leni356 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Szukamy kochających domków dla 3 kudłatych suczek: Kropki, Igi i jej córki Ines. edit: Wszystkie sunie mają domki. Iga - ma złamanie łapy w kilku miejscach :( Iga to około 5-letnia sunia. Trafiła do schroniska ze szczeniakami: Inką i Ines. Iga jest niesamowicie ładną, kudłatą sunią. Wzrostem sięga do kolana, trochę przestraszona nowym miejscem. Iga została znaleziona w stogu siana, wymaga wycięcia skołtunionej sierści. Przyjaźnie nastawiona do ludzi, ładnie chodzi na smyczy. Może zamieszkać w domu, w którym są dzieci. Iga przebywa w hoteliku u ZuziM Koszt hoteliku: 290 zł/miesiąc Wpłaty: +250 zł - leni356 +99 zł - Mirka NL dla Igi (przez skarpetę kudłaczy) +58 zł - zostało po Tibbim (Tibbi w DS) +50 zł - od nowych Państwa Tibbiego +100 zł - Kamila +150 zł - Skarpeta kudłaczy +43 zł - Energy i madcat1981 +100 zł - leni356 +100 zł - Kamila +50 zł - JJD +200 zł - TIRANA +290 zł - Skarpeta kudłaczy na hotelik dla Igi +61 zł - bazarek Dogo07 i Mantis +100 zł - bazarek madcat1981 i Energy +235 zł - Skarpeta kudłaczy na hotelik dla Igi +120 zł - JAMBI Z BAZARKU DLA IGI Wydatki: -200 zł - śrubowanie łapy Igi (wysłane na konto schroniska w Krotoszynie) -160 zł - transport Krotoszyn-hotelik -50 zł - weterynarz (ZuziaM) -290 zł - hotelik 07.07.2010- 06.08.2010 (ZuziaM) -415 zł - operacja u weta w Zgorzelcu - ponowne założenie śrub (ZuziaM) -60 zł - kontrola u weta i zmiana gipsu (ZuziaM) -290 zł - hotelik 07.08.2010 - 06.09.2010 (ZuziaM) -61 zł - hotelik 07.09.2010 - 11.09.2010 (ZuziaM) -100 zł - hotelik 12.09 - 22.09.10 (ZuziaM) -260 zł - hotelik 23.09.10 - 25.10.10 (ZuziaM) (pomniejszone o 30 zł które zostało po Rumku od leni356) Zostało: +120 zł - przelane do Skarpety Kudłaczy Dziękujemy sponsorce za opłacenie pierwszego miesiąca hoteliku 06.06-06.07 :Rose: Dziękujemy wszystkim za pomoc Idze :Rose::Rose: Iga u ZuziM: Nowe zdjęcia: Zdjęcia ze schroniska: Iga wraca z operacji. Z łapką w gipsie :( Quote
leni356 Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Ines - w DT u Mantis Koszt DT: 150 zł/miesiąc Wpływy: +300 zł - od Rafała, Oli i Nikoli za 2 miesiące DT Wydatki: -150 zł - DT (26.05-26.06) -150 zł - DT (26.06-26.07) Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/186619-Ines...-co-jej-w-duszy-gra Ines to roczna sunia. Trafiła do schroniska mając cztery miesiąc razem z siostrą Inką, która znalazła już dom. Ines jest bardziej bojaźliwa, często chowa się przed ludźmi do budy, ale jak już kogoś pozna, to potrafi wesoło merdać ogonkiem. Czeka na człowieka, który będzie miał odrobinę cierpliwości by pokazać jej lepsze życie i przełamać strach wywołany złymi doświadczeniami. Ona bardzo na to zasługuje. Poza tym, jak widać na zdjęciach, jest prześliczna. Wzrostem sięga do połowy łydki. Quote
leni356 Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Kropka - w DT u Mantis Kropka to około 5-letnia sunia, jest łagodna i przyjacielska, garnie się do ludzi, potrafi bardzo ładnie chodzić na smyczy. Kropka wymaga wycięcia skołtunionej sierści. Po tym zabiegu będzie z niej prawdziwa piękność. Nadaje się do domu z dziećmi, kompletnie pozbawiona agresji, chętna do zabawy i przytulania. Wątek Kropki: http://www.dogomania.pl/threads/188945-KROPKA-PI%C4%98KNA-KUD%C5%81ACZKA-pilnie-potrzebuje-513z%C5%82-za-leczenie!!!/page7 Kropka w schronisku: Quote
zeberka4 Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 biedulki,ale jakby im ogłoszonka zrobic to napewno znalazłyby sie domki Quote
E-S Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Zapisuję "moje" piękności :) Kropka do mnie na DT może przyjechać :) Madallena miała mi dać namiary na te psie chusteczki z napisem "szukam domu", nie dała, nie wiecie gdzie można je kupić ? Quote
leni356 Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 E-S napisał(a):Zapisuję "moje" piękności :) Kropka do mnie na DT może przyjechać :) Madallena miała mi dać namiary na te psie chusteczki z napisem "szukam domu", nie dała, nie wiecie gdzie można je kupić ? Naprawdę chcesz wziąć Kropkę na dt? Chustki niedługo będą na bazarku kudłaczkowym Quote
