Ank@ Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 "moja" Maja poluje na koty, gołębie, wiewiórki, żaby :( Quote
bakteriakoli Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 moze to was zainteresuje 50 ogloszen - fortune nie kosztuje a kasa i tak na psy idzie http://www.dogomania.pl/threads/184719 Quote
Ank@ Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 ja zrobiłam sama 40 :D będę jeszcze rozwieszać plakaty na osiedlu Quote
bakteriakoli Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 ja tez gdzies tak, ale przez ostatnie 2 dni i dla roznych psow - szacun :) Ank@ napisał(a):ja zrobiłam sama 40 :D będę jeszcze rozwieszać plakaty na osiedlu Quote
Ank@ Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 zrobię Majce idę robić innym psom, szkoda, że większość wróci do schroniska :( Quote
bakteriakoli Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 szklanka w polowie pusta? wazne ze jakas czesc z nich zostanie. rzadko sie zdarza, zeby np 100 psow w jeden tydzien znalazło domy, a mysle ze suma sumarum tyle sie ich moze nazbierac Ank@ napisał(a):zrobię Majce idę robić innym psom, szkoda, że większość wróci do schroniska :( Quote
Szarotka Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Mam nadzieje, ze Etna nie wroci..........bo ona taka delikatna panienka ............ Quote
obraza.majestatu Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Ech... dziewczyna nie chce pozować i tyle. W domu ładnie skupia się na człowieku, na spacerze wcale. Próbowałam wszystkich sztuczek z mojego repertuaru, smakołyków, dziwnych odgłosów paszczą - zero reakcji. Nie spojrzy na mnie i tyle. Sesji zdjęciowej nie pomógł fakt, że strasznie dzisiaj jakieś robactwo gryzie, więc nie mogłyśmy w jednym miejscu stać dłużej niż parę sekund. Na razie zdjęcia są jakie są, jak uda mi się zrobić lepsze to poprawię plakaty. PLAKAT Gdyby ktoś chciał nam pomóc to: tutaj do ściągnięcia plakat A4 w formacie .jpg http://www.filefactory.com/file/b1d29ge/n/etna_1JPG.zip tutaj w formacie .tiff http://www.filefactory.com/file/b1d2a12/n/etna_1TIFF.zip Najlepsze ze stukilku :roll: próbowałam zrobić jej "artystyczny portret" w kwiatkach, ale zanim zdołałam ją uchwycić wszystkie zdeptałyśmy :lol: Quote
bakteriakoli Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 jedno jest pewne, fajne masz kalosze :) porozwieszam jutro na uniwersytecie [quote name='obraza.majestatu']Ech... dziewczyna nie chce pozować i tyle. W domu ładnie skupia się na człowieku, na spacerze wcale. Próbowałam wszystkich sztuczek z mojego repertuaru, smakołyków, dziwnych odgłosów paszczą - zero reakcji. Nie spojrzy na mnie i tyle. Sesji zdjęciowej nie pomógł fakt, że strasznie dzisiaj jakieś robactwo gryzie, więc nie mogłyśmy w jednym miejscu stać dłużej niż parę sekund. Na razie zdjęcia są jakie są, jak uda mi się zrobić lepsze to poprawię plakaty. PLAKAT Gdyby ktoś chciał nam pomóc to: tutaj do ściągnięcia plakat A4 w formacie .jpg http://www.filefactory.com/file/b1d29ge/n/etna_1JPG.zip tutaj w formacie .tiff http://www.filefactory.com/file/b1d2a12/n/etna_1TIFF.zip Najlepsze ze stukilku :roll: próbowałam zrobić jej "artystyczny portret" w kwiatkach, ale zanim zdołałam ją uchwycić wszystkie zdeptałyśmy :lol: Quote
__Lara Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='bakteriakoli']szklanka w polowie pusta? wazne ze jakas czesc z nich zostanie. rzadko sie zdarza, zeby np 100 psow w jeden tydzien znalazło domy, a mysle ze suma sumarum tyle sie ich moze nazbierac[/QUOTE] Byłoby cudownie. To chyba byłby rekord w adopcjach. Mam nadzieję, że przemyslanych adopcjach. Quote
Kar0la Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 A czy możesz sprawdzić jej reakcję na facetów? Byłoby wiadomo czy ktoś wymyślił powód oddania czy też rzeczywiście lepiej jej szukać domu bez mężczyzn. Quote
obraza.majestatu Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 [quote name='Kar0la']A czy możesz sprawdzić jej reakcję na facetów? Byłoby wiadomo czy ktoś wymyślił powód oddania czy też rzeczywiście lepiej jej szukać domu bez mężczyzn.[/QUOTE] Ja mam dom bez mężczyzn ;) , więc reakcji na "stałego" faceta w stadzie nie jestem w stanie sprawdzić. Ale: - na "odwiedzających", w rożnym wieku nie reagowała. Nie jeżyła się, nie spinała się, nie bała się, ale nie była też bardzo wylewna - czy to dlatego, że byli "nowi" czy dlatego, że mężczyźni nie potrafię powiedzieć; - na listonosza nie reaguje; - na spacerze nie zwraca uwagi na mijających nas mężczyzn (chyba że ten coś je :roll:) - na plotkujących ze mną mężczyzn psiarzy też nie (ona na smyczy, niewielka odległość); Dlatego wcześniej nie "diagnozowałam" jej stosunku do mężczyzn, bo to co widziałam może znaczyć, że problemu nie ma, ale może znaczyć też, że nie pojawił się wyzwalacz agresji. Moi mężczyźni byli poinstruowani by na nią nie patrzeć, nie zwracać uwagi, nie machać witkami itp. To Etnowa kartoteka winna tej niepewności. Kartoteka, która przecież niekoniecznie jest prawdziwa! Quote
