tola1 Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Piszcie - jak oduczyć ratlerka ( psa, nie suczke ) agresji w stosunku do innych psów ( samców ) ??????? Błagam bo nigdzie go puścić nie można bo zacznie się żucać na napotkanego psa, a sam zostanie pogryziony bo jest taki mały. Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 tola1 napisał(a):Piszcie - jak oduczyć ratlerka ( psa, nie suczke ) agresji w stosunku do innych psów ( samców ) ??????? Błagam bo nigdzie go puścić nie można bo zacznie się żucać na napotkanego psa, a sam zostanie pogryziony bo jest taki mały. Kastrowany czy nie? Quote
Klaudia:-) Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Takie tematu juz byly wystarczy poszukac. Quote
tola1 Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 niekastrowany. Ale to nie wchodzi w gre bo rodzice sie za nic nie zgadzają, ja z resztą tez. Quote
Behemot Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 tola1 napisał(a):niekastrowany. Ale to nie wchodzi w gre bo rodzice sie za nic nie zgadzają, ja z resztą tez. Zaraz się posypią gromy :cool3: Quote
migotqa Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Mam dość podobny problem (jeśli nie taki sam ;-) ). Mój roczny kundelek nie lubi innych psów. Na początku myślałam, że to po-schroniskowe przeżycia, ale tearz mam wątpliwości, bo psiak co prawda na psy powarkuje, ale najpierw leci z merdającym ogonkiem się przywitać. Kończy się na tym, że po minucie wąchania rzuca się łapami (rzadko zębami) delikwentoei na plecy/kark. Po lekturze "Okiem Psa" (pochłonęłam jednym tchem ;-) ) domyślam się, że to moxę być przejaw chęci dominacji - prawda? Na dodatek obsikuje niektóre miejsca w domu (nie wysikuje się, tylko podsikuje miejsca): głównie w mojej (a właściwie naszej wspólnej) sypialni . Dodam, że psiak fajnie dogaduje się z suczkami, dorobił się nawet wiernej koleżnaki do gonitw i zabaw :) . Problem dotyczy wyłącznie relacji pies-pies. Myślę poważnie nad kastracją, może to go trochę zrównoważy - co sądzicie? Pozdrawiam! Quote
coztego Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 migotqa napisał(a): Myślę poważnie nad kastracją, może to go trochę zrównoważy - co sądzicie? Kastruj, kastruj... :) Na pewno mu nie zaszkodzi, jeśli nie poprawi to jego zachowania (a powinno, bo to młody pies), to przynajmniej będzie zdrowszy fizycznie i psychicznie. ;) Quote
migotqa Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Analizowałm długo tą sprawę, obgadałam w domu i doszliśmy wspónie do wniosku, że trzeba go będzie wykastrować, bo inaczej sam ze soba bedzie się męczył. Dziękuję za radę, potrzebowałam rzut na sprawę okiem fachowcy :) . Pozdrawiam serdecznie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.