Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 618
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie - jakies takie zoltawe jakby...
dzwonilam wczoraj do cioci - znowu mu schodzi skorka z tych stopek, nie wiem ktora to juz warstwa...
we srode jada na wizyte kontrolna to sie dowiedza czegos na ten temat; moze ten antybiotyk do smarowania co 2 godziny (gentamycyna czy jakos tak) mu jednak zbyt dobrze nie robi..., moze wystarczylby sam rywanol...

Posted

kakadu napisał(a):
nie - jakies takie zoltawe jakby...
dzwonilam wczoraj do cioci - znowu mu schodzi skorka z tych stopek, nie wiem ktora to juz warstwa...
we srode jada na wizyte kontrolna to sie dowiedza czegos na ten temat; moze ten antybiotyk do smarowania co 2 godziny (gentamycyna czy jakos tak) mu jednak zbyt dobrze nie robi..., moze wystarczylby sam rywanol...

Biedaczek :( Ja tu nie podpowiem. Kotek, o którym pisałam miał całkowicie zdjętą skórę z nogi (do mięsa :( ), więc i leczenie było inne. Nie wiem jak leczyć takie poparzone stópki :(

Posted

z niusow: bylam z wtorkiem na spacerku w niedziele; ja prowadzilam wtorka, a moj tz aferkę - cudna sunie husky czy malamuta, ja sie nie znam na tych rasach;
wtorek ma taka niesmiala, mala sunieczke w boksie, troche jej dokucza przy misce wiec jak wrocilismy i byla pora obiadu to przypilnowalam, zeby mala spokojnie zjadla bo ja odpedzal od miski chociaz mial swoja; moze sie uda nastepnym razem zabrac i ja na spacerek;

Posted

kaja555 napisał(a):
bidne te psiury, u mnie też koty walczą o miskę i jeden największy goni pozostałe

ciężko jest zwierzętom wytłumaczyć, że tak się nie robi

No w domu to po prostu każdy ma swoją michę i zakaz zaglądania do cudzych, ale w schronie to się tak nie da :(

Kciuki mocno zaciśnięte :)

Posted

bylismy z wtorkiem na spacerku; przyjrzalam mu sie krytycznie i stwierdzam, ze zrobil sie po prostu kwadratowy; dupsko mu uroslo straszliwie; mysle, ze to z braku ruchu i prawdopodobnie po kastracji; apetycik mu dopisuje, mala kolezanka z boksu sie nie upomni o swoje wiec wiec wtorek wcina ile wlezie... oby ten proces sie zatrzymal, bo maly calkiem straci linie, a to mu nie bedzie dobrze wrozylo "adopcyjnie"... :roll:

Posted

niestety :( W schronisku nikt nie ma kontroli nad tym ile, który pies je :( Z tego też powodu zdarza się, że część psów pada z głodu, bo są za słabe by zawalczyć o michę :(
Nie dobrze, że Wtoreczek po kastracji zrobił się taki pazerny na jedzonko :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...