Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman][SIZE=5]Cudowna Alfikowa i Nelkowa Rodzinko, życzę Wam, [FONT=&quot]aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła i ciepła rodzinnej atmosfery, a Nowy Rok niósł ze sobą szczęście i pomyślność. [/FONT][/FONT]

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję za piękne życzenia :loveu:
I ja życzę Tobie Tomcużku, wszystkim Twoim bliskim, wszystkim znanym mi Ciotkom i tym nieznanym też, magicznych świątecznych dni, pogaduszek z czworonogami w wigilijny wieczór i udanego nadchodzącego roku :lol:

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

Nelcia taka mała baryłeczka z przodozgryzem :eviltong: a Alfik to Pan na włościach (kurna, podusia pod łebolem, no no :diabloti:) w aksamitnym garniturku :evil_lol:.

Posted

Nelunia przyjechała do mnie taka okrąglutka i jakoś nie mogę jej "zmniejszyć". Nie wiem dlaczego, bo nie jada ani dużo, ani tłusto. Eliza wspominała coś o dietetycznej karmie ..
Apetyt ma niesamowity - swoją porcję pochłania na jednym wdechu :evil_lol:
Już oboje wiedzą, że duży garnek to ich żarełko i Nela, jak tylko go zobaczy, to siada na podłodze w kuchni i tak żałośnie piszczy .. A mi serce pęka, że muszę być twarda .. :shake:

Posted

A tam, moje też kochają jeść, chociaż Katia jada naprawdę mało w porównaniu z Montusiem a też wygląda dobrze.:diabloti: Najbardziej podoba mi się jej reakcja, kiedy syn otwiera szufladę z różnymi swoimi smakołykami - choćby spała jak kamień to w momencie uszy na baczność, skok kangurzy i już jest przy szafce. Potem siad, leżenie, podawanie łapy - automatycznie, nie potrzeba żadnych komend. I to wszystko dla jakiegoś okruszka. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Monti natomiast jest twardy, przychodzi tylko wtedy, gdy jest naprawdę głodny. Normalnie nie ma zamiaru żebrać o jakieś tam ludzkie żarełko, męska duma mu nie pozwala. :diabloti:

Posted

Czekałam na Was, bo ostatnio ktoś na którymś wątku napisał, że w karcie trzeba zawrzeć zapis o obowiązkowym wysyłaniu zdjęć :) Śliczne psiule ! Nelka baryłeczka rzeczywiście, w tamtym cholernym mscu ja tak zapaśli, bo u nas była chudsza. Nasze psiaki dobrze traciły wagę na bricie light.

Posted

mama_Alfika napisał(a):
Obróżki są z taksowego bazarku :lol: Nela ma jeszcze szeleczki z takim samym naszyciem i drugą obróżkę - fioletową :lol:


Wiem, wiem, czytałam na innym wątku o zachwytach wetki nad szeleczkami :D

Posted

Ale słodziaki :loveu::loveu: takie maluchy :evil_lol:
a Alfik nie robi dzieł artystycznych na tapicerce fotela, tak jak na pościeli? może jakieś serduszko :diabloti:
Nelunia wygląda na taką grzeczniutką ;)

Ale z żalem muszę stwierdzić - za mało zdjęć! :roll: :mad:

Posted

mama_Alfika napisał(a):
Bo taki ze mnie fotograf, jak z koziej d.... trąbka :evil_lol:
Obfociłabym ich bardziej, ale nie udają mi się zdjęcia :shake::-( A za leniwa jestem na naukę ;)


Tylko trening czyni mistrza ;) ja robię setki zdjęć, żeby móc potem z czegoś wybrać :evil_lol:
Jak jesteśmy np: na parogodzinnej wędrówce górskiej to z takiej wyprawy przynoszę około pięćset/sześćset zdjęć i mam wtedy z czego wybrać :p U mnie zdjęcie ma być naturalne, więc nie obrabiam go w żadnym programie. Może ktoś powie "łeeeeee to nie profesjonalne takie zdjęcie" ale ja nie lubię tych sztucznych foto szopowych zdjęć, lubię naturalne. Uważam, że zbyt wiele teraz "ubarwień" rzeczywistości w fotografice, a to nie jest najlepsze, bo potem zderzenie z rzeczywistością bywa drastyczne :evil_lol:
Ale to moje subiektywne zdanie, każdy może mieć inne i robić inaczej ;)

W każdym bądź razie Mama_Alfika, zachęcam do robienia większej ilości zdjęć, bo nabierzesz większej wprawy, a tym samym my się więcej naoglądamy :p
No "na mądrzyłam się" :roll: to idę teraz robić obiad :cool3:

Posted

eliza_sk napisał(a):
Iv, a gdzie można podziwiać Twoje pociechy ?


Nigdzie :oops: nie mam swojego "kącika" :roll:

Posted

A Majuska dziś rozpoczęła sezon pływacki ...

Pojechałam z TZ i psami na ryby, on z wędką, ja na spacer. Psiaki tropiły, biegały po łące, goniły żaby. Majut podchodził do brzegu, pił wodę, w pewnym momencie zmoczyła łapki - ja patrzyłam przez obiektyw robiąc jej zdjęcie i nagle patrzę, a Majuska już pieskiem w połowie rzeki ... Za chwilę był zakręt i szybszy nurt, więc niewiele czekałam tylko wlazłam do kolan będąc w pełnym ogaceniu i wyłowiłam kurczaka na ląd, bo oddalała się w głębszym kierunku i jeszcze chwila, a Tomek musiałby ją wyławiać na haczyk 100 m dalej. Ta zdziwiona o co mi chodzi i czemu przerywam świetną zabawę :mad: Mokra kura goniła po łące jak z dynamitem w ... nosie. Powrót do samochodu, suszenie w kocu i brykanie dalej ...

jeszcze sucha małpka w domu:



i pływamyyy ...



a teraz się suszymy ... bo pancia coś zła:

Posted

Ale aparatka :evil_lol:

Edit:
Należy Ci się Eliza medal za ofiarność i odwagę :evil_lol::evil_lol:

A to miłosne uniesienia Alfika i Neli:
Nela, dasz buziaka ?


Całuj Alfik, całuj ...

Posted

mama_Alfika napisał(a):
Ale aparatka :evil_lol:



Mówiłam dziś do tomcugowej - zawsze chciałam mieć psa, który lubi wodę. Tylko z rozpoczęciem sezonu mogła chwilę poczekać .... Jaja byłyby jakby odpłynęła dalej, bo za chwilę było głęboko (ja bym już nie wlazła za nią) i Tomek złowiłby ją na wędkę, bo łowił jakieś 500 m dalej w dół rzeki :diabloti: Ona wyschła, a ja chodziłam mokra do kolan przez 2 godziny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...