E-S Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 leni356 napisał(a):Naprawdę chcesz wziąć Kropkę na dt? Chustki niedługo będą na bazarku kudłaczkowym Ona tu w tydzień domek znajdzie, pisałam na wątku Bugiego, że zawsze jak mam tymczasowicza/czkę i mnie ludzie zaczepiają, bo wiedzą, że mam takie bidy na tymczasie do wydania, to chcą Zdrapkę brać, już, zaraz, wprost ze spaceru :) Nie jest pewnie wysterylizowana ? Trzeba by ją ciachnąć, ale to już lepiej w domu, chyba że schronisko ma szpitalik a ona została wcześniej odrobaczona i zaszczepiona. Nie zaszczepionej na wirusówki + 2 tyg. na nabranie odporności nie mogę wziąć, bo miałam w domu w tym roku wszystkie możliwe wirusówki u tymczasów, więc nie zaryzykuję. Jak wydam Kropkę to potem Iga albo Ines. Quote
Mantis Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 E-S napisał(a):Zapisuję "moje" piękności :) E-S, no jakie Twoje? Kiedy nasze :eviltong: Też bym miała chrapkę na jedną , najchętniej dwie... :roll: Kocham kudłate dziewczynki :loveu: Chłopców tysz :lol: Psie chustki chcesz?... hmmm :) Quote
Paulina87 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Sunie nie są sterylizowane. Szczepione pewnie są. Kropka Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Iga Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
leni356 Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Pewnie były szczepione p/wściekliźnie, a na wirusówki nie, no i raczej nie powinny tak od razu, bo w schronie zawsze osłabiony organizm, lepiej w dt odczekać te 2 tygodnie i dopiero sterylizować bądź szczepić p/wirusówkom. Ja mam cały czas w pamięci Bunię, która została zaszczepiona p/wirusówkom, organizm był osłabiony i niestety odeszła na parwo. Quote
as_ko Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Śliczne dziewczynki :loveu: Ja bym wzięła jedną sunię na DT jak tu w Lublinie tylu chętnych na kudłate i szybko by domek znalazła, tylko nie wiadomo co z naszą bidną Negrą. Quote
E-S Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 leni356 napisał(a):Pewnie były szczepione p/wściekliźnie, a na wirusówki nie, no i raczej nie powinny tak od razu, bo w schronie zawsze osłabiony organizm, lepiej w dt odczekać te 2 tygodnie i dopiero sterylizować bądź szczepić p/wirusówkom. Ja mam cały czas w pamięci Bunię, która została zaszczepiona p/wirusówkom, organizm był osłabiony i niestety odeszła na parwo. Leni, my WSZYSTKIE z Lublina tutaj psiary miałyśmy w chałupie WSZYSTKO - nie weźmiemy nieszczepionego psa, As-ko też absolutnie nie może, to wykluczone. Nieszczepiony pies u nas zachoruje, na co chcesz albo wszystko na raz ... nie zdezynfekujemy tak chałup i samochodów, żeby dać gwarancję, że pies się nie zarazi. Ja już kaszlem kenelowym pozarażałam nieszczepione, dzięki. Leczenie to fortuna. Negra - As-ko, musimy się chyba umówić z Matrioszką i pogadać. Quote
leni356 Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 E-S napisał(a):Leni, my WSZYSTKIE z Lublina tutaj psiary miałyśmy w chałupie WSZYSTKO - nie weźmiemy nieszczepionego psa, As-ko też absolutnie nie może, to wykluczone. Nieszczepiony pies u nas zachoruje, na co chcesz albo wszystko na raz ... nie zdezynfekujemy tak chałup i samochodów, żeby dać gwarancję, że pies się nie zarazi. Ja już kaszlem kenelowym pozarażałam nieszczepione, dzięki. Leczenie to fortuna. Negra - As-ko, musimy się chyba umówić z Matrioszką i pogadać. Ja rozumiem, tylko szczepienie to ryzyko również. Co do dezyfekcji to wiadomo że nawet ona nie działa tak do końca. Takze nie wiem co w takiej sytuacji. Ja się boję trochę szczepić, bo nie wiadomo czy nie są osłabione :( Quote
E-S Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 leni356 napisał(a):Ja rozumiem, tylko szczepienie to ryzyko również. Co do dezyfekcji to wiadomo że nawet ona nie działa tak do końca. Takze nie wiem co w takiej sytuacji. Ja się boję trochę szczepić, bo nie wiadomo czy nie są osłabione :( Spytam weta. Madallena kazała mi ten virkon. Jutro odwiedzę sklep medyczny i kupię wiadro. Pod koniec tamtego roku mojej mamy psy - te stareńkie (17 lat) złapały ta starczą odmianę parwo ... (zapomniałam nazwy) więc nawet to miałam w chałupie i aucie. Niby kolejne nie zarażały się niczym co u mnie po poprzednich prawdopodobnie zostało, ale za to przychodziły ze swoim jakimś "parchem", miałam nawet wszy i wszoły w chałupie i samochodzie, no ale to było na tyle pilne, że nie szczędząc kosztów w 24 h się uporałam, z psem