Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='AMIGA']Pani, ktora adoptowala od nas staruszkę sznaucerkę przyjęła pod swój dach psa o imieniu Baca. Z tym, że w schronisku podobno jednocześnie byly dwa pieski o tym imieniu. Pani ma podjechać jutro do swojego weta w Zabierzowie żeby odczytać chipa i wtedy bedzie juz wszystko wiadomo. Mam obiecane zdjęcia przed i po wyczesaniu :p Pani nie może sobie go zostawić, ale koniecznie nie chce, żeby on musial wracać do schroniska, bo jest przekochany. Może u niej zostać gdzieś do 20 czerwca, bo potem zaczną przeprowadzkę do nowego domu. Ale mamy nadzieję, że w tym czasie pies znajdzie swoj stały dom

Ulaa ma tez Bacę

http://www.dogomania.pl/threads/185913-Ewakuacja-ze-schronu...-Staruszki-duży-ślepuś-Baca-i-sunia-posokowiec

  • Replies 298
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam!

Pod moją opieką są dwa nieduże, czarne kudłacze. Nie wiem jak się nazywają, ochrzciłam je Ciapek i Misiek.

Ciapek:



Misiek:




W chwili obecnej, przez weekend, psy są u naszych sąsiadów, którzy zgodzili się nam pomóc w opiece nad "powodzianami". U nas toczyła się ciągła wojna między Ciapkiem i Miśkiem a naszym labradorem - ostatnio nastąpiła nawet eskalacja tego konfliktu.
Ci państwo, którzy nam pomagają, stracili niedawno psa (starość i ciężka choroba - nie przeżył kolejnej operacji :-( ). Mówią wprawdzie, że nie wezmą teraz żadnego psa na stałe, ale może zauroczą się Miśkiem i Ciaputem tak jak my. To wspaniałe psy, które dużo zyskują przy bliższym poznaniu, więc trzymajcie mocno kciuki, żeby pozwolili im u siebie zostać...

Posted

Najlepiej będzie, jeśli zrobisz tak, jak proszą w schronisku - jeśli podejdziesz do weta żeby odczytać chipa i skontaktujesz się ze schroniskiem, to napewno dostaniesz szczegółówsze dane na temat tego pięknisia

Posted

sa takie nowe ogłoszenia na gumtree - wysyłam tym osobom ten watek i te komunikaty o odczytaniu czipów, o przetrzymaniu psów przez weekend

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Nie-chce-wracac-do-schorniska-zaopiekuj-sie-mna-W0QQAdIdZ206475940

Yoda, Chwilowo tak nie niego wołamy, został ewakuowany we środę z krakowskiego schroniska,
a w zasadzie zabrany z boksów dla koni, gdzie zwierzęta były trzymane tymczasowo.
Trafił do domu tymczasowego, niestety pogłebiająca sie alergia nie pozwala mi zatrzymać Psa, a do schroniska nie chciałby wrócić!!!
Yoda to młody cudowny pies, nie duzy jakies 50cm wysoki, urośnie tylko wszerz ;-)
jest bardzo grzeczny, potrzeby załatwia na zewnątrz, siada, daje łapę, wie co znaczy na miejsce, lubi siedzieć na kanapie.
Potrzeba mu odrobine szkolenia w kwetii dobrego wychowania, na smyczy chodzi, choć ciągnie.
do innych psów bardzo grzeczny, do ludzi również, dobrze reaguje na dzieci.

niestety nie zdąrzyliśmy jeszcze do weterynarza, ale pies jest czysty i wyglda na zdrowego, do obcięcia paznokcie.

Pies jest zywiołowy, choć bez przesady, nie szczeka na razie, zamiast tego piszczy, ale w granicach rozsądku ;-)

trzeba bedzie ze schroniskiem podpisać umowę adopcyjną ;-)

pytania na mail: Vixenred85@gmail.com, bądź kontakt telefoniczny pod nr 727 68 18 19

Yoda przebywa na terenie Krakowa. Bardzo proszę o rozważne i mądre podejscie do adopcji zwierzęcia.








