leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 (edited) Tarznaka w nocy zgubiła Igę - uciekła im przy wyjmowaniu z auta, zerwał się łańcuszek. Szukali jej w nocy, powiadomili pracowników stacji którzy mają jej szukać. Tarzanka nie dała mi na razie żadnych adresów ani telefonów. To jest 6 km przed Rawiczem (koło Poznania), wieś, pola dookoła, domy. Iga podchodzi do ludzi, jest szansa że do kogoś wyjdzie. Mieli powiedzieć o nagrodzie za odnalezienie suni Kto jest z tamtych okolic? napisałam już do Asia & Ginger Jeśli możecie POMÓŻCIE. Ja mam dziś spotkania i czasowo ograniczony dostęp :placz: Edited February 28, 2012 by leni356 Quote
farmerka63 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Matko..... :( Yorija jest z samego Rawicza! Nie może w pracy odbierać telefonów, ale zagląda do skrzynki PW na dogo ! Piszcie! Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 farmerka63 napisał(a):Matko..... :( Yorija jest z samego Rawicza! Nie może w pracy odbierać telefonów, ale zagląda do skrzynki PW na dogo ! Piszcie! Już napisałam dzieki. Koleżanka ma osobę w okolicach, skontaktuje się z nią Quote
E-S Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 leni356 napisał(a):Tarznaka w nocy zgubiła Igę - uciekła im przy wyjmowaniu z auta, zerwał się łańcuszek. Szukali jej w nocy, powiadomili pracowników stacji którzy mają jej szukać. Tarzanka nie dała mi na razie żadnych adresów ani telefonów. To jest 6 km przed Rawiczem (koło Poznania), wieś, pola dookoła, domy. Iga podchodzi do ludzi, jest szansa że do kogoś wyjdzie. Mieli powiedzieć o nagrodzie za odnalezienie suni Kto jest z tamtych okolic? napisałam już do Asia & Ginger Jeśli możecie POMÓŻCIE. Ja mam dziś spotkania i czasowo ograniczony dostęp :placz: Tarzanka 783615838, 794611633 ja 791949077 Jasny gwint ... ostatnio sama to przerabiałam z Szelmą, pół-dziką ONką z zamojskiego schronu, nie podchodzącą do ludzi i bojąca się ich, w przerwie na siku między Lublinem a Warszawą gdzie jechała do hotelu do Beki ze mną, spotkałyśmy na łące sarnę ... pękł karabinek - 2 tyg. szukania i łapania, mój kumpel się zawziął strasznie, łaził za nią codziennie od rana do nocy z żarciem, sypał "ścieżki jedzeniowe" do miejsc, gdzie mógł się na nią "zasadzić", oswoił, i .. dał jej dom :) Mógł sobie na to pozwolić, bo nie pracuje ... Igunia się znajdzie, tylko warto byłoby druknąć jej zdjęcie i napisać, że uciekła, że zdrowa, że za złapanie psa nagroda np. 100 zł, dzieci pomoga ją łapać, tak było tez z Szelmą. A to pech. Tam nie ma powodzi I hope ? Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Mam adres: ul Rawicka 63-910 Miejska Górka. Tel na stację benzynową 65 547 42 20 Nagroda 200 zł edit: dzwonię tam i "abonent czasowo wyłączony" :placz: Iga: Quote
Yorija Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Napiszcie z której strony Rawicza to się stało Jadąc od Poznania? Od Wrocławia od Ostrowa? mogę pojechać dziś jej poszukać tylko muszę wiedzieć z której strony Od strony Miejskiej Górki? Która to stacja benzynowa - napiszcie coś wiecej Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Trasa z Krotoszyna na Rawicz. Iga uciekła pod kościołem w tej miejscowości Miejska Górka. Jedyne co było otwarte to stacja benzynowa, zaraz sie dowiem która Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Dzisiaj rano pracownik schroniska tam pojechał i ona jest, w okolicach stancji benzynowej krąży cały czas. Jest w takim szoku że nie daje się złapać, nawet do niego nie chce podejść, choć zna go bardzo dobrze. Macha ogonkiem jak ją woła, ale jak się idzie w jej stronę to ucieka. Boi się samochodów W samochodzie jechała z większym od siebie psem który się szarpał i wyrywał (on potem dostał sedalin) i ona się go bała potwornie, więc wskoczyła do bagażnika. Jak ją chcieli wyjąć z bagażnika to uciekła, z tym łańcuszkiem lata, on się za nią włóczy czyli się nie urwał. Pracownik schroniska dał im smycz normalną i kazał przepiąć już w schronisku, bo ten łańcuszek wyglądał tak jakby miał nie wytrzymać, oni ją przepięli i przywiązali do oparcia, ale teraz biega w łańcuszku więc musiała mieć zmieniony :roll: Jedyne wyjście to zwabić ja na jedzenie, poczekać aż podejdzie sama, bo ucieka przy próbie łapania Quote
