URIA Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 aaliw napisał(a):Chce ktos troche mrozu???? :p Moge wyslac :eviltong: W koncu ile mozna chodzic przy -30st!!!!!!!!!!!!! Wczoraj 40 minut, a pies wcale nie mial ochoty wsiadac do samochodu :mad: Mnie juz dupa do spodni przymarzla ,a ten maly glupek ani myslal o powrocie do ciepelka :roll: Przeprowadziłaś się na Syberię?:crazyeye: - 30 ?! Matko święta! U nas dziś na południu odwilż była lekka - ale i tak śniegu nie ruszyło ku wielkiej uciesze mojego psa. Słonko świeciło, śnieżek się bielił - żeśmy się wyszalały jak dzikie, bo TZ pojechał na 2 dni na szkolenie -więc same owieczki siedzimy. Kaczki ...właśnie - czy ktoś wie gdzie można kupić kacze skrzydełko do aportu? Quote
aaliw Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 URIA napisał(a):Przeprowadziłaś się na Syberię?:crazyeye: - 30 ?! Kaczki ...właśnie - czy ktoś wie gdzie można kupić kacze skrzydełko do aportu? To nie Syberia, nie ta polkula :evil_lol: BTW mam kolezanke z Syberi, tam teraz -40 st, a lato trwa tylko dwa miesiace. Max temperatura to ok 17 st :shake: [SIZE=2] Potrzebujesz takie zwykle skrzydelko z kaczki, czy to ma byc jakos specjalnie przygotowane??? Quote
URIA Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 No są takie skrzydełka z piórkami specjalne do aportu, nie takie pieczone;) Serio pytam o przeprowadzkę - z Polski klikasz nadal? Naprawdę było gdzieś u nas - 30? A co do Syberi - zazdroszczę twojej koleżance trochę, trochę bo mieszkać raczej bym tam nie chciała, ale pojechać na jakiś urlopik owszem. Nic straconego już żeśmy o tym z TZem gadali;) Quote
aaliw Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Raczej myslalam o zywych kaczkach, ktore moga pozbyc sie skrzydelek ;) Jak odpowiadaja ci temperatury w zakresie -30 (dwa lata temu -45) do +40 to zapraszam do Kanady :razz: Quote
URIA Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 To Polo faktycznie golden odkrywca :evil_lol: Daleko was wywywiało ale juz mnie nie dziwi - 30:cool1: Pozdrawiam cieplutko;) Quote
madziasto4 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 aaliw napisał(a): Znajdz roznice :cool3: Mam! :multi: Na pierwszym zdjęciu jest 113 gałązek, a na drugim 124 :evil_lol: Jejku, jaki ten Polo jest śliczny chłopak :iloveyou: Quote
aaliw Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Madziasto4 :klacz: Jestes pewna ze tam jest 113 a nie 115 tych galazek? :wink: Gratuluje wytrwalosci w liczeniu i dobrego wzroku :lol!: g_o_n_i_a, Madzia_19, dziekujemy :p Zostalo jeszcez 10 dni do pierwszych urodzin Polcia :roll: Wczoraj Polo zapolowal sobie na prawdziwego lisa :crazyeye: Pognali za nim z (kolega labkek) Marlyn. Z tym ze Polo dal sie odwolac (az bylismy zdziwieni) a Marlyn polecial dalej w las. Cale szczescie, wrocil po kilku minutach. Zrobilo sie bardzo zimno to zwierzyna wychodzi z lasu. Ostatnio widzielismy kojota, wczoraj lisa. Podobno ktos wilki widzial- jakos nie moge w to uwierzyc :eek: W miescie????? Ide rozbierac choinke, pies juz czeka zwarty i gotowy do pomocy :evil_lol: Moze jakies zdj uda sie zrobic :cool3: Quote
ewatr Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 o to widze , że impreza się szykuje i to juz niedługo a torcik będzie miesno - mięsny czyli taki jaki pieski lubią najbardziej :evil_lol: ? Quote