***************************************************************************************************

Posted

tu ktoś wziął 3 psiaki


http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pomoz-Staruszkowi-PILNE-W0QQAdIdZ206456767

Witamy!!!

Przedstawiamy Państwu Staruszka. Został on wzięty przez nas ze schroniska kilka dni temu wraz z 2 innymi psiakami ze względu na ewakuację zwierząt z krakowskiego schroniska spowodowaną powodzią. Niestety, nie mamy możliwości zatrzymania psiaków na zawsze, ale nie mamy też serca oddawać ich z powrotem do schroniska... Dlatego apel kierujemy do wszystkich ludzi dobrego serca!!! Zaadoptujcie Staruszka !!!

Jest on już bardzo starym, wysłużonym pieskiem. Ma około 14 lat. Jest spokojny, powolny i pokojowo nastawiony do ludzi. Niestety, nie jest wykastrowany... Potrafi grzecznie chodzić na smyczy - choć, z racji wieku, bardzo wolno, na spacerach jest zawsze przy nodze wyprowadzającego. Załatwia swoje potrzeby na zewnątrz.
Staruszek przez większość dnia śpi.
Piesek znajduje się obecnie na Ruczaju, tam też można go obejrzeć. Jest także możliwość przetransportowania go do domu nowych właścicieli.

Jeśli mieliby Państwo jakieś pytania, prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 792716603 lub gg: 1649974 lub mail: paulkaaa_k@hotmail.com

Pamiętajmy, że pies zabrany ze schroniska pozostanie wdzięczny i wierny swojemu "wybawcy"... Nie bądźmy obojętni na los zwierzaków!
Pomóżmy Staruszkowi !!!







@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pomoz-Goldiemu-PILNE-W0QQAdIdZ206455867

Witamy!!!

Przedstawiamy Państwu Goldiego. Został on wzięty przez nas ze schroniska kilka dni temu wraz z 2 innymi psiakami ze względu na ewakuację zwierząt z krakowskiego schroniska spowodowaną powodzią. Niestety, nie mamy możliwości zatrzymania psiaków na zawsze, ale nie mamy też serca oddawać ich z powrotem do schroniska... Dlatego apel kierujemy do wszystkich ludzi dobrego serca!!! Zaadoptujcie Goldiego !!!

Goldi jest 7-letnim Cockerem Spanielem z dosyć dużymi łapkami. Jest on psiakiem troszkę zagubionym, w schronisku nam powiedziano, że nie potrafi odnaleźć się w stadzie psów. Dlatego najlepiej byłoby, gdyby Goldi trafił do domu, gdzie jeszcze nie ma pieska, lub gdzie psiaki są pokojowo nastawione. Zdecydowanie nie jest on typem "wojownika" - jak widać na zdjęciach, jest on pogryziony. Stało się to w schronisku, ponieważ Goldi nie był akceptowany przez inne psy z boksu. Rana została już obejrzana przez weterynarza, ładnie się goi. Goldi jest pieskiem bardzo radosnym, chętnym do zabawy. Biega po mieszkaniu zaczepiając wszystkich i próbując zwrócić na siebie uwagę:))) Na spacerach jest bardzo energiczny, woli raczej biegać niż chodzić przy nodze, dlatego też potrzebuje cierpliwego właściciela, który nauczy go "dobrych manier". Goldi potrafi załatwiać swoje potrzeby na dworze, ale zdarzyło mu się załatwić je też w domu... Myślimy, że to kwestia czasu, cierpliwości i systematyczności, żeby go tego oduczyć
Niestety, nie jest wykastrowany.

Jeśli mieliby Państwo jakieś pytania, prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 792716603 lub gg: 1649974 lub mail: paulkaaa_k@hotmail.com

Pamiętajmy, że pies zabrany ze schroniska pozostanie wdzięczny i wierny swojemu "wybawcy"... Nie bądźmy obojętni na los zwierzaków!
Pomóżmy Goldiemu!!!





Posted

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pomoz-kochanemu-psiakowi-PILNE-W0QQAdIdZ206454179

Witamy!!!

