bico Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 No dobra! Uwaga! Wrzucam obiecane foto naszej miss:cool3: Kocica Łatka - oto ona - 5 kg:cool3: zabijaka, tępicielka gryzoni i ptaszków...niestety:oops::roll: No comment....czyli - "Mów mi Perełko!":evil_lol::D albo - "Nie przynudzaj i spadaj!":evil_lol: Quote
ojasia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Mam bardzo podobną kotkę, zwie się Łapa, bo jedną łapę od kolana ma jasnobrązową. Jedyne na co poluje moja "wielka" (3,2 kg) kocica to cokolwiek do jedzenia- może być nawet chleb. Chcę jeszcze powiedzieć, że wcale jej nie głodzimy i jest regularnie odrobaczana. Kota objada nam psa, dziecko i nas przy okazji. Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 [quote name='ojasia']Mam bardzo podobną kotkę, zwie się Łapa, bo jedną łapę od kolana ma jasnobrązową. Jedyne na co poluje moja "wielka" (3,2 kg) kocica to cokolwiek do jedzenia- może być nawet chleb. Chcę jeszcze powiedzieć, że wcale jej nie głodzimy i jest regularnie odrobaczana. Kota objada nam psa, dziecko i nas przy okazji. No i cudne te wieści z kociego światka i...jak się to plecie,bo zawsze gdzieś i psiak się przyplącze...albo kokot zawadiaka! A ta mina kociej stwóry...cudna...już spadam,bo mnie też ma dość i wie,że się dałam nabrać na piekne fiuterko i mięciutką sierściczkę i za agresorke jej nie uważam...ALE ONA I TAK SWOJE WIE I ZROBI!...a co ja se myślę- hihihi, kota to obchodzi? Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Marley'ku w górę! Może dziś i o Tobie Budrysek da radę coś ciekawego napisać,ale...PAMIETAJ-nic krwawego!!! Quote
bico Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 od razu Marley stal mi się bliski, bo jest taki...zawadiaka i zabijaka:evil_lol: ale mam upodobania:crazyeye::D:D ale to chyba mi się porobiło po moim jamniku:cool3: który myśli, że jest amstaffem albo kaukazem:evil_lol: niby niskopodłogowy oblatywacz ale nie daj Boże mu wejść w paradę:evil_lol::D zuzliku...kocica nasza ma w nosie co my od niej chcemy i o niej myślimy...:evil_lol: dom traktuje jak hotel...:crazyeye:po ciężkich łowach przychodzi tylko na spanie, dojedzenie i...ostrzenie pazurów o fotel, kanapę i korkową wykładzinę na ścianie:mad: a to, że jej kupiłam piękne dwa duże drapaki też zgadnij gdzie ma??:razz: Quote
_va Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 http: A tu Marian i Gówniarz, Marian dla kotów i innych zwierząt wcielenie łagodności, tu z adoptowanym "syneczkiem", polowanie urządzał na gości, palce u stóp i ludzi, a najbardziej w całej jego karierze ucierpiał weterynarz ;) Quote
zuzlikowa Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Bico...Dokładnie na zdjęciu widać, co myśli o nas Twoja koteczka! A zobacz...Marian cudniasty z syneczkiem...strasznym syneczkiem...piękności oba!I ducha wielkiego...odwrotnie proporcjonalnego do wielkości...hahaha...a to biały łapserdak! Quote
zuzlikowa Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Marian to okaz absolutnego stoicyzmu...wrzeszczy mu takie coś nie wyrośnięte do ucha...łazi po nim bezczelnie,a on...ŚPI! BUDRYSKU, JAK TEN NASZ WIELKOKOT? Quote
BUDRYSEK Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Marley to przecholera! jak sie wkurzy to skacze do wszystkich Quote
zuzlikowa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 BUDRYSEK napisał(a):Marley to przecholera! jak sie wkurzy to skacze do wszystkich No,masz- to jeszcze musiałabym dodać w ogłoszeniach,że jak się wkurzy to POLUJE na wszystkich....a to ci charakternik...taki to musi mieć dom nieeeeeeeezwykle zaślepiony w chłopaku!!!! Quote
bico Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 BUDRYSEK napisał(a):Marley to przecholera! jak sie wkurzy to skacze do wszystkich i właśnie to mnie w nim kręci!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::D Marian z syneczkiem - cudności!:loveu: Quote
zuzlikowa Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 BUDRYSEK napisał(a):dzisiaj był spokój....;) Z takimi łotrzykami tak bywa...nie znasz dnia ni godziny!!! A pytał ktoś o chłopaka?... Quote