madziasto4 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 [quote name='aaliw']Madziasto4 :klacz: Jestes pewna ze tam jest 113 a nie 115 tych galazek? :wink: Gratuluje wytrwalosci w liczeniu i dobrego wzroku :lol!: Osz kurcze, rzeczywiście 115 :splat: :evil_lol: To pan myśliwy kończy roczek niedługo :loveu: Quote
aaliw Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 A torty to chyba dwa musze zrobic. Jeden pod gust psa miesno-pasztetowo-warzywny (tak sobie mysle ze zrobie dekoracje z marchewki:evil_lol: ). Powinno mu smakowac :cool3: A drugi bardziej na slodko, dla nas :diabloti: No to co? Zaczynamy rozbieranie choinki? :diabloti: ciekawe dlaczego nie pozwalaja obgryzac tych galazek? Tylko musze lezec :mad: Wyzbieram co do jednej :cool3: Quote
madziasto4 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 A Toro wyżerał te igiełki, które spadły na podłogę :x Musieliśmy zrobić ogrodenie kartonowe wokół choinki przez tą małą łajzę :lol: Quote
Paulina_mickey Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 [quote name='aaliw']A torty to chyba dwa musze zrobic. Jeden pod gust psa miesno-pasztetowo-warzywny (tak sobie mysle ze zrobie dekoracje z marchewki:evil_lol: ). Powinno mu smakowac :cool3: A drugi bardziej na slodko, dla nas :diabloti: No to co? Zaczynamy rozbieranie choinki? :diabloti: ciekawe dlaczego nie pozwalaja obgryzac tych galazek? Tylko musze lezec :mad: Wyzbieram co do jednej :cool3: hey:D ile foteczek:loveu: ale śliczne on jest cudnaśny:cool3: Quote
ewatr Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 prawdziwy goldek dokładny i spokojny ....przeliczy łapką , oczkami zamruga niewinnie a jak pancia nie patrzy zeżre :diabloti: co do jednej igiełki :eviltong: Quote
aaliw Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 [quote name='ewatr']prawdziwy goldek dokładny i spokojny ....przeliczy łapką , oczkami zamruga niewinnie a jak pancia nie patrzy zeżre :diabloti: co do jednej igiełki :eviltong: Dokladnie. Chodzace niewiniatko :evil_lol: A te igielki co z pyska mu stercza to same tam sie znalazly :mad: To samo mam codziennie przy smarowaniu lap. Poki stoje nad nim to niewiniatko lezy i patrzy na mnie tymi swoimi czarnymi oczkami "No co ty, ja nawet nie mysle o zlizaniu tego z lapek" :diabloti: Wystarczy ze sie odwroce i juz slysze mlaskanie :mad: Quote
ewatr Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='aaliw']To samo mam codziennie przy smarowaniu lap. a czemu mu łapięta smarujesz ? Quote
aaliw Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Wszedzie na chodnikach pelno soli i on musi po tym chodzic. Polo ma bardzo zdarte poduszeczki, jak lyse opony :shake: Na zdjeciu powyzej tego nie widac, bo lapki dopiero co posmarowane byly :evil_lol: Quote
DiDDlina85 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Marco jest prześliczny..jak na niego patrze to mi strasznie Nerusisko przypomina:) ..fajne zdjecia przy choince:) Quote
ewatr Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 aaliw napisał(a):Wszedzie na chodnikach pelno soli i on musi po tym chodzic. Polo ma bardzo zdarte poduszeczki, jak lyse opony :shake: Na zdjeciu powyzej tego nie widac, bo lapki dopiero co posmarowane byly :evil_lol: o kurcze to faktycznie trzeba smarowac ...........:oops: aż Arniemu zaczęłam poduchy oglądać ale on ma twarde i nie do zdarcia :evil_lol: u nas mało soli bo my troche na uboczu miasta mieszkamy i dużo chodzi po łakach a tam na szczęscie soli nie ma :p Quote