Kar0la Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Pewnie, że kartoteka może być nieprawdziwa. Ludzie wczasami wymyślają takie bzdury, żeby się pozbyć psa, że normalnie szok. Mam nadzieję, że uda się jej znaleźć domek. Biedna sunia całe swoje życie spędziła w schronie. :-( Quote
abero Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 A czy znasz reakcję Etny na koty, czy taka jak na lisy? :-) Mam fajną panią chętną na suczkę w średnim wieku, ale ma w domu kota. Quote
bakteriakoli Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Kurde, trzeba zrobic test na koty, szkoda Etny, to wielka szansa! Wywalcie mnie z dogomani, bo wywala mnie z pracy... Quote
Florentynka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Trzymam kciuki z całej siły. Etna - niech się okaże że kochasz koty... Bakteriakoli - poszła stąd, sio! Quote
__Lara Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='abero']A czy znasz reakcję Etny na koty, czy taka jak na lisy? :-) Mam fajną panią chętną na suczkę w średnim wieku, ale ma w domu kota. Koniecznie trzeba to sprawdzić! Cioteczki z Krakowa i okolic, nie wiecie kto byłby w stanie pójść/ pojechać na wizytę do Kaliny Wielkiej? 50km od Krakowa. Quote
obraza.majestatu Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 [quote name='abero']A czy znasz reakcję Etny na koty, czy taka jak na lisy? :-) Mam fajną panią chętną na suczkę w średnim wieku, ale ma w domu kota.[/QUOTE] Niestety ani ja, ani nikt z moich znajomych czy sąsiadów kota nie posiada. Raz spotkałyśmy 2 koty - nie zwróciła na nie uwagi. W ogóle nie była zainteresowana. Tylko, że koty zachowywały się spokojnie, nie uciekały... Będę szukać jakiegoś znajomego znajomego z kotem... Pani w średnim wieku! Och byłoby wspaniale!! Mogłabym ją tej pani zawieźć, dać psu wyprawkę, pomóc jakby było potrzeba. Mówiłam już, że Etna jest wspaniała, że to psi anioł i w ogóle? :cool3: Bardzo Wam Drogie Pani dziękuję za wsparcie i pomoc! :) Quote
abero Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Pani miała przez 12 lat suczkę z azylu, kot jest do psów super przyjazny. Pani jest zainteresowana Axą, której przed powodzią zrobiłam allegro. Jeśli Axa nie wróci (okaże się pewnie w tym tyg.), trzeba będzie pani polecić inną sucz i tu pojawia się na scenie Etna :-) To tylko te koty... Quote
obraza.majestatu Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Dzwoniłam do azylu, bo pomyślałam, że mogą mieć taką informację, ale niestety (przy okazji dowiedziałam się, że już około 200 psów wróciło :( ). Natomiast znalazłam już 2 znajomych znajomych posiadających koty i będę próbowała umówić się na wizytę. W takim razie za koty, za to żeby Axa nie wróciła i żeby do mojej powodzianki wreszcie los się uśmiechnął! Dzięki abero Quote
bakteriakoli Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Kurde dużo...200 aaaa, nie byłoby to tak dużo, gdyby już zaden nie wrocił, ale to niemożliwe chyba... Quote
Ulaa Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 5 lat w schronisku!!! :placz: Taka śliczna sunia, elegancka i delikatna... Aż się wierzyć nie chce. Etna, kochaj kotki! Trzymam kciuki!!! Quote
obraza.majestatu Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Moja kochana mama :loveu:, która pomaga mi przy utopcu wpadła na szatański pomysł i przeprowadziła pierwszy test. Zaprowadziła psa do znajomej weterynarz, która zawsze przygarnia "na tymczas" czworonogi - obecnie w lecznicy jest kilka kotów. Psica wprowadzona do pomieszczenia z kontenerkami obwąchała całe pomieszczenie, pochodziła, powęszyła, koty olała zupełnie. "Eksperyment" trwał tylko kilka minut, by nie stresować zbytnio kotów, ale daje nam to już drugą wskazówkę, że jej nie przeszkadzają [hurrrraaaa!!!]. Dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy tu zaglądają i oferują wsparcie mojej Etnie :) Quote
bakteriakoli Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 dobrze ze test-o-kot wypadl pomyslnie. jutro wywiesze plakaciki na kampusie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.