Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aniu, dostałam Twoją wiadomość o śmierci Silvera w schronisku.
:shake:

Dla mnie całe to ultimatum - DS albo schron - jest niepojęte. Nigdy nie spotkałam się z czymś takim z ich strony. Wręcz przeciwnie. A przecież Silverowi to wyjście było szczególnie potrzebne. Nie rozumiem. Dlaczego w ten sposób...

Posted

Bardzo bardzo przykro...;(

Myślę, że robiono tyle ile było można....widziałam jak się męczy, w porównaniu do tego co jeszcze było u mnie, to widać było pogorszenie, on się też psychicznie męczył:(

Mam nadzieję, że teraz mu lepiej i już nie cierpi, był świetnym psem, strasznie żal ;(

Posted

karusiap napisał(a):
aa i to jest ta ich wspaniala walka o psa, o ktorej czytalam pare dni temu...moze niech lepiej wcale nie walcza, a dadza psu czasem szanse...brak slow...


karusia nie oceniaj w ten sposób, nie wiesz jak jest/jak było. Ty widzisz psa raz/dwa razy w tygodniu, my mamy psy na co dzień. Gdybyś widziała starania lekarzy, ich zaangażowanie to inaczej byś do tego podeszła. Były dni kiedy silver czuł się dobrze (jeśli tak można to określić), ale więcej zaczynało być takich dni kiedy silver nie mógł się podnieśc nie tylko o własnych siłach ale i przy pomocy pracownika, były dni kiedy trzeba było go na wózku zawiozić do ambulatorium bo nie mógł ustać, a o zrobieniu choćby najmniejszego kroczku nie było mowy. Jeśli lekarze podjęli taką decyzję to na pewno była to decyzja podjęta z pełną świadomością, z "rozpatrzeniem" wszelkich "za i przeciw". Nie wiesz jak to było, to swoje tego typu uwagi zachowaj dla siebie. Dam ci taki przykład - znałam psa, starszy ale można powiedzieć w dobrym stanie fizycznym i "wczoraj było z nim wszystko w porządku a dzisiaj pies umarł. Został znaleziony martwy". Nie był pogryziony, zagryziony (nie mieszkał w schronisku) i jak to wytłumaczysz .... . Czy w/g ciebie lepiej by było żeby któregoś pięknego dnia pracownik przyszedł i znalazł go nieżywego bo lekarze pozwolili by na jego wegetację? na jego cierpienie .... chyba nie

Posted

wilczyco nie mow mi co mam zachowac dla siebie, bo i tak wystarczajaco duzo zachowuje. Wiec tego typu uwagi Ty sobie zachowaj. Jak ktos ma inne zdanie i nie spiewa piesni pochwalnych to nie ma prawa sie odzywac?
Zlituj sie, ja nie musze tanczycc jak mi zagraja.
I moze wystarczy tych "wycieczek". Silverek zmarl, na pewno lepiej sie stalo,ze nie meczyl sie, ze juz go nie boli. Moze tym razem mieli racje.
Moze. Wiec bardzo Cie prosze wstrzymaj sie z takimi postami w moim kierunku,bo zdanie mam wyrobione od dawna i uwierz , ze trzymam je dla siebie.
Zreszta mialam zal do KTOZu, a nie lekarzy za ten dziwny uklad hotel-koszty leczenia. Wczoraj spytalam u zrodla i niestety podobno nie do konca tak to wygladalo. Ale to juz nic nie zmieni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...