Szarotka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Wspolczuje zapchu kociego moczu na plycie kuchennej ;) moja kotka tez czasami robi gdzie popadnie, ale jeszcze na piec nie wlazla. Florentyko Twoja kotka jest podlotkie przy mojej Szarotce, ktora ma 21 lat. Quote
halcia Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Siedze,mocze nogi w misce pod biurkiem,po tych całodziennych poszukiwaniach Bunieczki...i tylko tu na watku jestem w stanie sie choc troche usmiechnac...,bo płakac juz nie mam siły. Quote
Florentynka Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 halcia napisał(a):Siedze,mocze nogi w misce pod biurkiem,po tych całodziennych poszukiwaniach Bunieczki...i tylko tu na watku jestem w stanie sie choc troche usmiechnac...,bo płakac juz nie mam siły. Halciu - uśmiechaj się i nie trać wiary - my tu wszyscy trzymamy kciuki naprawdę mocno! Quote
figa33 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 mocno halciu , mocno trzymamy kciuki , i za Bunię i za utopców.. no nie może tak być ,że ciągle dół.. ale mocz na płycie kuchennej to jest przeżycie ..:ekmm: Quote
__Lara Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 figa33 napisał(a):i jak tam nastroje w stadzie ?:cool3: No właśnie? ;) Quote
Florentynka Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 figa33 napisał(a):i jak tam nastroje w stadzie ?:cool3: A wieczorem znów była mała zadyma - Kajtek jest zadziorne bydle i od kiedy popadł w konflikt z Arakiem to go przy byle okazji podszczypuje albo przynajmniej werbalnie obraża. Arak jakoś nie potrafi przejść nad tym do porządku dziennego i próbuje pacyfikować Kajtka. W dodatku - w co trudno uwierzyć, ale widziałam to już kilka razy - Gjalpo staje w obronie Kajtka! Umieszcza się pomiędzy nim a Arakiem, zasłania malucha własnym cielskiem, ryczy tak, że chałupa się trzęsie w posadach i daje się gryźć Arakowi. Chyba nie czuje w ogóle tych ugryzień , jest dobrze "opancerzony" ( weterynarz ostatnio spędził bardzo dużo czasu próbując znaleźć jakikolwiek dostęp do skóry), bo nawet nie próbuje się odgryzać - straszy tylko. Kajtek najczęściej nie docenia starań Gjalpa i bywa że przy okazji i jego użre w kostkę. Rufus w takich sytuacjach jest przecudny - w konfliktach z zasady nie bierze udziału, patrzy z bezpiecznej odległości, a potem robi minę pod tytułem "ja wychodzę" i oddala się chyłkiem do "swojego" pokoju - albowiem ten arystokratyczny pies sam sobie wybrał lokum, zagnieździł się w pokoju gościnnym i tam rezyduje. Quote
Florentynka Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 mamanabank napisał(a):Florentynka, a Ty co wtedy im mówisz? Nie chcesz wiedzieć...wznoszę się na wyżyny mało wyrafinowanych wulgaryzmów, niestety. Głównie obrażam ich matki. W przerwach wrzeszczę "co to miało być" i "jak ci nie wstyd, cholero!" Byliśmy w ogrodzie przed chwilą - Telimena, jak to dama, stwierdziwszy że kobieta może być naga, ale musi mieć na sobie kropelkę Chanel nr 5, uperfumowała się w jakiejś zdechłej myszce. A potem była akcja czesania - Arak najbardziej lubi czesanie zadu i uporczywie się podtyka z tej strony, a Rufus cały się rozpływa w uśmiechach, jeśli podczas czesania słyszy " ach, jaki przystojny pies". I udało mi się całkiem samodzielnie zapuścić Kajtkowi krople do ucha - nie gryzł, nie warczał, nie walczył - mądry psiunio. Quote
__Lara Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Nie no, wiem, że macie przeboje, ale jak się to czyta to tylko śmiać się chce:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Dzika_Figa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Prawda... Nie sposób się nie cieszyć czytając te barwne opisy - łącznie z kocimoczem na kuchence, który z pewnością wcale nie był zabawny... Quote
Asior Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Florentynka napisał(a): Nikt nie dzwoni w sprawie utopców, za to ponieważ odbieram wszystkie telefony, dopadły mnie już wszystkie działy windykacji wszystkich banków świata. