Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bebcik napisał(a):
i jak tam biedactwo po operacji?


Budrysek powoli kieruje się już do domu!
Gorbisia już zaczynała się z wolna budzić...jeszcze zamulona,ale otwierała oczka.
Ogonek okazał się jeszcze dodatkowo złamany i przez to zabieg był znacznie poważniejszy...maleńka przy okazji,za jednym uspieniem, została wysterylizowana.
Budrysek zrobiła fotki i wstawi...napisze też dokładniej.Maleńka ,kruszynko...odpoczywaj i dochodź do siebie szybciutko.

..wybaczcie,ale niewiele więcej pamiętam...stan Kaszelka jest zły...też ma wodę w płucach:-(...był dzisiaj bardzo słabiutki,popiskiwał...a ja nie umiałam nawet odnaleźć jego wątku...pomóżcie proszę.

Posted

Gorbisia dochodzi pomalutku do siebie
miała amputację kikutka ogonka i sterylkę
ogonek był paskudnie zlamany :(
co to biedactwo musiało przejśc? :(

siedzi sobie w pokoiku z Kaszelkiem
dwie malutkie bidulki :(

http://www.dogomania.pl/threads/182923-Pomóżmy-Kaszelkowi-z-chorym-serduszkiem-splacic-DŁUG!-Żywiec-(

przez weekend zostanie jeszcze w lecznicy
jak wszystko będzie ok to w pon.wraca do domku



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Boże...jak wysoko musiała zostać zrobiona amputacja...Budrysku,czy wetka mówiła coś o tym jak doszło do urazu?...co to było z tym złamanym ogonkiem?

Gorbiniu...śpij spokojnie i wstan raniutko silniejsza i zdrowsza!!! Odpoczywaj malutka!

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
dzwoniłam do lecznicy
u Gorbisi ok
ma apetyt a to najwazniejsze :)
dostaje antybiotyk i p/bólowe
kurcze musi ja to strasznie boleć :(


Niech już przynajmniej się jej nijaki stan zapalny,ani zagrożenie zakażeniem nie przyplącze...biedna maleńka!

Posted

biedna kocina!:-(:-(:-(

domyślam się, że te rany, urazy i cierpienie to oczywiście "dzieło człowieka":angryy::shake::placz:

jak czuje się Gorbisia? dostaje coś przeciwbólowego?

zuzliku, tu się allegro ceglaste faktycznie bardzo przyda:cool3:

Posted

bico napisał(a):
biedna kocina!:-(:-(:-(

domyślam się, że te rany, urazy i cierpienie to oczywiście "dzieło człowieka":angryy::shake::placz:

jak czuje się Gorbisia? dostaje coś przeciwbólowego?

zuzliku, tu się allegro ceglaste faktycznie bardzo przyda:cool3:


Dostaje...dostaje,ale to maleństwo jest przerażone i chyba z tego przerażenia przez pierwsze dni nie jadła nawet...może już to powolutku ustąpi...teraz je, ma antybiotyki i przeciw bólowe środki...trzymaj się malutka...trzymaj! Już będzie tylko lepiej-Bercik oddał Ci swoje szczęście!Będzie lepiej!!!

Siedzę już nad ceglastym...trochę to potrwa jak zawsze u mnie,ale już nad nim pracuję!

Posted

Acha,a co do urazów...nikt nie wie jak to się stało,ale kotków było 3...został tylko jeden i to z takim urazem jakby ktoś bardzo silny uderzył czymś tępym z całej siły...to nie uraz spowodowany przez psiaki...na uderzenie samochodem też mi to nie wyglada,choć kto to wie?...jednak pozostałych dzikusków nie ma...ani na działkach,ani w mojej okolicy...zniknęły razem,po jakimś czasie pojawiła się tylko Gorbisia...już poraniona...z jeszcze większym strachem w stosunku do ludzi...i wybuchła afera,ze p.Lucyna ją dokarmia...
Dobrze,że udało ją się szybko złapać...

Posted

bico napisał(a):
biedna kocina!:-(:-(:-(

domyślam się, że te rany, urazy i cierpienie to oczywiście "dzieło człowieka":angryy::shake::placz:

jak czuje się Gorbisia? dostaje coś przeciwbólowego?

zuzliku, tu się allegro ceglaste faktycznie bardzo przyda:cool3:


a ja obstawiam, że ją jakiś pies za ogon dziabnął, dobrze, że się wyrwała, ..........ale teraz doczytałam że uważacie, że to nie psy? na pewno wykluczone?
ja zauważyłam, że psy potrafią kota zdrowo poturbować;( No NIc...... ważne, że już dochodzi do siebie mała:-)

Posted

Iwona77 napisał(a):
a ja obstawiam, że ją jakiś pies za ogon dziabnął, dobrze, że się wyrwała, ..........ale teraz doczytałam że uważacie, że to nie psy? na pewno wykluczone?
ja zauważyłam, że psy potrafią kota zdrowo poturbować;( No NIc...... ważne, że już dochodzi do siebie mała:-)


Obrażenia spowodowane przez psa są jednak nieco inne...byłyby rany szarpane,może oderwany ogon,ale złamania na kikucie? obawiam sie,ze jednak historia miała się inaczej...

Posted

Wybaczcie,ale bezsilność to straszne uczucie,a patrzenie na "adopcję" zastosowaną w Dobrocinie...i przyzwolenie na dalsze takie adopcje ze strony włodarzy...powodują,że zwracam się z prośbą do Was...zajrzyjcie!

http://www.dogomania.pl/threads/178904-Polskie-prawo-czy-bezprawie-Dobrocin-czarna-plama-na-mapie-Polski.Organizacje-pomocy?p=14727377#post14727377

http://www.dogomania.pl/threads/179244-Zd%C4%85%C5%BCy%C4%87-na-czas...!-Pseudoschronisko-Umieralnia-w-Dobrocinie!-Ponad-100ps%C3%B3w-czeka..!?p=14727152#post14727152



DOBROCIŃSKIE WĄTKI ZAMIERAJĄ...w Dobrocinie też nic się nie dzieje...CZY NASTĘPNE PSIAKI ZOSTANĄ WYADOPTOWANE DO DOŁU, bo wszyscy zapomną, znudzą się...bo inne nieszczęścia odciągną uwagę???

W CIENIU KOŚCIELNYCH WIEŻ PRZYBĘDZIE MOGIŁ...WYADOPTOWANYCH PSÓW...



Uploaded with ImageShack.us

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...