Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ETNA POJECHAŁA DO NOWEGO DOMU!
Trzymajmy kciuki za mojego utopca i za jej Pana ! :)



Zabrana w środę z Kobierzyńskiej, podobno ma na imię Etna i ma około 4 lat.

Szukam dla niej stałego domu, bo nie wyobrażam sobie, żeby musiała z powrotem trafić do schroniska :-(
Ja niestety nie mogę jej zatrzymać, dlatego proszę: Pomóżcie nam!





Co już o niej wiem:

- wielkość do kolan, gruba sierść, typ ONka Bez Ogonka
- najważniejsze: jest przekochana! :loveu: Bardzo łagodna. Taka delikatna i subtelna. W porównaniu do mojego Potwora - istny anioł!
- z moją psicą dogaduje się świetnie, ma do niej anielską wręcz cierpliwość (moja to poschroniskowy nadpobudliwy pseudobokser) - mimo, że tamta cały czas za nią łazi, narzuca się i prowokuje do zabawy Etna ani razu nie warknęła, ani razu nie pokazała zębów - naprzykrzanie się małolaty znosi bez lęku, ze stoickim spokojem i godnością;
- garnie się do ludzi, ale się nie narzuca;
- musiała mieć dom, bo doskonale wie do czego służy kanapa i lodówka :razz:
- nie reaguje na schroniskowe imię, więc śmiało można nadać jej własne!
- inteligentna, bo skubaniec już po dwóch spacerach wiedział do którego bloku wracamy;
- nie boi się ludzi, ani psów;
- na spacerze nie interesuje się ludźmi ani dziećmi; psy ją ciekawią ale do nich nie ciągnie - nie wykazuje też żadnych oznak lęku czy agresji;
- niekonfliktowa, a siłowej konfrontacji unika za wszelką cenę (spięcie z moją o znalezione na podłodze psie ciasteczko :/)
- ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie plącze się i elegancko zmienia kierunek marszu;
- bardzo lubi chodzić na spacery i ani błoto ani deszcz jej nie przeszkadza;
- w domu najchętniej śpi wyciągnięta na kanapie;
- interesuje się zabawkami (najbardziej piłeczką);
- jak kładzie się na kanapie i jak się ułoży wygodnie to wydaje z siebie takie pocieszne, zadowolone mruknięcie :lol:
- spokojna, nie szczeka na dźwięk dzwonka czy domofonu;
- zachowuje czystość w domu i prosi o wyjście na spacer;
- nie zna żadnych komend (albo udaje, że nie zna :p )
- nie niszczy i nie zjada kwiatków balkonowych :eviltong: (ani innych rzeczy w domu);




Jednym słowem to chodzący ideał, naprawdę anioł nie pies! Nie jest wymagająca, ani nie jest "psem trudnym" więc mam nadzieję, że uda znaleźć się jej kochający dom.

Dała się zdominować mojemu mega tchórzowi i ciaptakowi więc nie wiem jak ona sobie poradzi w większej gromadzie psów, gdzie trzeba walczyć o jedzenie :shake:

Pomóżcie nam znaleźć jej stały dom!


kontakt:
Hanna
503 914 004
obrazamajestatu@gmail.com


[nowe spostrzeżenia - 21.V]

- zawodowo puszcza bąki :evil_lol:;
- po 3 dniach pobytu przytula się do mnie bardziej niż mój własny pies;
- nie sępi przy stole, ale gdy jest głodna domaga się jedzenia;

[Zapomniałam dodać] Etna/Utopia:
- nie boi się, ani nie walczy z odkurzaczem ;)
- nie boi się burzy z piorunami;
- zdarza jej się chrapać przeokrutnie;


  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak dobrze pójdzie spróbujemy dzisiaj odczytać jej chip i dowiedzieć się więcej o tej pięknej łagodnej suni :)

Może są tu jacyś wolontariusze, którzy rozpoznają tę bidulkę? Nie mogę znaleźć jej na stronie schroniska :/

Posted

Południowa drzemka.
Uwaga! To nie pies taki wielki, to kanapa taka mikra! :lol:




Jagienka
: mi się wydaje, że to psy ją tak potraktowały...

bakteriakoli:
bardzo dziękuję za zamieszczenie ogłoszeń! Ja rozpuszczam wici po znajomych i znajomych znajomych...

Rudzia-Bianca: dzięki za pomoc!

hebanowa: Ech... gdybym tylko mogła ją zatrzymać... Ale muszę kierować się rozsądkiem i mierzyć siły na zamiary. Deklaracja przygarnięcia na stałe kolejnego psa, byłoby w mojej sytuacji skrajną nieodpowiedzialnością. I choć serce się kraje, nie mogę! :-(

wszystkim - dziękuję za zaglądnięcie do Etnowego wątku!

Posted

:placz:WIADOMOŚCI ZE SCHRONISKA!!

To jakiś koszmar! Ona nie może tam wrócić!!

Okazało się, że Etna ma około 5 lat i... 5 lat jest w schronisku! 5 lat!!! Całe swoje biedne, pieskie życie. :shake:
Raz była adoptowana, ale szybko ją oddano, bo (podobno) nie toleruje mężczyzn. Bardzo źle znosi pobyt w schronisku, _wielokrotnie_ była dotkliwie pogryziona przez inne psy.

Siedzę i płaczę cholera, jak ja ją mam oddać?! No jak?!




