agniech_a Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 aniaczaki napisał(a):mam też dobrą wiadomość, przynajmniej mam taką nadzieję, moja znajoma zaoferowała, że pomoże w znalezieniu Silverowi domu, ale musimy jeszcze poczekać troszeczkę ponieważ jej przyjaciółka jest na etapie przeprowadzki z bloku do domku z ogrodem. Kończą budowę, zostało im jeszcze ogrodzenie, a ono musi być zrobione, bo boją się o zwierzaki.Poza tym chciałabym aby podjechała kiedyś do schroniska i poznała Silvera i zapoznała się z jego sytuacją od pani doktor, tak jak faktycznie sytuacja wygląda, bo chcę aby taka decyzja była podjeta przez nią świadomie i aby nie wyrządziła krzywdy zwierzakowi i sobie również(wielkie rozczarowanie i niemoc) Będę informowała na bierząco co z tej sytuacji wyniknie To bardzo dobra wiadomość, czekamy na rozwój sytuacji. U mnie tez ciężko z dojazdami do schroniska, nie mam nawet możliwości dojeżdżać tam autem z Wieliczki, tym bardziej, że zamykają o 17 i nawet trudno czasem byłoby się wyrobić do takiej godziny...Dlatego mam możliwość jedynie wtedy, jak trafi się jakiś luźniejszy dzień, a o to trudno i zaoferować wyprowadzania Silvera w konkretnym dniu, czasie nie potrafię... Z mojego bazarku uzbierało się 202 zł i te pieniądze czekają na wykorzystanie ich dla pieska ;) Quote
AniaB Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 o widze, ze u Silverka nowości:) Ja mam 30 zł z bazarku beniowo - Silverkowego. Czy myslicie, ze on ich bedzie bardzo potrzebował? czy przekazac na jakiego innego nieszczesnika? Quote
agniech_a Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 Niech się może jeszcze Ania wypowie w tym temacie, bo najbardziej w nim "siedzi" ;), ale ja myślę, że skoro jest trochę pieniędzy z naszych bazarków, a i tak póki co nie będą wykorzystane, chociaż kto wie... to może przekazać by te pieniądze na pieska, który jest na dzień dzisiejszy w gorszej sytuacji....? Quote
agniech_a Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Dostałam dziś wiadomość, że stan Silvera znów się pogorszył i niestety w schronisku nie ma zbyt dużej szansy na poprawę....dom dla niego pilnie potrzebny:( Jest na to jakakolwiek szansa...? Quote
aniaczaki Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 jutro mam dzwonić do pani weterynarz, dowiem sie całej prawdy ile Silverowi zostało jeszcze czasu, może sie to bardzo żle skończyc mój obiecany domek dla Silverka przeciaga się i może to potwać jeszcze długo Wysłałam jeszcze e-maila do Pani Magdy z prośbą o pilną pomoc w znalezieniu domku, ale nie wiem czy się to uda. Ona jest ostatnią naszą szansą. Silver zimy nie przetrzyma w boksie Quote
aniaczaki Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 może wyślijcie też e-maila do Pani Magdy, aby było nas wiecej,że przyłączacie sie do mojej prośby. sama nie wiem co mogę jeszcze zrobić Quote
agniech_a Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Czy dostałaś już może jakąś odpowiedź na maila, czy dodatkowo mailowo trzeba "interweniować" ? Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='agniech_a']Czy dostałaś już może jakąś odpowiedź na maila, czy dodatkowo mailowo trzeba "interweniować" ?[/QUOTE] Niestety na szukanie domu dla Silwera jest juz chyba zapózno ,rozmawialm z wetka i poinformowalam Anie ,ze nalezy podjac decyzje w sprawie eutanazji psa poniewaz Silwer cierpi ,a jak przyjda teraz przymroski i pies zostanie znaleziony na betonie to i tak nie beda mieli wyjscia tylko musza go uspic . Informuja o jego stanie i czekaja na decyzje zeby potem nie bylo ze psu nie dali szansy ,robia co moga ,podaje leki ,ale to juz nie pomaga. Jedynym ratunkiem na przedluzenie psu zycia jest dom ale od dzisiaj , jutro ,moze na pojutrze. Teraz niestety nie ma programu wiec pani redaktor tego domku nie wyczruje na dzisiaj. Quote