malawaszka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 jeny biedna przerażona niunia :shake: a ten pracownik będzie próbował ją złapać? bo jednak on ma największą szansę, żeby do niego podeszła jak go zna i lubi - trzymam :kciuki: a Kropka jest zarezerwowana w sensie domku stałego czy na tymczas ją ktoś bierze? Quote
zuziaM Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 No i cale szczescie, ze ona sie nie oddala od tego miejsca..... To moze, jak ona nie ucieka daleko i jest caly czas w polu widenia, ale tylko podejsc do siebie nie da.... to moze wlasnie w takim przypadku zastosowac sedalin ??? A ten lancuszek to mial juz 20 lat .... byl po mojej suni... ratlereczce. Dalam go ostatnio z Mią, bo nie mialam zadnej smyczy. Ale on byl juz uszkodzony, nawet uchwytu do reki nie mial ... To byla tylko prowizorka, ale Mia i tak nie ucieka, wiec nie bylo niebezpieczenstwa. Ale zastosowanie tego lancuszka w przypadku nieznanej suni ... to bylo nieodpowiedzialne. Quote
zuziaM Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Moze Yorija wspolnie z tym panem cos wspolnie zdzialaja ..... Biedna sunia .... Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 zwabić ja można tylko na jedzenie w obecnej chwili jest zbyt wystraszona. pracownik jest w stanie w każdej chwili jechać, gdyby tylko podeszła. nadzieja też w Yoriji, może do niej podejdzie do jedzenia Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 tak się zastanawiam żeby na razie nie rozgłaszać w tej miejscowości że nagroda za złapanie, bo jak ją zaczną wszyscy ścigać to ucieknie jeszcze. a na razie jest, krąży wokół stacji i nie odchodzi. Oby podeszła w końcu do jedzenia Quote
carolinascotties Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 cIOTKI NIE PODAWAJCIE USYPIACZA - kiedy pies jest na niezagrodzoxnym terenie...rozne rzeczy mozga sie przytrafic... musialybyscie zorganizowac kilkanascie osob, zeby ja otoczyc... Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 carolinascotties napisał(a):cIOTKI NIE PODAWAJCIE USYPIACZA - kiedy pies jest na niezagrodzoxnym terenie...rozne rzeczy mozga sie przytrafic... musialybyscie zorganizowac kilkanascie osob, zeby ja otoczyc... Nie, usypiacza nie będzie Quote
Madallena Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Moze klatke pulapke skombinowac? to najrosadniejsze wyjscie na szybkie wylapanie Igi. Quote
Tarzanka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Może wyjaśnię, sunia uciekła na stacji z bagażnika. była w aucie przypięta na łańcuszku. przeskoczyła do bagażnika i zawinęła łapkę w łańcuszek Mąż poszedł i ją odplątał jak zamykał klapę bagażnika to ona wtedy skoczyła i urwała łancuszek. Pod schroniskiem przypięłam ją na swoją smycz plecioną ale smycz była za długa i mała pchała się do przodu ( siedziała za kierowcą ), więc przepięłam ja w aucie na ten łańcuszek bo był krótszy i na łańcuszku mogła tylko zaglądać przez ramie kierowcy. Szukaliśmy jej w nocy, ale nie daliśmy rady jej znaleźć. Pojechaliśmy dalej bo byliśmy po 28 godzinach jazdy, i chcieliśmy dowieźć na miejsce puszka który spał w aucie. Zostawiliśmy info na stacji. Wiemy że kręci się koło stacji, jesteśmy gotowi jechać po nią jeśli będzie złapana. My do miejskiej górki mamy 122km. Quote
adamo1974 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 jestem tym pracownikiem schroniska byłem tam dziś rano iga jest bardzo wystraszona boi sie panicznie ludzi i samochodów moie zdanie jest takie że dajmy jej dojśc do siebie i na stacji paliw wszystkie zmiany wiedzo o idze i z tego co wiem na godz 20.00 iga była widziana o 17.00 nadal kręci sie przy stacji bliska a raczej na ogrodzie tamtego kościoła a do tarzanki mam pytanko czy jak za długa jest smycz czy nieszło krócej porzywiązać ige tak by nie przeszkadzała kierowcy a była na pewnej smyczy tak sie przechwalałaś że nie takie psiaki przewoziłaś teraz iga jest gdzieś w obcym terenie sama pomyśl jak ona sie czuje nauczka na przyszłośc ja tam jade ale dopiero w sobote bo mam wolne w schronisku i postaram sie ją złapać Quote
