Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe :D Pani prawniczka sama się ujawniła :D Jak Ty kochana sąsiadko mnie tu wytropiłaś? Śledzisz mnie? ;):evil_lol:
Fajnie, że jesteś, bo Wtorek to piesek, który trafił do schronu w Józefowie, czyli nie tak daleko od nas.

  • Replies 618
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kociabanda2']hehe :D Pani prawniczka sama się ujawniła :D Jak Ty kochana sąsiadko mnie tu wytropiłaś? Śledzisz mnie? ;):evil_lol:
Fajnie, że jesteś, bo Wtorek to piesek, który trafił do schronu w Józefowie, czyli nie tak daleko od nas.[/QUOTE]

oczywiśćie, że śledzę, muszę kontrolować jakich mam sąsiadów :D a do wtorka weszłam zwrotnie. Przemkęła się informacja o nim na wątku Lolusi:)

Posted

[quote name='Aneczka&Sułtan']możesz :D jeśli sprawa jest aktualna to potwierdzam to co powiedziały dziewczyny, tylko nie pisz pisma a OSTATECZNE, PRZEDSĄDOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY :d lepiej działa na wyobraźnię ;) w razie wątpliwości zapraszan na prv. BIKiem ich postrasz to się zabiorą do roboty raz raz[/QUOTE]
bardzo dziekuje za odzew; sprawa jest juz pomyslnie zalatwiona (zadzwonilam i powiedzialam, ze nagrywam rozmowe i ze zglosze sprawe na policje, byc moze to poskutkowalo, a byc moze i tak zwrociliby mi te pieniadze...)
w kazdym razie krzepiace jest to, ze w razie czego (oby nie bylo takiej potrzeby) mozna skorzystac z twojej uprzejmosci i wiedzy :)
pozdrawiam serdecznie i dziekuje raz jeszcze

Posted

[quote name='Aneczka&Sułtan']mam jeszcze takie pytanie, czy w Józefowie nie będąc wolontariuszem można zabierać psy na spacer?[/QUOTE]
tak, w jozefowie (jak wynika z moich doswiadczen) mozna zabierac psy na spacer nawet jesli sie nie jest wolontariuszem; ja nie jestem, a wyszlam juz 3 razy :)

Posted

Jakby szanowna sąsiadka się kiedyś wybierała do schronu w Józefowie zabrać jakieś pieski na spacer to ja się chętnie z sąsiadką zabiorę :) Tylko przydałby się chyba nam kontakt do jakiejś wolentariuszki stamtąd, żeby nam powiedziała, które psy nas nie zjedzą. No i słyszałam też, że nie można zabierać na spacer czy w ogóle wyróżniać jakoś jednego psa z boksu, bo jego towarzysze mogą być na niego delikatnie mówiąc wkurzeni. Wtedy to chyba więcej szkody niż pożytku z takiej pomocy. No ale nie jestem ekspertką w tej materii. W schronie byłam raz w życiu (w Józefowie właśnie).
Mam zresztą kontakt (a właściwie miałam) z jedną wolontariuszką stamtąd, tylko u niej się chyba coś niefajnego ostatnio wydarzyło i od miesiąca nie mogę się z nią skontaktować :(

Posted

ja sie kontaktowalam z ewą ktorej telefon jest na strone wolontariuszy z jozefowa (oraz ogloszeniu wtorka)
zawsze jak bylam to byla tak jedna dziewczyna, ktora mi pomagala obsluzyc psa do spaceru plus pan lukasz w ktorego boksach wtorek mieszka;
http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=493:wtorek&Itemid=77
mozna tez zadzwonic pod numer 694642098 chyba odbiera pani dyrektor i sie dopytac czy mozna o tej i o tej godzinie przyjechac i powyprowadzac psy na spacer;
jak bylam ostatnim razem to najpierw wzielam wtorka a potem jego kolezanke i nie bylo sprzeciwow; pan lukasz (albo ktos z pracownikow ktorzy znaja psy) podpowie jakiego psa mozna zabrac a jaki nie chodzi na spacery bo jest zbyt duze niebezpieczenstwo, ze ucieknie na przyklad; pewnie wieksza grupa bedzie razniej wyjsc do lasu z kilkoma psami niz w pojedynke lazic (ja sie za pierwszym razem ciut pogubilam)

czy stefan to u ciebie zostanie juz na zawsze? :)