Rottka Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Witam, co prawda dopiero dzisiaj weszłam na stronę Silverka, ale bardzo interesuje mnie jego stan zdrowia. Szczerze powiedziawszy nie doczytałam się, czym spowodowany jest jego zły stan zdrowia. Bo chyba nie jest to tylko kwestia wieku?! Czy mógłby ktoś w skrócie wyjaśnić co się z jego zdrowiem dzieje? Proszę. I jaki "ciepły kąt" byłby dla niego najbardziej odpowiedni? Quote
AniaB Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Rottko, z tego co mi wiadomo, Silverek jest staruszkiem - ONkowatym, który ma problemy z tylnymi łapkami. Najważniejsze dla niego sa spacery codzienne - po kilka razy, aby łapki mogły sie rozruszac. Niestety w schronisku jest to praktycznie niewykonalne z uwagi na bardzo dużą ilosć psów. Silverek potrzebuje ciepłego pomioeszczenia na zime - ogrzewanego - i przede wszystkim tych spacerków - w przeciwnym przypadku po prostu nogi odmówią posłuszeństwa.. Quote
agniech_a Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Problemy z łapami wynikają z problemów z kręgosłupem, Silver ma uszkodzony kręgosłup. W tym momencie dobry byłby każdy ciepły kąt dla niego, najlepiej z ogródkiem, żeby nie musiał pokonywać dużej ilości schodów, bo problemy z chodzeniem są bardzo duże.... Jednak tak jak pisała Foksia- znalezienie domu jest już chyba nierealne, a pies się bardzo męczy, nie można już przedłużać jego cierpienia w schronisku.... Dziś do niego jadę, niestety z myślą, że zobaczę go ostatni raz:(:(:( To wszystko bardzo bardzo przykre.... Quote
Rottka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='agniech_a']Problemy z łapami wynikają z problemów z kręgosłupem, Silver ma uszkodzony kręgosłup. W tym momencie dobry byłby każdy ciepły kąt dla niego, najlepiej z ogródkiem, żeby nie musiał pokonywać dużej ilości schodów, bo problemy z chodzeniem są bardzo duże.... Jednak tak jak pisała Foksia- znalezienie domu jest już chyba nierealne, a pies się bardzo męczy, nie można już przedłużać jego cierpienia w schronisku.... Dziś do niego jadę, niestety z myślą, że zobaczę go ostatni raz:(:(:( To wszystko bardzo bardzo przykre....[/QUOTE] Teraz to już rozumiem dlaczego ma takiege problemy z poruszaniem się i co za tym idzie duża ilość lekarstw. Dlaczego myślisz, że zobaczysz go ostatni raz?! Nie mógłby zamieszkać przez zimę w szpitalnych bokasach, tam przecież jest ciepło. Przychodzi tam wielu wolontariuszy i nikt nie może z nim wyjść na spacer, poświęcić mu chwilę czasu?! Quote
Rottka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Chcę dzisiaj podjechać do schroniska ok. 16 i zobaczyć Silverka. Czy może któraś z koleżanek na tym forum też będzie w tym czasie w schronisku? Quote
agniech_a Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Byłyśmy dziś z mamą w schronisku. Stan Silvera jest bardzo zły, bardzo słabo chodzi, zdecydowanie gorzej niż jak był u nas. Nawet na spacer nie mogłyśmy go wziąć, bo już z tymi łapami jest tak nieciekawie...rozmawiałyśmy z panią weterynarz i stwierdziła, że już jest tak źle, że nawet pobyt Silvera w jakimś domu nic nie zmieni, to będzie przedłużanie jego cierpienia. Niedawno nie mógł nawet dojść z boksu do gabinetu weterynarza, łapy zupełnie odmówiły współpracy, więc jeśli taki stan znów się powtórzy to będę musieli podjąć tą ostateczną decyzję.... :( Niestety nic już nie pomożemy:( To jest kwestia kilku dni, on już się bardzo męczy i straszne było patrzeć na niego, takiego biednego. Bardzo smutno:( Quote
karusiap Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Szkoda,ze nawet tych paru dni nie moze spedzic w domu.Inaczej sie umiera w kochajacych ramionach.... Quote
karusiap Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 agamika byla dzis na spacerku z Silverem....ja nie wiem ......ten pies nie jest do uspienia,bez jaj:( Sprobujcie porozmawiac by podawac mu trocoxil, Apollo postawil na nogi a ma ponad 13 lat na bank, zlamana od lat noge i siadaly mu juz wszystkie lapki.... Quote
