Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='abero']Pani jest zainteresowana Axą, której przed powodzią zrobiłam allegro. Jeśli Axa nie wróci (okaże się pewnie w tym tyg.), trzeba będzie pani polecić inną sucz i tu pojawia się na scenie Etna :-) To tylko te koty...[/QUOTE]
Rozumiem, że Axa to panna ze schroniska, która trafiła nie wiadomo gdzie w czasie ewakuacji?
Zapomniałam zapytać z powodu tego całego zamieszania...
I czy ta Pani w Średnim Wieku widziała mojego utopca?

Posted

Tak, Axa to 6-letnia spokojna azylantka. Pani odpowiedziałą na allegro, jest właściwie na Axę zdecydowana, tylko musimy sprawdzić, co się z suczką stało. Jeśli Axa zastanie adoptowana, to pani zdaje się jest gotowa wziąć inną suczkę, ale głowy teraz nie dam sobie uciąć, czy jej się Etna w razie czego spodoba :-( Pani "na ucho" koło 50-tki, z kontekstu zrozumiałam, że mieszka sama, tzn. z kotem. Pożegnała stareńką już owczarkowatą sunię też ze schroniska, która żyła w wielkiej przyjaźni z kotem. Jutro będę na Rybnej, sprawdzę, co z Axą.

Posted

Będę bardzo wdzięczna za sprawdzenie co z Axą. Idealnie byłoby gdyby obie dziewczyny trafiły do domów...
Pytałam też dlatego, że gdyby ta Pani byłaby zdecydowana to postarałabym się (choć nie mam pojęcia jak) nie odwozić Etny na Rybną w czwartek tylko przetrzymać jeszcze jakoś do wizyty adopcyjnej.
No cóż, musimy czekać i trzymać kciuki :)

Posted

obraza.majestatu napisał(a):
Będę bardzo wdzięczna za sprawdzenie co z Axą. Idealnie byłoby gdyby obie dziewczyny trafiły do domów...
Pytałam też dlatego, że gdyby ta Pani byłaby zdecydowana to postarałabym się (choć nie mam pojęcia jak) nie odwozić Etny na Rybną w czwartek tylko przetrzymać jeszcze jakoś do wizyty adopcyjnej.
No cóż, musimy czekać i trzymać kciuki :)


Trzymamy kciuki! :)

Posted

Moja powodzianka chyba się powoli otwiera i nabiera pewności siebie :p
Po wieczornym spacerze najpierw długo z zaciekawieniem przyglądała się jak się bawię zabawką z moją psicą, parę razy podchodziła, ale jakby nie wiedziała jak się włączyć do tej zabawy i co ma ze sobą zrobić, a potem stało się...
Wreszcie, po tych kilku dniach molestowania mojej udało się zaprosić Etnę do zabawy. Ta najpierw trochę nieśmiało, parę przysiadów na przednie łapy, potem coraz odważniej a w końcu wybuch nieokiełznanego szaleństwa!
Dziewczyny tak ganiały po całym mieszkaniu, że myślałam, że dom mi rozwalą :lol:

Prawie poryczałam się ze wzruszenia - takie drobne zwycięstwa, małe postępy u "psów po przejściach" to coś niesamowitego!

Dlatego jak sobie pomyślę, że może ten fantastyczny pies będzie musiał wrócić na Rybą to wyć mi się chce :placz:

A teraz krótka wzmianka żeby nie zapeszyć...
Dostałam telefon od pewnego Pana, który widział papierowe ogłoszenie Etny. Jesteśmy na jutro umówieni na zapoznanie i rozmowę.

Trzymajcie kciuki za mojego utopca!!

Posted

obraza.majestatu napisał(a):
:D
Jejku, jestem tak podekscytowana i pełna nadziei, że chyba nie usnę!
A utopiec razem z moją śpią w najlepsze :D


Nie zapomnij o fotce :)

TRZYMAM KCIUKI ZA DOMEK!!!

Posted

ETNA MA DOM!


Pojechała do Pana, który zobaczył jej zdjęcie na plakacie i jak powiedział "zakochał się w tych kłapciatych uszach". (Nowy) Pan Etny ma doświadczenie z psami po przejściach - miał wcześniej 3 psy ze schroniska i obecnie szykował się na wzięcie jakiegoś weterana/staruszka.
Dziewczyna była trochę zdenerwowana, ja zapłakana, a Pan bardzo zdeterminowany i zdecydowany żeby im się udało :)

Mi włączył się syndrom kwoki, zrobiłam Panu wykład co i jak, który On dzielnie zniósł mimo, że ma większe doświadczenie z psami ze schronu niż ja :lol:

Pan Etny obiecał być ze mną w kontakcie, spróbuje się zarejestrować na forum i zdać relację z oswajania utopca. Obiecał tez przesłać zdjęcia.

Trzymajmy kciuki za moją powodziankę i za jej Pana, aby im się wiodło! :p


(tak strasznie, strasznie ciężko było mi ją oddać...
)

Bardzo chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim za pomoc i wsparcie Etny w szukaniu swego miejsca na świecie. Dzięki!

Posted

pan oczywiście podpisze umowę w schronisku?
mam nadzieję, że się zarejestruje i coś nam tu napisze, na pewno będziemy spokojniejsi
Etna trzymaj się tam i bądź grzeczna!!

Posted

bakteriakoli napisał(a):
nie rycz tylko sie ciesz!


Ależ ja się cieszę. A oczy same mi się pocą :P
A zdjęcia na poprzedniej stronie widziałaś?
I przy okazji - dzięki bakterio, bo towarzyszyłaś nam i wpierałaś nas od samego początku :calus:

Posted

jutro zdzieraj plakaty z najwieksza przyjemnoscią :) kurde tak sie ciesze, ze normalnie nie wiem :) fajna suka ta Etna, pewnie sie posmuci troche za toba, ale jak sie spotkacie bedzie sie cieszyć jak moja suka na abero (nikogo tak nie wita!).

Posted

Strasznie się cieszę, że Etna już w domu. Po tych latach w schronisku zasługuje, na swojego pana i duuużo miłości.

bakteriakoli napisał(a):
jutro zdzieraj plakaty z najwieksza przyjemnoscią :) kurde tak sie ciesze, ze normalnie nie wiem :) fajna suka ta Etna, pewnie sie posmuci troche za toba, ale jak sie spotkacie bedzie sie cieszyć jak moja suka na abero (nikogo tak nie wita!).


Ale gdyby ktoś jeszcze przypadkiem zadzwonił z plakatu, to ja bardzo proszę, powiedz, że domu szuka Majeczka. Ma czas do piątku :(
Nie wyobrażam sobie oddania jej do schroniska.
Zapraszam na jej wątek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...