Basia1968 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Boziuniuuuu jaki słodki. Wecie co zaczyna mnie w tym Tarnobrzegu i okolicach tp nadzwyczajnej w świecie wkur.......! dzisiaj dwa psiaki wyrzucone na mieście, ponoć jest ich trzy - śliczne czarnuszki i jeden rudziasek. Kotki co chwile są wyciągane spod samochodów. Urzędnicy mają to serdecznie w dooooopie - nikt ni widzi problemu tylko takie "nawiedzone" jak ja. Powinno się zbierać wszystko i zapinać pod prezydencka siedzibą i zwłoki uśpionych psiaków, kociaków - mmoże wtedy ruszyłoby te zatwardziałe serca z kamieni. Już chyba mi sie coś w głowe dzieje, ale to chyba z bezsilności. Quote
ewkar Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Jeżeli chodzi o jamniczka to mam tylko to jedno zdjęcie przysłane mi na maila.Piesek ma ok.3 lat.Słyszałam,że został wyrzucony z samochodu.Nie wiem, czy rana na głowie (już zagojona) powstała przy wyrzucaniu, czy ktoś się wcześniej nad nim znęcał. Utyka też na nóżkę.Początkowo próbował znaleźć sobie dom,łaził po okolicznych obejściach, ale były to bezowocne wysiłki.Koczuje więc pod klatką schodową, ktoś mu czasem coś da do jedzenia,wodę ma w kałuży i tak sobie żyje.Jest już trochę zrezygnowany i bardzo smutny...Próbuję na własną rękę coś znaleźć,ale nie udaje mi się.Ktoś obiecał mi porozsyłać maile z tym jednym zdjęciem do swoich znajomych,ale z jakim skutkiem? Jeżeli ktoś mógłby pomóc w ogłoszeniach, kontakt może być na mnie.Mail ewarusz@poczta.onet.pl lub 609 559 862. Basiu, wiem, co czujesz,mnie też zaczyna to przerastać. Quote
Basia1968 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Ewuniu nic nie moge obiecać - szlag by to ...wiesz jak pojadę do tego Mokrzyszowa to wiadomo - jak to ja - nie wrócęz pustymi rękami - czyli raczej z nim. A nie mogłaby ta Pani, od kocinki Bogusi przetrzymac malucha do czasu jak mu coś nie znajdziemy - karmę zawieziemy, napisze do dziewczyn od jamniorków. Paros na pewno już wysłała meile. Quote
ewkar Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Basiu, oczywiście,że zapytałam jak tylko dowiedziałam się o tym jamniczku.Niestety, nie chcą,nie mogą go przetrzymać( ?) nie naciskałam.Dałam mu ogłoszenie na stalowowolskiej stronie, powiesiłam też w lecznicy, pytam różnych ludzi,ale na razie bezskutecznie.Gośka (moja córka) ma rozesłać maile do znajomych.Prawdę mówiąc to niewiele o tym piesku wiem.P.Małgosia tam była, zrobiła zdjęcie i tylko mi przekazała, w jakim może być wieku,że rana na głowie zagojona i ze jest bardzo smutny.O łapce mi nic nie mówiła.A ja go nie widziałam. W zeszły piątek byłam w Tarnobrzegu (Mokrzyszowie),szłyśmy z siostrą stamtąd na piechotę do centrum i chyba ten jamniczek to nie jedyny bezdomniak.To jakiś koszmar. Quote
kaskadaffik Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 A to zdjęcie pokażecie ? Jesooo ja tak kocham jamniczki :( :( Basia chcesz zdjęcia szczeniorków ? :) Quote
Paulina_mickey Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Basiu mam pytanie, czy Miśke odebrał właściciel?Czy raczej się na to nie zapowiada?? Quote
ewkar Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Zdjęcie? Bardzo proszę,chociaż jest na poprzedniej stronie.mam tylko to jedno. Quote
Basia1968 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Kasieńko chcę zdjęcia szczeniaczków - bardzoooo chcę!! i kiciuniiiiiii. Paulinko co do MIsi - to napiszę jawnie - powiesiłabym tego niby pana za ................ - trzeba monitorować ten dom - nie wierzę w ich dobro. Nie przyjechał wcale po MIsię tylko została ona MU DOWIEZIONA !! Nie zainteresował się nią, nie odwiedził ani raz - przez taki czas??? nawet nie zapytał jak tam MIsia. To nie jest dobry dom - a ten gość to ..... i tu zakończę, bo sie nakręciłam za bardzo. Quote
Paulina_mickey Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Basia1968 napisał(a):Kasieńko chcę zdjęcia szczeniaczków - bardzoooo chcę!! i kiciuniiiiiii. Paulinko co do MIsi - to napiszę jawnie - powiesiłabym tego niby pana za ................ - trzeba monitorować ten dom - nie wierzę w ich dobro. Nie przyjechał wcale po MIsię tylko została ona MU DOWIEZIONA !! Nie zainteresował się nią, nie odwiedził ani raz - przez taki czas??? nawet nie zapytał jak tam MIsia. To nie jest dobry dom - a ten gość to ..... i tu zakończę, bo sie nakręciłam za bardzo.Tak mi sie wydawalo Quote
kaja555 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 allegro dla jamniczka, mam nadzieję, że jakoś sobie radzi: http://allegro.pl/show_item.php?item=1181712781 Quote
