, że czuje się w końcu kochana) i wie, że ma po co walczyć:multi: :multi: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...