Posted

[quote name='Aneczka&Sułtan']myślałam o tym weekendzie. Oczywiście Kamilo, że Cię ze sobą zabiorę, będzie mi bardzo miło :) czy do Józefowa można wozić karmę, koce?[/QUOTE]

Jeśli w niedzielę to myślę, że się wyrwę na dwie godzinki :) W sobotę odpada :(

Kakadu, a gdzie tam znajdziemy Wtorka? Może byśmy go przy okazji odwiedziły :)

Posted

jak sie wejdzie przez brame to jest chyba druga furtka w lewo (boksy pana lukasza) i tam jest takie podworko z boksami dookola i on jest po lewej stronie tak jakos po srodku z suczka troche mniejsza od niego; ona uwielbia spacery tylko ze jak jest goraco to bym z dlugich spacerow zrezygnowala bo nawet lekarze odrzadzaja; tylko na siku/kupke plus jakis przysmaczek do zjedzenia w lesie (wtorek preferuje domowe jedzonko, puszki jadl niechetnie jak juz nie byl bardzo glodny, a suchej podobno nawet nie tknal); doslownie na kwadrans i z powrotem; zreszta on nie bedzie mogl sie chyba za bardzo wysilac bo bedzie juz po operacji prawdopodobnie;

Posted

dzięki za opis :) Mam nadzieję, że trafimy do niego. Jeszcze nie jesteśmy z Anią umówione, ale postaramy się zgrać nasze weekendowe plany tak by wybrać się do Wtorka i jego koleżanki :)

Posted

Ja jestem cały weekend w domu. Kamil pracuje. Nie jadę na egzamin z Bulisławem bo to bez sensu. Chłopaczyna przez Lolkę się strasznie wyciął. Podejdziemy w sierpniu więc w niedzielę jestem do dyspozycji o dowolnej porze :D

Posted

Cholera, wygląda na to, że ja i w niedzielę będę miała problem ze znalezieniem czasu :( Najbliższy jakiś luźniejszy weekend mam 17-18 lipca :( i to też pod warunkiem, że można do schronu przyjść jakoś bliżej wieczora :( W tym tygodniu nie uda mi się z Tobą Aniu pojechać do Wtorka i innych psiaków w Józefowie. Przepraszam :oops:

Posted

schronisko jest czynne do 18 z tego co pamietam, wiec nie ma problemu z pozniejsza wizyta; jak pojedziesz 17. to tez bedzie dobrze :) zawsze o jeden spacerek wiecej w kolejny weekend

Posted

ale wiesz, ze zawsze mozesz przyjechac :)
zaproszenie ciagle aktualne ;)
wtedy razem wpadniemy do wtorka;

dzis bede dzwonic do schroniska, albo moze lepiej do doktora, dowiem sie co i jak z wtorkowymi jajkami ;)

czy komus udalo sie wpasc do malego?

Posted

Aneczka&Sułtan napisał(a):
niestety nie. W przyszłym tygodniu też żadna z nas raczej nie da rady. My mamy międzynarodówkę z Bulsonem. Ale planujemy wypad za 2 tygodnie. Mój TZ obawia się tylko, że wrócę do domu z połową schroniska.

uzasadnione obawy... tam sa naprawde cudne psiaki...
zreszta w ktorym schronie ich nie ma...
mam nadzieje, ze w przyszla sobote ja dam rade :)

Posted

a, dzwonilam do doktora kado i umowilam wtorka na zabieg na srode o 11:00; jeszcze mam zadzwonic do schroniska i przypomniec bo przy tej ilosci spraw i psow to moze umknac, a my bysmy to chcieli miec juz z glowy :)

Posted

kakadu napisał(a):
uzasadnione obawy... tam sa naprawde cudne psiaki...
zreszta w ktorym schronie ich nie ma...
mam nadzieje, ze w przyszla sobote ja dam rade :)


szczególnie, że ja nie potrafię w takich sytuacjach myśleć rozumem. Pracując uodporniłam się trochę na krzywdę ludzką, ale w stosunku do zwierząt jestem mięka jak cholera:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...