kaskadaffik Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Oj biedaku, teraz w miarę ciepło nocami, ale jak sie oziębi to sobie nie wyobrażam tego koczowania :( :( Quote
kaja555 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 może schronisko jednak to dla niego lepsze wyjście niż takie koczowanie? Quote
grzenka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 kaskadaffik napisał(a):Oj biedaku, teraz w miarę ciepło nocami, ale jak sie oziębi to sobie nie wyobrażam tego koczowania :( :( Nie wspominając o tym, że - znając polskie realia,ktoś może mu wyrządzić krzywdę... Quote
ewkar Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Rozsyłane są dziesiątki maili z prośbą o dom dla jamniczka.Tylko ja nawet nie wiem,co u niego.Spróbuję się dowiedzieć. Quote
Basia1968 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 byłam tam dzisiaj z Ewunią, ale niestety psiaka od wczoraj nie ma. Zapytałam Panie, które siedziały na ławeczce pod blokiem - stwierdziły, że wczoraj został zabrany, ale nie wiedza przez kogo. Spóźmiłyśmy sie jeden dzień!!!!!!! Quote
paros Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Basia1968 napisał(a):byłam tam dzisiaj z Ewunią, ale niestety psiaka od wczoraj nie ma. Zapytałam Panie, które siedziały na ławeczce pod blokiem - stwierdziły, że wczoraj został zabrany, ale nie wiedza przez kogo. Spóźmiłyśmy sie jeden dzień!!!!!!! Skoro wiedzą, że został zabrany to musiały widzieć kto go zabrał :-( Quote
Basia1968 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Paros serdecznie dziękuję za paczkę te rzeczy przekażę Państwu Nowakom, bo akuratnie pod nich sa te ubranka i rzeczy. Małgosia ucieszy się z biżuterii i tego slicznego puchatego pocieszacza / jest cudny/. Quote
paros Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 [quote name='Basia1968']Paros serdecznie dziękuję za paczkę te rzeczy przekażę Państwu Nowakom, bo akuratnie pod nich sa te ubranka i rzeczy. Małgosia ucieszy się z biżuterii i tego slicznego puchatego pocieszacza / jest cudny/. Puchacz przyniesie jej szczęście :loveu: Quote
ewkar Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Bardzo dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie jamniczkiem.Miał mieć tymczas,ale tak jak Basia pisała, ktoś go zabrał dzień wcześniej.Spróbuję się dowiedzieć, kto go zabrał, mam tylko nadzieję,że nie zostanie skrzywdzony po raz kolejny. Quote
ewkar Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Właśnie dostałam maila z propozycją tymczasu dla jamniczka.Dlaczego zabrakło tego jednego dnia? Quote
kaja555 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 ewkar napisał(a):Bardzo dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie jamniczkiem.Miał mieć tymczas,ale tak jak Basia pisała, ktoś go zabrał dzień wcześniej.Spróbuję się dowiedzieć, kto go zabrał, mam tylko nadzieję,że nie zostanie skrzywdzony po raz kolejny. może został wywieziony do schroniska?? a jeżeli nie, to na pewno ktoś z tego bloku będzie się orientował, może jakiś plakat tam wywiesić ze zdjęciem i prośbą o informacje? ja liczę że się zguba odnajdzie i zostawiam na razie allegro Quote
bianka0 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Jeżeli możecie dowiedzcie się czy jest bezpieczny. Niestety przy tej ilości psów w potrzebie nie mogę czekać na pieska, tylko wybiorę następnego jamnikowatego w potrzebie. Przepraszam ale szkoda każdego dnia, żeby miejsce w hoteliku stało puste. Quote
ewkar Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Jamniczek nie pojechał do schroniska,bo musiałaby o tym wiedzieć p.Małgosia z TSPZ.Pytałam ją o to.Obiecała pojechać i dowiedzieć się, kto go zabrał.Bianka0, oczywiście,że weź jakąś biedę.Bardzo Ci dziękuję,że zaproponowałaś jamniczkowi tymczas.Tak jak pisałam jest jeszcze inny domek w razie gdyby był potrzebny.Czasami los płata nam figle.Oswajałam piwnicznego kota,karmiłam go,był codziennie.Kiedy przyniosłam transporterek,żeby go zabrać,kot zniknął i więcej go nie widziałam.Spóźniłam się jeden dzień.Do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć.To był piękny whiskasik. Jeżeli chodzi o jamniczka,to mieszkam 30 km od Mokrzyszowa i teraz rzadko tam bywam,ale natychmiast napiszę,jeśli coś będę wiedziała.Raz jeszcze wszystkim dziękuję za odzew. Quote
bianka0 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Trzymam kciuki żeby się okazało, że jamniczek rzeczywiście ma dom, to byłoby dla niego najlepsze. Hotelik to tylko hotelik. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.