Malwi Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Leni - ja już pisałam na kudłaczach .... Rawicz nijak ale nie jest pod Poznaniem ... równie dobrze móglby być pod Wrocławiem .... najbliżej mu chyba do Leszna Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Rozmawialam z Yorija była jej szukać, właśnie wróciła, Igi nie ma, pracownicy stacji ją widują co jakiś czas, teraz była jakaś burza, prawdopodobnie się schowała, może wyjdzie do jedzenia. Jedzenie powinno być cały czas wysypane, bo wtedy będzie do niego wracać. nawet zrobić ścieżkę z chrupek jak sugerowała Ewa. Jak ja się denerwuję strasznie Quote
leni356 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 adamo1974 napisał(a):jestem tym pracownikiem schroniska byłem tam dziś rano iga jest bardzo wystraszona boi sie panicznie ludzi i samochodów moie zdanie jest takie że dajmy jej dojśc do siebie i na stacji paliw wszystkie zmiany wiedzo o idze i z tego co wiem na godz 20.00 iga była widziana o 17.00 nadal kręci sie przy stacji bliska a raczej na ogrodzie tamtego kościoła a do tarzanki mam pytanko czy jak za długa jest smycz czy nieszło krócej porzywiązać ige tak by nie przeszkadzała kierowcy a była na pewnej smyczy tak sie przechwalałaś że nie takie psiaki przewoziłaś teraz iga jest gdzieś w obcym terenie sama pomyśl jak ona sie czuje nauczka na przyszłośc ja tam jade ale dopiero w sobote bo mam wolne w schronisku i postaram sie ją złapać adamo1974, mogę wysłać jakieś fundusze, tylko podaj numer konta na pw. Taką ścieżkę z chrupek można by usypać, chrupki mocno pachnące (np rybne łosoś bo to czuć) i poprowadzić tą ścieżkę w miejsce gdzie łatwo by ją było złapać Quote
wojtuś Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Jestem z Wami i mocno trzymam kciuki żeby sie udało Ige złapać Quote
adamo1974 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 droga leni356 my ze swojej strony zrobimy wszystko by ige wyłapać osobiście mi na tym bardzo zalerzy pozdrawiam grzegorz Quote
E-S Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 adamo1974 napisał(a):jestem tym pracownikiem schroniska byłem tam dziś rano iga jest bardzo wystraszona boi sie panicznie ludzi i samochodów moie zdanie jest takie że dajmy jej dojśc do siebie i na stacji paliw wszystkie zmiany wiedzo o idze i z tego co wiem na godz 20.00 iga była widziana o 17.00 nadal kręci sie przy stacji bliska a raczej na ogrodzie tamtego kościoła a do tarzanki mam pytanko czy jak za długa jest smycz czy nieszło krócej porzywiązać ige tak by nie przeszkadzała kierowcy a była na pewnej smyczy tak sie przechwalałaś że nie takie psiaki przewoziłaś teraz iga jest gdzieś w obcym terenie sama pomyśl jak ona sie czuje nauczka na przyszłośc ja tam jade ale dopiero w sobote bo mam wolne w schronisku i postaram sie ją złapać Adamo, noż kurka, zlituj się ... gdybym wiedziała, że się przewrócę to bym z łózka nie wstawała. Dopiero jak jesteśmy świadkiem takiej akcji albo nam samym zdarzy się taka historia to się zabezpieczamy - ja po złamaniu się potężnego karabinka u dzikiej suczki ON, która transportowałam do Warszawy z Lublina - teraz dopiero mądra jestem i tymczasy albo transportowane mam na obroży, szelkach i 2 smyczach ... Iga się znajdzie, ale żeby nigdzie dalej nie odeszła, a jeśli nawet - to żeby wróciła - musi wiedzieć, że ma do czego wracać - czyli ŻARCIE, cały czas musi być sypane, maksymalnie walące rybą, dziczyzną (są takie z bruta z dziczyzną), ścieżki chrupek do miejsca, w którym będzie można ją capnąć, codziennie, żeby czuła zapach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.