Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kamilawa napisał(a):
cicho coś się u Ciebie zrobiło, hopaj. Ciotki, kastrujcie chłopaka i wysyłajcie do Kameralnej! ;)


Ja mam nadzieję, że chłopak nie będzie miał nic przeciwko :roll:.
A wiecie cioteczki, że na Allegro Neronek funkcjonuje jako suczka :lol:? Trzeba to naprawić .

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kameralna napisał(a):
Ja mam nadzieję, że chłopak nie będzie miał nic przeciwko :roll:.
A wiecie cioteczki, że na Allegro Neronek funkcjonuje jako suczka :lol:? Trzeba to naprawić .


To znak, że trzeba mu jajca uciąć!

Posted

DarkWater, ja tam w znaki nie wierzę :eviltong: Ta "kosmetyka" może poczekać, może znajdzie się ktoś, kto mógłby wziąć do siebie Nerona już w tej chwili i bez operacji? Czas, czas nas goni!

Posted

A może dałabyś radę go zabrać i wykastrować już na swoim gruncie?
Gojenie pójdzie w domku, a nie w schronie.
Już by się trochę rozkręcił.

Posted

mmd napisał(a):
A może dałabyś radę go zabrać i wykastrować już na swoim gruncie?
Gojenie pójdzie w domku, a nie w schronie.
Już by się trochę rozkręcił.


Właśnie, jeśli chodzi o zabieg to nie mogę liczyć na najbliżej mnie przyjmującego lekarza :shake:. Wizyty domowe, leczenie tak - kastracja nie (nie będę rozwijała tego wątku). Mieszkam na wsi, więc do innej kliniki musiałabym zawieść Neronka pociągiem a później po zabiegu z powrotem. Ciężko byłoby obolałej po zabiegu psince :-(. Ale jest jeszcze inna sprawa. Mam terierowatą suczkę, która boi się zalotnych kawalerów. Neutralny kupel do zabawy, to jak najbardziej ale zalotnisiów strasznie się boi. Dlatego pytałam, czy Neronek jest już po zabiegu. Kwestie psychologiczne do ogarnięcia. Cierpliwości i spokoju mi nie brakuje :)
Jak to rozwiązać? Piesek jest naprawdę piękny a na dodatek w potrzebie.
Macie cioteczki jakieś nowe fotki? Trzeba pokazać tą jego wyjątkową urodę :loveu:

Posted

No to może byłoby takie rozwiązanie: wyciągnąć go do Obornik (hotelik u weta), tam ciachnąć, przetrzymać ze dwa tygodnie i wyjazd do Ciebie.
To jedyne co mi przychodzi do głowy :roll:

Posted

mmd napisał(a):
No to może byłoby takie rozwiązanie: wyciągnąć go do Obornik (hotelik u weta), tam ciachnąć, przetrzymać ze dwa tygodnie i wyjazd do Ciebie.
To jedyne co mi przychodzi do głowy :roll:


To nie jest głupi pomysł!

Posted

Mam nadzieję, że moja sunia dałaby radę go zaakceptować :roll:. On jest od niej trochę większy i nie wiadomo, czy to jej się spodoba, reakcja może być gwałtowna i tego bardzo się obawiam :look3:.

Potrzebne są mi wszelkie informacje na temat jego zachowań, stanu zdrowia, umiejętności. Czy Neron zachowuje czystość w domu? Chodzi na smyczy?

Jeśli wszystko by się udało, to po przeprowadzonej kastracji, mogłabym przetrzymać pieska ale potrzebna będzie karma i ewentualne opłacenie wizyt u weta.

Bez względu na to, jak sprawy się potoczą, trzeba już uruchomić skarbonkę Neronka, choćby na ten hotelik. Jego trzeba zabrać ze schroniska.

Posted

kameralna napisał(a):
Mam nadzieję, że moja sunia dałaby radę go zaakceptować :roll:. On jest od niej trochę większy i nie wiadomo, czy to jej się spodoba, reakcja może być gwałtowna i tego bardzo się obawiam :look3:.

Potrzebne są mi wszelkie informacje na temat jego zachowań, stanu zdrowia, umiejętności. Czy Neron zachowuje czystość w domu? Chodzi na smyczy?

Jeśli wszystko by się udało, to po przeprowadzonej kastracji, mogłabym przetrzymać pieska ale potrzebna będzie karma i ewentualne opłacenie wizyt u weta.

Bez względu na to, jak sprawy się potoczą, trzeba już uruchomić skarbonkę Neronka, choćby na ten hotelik. Jego trzeba zabrać ze schroniska.