Przedstawiamy Państwu "Dominatora" (jak sami go nazwaliśmy:). Został on wzięty przez nas ze schroniska kilka dni temu wraz z 2 innymi psiakami ze względu na ewakuację zwierząt z krakowskiego schroniska spowodowaną powodzią. Niestety, nie mamy możliwości zatrzymania psiaków na zawsze, ale nie mamy też serca oddawać ich z powrotem do schroniska... Dlatego apel kierujemy do wszystkich ludzi dobrego serca!!! Zaadoptujcie "Dominatorka" !!!

Jest on już starym, wysłużonym pieskiem. Ma około 10-11 lat. Jest spokojny, pokojowo nastawiony do ludzi. Niestety, nie jest wykastrowany... Potrafi grzecznie chodzić na smyczy, na spacerach jest zawsze przy nodze wyprowadzającego. Załatwia swoje potrzeby na zewnątrz. Zauważyć można, że ma lekko "wygięty" kręgosłup - nie przeszkadza mu to jednak w normalnym poruszaniu się.
Piesek znajduje się obecnie na Ruczaju, tam też można go obejrzeć. Jest także możliwość przetransportowania go do domu nowych właścicieli.

Jeśli mieliby Państwo jakieś pytania, prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 792716603 lub gg: 1649974 lub mail: paulkaaa_k@hotmail.com

Pamiętajmy, że pies zabrany ze schroniska pozostanie wdzięczny i wierny swojemu "wybawcy"... Nie bądźmy obojętni na los zwierzaków!
Pomóżmy Dominatorkowi!!!




Posted

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pies-Edmund-Wodzirej-nie-chce-juz-wracac-do-Azylu-W0QQAdIdZ206357387

W związku z wczorajszą ewakuacją zwierząt z krakowskiego schroniska, trafił do mnie Edmund Wodzirej - uroczy psi wagabunda, który niejedno już widział i przeżył.
Po obfitej kolacji, dość emocjonującej kąpieli i długim spacerze ze mną i z Jagą (moim owczarkiem), wyszczekał że już nie chce wracać do Azylu.
Edek jest wesołym zawadiaką o silnym charakterze (to typowe dla psów do 40 cm w kłębie ;),
z niebanalnym poczuciem humoru, ma filuternie sterczące uszy, wielkie oczyska, jest dość szerokich w barach (przypomina Pudziana, myślę że mógłby stanąć na czele niejednej psiej szajki). Wygląda jak połączenie diabła tasmańskiego z nietoperzem - jedno jest pewne - ma ogromne serce!
Pomóżcie, popytajcie znajomych - może ktoś przygarnie Edmunda - on naprawdę już nie powinien wracać tam, skąd go wygoniła, o ironio, Wielka Woda...

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Do wiadomosci tez mam, ze nawiazala ze mna kontakt Pani behawiorystka, ktora sluzy pomoca w razie czego - moze sie przydac dla DT ktore stana sie DS !!!
krakowianka.fr poda w razie potrzeby dane .


Skrzynka na privy Rudzia-Bianka przepełniona. Napisałam do krakowianka.fr Jak skontaktować się z behawiorystką? Chodzi o suczkę z wątku http://www.dogomania.pl/threads/186051-Wo%C5%82anie-o-pomoc!!!!-Starsza-suczka-utopka-w-potrzebie!!!

Posted

A Junior - schroniskowy Bobas na tymczasie u mnie odwiedzil fryzjera :)

Teraz powinno byc latwiej znalezc dom :)





Zaraz dam nowe ogloszenia :)

Posted

smiesznie wyglada, strasznie fajnie :)
[quote name='caed']A Junior - schroniskowy Bobas na tymczasie u mnie odwiedzil fryzjera :)

Teraz powinno byc latwiej znalezc dom :)





Zaraz dam nowe ogloszenia :)

Posted

Ten czarny staruszek to Rolex z A1 .ten piesek ma chore serce musi zazywac leki wiec dobrze by bylo odczytac jego czip ,zabrac ksiazeczke i leki ze schroniska. Rolex jest bardzo dlugo w schronisku. Caly czas myslalm co sie z nim stalo i ciesze sie ,ze jest bezpieczny .Niestety w schronisku zaduzo jest starych psow i trudno wszystkim pomoc ale byc moze jest teras szansa. Ja moge pomic znowu go oglaszac bo sma tez mam psy w hotelu i trafil do mnie pies utopiec ,ktory tez jest stary i byl 5 lat w schronisku.

