Bea1 Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 dziękuję, trzymam mocno kciuki za jamnisie i czekam na informację jutro jak już będzie w szpitalu.. Quote
Fela Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Wyproszone, wynukane, wybłagane miejsce na Gagarina czeka. Jaśminka dojedzie tam jutro z jayo i esperanzą. Pamiętają tam dobrze nasze szczeniaki - Łatkę i Jodynkę - wyleczone z parwo :loveu: . Też trafiły w bardzo, bardzo kiepskim stanie i spodziewałam się najgorszego. Tymczasem obydwie łobuzują i rosną w swoich domach. Jaśminka też dojdzie tam do siebie! Quote
Beata J. Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Jasminko, trzymam kciuki za Twój szybki powrót do zdrowia i wyjazd do domku. Quote
andzia69 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 i czy cos wiadomo??/ jak się czuje biedulka? naprawdę tak źle????? piszcie tak szybko jak tylko się dowiedziecie Quote
Goswiek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Trzymam kciuki za Jaśminkę, no i co z nią? Napiszcie! Ciocia Gosia pozdrawia. Super, że Bea znalazła domek:multi: Quote
andzia69 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 gdyby się jednak okazało, ze mała nadaje się jednak do transportu z fretką podtrzymuję moja oferte domku tymczasowego, znajomi pojechali po Albisię do rybonka - bedą u niej ok. 14 Quote
Bea1 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 mam nadzieję, że jamnisia już w szpitalu:roll: Quote
paros Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 I co????:crazyeye: :crazyeye: Trzymam kciuki!!!:thumbs: :thumbs: Quote
Fela Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Jaśminka jedzie własnie do kliniki na Gagarina. Nie jest dobrze, ale na szczęście też nie tragicznie. Jest strasznie wychudzona i wyniszczona (choć dostawała cały czas jedzenie i jadła, ale biegunki pewnie zrobiły swoje :(). Gdy dziewczyny (esperanza i jayo) dojadą do domów, na pewno napiszą więcej. Jak tylko będę wiedziała, co powiedzieli lekarze, od razu dam znać. Tymczasem ogromne dzięki za wpłaty: Cioci Beatce (100zł zaksięgowane 20 kwietnia) Alarmowemu Funduszowi Nadziei na Życie (150zł zaksięgowane 21 kwietnia) :modla: Quote
lizka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Ja wpłace na Jaśminke w poniedziałek - w piątek juz nie dałam rady bo rozwaliło mnie choróbsko i byłam ledwo zywa a dzis i tak niewiele lepiej :angryy: :placz: Poki co czekam na wieści co u malutkiej i na opinie weta... Quote
andzia69 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Piszcie szybciutko co i jak !!!! To może mogła jechać jednak z fretką... Quote
Bea1 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 mocno ściskam łapki, Jaśminko walcz! domek cudny czeka. Quote
Fela Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Niestety, nosówka :-( W poniedziałek dostanie krew. Quote
lizka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Nie wolno tracic nadziei! Nie "o ile sie uda"...uda sie na pewno! Po prostu MUSI!!! Quote
esperanza Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Serdeczne podziękowania dla Jayo. Dzięki Niej sunia trafiła dziś na Gagarina. Wetka od razu poznała, ze nasze maleństwo ma nosówkę. sunai miaal wysoką temperaturę i wygląda jak kościotrup. To sama skóra i kości. Przy najbliżeszej wizycie zrobię jej zdjęcia tego chudego korpusika. A tak jechaliśmy do lecznicy, mała Jaśminka wiedziała, która miejscówka najlepsza :p Kochani będziemy potrzebować waszej pomocy, bo doma w lecznicy kosztuje 48zł, a do tego dochodzą leki. Ponieważ weci na Gagarina uratowali nam dwie sunie z parwowirozą, mamy do nich zaufanie i wiemy, że dobrze się Jaśminką zajmą. Oby tylko sunia z tego wyszła.:roll: Quote
Aga_Mazury Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 oczywiście, że będzie żyła długo i w szczęśliwym domku dupkę grzała :) Quote
paros Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Dlaczego krew dopiero w poniedziałek??? Nie można wcześniej??:razz: :razz: To spory kawał czasu!!!:shake: :shake: Quote
Bea1 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 dzwoniła Pani Jaśminki:placz:powiedziałam, że jest chora ale nie mialam odwagi powiedzieć jak bardzo:shake: jej się uda i nie ma innej opcji! Quote
Beata J. Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 właśnie, czemu ta krew dopiero w poniedzialek? Quote
esperanza Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Właściwie nie wiem :oops: Mało chyba przytomna przy tym wszystkim byłam, koncentrując się, aby tylko sunię przyjeli do szpitaliku. Można tam oczywiście zadzwonić i dopytać o leczenie małej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.