Jump to content
Dogomania

Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(


Recommended Posts

Posted

Zrezygnowali z Twoich psów czy w ogole ? Ech świnstwo ..zrobili ludziom nadzieję ....Nieładnie.Uszy do góry Ula, gwiazdami telewizyjnymi nie zostaną ale może inaczej się uda je zareklamować ;-)

  • Replies 335
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napewno nie w ogóle, bo do drugiego Bacy pojechali :)
Do mnie najpierw facet wydzwaniał, umawiał się, ja pędziłam z zoo na złamanie karku, żeby zdążyć, odwoływałam wszystkie swoje (czyli psie) sprawy i... nic.
Nawet nie raczył zadzwonić. Zadzwoniłam sama, żeby spytać czy mam czekać, okazało się, że już nie i będą następnego dnia.
Po czym zero telefonu nawet... A ja znowu pędziłam i wszystko odwoływałam. Straciłam przez nich 2 dni i dziękuję - tak się nie robi po prostu. Tymbardziej, że to nie ja zainicjowałam pomysł, tylko on.
Może innym się poszczęści dzięki programowi :)

Za to Gwiazdek dał czadu wczoraj, na potwierdzenie tego, co pisałam o "własnych planach i ich realizacji" :D

Posted

ewaal1982 napisał(a):
Poszedł na spacer :D?


Też ;) Ale coś innego było jego gwoździem programu, jak do tej pory ;)
Potem obrobię i wstawię foty.



A póki co - Lavinka jako gwiazdka Dni Libiąża - podczas fundacyjnej kwesty.
Niestety, tak jak w przypadku Dni Chrzanowa, nikt nie zainteresował się jej adopcją... choć Lavinka taka kochana, grzeczna i cierpliwa...






Cała galeria:
http://www.zbury.type.pl/gallery/53.html

Posted

Zacytuje sama siebie, jako przypomnienie sprzed kilku dni:

(...)
Za to Gwiazdek dał czadu wczoraj, na potwierdzenie tego, co pisałam o "własnych planach i ich realizacji" :D



Otóż w czwartek wróciłam z zoo i zastałam psiaki okropnie zmęczone upałem, zdyszane. W dodatku Gwiazdek wciąż był nie wykąpany po schronisku i roztaczał woń perfum "schronel 5" ;), a ten nieszczęsny TVN miał się zjawić.
Żar leje się z nieba, zatem idealne warunki na kąpiel na trawce pod szlaufem, jako że wanna dla Dziadzia zbyt niebezpieczna i stresowa mogłaby być.

Zadowolona wzięłam starca i prowadzę na miejsce docelowe, zaczynamy kąpiel (bez szamponu na razie). Na początku niepewny, później zadowolony z ochłody stał sobie spokojnie. Megi zaczęła się wciskać, że ona też chce się chłodzić, więc puściłam Backa luzem i wzięłam się za próbę przeniknięcia wodą do skóry Megi przez futrzany gąszcz.
Potem poszłam wyczesać Bacusia... i zastałam go w takim stanie:





Więc z taką miną :-o prowadzę go znowu do płukania.
Powtórka z rozrywki, Megi znowu też chciała, ale ja już mądrzejsza;) zawiązałam Backa na smyczy do płotka, z kocykiem, wodą i lizawką.

Wyczesałam porządnie Megi i wracam do Backa... a on zachwycony śpi tutaj:



...jeszcze bardziej wypanierowany niż poprzednio!
Megi takie kopie wszędzie, jak jest gorąco.

Wylizał lizawkę i znudzony wyjął łepetynkę z obroży, poszedł się chłodzić po swojemu :roll:

Tego było za wiele :crazyeye:
3-cia kąpiel.
Tym razem poszłam już po szampon i ręczniki, znowu prowadzę Backa do szlaufa i.... zapomniałam o czesaku po Megi w trawę rzuconym :angryy::placz:



Ból był nie do opisania... Każdy ząbek wbił się jak w masełko przez skórę podeszwy, wyjmowanie było równie okropne...:-( Uwielbiam w gorące dni chodzić boso, ale czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam, masakra, nie polecam :shake: Fotka nie oddaje skali tragedii, jest zrobiona dzień po... ;) Ale każdy widział taki czesak z obrotowymi zębami o kształcie V ...wyobraźcie sobie przebić tym skórę...