aaliw Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Dzis przeszlo male tornado przez nasze mieszkanie. :shake: I tak Polo: -przeczytal sobie dwa numery "Mojego psa" -do polowy "Doktorow" Segala :-( (moja ulubiona ksiazka, jedna z niewielu jakie tu mam po polsku'....... a raczej mialam) -kilka numerow Shape -stare poslanko rozszarpane :mad: W sumie to chyba moge sie cieszyc. Na tej samej polce co gazety trzymam tez wszystkie dokumenty (paszport, dyplomy, swiadectwa pracy itd.) Cale szczescie do tego nie doszedl :mdleje: Pierwszy raz zrobil takie spustoszenie :razz: Quote
ewatr Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 aaliw napisał(a):Dzis przeszlo male tornado przez nasze mieszkanie. :shake: I tak Polo: -przeczytal sobie dwa numery "Mojego psa" -do polowy "Doktorow" Segala :-( (moja ulubiona ksiazka, jedna z niewielu jakie tu mam po polsku'....... a raczej mialam) -kilka numerow Shape -stare poslanko rozszarpane :mad: W sumie to chyba moge sie cieszyc. Na tej samej polce co gazety trzymam tez wszystkie dokumenty (paszport, dyplomy, swiadectwa pracy itd.) Cale szczescie do tego nie doszedl :mdleje: Pierwszy raz zrobil takie spustoszenie :razz: masz racje chyba mozesz sie cieszyc zawsze moze byc gorzej :evil_lol: ale urwis z niego .........chyba sie bardzo nudziła kruszynka ;) Pancia wiecej zabawek musisz kupować ............. Quote
aaliw Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Teraz dokladnie wiem co to znaczy nie wybiegany pies :roll: Teraz jest tak zimno ze nie wychodzimy jak zawsze po 1 godz rano i wieczorem. Wczoraj rano byl tylko na 10 minut........to narozrabial pozniej w mieszkaniu :mad: Wcale mu sie nie dziwie. Juz sama nie wiem co robic :shake: Na dlugo nie da sie wyjsc, poki beda takie temperatury. Przez ostatni tydzien nie ma wyzszej temperatury niz -20 st. A i to jest cieplo :cool3: Plakac mi sie chcialo jak przy -35st :angryy: pies kooopy nie mogl zrobic. Co doopke wystawil, to zaraz podskakiwal i lizal z piskiem lapki :-( Snieg jest zak zmrozony ze jakby po szkle sie chodzilo. Juz sama nie wiem co robc? Macie jakies rady :help1: URIA, zapraszam. Teraz to mamy taka sama temperature jak na Syberii. :cool3: Quote
ewatr Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 aaliw napisał(a): Na dlugo nie da sie wyjsc, poki beda takie temperatury. Przez ostatni tydzien nie ma wyzszej temperatury niz -20 st. A i to jest cieplo :cool3: Plakac mi sie chcialo jak przy -35st :angryy: pies kooopy nie mogl zrobic. Co doopke wystawil, to zaraz podskakiwal i lizal z piskiem lapki :-( Snieg jest zak zmrozony ze jakby po szkle sie chodzilo. wybacz pytanie ale gdzie sa takie niskie temperatury ? bo o nas cały czas dodatnie :eviltong: Quote
aaliw Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 W Kanadzie i to nie na polnocy. Sprawdza sie to co zaobserwowalam kilka lat temu. Jak jest strasznie zimno tutaj, to w Polsce temeratury na plusie. I odwrotnie :roll: W zeszlym roku mrozy poszly nad Europe, a ja mialam ok +10st. W kazdym razie teraz jest strasznie zimno :angryy:. Wychodzac z psem na spacer zakladam na siebie trzy pary spodni :eviltong: Chyba kupimy psu buty na urodziny :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.