Jakie umiejetnosci masz na mysli? I jak mamy sprawdzic czy zachowuje czystosc w domu, skoro jest w schronie...? Stan zdrowia wet okreslil: ogolny dobry, szczegolowych badan w schronie sie nie wykonuje, zatem tu tez wielka niewiadoma.
Gdzie konkretnie mieszkasz, daleko od Dzierzoniowa?

Posted

fiorstrinbock, źle się wyraziłam. Chodziło mi tylko o to jak Neron radzi sobie na smyczy, czy sygnalizuje potrzeby (to te "umiejętności"), ewentualnie jak reaguje na ludzi. Pytam, bo może uda mi się kogoś zainteresować Neronkiem. Ale rozumiem, że Neron jest dopiero "rozpracowywany" i trzeba poczekać na jakieś nowe dane.
Ja niestety nie jestem z dolnośląskiego, mieszkam w połowie drogi między Radomiem a Warszawą (mazowieckie), więc niespecjalnie blisko.
Serducho mi pęka jak patrzę w te jego smutne oczy :placz:
Póki co wrzuciłam kilka ogłoszeń;

http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/neron-prosze-zabierz-mnie-do-domu_5752.html
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,16577,Lw==.html
http://www.dajogloszenie.pl/szczegoly.php?og_id=11798&fraza=Neron
http://www.darmoweogloszenia.pl/ogloszenia.php?kat=1086&id=151923
http://owi.pl/ogloszenie/Neron._Prosze_zabierz_mnie_do_domu,170502
http://adsy.pl/ogloszenia/70/posts/6/10/34831.html
http://www.ofertka.pl/porzucony_neronek_szuka_domu._zaadoptuj_go!-1424145624.html

Posted

Giselle, nie ma za co dziękować. Na razie tylko tyle mogę zrobić :roll: . Trzymam kciuki za DS :thumbs: Może szybko ktoś się zgłosi, przecież to taki piękny pies.

fiorsteinbock, jeśli Neron będzie wykastrowany, to jest szansa na DT. Póki co, obserwujcie kochane, jak Neronek zachowuje się w stosunku do suczek, jaki ma temperament, wszystkie Wasze spostrzeżenia na wagę złota :fadein:.

Jak wspominałam moja sunia jest przerażona natarczywymi zalotnikami, jeśli do tego są więksi, ucieka nie bacząc na nic, zwłaszcza na moje nawoływania, i jeszcze długo po takim spotkaniu siedzi schowana ziejąc jak smok! No, ale może Neroś okaże się kompletną ciapą? To mogłoby się jej spodobać :lol:

Aha, uprzedzam, że nie straszne mi będą żadne ewentualne "prześwietlenia" Cioteczek, albowiem jako pedagog specjalny sama prześwietlam i jestem w tym bezwzględna :evil_lol: Nie można inaczej, gdy chodzi o dobro drugiej istoty.

Zerknęłam na mapę. Dzieli nas prawie 500 km.

Posted

Giziu, diablico jedna :diabloti: Ale my chcemy szczegółów :multi: Kto i skąd zaadoptował Nerona, no uchyl chociaż rąbka tajemnicy? Jakie psiak ma warunki? I czy będą jego nowe zdjęcia :razz:?

Posted

O juz w domku! to dobrze!
Dziewczyny to pewnie byla adopcja wprost ze schroniska, czyli nie mamy mozliwosci sprawdzenia domu, no i raczej zdjec tez nie bedzie. Gdyby to bylo z ogloszen to wiecie, procedura z wizyta itd. No i Grazynka by od razu napisala jakie warunki, gdzie poszedl.

Trzymam kciuki, zebys byl szczesliwy!!!

Dzieki wszystkim za pomoc, teraz musimy ratowac Sabe, zaglodzona ONke, ktora wrocila z adopcji. Byla wizyta, bylo wszystko ok - ludzie zakpili z psa :(

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
O juz w domku! to dobrze!
Dziewczyny to pewnie byla adopcja wprost ze schroniska, czyli nie mamy mozliwosci sprawdzenia domu, no i raczej zdjec tez nie bedzie. Gdyby to bylo z ogloszen to wiecie, procedura z wizyta itd. No i Grazynka by od razu napisala jakie warunki, gdzie poszedl.

Trzymam kciuki, zebys byl szczesliwy!!!

Dzieki wszystkim za pomoc, teraz musimy ratowac Sabe, zaglodzona ONke, ktora wrocila z adopcji. Byla wizyta, bylo wszystko ok - ludzie zakpili z psa :(


Gizelka powinna znać szczegóły, bo jest związana ze schroniskiem. A tak, to możemy sobie dumać i ewentualnie trzymać kciuki za pomyślność Nerona...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...