aniaczaki Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Ponownie rozmawiałam dziś z panią weterynarz, ale tym razem z szefową Panią Paulinką. Silver w żadnym wypadku NIE BĘDZIE UŚPIONY Pani wetka powiedziała, ze jest ostatnią osobą ,która chciałaby do tego dopuścić. [SIZE=3]Póki Silver ma chęci do życia i chodzenia będą walczyć o niego. Fakt, że łapki mu wysiadają, ale on bardzo chce chodzić. Powiedziała, żeby szukać mu nadal domku, bo jest to najlepsze rozwiązanie. Nie jest cudzotwórczynią, i jeśli w zimie łapki mu całkiem wysiądą i znajdą go w boksie leżącego i pawie zamarznietego to wówczas nie bedzie wyjścia. ALE PÓKI CO ONE WALCZĄ O NIEGO, ON MA WIELKIE CHĘCI DO ŻYCIA TO MY TEŻ NIE MOZEMY ODPÓŚCIĆ Rozmawiałam dziś z Panią Magdą, postara się dać ogłoszenie do gazety. Dzięki za pomoc Beatce i Uli. Spróbuję jeszcze rozmawiać z Panem Andrzejem z radia. Więcej pomysłów mi brak. Quote
aniaczaki Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Jeśli , któraś z Was ma jakieś zdiecia Silvera, które np. zrobiła w schronisku proszę o przesłanie na adres e-mailowy kundla, bo brakuje nam zdięć z których Pani Magda mogłaby coś wybrać. Quote
karusiap Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 No niestety moga go tfu tfu pewnego dnia znalesc w takim stanie w boksie, bo on sam po tym boksie biegal nie bedzie.....dzis wstal bo go do tego namowilysmy,kazdy dzien bez spaceru pogarsza jego stan.... Czy naprawde nie bierzecie pod uwage hotelu? Quote
aniaczaki Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 przykro mi ale hotelik odpada bo wówczas TOZ nie pokryje kosztów leczenia, dom i tylko dom taki jest warunek Quote
karusiap Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='aniaczaki']przykro mi ale hotelik odpada bo wówczas TOZ nie pokryje kosztów leczenia, dom i tylko dom taki jest warunek[/QUOTE] dla mnie chory szantaz. W hotelu pies mialby codzienne spacery a tak? Brak slow.... Zaproponowalam swietny lek,moze warto go zakupic i dac w schronisku lub poprosic KTOZ o zakup, skoro finansuja psa. Quote
aniaczaki Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 zadzwonie jutro do wetki i zapytam sie o ten lek, zobaczymy co powie Quote
aniaczaki Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 właśnie czytam na forum o tym nowym podobno super leku na stawy, w Polsce jest od roku na zachodzie od paru lat. koszt jednej kuracji od 95 d0 200 zł, w zalezności od wagi psa, potem trzeba powtarzać systematycznie, co dwa tygodnie , podobno skutkuje, są też objawy uboczne mogą wystąpić biegunka wymioty, gorsze samopoczucie dziewczyny jeśli jeszcze macie pieniążki, które były zbierane dla Silvera , bo u mnie są odłożone, to jeśli wetka się zgodzi na próbną kurację, to może zakupimy dla niego ten lek, jeśli pomoże to myślę, że potem oni już sami by go zamienili Quote
karusiap Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Lek podaje sie pierwsza dawke, nastepna za dwa tygodnie, a potem juz co miesiac. Znam bardzo wiele przypadkow,gdzie byl ostatnim ratunkiem, nie niszczy tak watroby czy nerek jak Rimadyl np., nie mowiac o jakis tam innych sterydach. Oczywiscie nie kazdemu pomoze i z tym tez nalezy sie liczyc.... Quote
agniech_a Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='aniaczaki']właśnie czytam na forum o tym nowym podobno super leku na stawy, w Polsce jest od roku na zachodzie od paru lat. koszt jednej kuracji od 95 d0 200 zł, w zalezności od wagi psa, potem trzeba powtarzać systematycznie, co dwa tygodnie , podobno skutkuje, są też objawy uboczne mogą wystąpić biegunka wymioty, gorsze samopoczucie dziewczyny jeśli jeszcze macie pieniążki, które były zbierane dla Silvera , bo u mnie są odłożone, to jeśli wetka się zgodzi na próbną kurację, to może zakupimy dla niego ten lek, jeśli pomoże to myślę, że potem oni już sami by go zamienili[/QUOTE] Pięniądze z bazarku trzymam, więc proszę ewentualnie o podanie konta i wszystko przeleję, jak będzie potrzeba. Na stawy ok, ale i tak tu najgorsze są zwyrodnienia kręgosłupa i na to już niestety niewiele poradzimy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.