BUDRYSEK Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 zuzlikowa napisał(a):Z takimi łotrzykami tak bywa...nie znasz dnia ni godziny!!! A pytał ktoś o chłopaka?... tylko 1 osoba z Poznania( mieszka pod lasem) wczoraj chyba za wczesnie pochwaliłam Marleyka nie mozna spokojnie przejśc obok niego bo musi pacnąc łapką Quote
zuzlikowa Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 BUDRYSEK napisał(a):tylko 1 osoba z Poznania( mieszka pod lasem) wczoraj chyba za wczesnie pochwaliłam Marleyka nie mozna spokojnie przejśc obok niego bo musi pacnąc łapką A to zadziora jedna...nawet na większych poluje! Albo atrakcji ma za mało,to łapie każdą okazję,by napowywijać!!! Chłopie...okurary se załóż...na dużych się rzucasz? Na dużych? Quote
_va Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Pokazałam mojej mamie zdjęcia Marleya, zakochała się ;) Tylko ma 2 regularnej wielkości pokojowe dachowce, więc taki bojownik u nas odpada :( Quote
zuzlikowa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 _va napisał(a):Pokazałam mojej mamie zdjęcia Marleya, zakochała się ;) Tylko ma 2 regularnej wielkości pokojowe dachowce, więc taki bojownik u nas odpada :( Budrysek ma tych kociaków więcej i Marley z nimi mieszka...i choć to zadziorna chorere, na dorosłe koty się nie rzuca. Na Portosa też sobie nie pozwala... Prawdę powiedziawszy,to jego zachowanie u Budrysek jest też nieco wynikiem stresu...wszystkie reakcje nadmiernie obronne mogą wynikać z jego niepewności...w końcu zmienił dom,a to nie może nie odbić się na jego psyche...myśliwskiej psyche. Quote
bico Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 BUDRYSEK napisał(a): wczoraj chyba za wczesnie pochwaliłam Marleyka nie mozna spokojnie przejśc obok niego bo musi pacnąc łapką hehe:evil_lol::evil_lol: :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
BUDRYSEK Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 połamane kociątko :( http://www.dogomania.pl/threads/186637-Po%C5%82amane-koci%C4%85tko-%28-POMOCY!!!-%C5%BBywiec?p=14781992#post14781992 Quote
zuzlikowa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 [quote name='BUDRYSEK']połamane kociątko :( http://www.dogomania.pl/threads/186637-Po%C5%82amane-koci%C4%85tko-%28-POMOCY!!!-%C5%BBywiec?p=14781992#post14781992 Tak nienasycenie wszystkochcącegowiedzieć wyrazu pycha już dawno nie widziałam...NIESAMOWITE! Quote
zuzlikowa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 bico napisał(a):hehe:evil_lol::evil_lol: :loveu::loveu::loveu::loveu: nIE MA TO JAK Z BEZPIECZNEJ ODLEGŁOŚCI SIĘ ŚMIAĆ...dobrze,że mnie tam blisko też nie ma! Marley,to kawał łotrzyka...nawet noga obiektem godnym do...podpolowania! Quote
zuzlikowa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 [SIZE=2]Mam nadzieję,ze ta zadziora to choć życzliwa zadziora... ZAJRZYJCIE do PSIAKA bernardyna/bernardynki, KTÓRY UJAWNIĆ SIĘ NIE MOŻE... potrzebujemy pomocy...PILNIE!!!! Deklaracje...pieniążki...bazarki...fanty na bazarki...rozpowszechnienie...WRZUCENIE NA PORTALE RÓŻNE...tłumaczenie nie rozumiejącym...WSZYSTKO POTRZEBNE PILNIE!!! MAM ZDJĘCIA I POKAZAĆ NIE MOGĘ...bo ZNIKNIE!!! Nie pierwszy i nie ostatni! http://www.dogomania.pl/threads/186636-Bernardyn_Bernardynka_-NIE-mog%C4%99-si%C4%99-UJAWNI%C4%86-bo-ZNIKN%C4%98!_pomocy!_-_dt_hotel_Zd%C4%85%C5%BCymy?p=14781918#post14781918 Niech nie zniknie jak Leoś...mój Wódz Wielka Głowa... Quote
bico Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 zuzlikowa napisał(a):nIE MA TO JAK Z BEZPIECZNEJ ODLEGŁOŚCI SIĘ ŚMIAĆ...dobrze,że mnie tam blisko też nie ma! Marley,to kawał łotrzyka...nawet noga obiektem godnym do...podpolowania! odległość może i spora, ale ja czuję duchową więź charakterologiczną z tym łotrzykiem!:evil_lol::evil_lol::D:loveu::loveu: Quote
zuzlikowa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 bico napisał(a):odległość może i spora, ale ja czuję duchową więź charakterologiczną z tym łotrzykiem!:evil_lol::evil_lol::D:loveu::loveu: I już wiem,czemu do duszy mej tak przypadł...teraz to dla mnie jasne!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.