eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 (edited) Miejsce cudne, widoki piękne, psiaki miały nawet swój własny domek ... I tak 2 dni czarne mieszało się z rudym, rude z czarnym w różnych mniej bądź bardziej leniwych pozycjach Edited August 8, 2012 by eliza_sk Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 (edited) Jedni medytowali ... Drudzy wypatrywali zdobyczy na obiad ... Trzeci mieli wszystko w nosie ... A jeszcze inni robili sobie pedicure Ogólnie pełen luz ... Edited August 8, 2012 by eliza_sk Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Dziwnym zbiegiem okoliczności czarni i rudzi przybierali podobne pozy ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Było leżakowanie w podgrupach Zabawy sportowe Oraz hit sezonu ... tropienie mySy Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 (edited) W gratisie do tropienia mySy były błotne maseczki Ale ogólnie było sielsko-anielsko Edited August 8, 2012 by eliza_sk Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Na spacerze spotykałyśmy dziwne obiekty ... Było romantyczne polegiwanie w kwiatach ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Obczajki terenu ... I znowu lenistwo ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Najważniejszą częścią dnia było jednak przygotowanie posiłku ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Funckje były ściśle okreslone Jedni byli kontrolerami jakości ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Drudzy kontrolowali proces gotowania ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 I niestrudzenie doglądali broniąc przed wrogiem ... Warta się zmieniała ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Zadanie do łatwych nie należało, sami zobaczcie ... A gdy już proces gotowania dobiegł końca i wszyscy zajęli się jedzeniem na posterunku została ona ... Po posiłku przyszedł czas na sjestę ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Niektórzy wybierali sport zamiast lenistwa ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Niezmiernie ważne było bronienie terenu przed wrogiem i obserwacja ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Mieliśmy również gości ... Gość z wielkimi uszami z uwagi na atypatię Kochanicy Alfisia, musiał siedzieć na rąsiach - wcale sobie przy tym nie krzywdując ... Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 [SIZE=2]Niektórzy pozowali stópkami ... [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] A fenomen samo nakrywającego się stoliczka polegał na tym, że pojawiały się na nim m.in. takie pyszności ... [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] [SIZE=2] Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 I tak oto zleciał leniwy weekend :loveu: Quote
tomcug Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Cudowne foty.:multi::multi::multi: Zazdraszczam jak cholera.:mad: Quote
kasia_jot Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 tomcug napisał(a): Zazdraszczam jak cholera.:mad: Ja też zazdraszczam :evil_lol: Cuuuuudowna fotorelacja :loveu: Quote
eliza_sk Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Może dzięki temu prędzej zmotywuję co poniektórych do wycieczek w plenery :evil_lol: Quote
kasia_jot Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 [quote name='eliza_sk']Może dzięki temu prędzej zmotywuję co poniektórych do wycieczek w plenery :evil_lol: Złośliwiec :diabloti: Nie daje mi spokoju zawartość tego kociołka Co tam jest oprócz marchewki? Quote
tomcug Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 kasia_jot napisał(a): Nie daje mi spokoju zawartość tego kociołka Co tam jest oprócz marchewki? A widzisz, jakbyś zapytała Alfika to na pewno by Ci powiedział.:razz::mdrmed: Widać, że chłopak dobrze zorientowany w temacie.:shiny: Quote
eliza_sk Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 kasia_jot napisał(a):Złośliwiec :diabloti: Nie daje mi spokoju zawartość tego kociołka Co tam jest oprócz marchewki? Oprócz marchewy są ziemniaki, cukinia, cebula i pierś z kuraka. Niestety nie ma boczku, bo jedna taka miała mufy w nosie. Kociołek pyśny, ale pyśniejszy byłby z boczusiem. Quote
Handzia55 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Jeszcze jedna przyleciała, obejrzała i z zazdrości zzieleniała... jak ten szpinak na patelni,hihihi:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
tomcug Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Handzia55 napisał(a):Jeszcze jedna przyleciała, obejrzała i z zazdrości zzieleniała... jak ten szpinak na patelni,hihihi:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Handziu, szpinak jest bosssski, uwielbiam go.:eating: No cóż, nie miałam okazji spróbować.:obrazic: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.