Posted

Biedna dziewczynka...Uszy do góry , może znajdziemy jej domek.Trzeba wierzyć ,że się uda ! Wypłakać się i rozpuszczać dalej wici i ogłaszać tą cudną mordkę :)

Posted

Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję w imieniu Etny/Utopii i swoim!

Wybaczcie chwilę zwątpienia, wiem że starzy dogomaniacy nie takie nieszczęścia widzieli, ale tak mi jej szkoda... :shake:

Kolejne spostrzeżenia:
- zawodowo puszcza bąki :evil_lol:;
- po 3 dniach pobytu przytula się do mnie bardziej niż mój własny pies;
- nie sępi przy stole, ale gdy jest głodna domaga się jedzenia;

wciąż nie chce mi się wierzyć, że takie cudo całe życie spędziło w schronisku!

Posted

Na razie nie znalazł się nikt chętny na moją powodziankę :placz:.
Znajomi albo mają psy, a ci którzy nie mają to w sumie chcieliby ale nie chcą :roll:. Naciskać nie będę, bo adopcja psa musi być przemyślaną i świadomą decyzją.

Zaczynam się martwić. Jak wróci do schroniska, to jej szanse na adopcję spadną do zera. Bo nie jest rasowa, bo nie szczeniak, bo ma kartotekę.

Ja obawiam się, że dłużej niż do środy/ czwartku nie pociągnę i jak nie znajdę jakiegoś wyjścia mój utopek będzie musiał wrócić na Rybną :shake:.

Tak bardzo nie chcę aby znowu trafiła do schronu!
Sprawdzałam ceny hoteli - nie stać mnie.

Przygotowując się na najgorsze, rozważając różne opcje chciałabym prosić bardziej doświadczonych dogomaniaków o radę.
Co robić? Co będzie _dla niej_ lepsze? Martwię się bowiem, że zabierając ją, chcąc jej pomóc zrobiłam jej tak naprawdę okrutny żart :-(. Czym dłużej jest u mnie, tym bardziej się przecież przywiązuje... Czy trzymać ją więc do czwartku i mieć nadzieję na cud, czy oddać szybciej i w międzyczasie czegoś szukać?

Może zgłosi się jakiś "bardziej stały" DT?
Mogę ją dowieźć, mogę pomóc w jej utrzymaniu.

Poradźcie coś! Ratujcie!!

Posted

Moim zdaniem trzymajcie jak tak długo jak możecie, może w miedzyczasie sytuacja się wyklaruje. Wydaje mi się, że marne szanse na w schronisku na adopcję. Któraś dogomaniaczka zrobiła listę gdzie można ogłaszać zwierzaki, zaraz ją wkleje, trzeba jej zrobić jak najwięcej ogłoszeń. Moze jakaś uzdolniona plastycznie dogomianiaczka mogłaby zrobić plakat, powywieszajcie go w lecznicach i gdzie sie da.
Moim zdaniem możnaby również zrobić jej lepsze zdjęcia...
Spis stron na których można ogłaszać psa

http://www.swistak.pl/
http://www.drobne.centrumofert.pl/index.php
http://kupiepsa.pl/index.php
http://ale.gratka.pl/
http://krakow.gumtree.pl/
http://www.eoferty.com.pl/
http://www.kupsprzedaj.pl/
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/
http://www.cafeanimal.pl/
http://www.pineska.pl/
http://ogloszenia.yellowpages.pl/
http://www.e-zwierzak.pl/
http://www.olx.pl/
http://katowice.gablota.com/
http://www.rozglos.net/index.php
http://www.twojeanonse.com/
http://aukcjezwierzat.pl/
http://kokosy.pl/
http://www.morusek.pl/
http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html
http://www.mammisia.pl/
http://www.krakusik.pl/
http://petsy.pl/
http://www.ojej.pl/
http://www.psiamania.pl/default.aspx
http://krakow.szerlok.pl/
http://krakow.cwirek.pl/
http://owi.pl/
http://www.oglosze.pl/

Może udałoby się wsadzić ja do Kundla - tylko ja nie wiem jak to się załatwia...

Posted

ja bym zmieniła tytuł ogł, bo nie każdy zrozumie co to 'utopiec' A tytuł, wiem z doświadczenia, musi być intrygujący (na zasadzie: a sprawdzę dlaczego np. Kajtek jest najbrzydszym psem w schronisku) ale i zrozumiały. Najpierw widzisz tyutł, dopiero później tekst

Posted

Ank@ napisał(a):
ja bym zmieniła tytuł ogł, bo nie każdy zrozumie co to 'utopiec' A tytuł, wiem z doświadczenia, musi być intrygujący (na zasadzie: a sprawdzę dlaczego np. Kajtek jest najbrzydszym psem w schronisku) ale i zrozumiały. Najpierw widzisz tyutł, dopiero później tekst

mysle ze masz racje, juz lepiej powodzianka albo cos w ten desen...

Posted

Ok, zmienię tytuł i jak będę miała gotowy plakat (jutro sesja zdjęciowa) to go tu umieszczę. Dziękuję za sugestię.
A Tobie po trzykroć dzięki bakterio!

Na marginesie okazało się, że Etna ma instynkt łowiecki. Nadziałyśmy się przed chwilą na lisa, panna ruszyła w pogoń wlokąc mnie za sobą przez krzaki i błoto. Prawie zawału dostałam :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...