mercii Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Rudy powodzianin z Krakowa poszukuje domu! Piesek trafił do mnie po ewakuacji ze schroniska, któremu groziło zalanie. Niestety będzie musiał tam wrócić jeśli nie znajdzie się ktoś, kto go przygarnie. Jest stworzeniem bardzo miłym, przyjaznym, ufnym. Uwielbia ludzi i wspaniale się czuje w ich towarzystwie. Bardzo lubi pieszczoty, sam przychodzi i kładzie łapki na moich nogach, chce żeby go głaskać i się z nim bawić. W ogóle nie szczeka, jest do wszystkich bardzo przyjaźnie nastawiony. Dlatego nie wyobrażam sobie jego powrotu do schroniska kiedy zostanie sam w zimnej klatce. Piesek jest rudy, mniej więcej do kolan, ma puszystą i zadbaną sierść. Jest idealnym przyjacielem dla każdego, zwłaszcza rodziny czy osoby samotnej! Wszystkich zainteresowanych pomocą pieskowi proszę o kontakt: mercii@interia.pl lub 660 466 791! zdjęcia: http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-pilnie-poszukuje-domu-dla-pieska-ze-schroniska-W0QQAdIdZ206067058 Quote
mercii Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 nie za długo, ale ja i tak bede sie zajmowac dalej tym psem i szukac mu domu tak dlugo az nie znajde. jesli by sie okazalo ze jest ktos to zostawie go u siebie na dluzej. zrobie wszystko by mu pomoc! Quote
Ulaa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Każdy pies znajduje dom wcześniej czy później, tylko nie poddawaj się! To może być jego jedyna w życiu szansa... Taka jest idea domów tymczasowych - zawsze - nie tylko w czasie powodzi... Jesteś wspaniała, pamiętaj, nie poddawaj się. On znajdzie dom, bo jest śliczny i kochany :) tylko musi mieć wszędzie dużo ogłoszeń, także w formie plakatów. Quote
Soema Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Jak mu dałaś na imię?:) nie załamuj się, jest ładny, kochany - znajdzie dom! Quote
mercii Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 niestety sie zalamuje. jestem jednak totalnie nie odporna psychicznie na krzywde zwierzat. tymczasowo jest po prostu "rudym" choć reaguje tylko i wylacznie na 'chodź'. chociaz jego nie trzeba wolac bo i tak jest caly czas przy mnie. Quote
Soema Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Gdzie mieszkasz w Krk i na stałe? Na ile jedziesz i czym? Ile może być u Ciebie? Ej głowa do góry ! Ale już! Quote
mercii Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 ruczaj, praktycznie osiedle europejskie- mam blisko na kobierzynska. no jutro jade do domu na weekend wracam w niedziele wieczorem. w krakowie nie mieszkam na stale- studiuje i na weekendy z reguly wracam do domu. trudno mi zdefiniowac ile moze byc u mnie bo jestem strasznie rozdarta i caly czas sie zastanawiam co bedzie dla niego lepsze. nie chce zeby cierpial i sie stresowal i przyzwyczail do mnie albo byl przekazywany z rak do rak. chce mu znalezc staly dom, ale u mnie dlugo byc nie moze :( Quote
bakteriakoli Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 [quote name='mercii']niestety sie zalamuje. jestem jednak totalnie nie odporna psychicznie na krzywde zwierzat. tymczasowo jest po prostu "rudym" choć reaguje tylko i wylacznie na 'chodź'. chociaz jego nie trzeba wolac bo i tak jest caly czas przy mnie. cafeanimal: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Rudzielec,15216 adopcjapsa.pl: http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,15947,Lw==.html Quote
bakteriakoli Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 jeszcze na adopcje.org.pl czeka na akceptacje mercii napisał(a):dziekuje za pomoc doskonale się rozumiem, gdybym wzieła psa ze schronu to z cięzkim sercem musiałabym go oddac po kilku dniach, ale nie martw się czy z tymczasu u ciebie czy ze schronu w najgorszym przypadku ktoś się znajdzie Quote
Soema Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 O której jedziesz? Zadzwoń jutro do KTOZu, do nich zgłaszają się chętne do pomocy osoby, Może go ktoś weźmie. Quote
mercii Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Asior napisala ze w biurze maja namiary takze bede dzwonic i mam nadzieje ze uda sie cos znalezc Quote
Soema Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Trzymam kciuki... ja się podłamałam, nie wiem co robić zostać tu i pomagać, czy jechać do Sandomierza :( tragedia.. Quote
mercii Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Soema napisał(a):Trzymam kciuki... ja się podłamałam, nie wiem co robić zostać tu i pomagać, czy jechać do Sandomierza :( tragedia.. no ja mam zalamke pol dnia. szczegolnie jak na niego patrze. gdybym mogla to zostalabym w krakowie, z psiakiem i zostawila go dla siebie. niestety sytuacja w moim wypadku jest bardzo skaplikowana, do tego dochodzi moj charakter- kocham kazde zywe stworzenie na swiecie, szczegolnie psy. wiec jest jakis koszmar teraz. Quote
bakteriakoli Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 ogłoszenie: http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/21580/podglad/ Quote
mercii Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 rudy tymczasowo musi isc na kobierzynska ;( Quote
Helga&Ares Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Allegro Rudzika http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1050465276 Quote
mercii Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 dziekuje, ale rudy juz ma allegro: http://allegro.pl/item1047993234_powodzianin_z_krakowa.html Quote
bakteriakoli Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 powiedz i co z nim w koncu? zostawials go? pytalam rodzicow kolezanki, kt sie nie zalapali na psa podczas akcji, czy by go nie wzieli ale maja juz jakies plany na weekend. Quote
mercii Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 ;(: http://www.dogomania.pl/threads/186076-Rudy-znow-w-schronisku...-( Quote
mercii Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 czy wiadomo ile piesków jest na kobierzyńskiej? czy od wczoraj ktoś jakiegoś zabrał? bo nadal nie wiem co się dzieje z Rudym ;( Quote
Soema Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 [quote name='mercii'];(: http://www.dogomania.pl/threads/186076-Rudy-znow-w-schronisku...-( Nie można zakładać dwóch wątków jednemu psu... Moderator zamknie je. Dzwoniłaś do KTOZu albo schroniska? Quote
mercii Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 dzwoniłam, dzwoniłam... na kobierzyńskiej nie ma telefonu więc nie ma z nią kontaktu. Pani na rybnej wczoraj mówiła, że na razie Rudy jest na rybnej, wieczorem miał byc przewieziony na kobierzyńską, ale co się z nim dzieje obecnie to nie wiem ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.