zawszonym było gorzej, bo jeszcze kaszel kenelowy miał ... tydzień w szpitalu, czy nawet 2 tyg., bo nie pamiętam. No tak to jest z bidami - w schronie się jeszcze jakoś trzyma, bo instynbkt przetrwania, przyjdzie w pierzyny i pełną michę i sru, od razu wszystko wyłazi, te anemie, robale, świerzby i zawsze jakiś wirus cholera. Bugi chorował u mnie 2 miesiące ... co prawda w schronie na wszystko regularnie był szczepiony także wirusówki żadnej nie miał i nie złapał, ale cała reszta, ech ... To spytam weta na Stefczyka zadzwonię, tam maja wirusologa, wyszoruję chatę tym virkonem tak czy śmak i napiszę co i jak, jeśli mi powie, że jest ryzyko, żebym brała niezaszczepionego psa, no to nie zaryzykuję, nie skażę żadnej suni na ryzyko zachorowania na cokolwiek bo bym sobie nie wybaczyła tego. Quote
zeberka4 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Andzike napisał(a):Piękne dziewczyny... wszystkie !!! to prawda! Quote
leni356 Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 E-S napisał(a):Spytam weta. Madallena kazała mi ten virkon. Jutro odwiedzę sklep medyczny i kupię wiadro. Pod koniec tamtego roku mojej mamy psy - te stareńkie (17 lat) złapały ta starczą odmianę parwo ... (zapomniałam nazwy) więc nawet to miałam w chałupie i aucie. Niby kolejne nie zarażały się niczym co u mnie po poprzednich prawdopodobnie zostało, ale za to przychodziły ze swoim jakimś "parchem", miałam nawet wszy i wszoły w chałupie i samochodzie, no ale to było na tyle pilne, że nie szczędząc kosztów w 24 h się uporałam, z psem zawszonym było gorzej, bo jeszcze kaszel kenelowy miał ... tydzień w szpitalu, czy nawet 2 tyg., bo nie pamiętam. No tak to jest z bidami - w schronie się jeszcze jakoś trzyma, bo instynbkt przetrwania, przyjdzie w pierzyny i pełną michę i sru, od razu wszystko wyłazi, te anemie, robale, świerzby i zawsze jakiś wirus cholera. Bugi chorował u mnie 2 miesiące ... co prawda w schronie na wszystko regularnie był szczepiony także wirusówki żadnej nie miał i nie złapał, ale cała reszta, ech ... To spytam weta na Stefczyka zadzwonię, tam maja wirusologa, wyszoruję chatę tym virkonem tak czy śmak i napiszę co i jak, jeśli mi powie, że jest ryzyko, żebym brała niezaszczepionego psa, no to nie zaryzykuję, nie skażę żadnej suni na ryzyko zachorowania na cokolwiek bo bym sobie nie wybaczyła tego. Tak, wiem, ryzyko jest bardzo duże. Quote
E-S Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 No niestety, weterynarz powiedział, że cokolwiek zawita w moim domu MUSI MIEĆ ZASZCZEPIONE WIRUSÓWKI. I Sandomierz błaga o pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/186165-SANDOMIERZ-przytulisko-po-POWODZI-p%C4%99ka-w-szwach.-Potrzebna-pomoc-dogomaniak%C3%B3w! Quote
zuziaM Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Zapisuje. leni, wiec zdecyduj .... Iga jest cudowna !!!! A na dodatek mialam 14 lat swoja ukochana sunie , wlasnie o tym imieniu .... I Kropka i Inez ... no cudnosci !!!! I chocby dzis mozna przywozic. Miejsce czeka , a 1. miesiac oplacony. Neli nie moge zobaczyc, zdjecie mi sie nie otwiera. Quote
leni356 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Strachulec Ines już u Mantis. Iga jedzie właśnie do ZuziM. Kropka zarezerwowana. Niedługo będą nowe wieści i zdjęcia ;) Quote
Andzike Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 leni356 napisał(a):Strachulec Ines już u Mantis. Iga jedzie właśnie do ZuziM. Kropka zarezerwowana. Niedługo będą nowe wieści i zdjęcia ;) Suuuuuuper :D :D :D :D :D To Dafne dostała kolejnego zająca :D Quote
Madallena Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 E-S to pinczerka&gizmo sprzedawała chusteczki. Czy tak trudno mi przyponieć? kurna, naleśniki, żołądk, psiaki,dzieciaki, obiady - wszystko mam na głowie!! Quote
E-S Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Madallena napisał(a):E-S to pinczerka&gizmo sprzedawała chusteczki. Czy tak trudno mi przyponieć? kurna, naleśniki, żołądk, psiaki,dzieciaki, obiady - wszystko mam na głowie!! Dobra, dzięki :) Dobrze, że kudłaczki bezpieczne i przyszłość w lepszych kolorach się im jawi :) Jeszcze niedługo Kropeczka i wszystkie byłyby szczęśliwe, pokąpane, pachnące, z pełnymi brzuszkami i miłością i robiłyby casting domków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.