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Florentynka, jesteś moją idolką na dogo :) Czemu ja Cię wcześniej nie znałam :) Twoje teksty powalają na łopatki :D Florentynka napisał(a):Nie chcesz wiedzieć...wznoszę się na wyżyny mało wyrafinowanych wulgaryzmów, niestety. Głównie obrażam ich matki. W przerwach wrzeszczę "co to miało być" i "jak ci nie wstyd, cholero!" eeeeeeeehhehehehehehehehehehhe :megagrin: poplułam monitor :evil_lol: Kochana, czy Ty będziesz na tej aukcji pod TVP osobiście?? MUSZĘ CIĘ POZNAĆ :loveu: A jak ktoś chce nazłość zrobić Florentynce to niech zadzwoni do niej... usłyszycie wtedy szczek takiej ilości psów, ze czujecie się jak byście dzwonili do schroniska :D Quote
__Lara Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='Asior']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Florentynka, jesteś moją idolką na dogo :) Czemu ja Cię wcześniej nie znałam :) Twoje teksty powalają na łopatki :D eeeeeeeehhehehehehehehehehehhe :megagrin: poplułam monitor :evil_lol: Kochana, czy Ty będziesz na tej aukcji pod TVP osobiście?? MUSZĘ CIĘ POZNAĆ :loveu: A jak ktoś chce nazłość zrobić Florentynce to niech zadzwoni do niej... usłyszycie wtedy szczek takiej ilości psów, ze czujecie się jak byście dzwonili do schroniska :D :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a mnie rozwalił ten tekst: "Telimena, jak to dama, stwierdziwszy że kobieta może być naga, ale musi mieć na sobie kropelkę Chanel nr 5, uperfumowała się w jakiejś zdechłej myszce." :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
majuska Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Ciotki, a Playdogi czytałyście?? Aśka jest redaktorem naczelnym, cos takiego powinno być drukowane w olbrzymich nakładach i sprzedawane za straszne pieniądze:) swego czasu do kupienia na bazarkach... Quote
karolciasz28 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Widzę, że tu trochę Krakowian zagląda to poproszę. Szukamy kogoś do wizyty przed adopcyjnej: Kraków - Nowa Huta! Beciu jesteś na tym wątku? Jeśli tak, to mam odpowiedź jednak metro wychodzi w Krakowie :) Quote
koosiek Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek trzech przerażonych szczylków, które nie dadzą sobie rady w schronie :( http://www.dogomania.pl/threads/186565-Trzy-przera%C5%BCone-szczeniaki-przepadn%C4%85-w-ostrowskim-schronie... Quote
Florentynka Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 [quote name='karolciasz28']Widzę, że tu trochę Krakowian zagląda to poproszę. Szukamy kogoś do wizyty przed adopcyjnej: Kraków - Nowa Huta! Beciu jesteś na tym wątku? Jeśli tak, to mam odpowiedź jednak metro wychodzi w Krakowie :) Ja mogę zrobić wizytę - napisz pw o co chodzi. Quote
karolciasz28 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Florentynka napisał(a):Ja mogę zrobić wizytę - napisz pw o co chodzi. Super, wiesz ja Ci podeślę wątek Ty się skontaktujesz z Murką. DZIĘKUJĘ!:loveu: Quote
Szarotka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Florentynka napisał(a):Nikt nie chce moich utopców... O jej :( Utopce do odbioru, sprawa pilna ............. Quote
bakteriakoli Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 rozeslalam maile do kilkudziesieciu znajomych z róznych miast nie poddawaj sie F Quote
Dzika_Figa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Cholera, żeby je tak do metra... to by się telefony rozdzwoniły... Karolciu, może spróbować jeszcze raz? Ja im zaraz wszystkim czterem nowe teksty napiszę... Quote
Florentynka Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 Wyedytowane opisy psów w pierwszym poście - gotowe tekściki do ogłoszeń! Quote
Dzika_Figa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Hihi - własnie doszłyśmy do wniosku, że przydałoby się przetestować utopce na dzieci... Na razie do głowy przychodzi nam tylko Asior ze swoim potomstwem :diabloti: Przy okazji padła idea stworzenia dogomapy dzieci do testów :cool3: Bo przecież nie każdy użyczy pociechy w takich celach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.