Krzywa z bólu wykąpałam Bacusia w szaponie, wysuszyłam ręczniczkami, wyczesałam... (tym razem bardzo mu się podobało czesanko :multi: ciekawe czemu ;)) i taki śliczny poszedł sobie spać na tapczan.

Morał: Nie wolno lekceważyć starców. Nawet tych niedołężnych. Zwłaszcza tych... :diabloti:

Posted

A co ty się Bacy pod jakimś szlaufem każesz chłodzić, on ma swoje sposoby :D
Ała, biedna Twa stopa :shake:

Miałam przyjemność "poznać" Lavinkę na Dniach Libiąża, nawet usiadłam sobie z nią i jej "opiekunką" na chwilę na trawce obok i głaskałam, i głaskałam i... rozstać się nie mogłam!!! Cudna psinka, mam nadzieję, że znajdzie się dla niej jakiś wspaniały domek :loveu:

Posted

Cudne! Panierowany Baca!
Głęboko współczuję z powodu kontaktu ze zgrzebłem - to musiało być straszne...
A jeśli chodzi o starców, to osobiście jestem zdania, że połowa tego niedołęstwa to paskudna manipulacja. Po pierwsze - służy uśpieniu czujności człowieka. Jak już nabierzemy mniemania, że taki starowina nic nie może, to on wtedy a to płot przeskoczy i w wieś ruszy gwałcić jak wiking, a to na trzęsących się nogach na stół wlezie i pół kilo masła jednym chapnięciem zeżre...
Po drugie: niedołęstwo służy wymuszeniom i szantażom - nie lubi chrupek, więc będzie udawał, że gryźć nie może, żeby gotowanego kurczaczka dostać; koniecznie chce obsikać każde drzewo w okolicy, więc pod pretekstem reumatyzmu będzie się wlókł powoli...
One są sprytniejsze niż myślimy,a z wiekiem i doświadczeniem współczynnik sprytu im wzrasta i oto efekty!

Posted

Na Dniach Libiąża wyszliście cudnie :) a zdjęcia panierowanego Bacy, szczególnie z twoim komentarzem rozśmieszyły mnie do łez. No przynajmniej do czasu, aż doszłam do fotki stopy. Współczuję.. ciesz się, że to jednak nie grabki jakieś były :D Bacunia niby nie widzi, a cwańszy jest niż niejeden widzący. Kto wie, może sam na pańcie zastawił pułapkę

Posted

Silka napisał(a):
Na Dniach Libiąża wyszliście cudnie :) a zdjęcia panierowanego Bacy, szczególnie z twoim komentarzem rozśmieszyły mnie do łez. No przynajmniej do czasu, aż doszłam do fotki stopy. Współczuję.. ciesz się, że to jednak nie grabki jakieś były :D Bacunia niby nie widzi, a cwańszy jest niż niejeden widzący. Kto wie, może sam na pańcie zastawił pułapkę

tak , tak ... :evil_lol: to była zemsta Bacy za ciągłe spłukiwanie maseczki błotnej :evil_lol: chłopak do spa się wybrał a Ty go zimnym prysznicem co chwila... :evil_lol:

Posted

Wróciłam już :)

A Lavinka podczas mojej nieobecności też nie odpoczywała - kwestowała na Dni Krzeszowic z Fundacją i nawet została zaproszona z Sybillą na scenę!
Moja kochana sunieczka, tak bardzo stara się wszystkim pokazać od najlepszej strony...
Zapraszamy do galerii Zbyszka: http://www.zbury.type.pl/gallery/55.html śliczna Lavinka :)

Do wydatków zostaną dołożone koszty karmienia psiaczków podczas mojej nieobecności (mama im kupowała mięcha i ryże, jeszcze dokładnie nie wiem ile za to wyszło).
Rudzia-Bianka, dziękuję za bazarek!

Posted

A po pracy czas na relaks!

Opalam się :)



Co chciałaś?



Miiiiziać :multi:



Łiiiii!!! Miziaj brzuszek
:loveu:



Dziękuję :) Hihihi :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...