Posted

Jeszcze wczoraj wygladal tak:



Ale na spacerze jakas Pani mi powiedziala ze fajny piesek "ale sedziwy i strasznie zaniedbany" a ja przed wyjsciem czesalam go 2 godziny :)

Posted

Na spacerze w parku spotkałam dzisiaj panią z jak się po chwili okazało suczką ze schroniska - pani jest zachwycona i skłonna zostawić psa na ds - ale próbowałam ja przekonac, żeby się zgłosiła do schronu na odczytanie chipa do weterynarza i żeby podpisac umowę. Raczej nie sądzę, żeby dała sie przekonać.. mam nadzieje, że tak, ale rzecz w tym, że zupełnie była takiej potrzeby nieświadoma. Mam pytanie zatem: czy ogłoszenie z prośbą do dt ukazało się w prasie, radio lub tv krakowskiej?

Posted

A ja nadal prosze o pomoc w poszukiwaniu domu dla mojego utopca Felka (Szarika) :placz:
Pies jest bardzo sympatyczny, ale wykazuje agresje.... Sprawa jest pilna, bo jesli schronisko zacznie dzialac bede zmuszona go oddac, a boje sie ze z tamtad juz nie wyjdzie :placz:
Felek lazi za mna krok w krok, cieszy sie gdy z nim jestem. Ogromnie lubi wykonywac sztuczki. Nie wiem czy mieszkal w domu czy na dworze, bo wczoraj sikal po domu, a dzis grzecznie czekal na spacer. Na widok smyczy biegnie do drzwi i merda ogonem. Nie pozwala jednak soba rzadzic i jest niewesolo. Ze mna chodzi jak aniolek, na smyczy ciagnie, ale znosnie. Umie siadac i slicznie daje lapki (jedna, druga i obie), za mieso nawet polezy i zostanie.
Agresja pojawila sie np. gdy tata chcial go zlapac, bo otworzyl sobie bramke lapa to Felek go uzarl. Jak ktos wchodzi to probuje uciec i warczy jak go sie chce powstrzymac...:shake:
Szukam mu odpowiedzialnego DS, albo DT ktore da rade wyelminowac te zachowania. U mnie nie moze zostac, bo Twardziel go atakuje... Felek natomiast nie lubi taty :shake:
Moze sytuacja sie poprawi jak zostanie wykastrowany w nowym domku?

Posted

Ola164 napisał(a):
A ja nadal prosze o pomoc w poszukiwaniu domu dla mojego utopca Felka (Szarika) :placz:
Pies jest bardzo sympatyczny, ale wykazuje agresje.... Sprawa jest pilna, bo jesli schronisko zacznie dzialac bede zmuszona go oddac, a boje sie ze z tamtad juz nie wyjdzie :placz:
Felek lazi za mna krok w krok, cieszy sie gdy z nim jestem. Ogromnie lubi wykonywac sztuczki. Nie wiem czy mieszkal w domu czy na dworze, bo wczoraj sikal po domu, a dzis grzecznie czekal na spacer. Na widok smyczy biegnie do drzwi i merda ogonem. Nie pozwala jednak soba rzadzic i jest niewesolo. Ze mna chodzi jak aniolek, na smyczy ciagnie, ale znosnie. Umie siadac i slicznie daje lapki (jedna, druga i obie), za mieso nawet polezy i zostanie.
Agresja pojawila sie np. gdy tata chcial go zlapac, bo otworzyl sobie bramke lapa to Felek go uzarl. Jak ktos wchodzi to probuje uciec i warczy jak go sie chce powstrzymac...:shake:
Szukam mu odpowiedzialnego DS, albo DT ktore da rade wyelminowac te zachowania. U mnie nie moze zostac, bo Twardziel go atakuje... Felek natomiast nie lubi taty :shake:
Moze sytuacja sie poprawi jak zostanie wykastrowany w nowym domku?


