supergoga Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [FONT=Arial]Nazwałam ja Tusia – trafiła do nas razem z Timą (która szuka domu na innym wątku).[/FONT] [FONT=Arial]Z nią będzie jeszcze problem. Nie daje się dotknąć, ucieka, nie jakoś tragicznie panicznie ale to potrwa... Cos strasznego musiało spotkać to maleńkie suczysko.[/FONT] [FONT=Arial]Wygląda jak siostra Timy - tej łaciatej suczki, która szuka już domu, obie przywiezione zostały razem, przybłąkały się do gospodarstwa wiejskiego, ale ludzie nie mogli, a nawet nie chcieli ich zatrzymać.[/FONT] [FONT=Arial]Wręcz suczki miały wyrok – gospodarz groził, że je utopi – nie było na co czekać, mimo, że nawet nie mieliśmy gdzie je przyjąć. Paweł łamał sobie głowę – ale poprzedzielał jakoś i zabrał panienki.[/FONT] [FONT=Arial]Wygląda na młodą ale równie dobrze może być matką Timy – dopóki nie pozwoli się obejrzeć i dotknąć, nie sprawdzimy wieku.[/FONT] [FONT=Arial]Mimo, że taki wypłosz, już ja pokazuję – może jakiś doświadczony domek się zakocha – bo zawsze takiego wypłosza łatwiej przekonać do człowieka w domu niż w przytulisku, w otoczenia czeredy innych bezdomniaków.[/FONT] Jak pomóc Tusieńce. Quote
snuszak Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 jak dla mnie sunia cudo, taka biedna przestraszona Quote
supergoga Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 Niestety nie prędko będzie z niej chyba przytulanka. gdyby miała swój dom, może szybciej. Quote
PaulinaT Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Melduję się na wątku. Sunia prześliczna - słodzizna taka mała. Dobrze, że jest bezpieczna... teraz trzymam kciuki za szybkie postępy w socjalizacji! Quote
supergoga Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Tusia jest bardzo przestraszona - nie wiem, kto tak ją skrzywdził. Powoli nie radzimy sobie z napływem zwierząt w obu przytuliskach - martwie się, co daje, nie ma ani grama miejsca. A przecież wakacje niebawem i kolejne psy. Gdzie je umieszczać. Quote
PaulinaT Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Trudna patowa sytuacja :( Aż trudno mieć nadzieję, że nagle więcej psów pójdzie do domów, nowe nie trafia takich ilościach itp.... I co robić?? :shake: Quote
zeberka4 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 o matko, racja przeciez wakacje tuz tuż i znowu wyrzucanie :( rany ,przydałoby sie wiecej domków Quote
chucas Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Melduję że Tusia jest przekochanym pieskiem, w niedzielę miałam okazję ją poznać. Gdy zaczęłam ją głaskać, delikatnie położyła się przy moich stopach i tak sobie spokojnie leżała. To taki bezkonfliktowy i bardzo spokojny piesek. Idealny poduszkowiec, a przy tym super słodka ruda mordka. Myślę, że taki cudaczek szybko znajdzie swój super domek.;) Trzymam kciuki. Quote
supergoga Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 To znaczy że boi się mężczyzn. Do Pawła nie podejdzie, nie pozwoli się pogłaskać. Nie to co Pysza. Potrwa zanim zaufa. Quote
PaulinaT Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 A Tusia nie ma ogonka czy tak tylko na zdjęciach wyszło, że go nie widać? Quote
Asia_Rawicz Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Tusia dawno nikt nie zaglądał do Ciebie. Szykuj się psinko w podróż do nowego domku:) Quote
Asia_Rawicz Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Tusia została przekazana do niemieckiej Fundacji. Psinka taka nieufna, boi się bardzo nowego człowieka. Jak przywieźliśmy ją do domu nie chciała nawet pospacerować po podwórku, uciekała w jakieś zakamarki albo pod samochód. Niestety nie było szans, żeby załatwiła swoje potrzeby na dworze. Jak tylko zanieśliśmy ją do domu to weszła pod biurko. Mama zaniosła jej wieczorem jedzonko i posiedziała chwilkę z psiakami i od razu Tusia się do niej przekonała. Z łatwością dawała się pogłaskać sama nawet przychodziła, żeby ją głaskać. Kiedy zamknęłam nasze psy i Fibi Tusia dzielnie obwąchiwała każdy kąt mieszkania, podchodząc do każdego z domowników. W drodze do Niemiec siedziała z Timą, moją siostrą i jej chłopakiem z tyłu i cały czas wchodziła im na kolana, przytulała się i rozdawała wszystkim buziaki. Jak już ktoś chciał wyjść z pokoju i zostawić ją samą z Timą to podchodziła i ciągnęła za nogawki:) Po drodze zrobiła nam jednak psikusa, kiedy zatrzymaliśmy się na parkingu na siusiu, Tuśka zamiast pod krzaczek to weszła pod samochód. Troszkę trwało wyciągnięcie jej, ale w końcu jakoś się udało. Z pewnością jak trafi do domku gdzie ludzie okażą jej serce i troszkę cierpliwości będzie bardzo wiernym psem. Quote
supergoga Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 Tuśka juz trafiła - Asiu dzięki Tobie i Twojej wspaniałej Rodzinie - Tusia ma dom. I mamy juz fotki!!! [URL=http://img203.imageshack.us/i/imag0023if.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/5115/imag0023if.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img546.imageshack.us/i/imag0024.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5191/imag0024.jpg[/IMG][/URL] Fibi także już we włąsnym domku, zapraszam na jej wątek, są fotki Quote
Asia_Rawicz Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Widać, że Tusia dobrze trafiła. Cieszę się, że ma swój domek ona tak bardzo pragnęła kontaktu z człowiekiem i pieszczot. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.