Ola to nie jest dziwne, na początku psa ze schroniska do niczego nie można zmusić, wiem, że twój tata nie mial wyboru i musiał go złapać, ale mówię generalnie. Przykład: jeśli chcesz zeby pies zszedł z kanapy nie zmuszaj go silą bo cię użre, daj mu coś w zamian, przysmak i mów zejdz, jak zejdzi daj mu go. To przykład, ale tak to działa w wielu sytuacjach. Jak próbowałam sukę zmusic do czegoś to tez mało mnei nie uzarła po kilku dniach od zaadaptowania jej. To mija. Na razie nei czuje sie jeszcze u was bezpiecznie.

Posted

i jeszcze, ale bez zdjęcia..

Chrapka ^^ to piesek którego zabrałam ze schroniska, aby ratowac go przed cieżkimi warunkami z jakimi miał do czynienia. Jest u mnie tylko tymczasowo (na okres zamknięcia schroniska). Ponieważ nie mam warunków by się nim zaopiekować, w domu mam już 2 koty, które niestety nie przypadły mu do gustu. Dlatego potrzebuje osoby odpowiedzialnej, która da mu schronienie tymczasowe lub zatroszczy się o niego na stałe. Chrapka to nieduży piesek (wys. do kolan), cały czarny z siwą bródką i przesłodkim bystrym pyszczkiem, ma 3 lata. To naprawdę kochany psiak, grzeczny, lubi spacery, nie zaczepia innych psów, nie szczeka. Jedynym elementem który w jakimś sposób mógł by "przeszkadzać" jest jego chrypka, (która występuje gdy jest zdenerwowany, boi się lub za mocno pociągnie na smyczy zaczyna chrypać) ale zdarza się to bardzo rzadko i jak przedstawił to jego opiekun ze schroniska to wina przeziębienia, ma poprostu chore gardło (stąd jego imię ^^) i z czasem to minie. Bardzo pokochaliśmy tego pieska, (zresztą jego nie da się nie lubić) dlatego bardzo mi zależy na kimś komu wreszcie będzie mógł zaufać w zamian oferując mu swoje niewinne, złaknione, szczere psie serduszko. Zainteresowanych bardzo proszę o kontakt.


http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Wspanialy-i-kochany-psiak-Chrapka-czeka-na-dom-W0QQAdIdZ206278683


*********************************************************************************************

Posted

[quote name='shaaka']witam.
u mojego taty przebywa jeden piesio ze schroniska :)
dziś lub jutro postaram się porobić zdjęcia i założyć wątek. i dziś lub jutro postaram się podjechać do weterynarza, żeby odczytać chipa.
póki co donoszę, iż pies jest śliczny i bardzo grzeczny, nie ma przedniej łapki :lol: tata nazwał go Czarusiem, i rzeczywiście - jest czarujący ;)
na razie nie wiadomo jednak, czy będzie mógł zostać na stałe. będę się oczywiście starać, żeby się udało...
cdn...

chip już mamy odczytany. Czaruś to schroniskowy Sedalin :lol: spróbuję poniżej zamieścić zdjęcie, albo chociaż link do niego...Czaruś ma ok. 3lata. Łapkę stracił w wypadku samochodowym, po którym właśnie trafił do schroniska. Tymczasowo przebywa u mojego taty. Co będzie dalej, jeszcze nie wiem :(

http://picasaweb.google.pl/lh/photo/D3kQs1XKctFFLdw5qvmqWg?feat=directlink

Posted

wsadze zdjecia, ale nie ma zadnego w albumie
[quote name='shaaka']chip już mamy odczytany. Czaruś to schroniskowy Sedalin :lol: spróbuję poniżej zamieścić zdjęcie, albo chociaż link do niego...Czaruś ma ok. 3lata. Łapkę stracił w wypadku samochodowym, po którym właśnie trafił do schroniska. Tymczasowo przebywa u mojego taty. Co będzie dalej, jeszcze nie wiem :(

http://picasaweb.google.pl/lh/photo/D3kQs1XKctFFLdw5qvmqWg?feat=directlink

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...