Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zajrzałam na wątek Fruzi i...znalazłam mojego Bercika zakochanego w kotce...Gorbuni też oddał co mógł-to dla niego Budrysek nocą w niedzielę przyjechała...pomózcie maleńkiej,przez pamięć dla tego wielkopsiaka proszę...






Posted

[quote name='EVA2406']Czekamy na dobre wieści i życzy dobrej, spokojnej nocki[/QUOTE]


Miłego dzionka malutka i...wybacz,choc bardzo sie starałam nie udało mi się zrobić cegły...wybacz malutka...

Posted

[quote name='BUDRYSEK']wieczorkiem jade do Gorbisi
i prawdopodobnie wróci juz do domu
wszystko jest ok[/QUOTE]

Mam nadzieję,że z całym zapasem przeciwbólówek i antybiotyków...oczywiście konieczną masą...

...a jak maleństwa?

Posted

[quote name='BUDRYSEK']tak,zastrzyki sami bedziemy robic :)

a maleństwa?
dwoją mi się juz i troją ;)[/QUOTE]

Dobrze...bo mogłoby ją bardzo boleć...
a co do maleństw...jednym się nawet troją,a inni czarnowłosi, czterołapi szczęśliwością pałają...och Portosku,mamka z Ciebie nieoceniona!

Posted

[quote name='zuzlikowa']...i jak- Gorbisia już u Ciebie Budrysku???[/QUOTE]

Gorbisia została jeszcze w lecznicy
z ogonka leci jeszcze ropka
i wetka chciała jeszcze ją zostawić
ogólnie jest ok
apetyt ma ogromny :)
ale jest małym dzikuskiem :(
nie pozwala się dotknąć
fuka, gryzie....boi się jeszcze

ale jak tylko ogonek podgoi się to zabieram ją

siedza sobie razem z Kaszelkiem :)

rachunek do dzisiaj wynosi 564 zł :(

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
Gorbisia została jeszcze w lecznicy
z ogonka leci jeszcze ropka
i wetka chciała jeszcze ją zostawić
ogólnie jest ok
apetyt ma ogromny :)
ale jest małym dzikuskiem :(
nie pozwala się dotknąć
fuka, gryzie....boi się jeszcze

ale jak tylko ogonek podgoi się to zabieram ją

siedza sobie razem z Kaszelkiem :)

rachunek do dzisiaj wynosi 564 zł :(


Gorbisiu...ropkę już zostaw za sobą...nie dzicz tez malutka...nie dzicz!Już nikt Cię nie skrzywdzi!

Budrysku...sory,ale nie wyrabiam z m...bardzo się staram z tym allegro,naprawdę bardzo!

Posted

eeech Gorbisiu, dobrze, że zdrowiejesz:lol:
choć nie dziwota, że po tych przejściach nie ufasz ludziom...:shake:

Budrysku, EVA, zuzliku - zobaczcie - 3 kocie noworodki w stanie krytycznym ledwo uratowane z powodzi:-( ich mamusia nie przeżyła, pewnie ratowała swoje dzieci:placz: ja już nie mogę:-( nie ma na razie ich zdjęć, ale sam opis jest dramatyczny:-(
http://www.dogomania.pl/threads/186313-Topi%C4%85ce-si%C4%99-male%C5%84stwa-uratowane-w-ostatniej-chwili

Posted

Cajus JB napisał(a):
Zaglądam. Maluszki rozesłałem.


Dzięki Cajus...jak zawsze niezawodny...dzięki!!!

Gorbuniu...maleństwa...trzymajcie się dzielnie!!!
Cegła dziś będzie choćbym już miała po mamie pobuczeć...musi być!!!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Gorbisiu...ropkę już zostaw za sobą...nie dzicz tez malutka...nie dzicz!Już nikt Cię nie skrzywdzi!

Budrysku...sory,ale nie wyrabiam z m...bardzo się staram z tym allegro,naprawdę bardzo!



zuzliku spoczko, nic sie nie dzieje :)
prosze pozdrowic Mamę :)

Posted

Gorbisia w potrzebie ,a tu...CISZA...

Maleńka zrobiłam kilka ogłoszeń i chciałam prosić cioteczki o pomoc w dalszym ogłaszaniu,bo sama nie umiem bardziej...ale nie mam kogo prosić...


No,cóż- może jeszcze ktoś zajrzy i zechce pomóc i ogłoszenia zrobić...ja zrobiłam gumtree, ofertkę,cafe animal i nasi pupile...innych nie umiem...

...taką treść wstawiłam...na szybko,na już:


[FONT=Times New Roman]Maleńka dzika koteczka...
ledwie pół roczna dzikuska...
spotkała na swej drodze ANTY-CZŁOWIEKA!

Niestety z tego spotkania wyszła z uciętym...odbitym ogonkiem,
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
a jak wykazały zdjęcia- i ten kikutek był zmiażdżony...
"człowiek" z ogromną siłą,tępym łomem?...palem?...odrąbał? odbił? jej ogon miażdżąc pozostałe kości.
Nie trafił w kręgosłup i dlatego przeżyła,
jednak by uratować jej życie musiała zostać poddana bardzo poważnej amputacji...bardzo "wysokiej"amputacji!

Dziś Gorbisia, którą nazywałam MORUSKIEM PRIM
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
(BO BYŁY 3 KOTKI-dziś została tylko Gorbisia!)...
ten maleńki dzikusek, panicznie bojący się ludzi...
jest po operacji, poddawana antybiotykoterapii...dostaje leki przeciw bólowe...i uczy się ufać ludziom...powolutku się uczy!
MA SZANSĘ SZYBKO WYZDROWIEĆ I ZNALEŹĆ BEZPIECZNY DOM!

Koszty operacji,opieki medycznej są jednak znaczne-dziś już przekraczają 500zł,
a to jeszcze nie koniec leczenia...i Gorbisia nie jest jedynym kotkiem pod naszą opieką...
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
jeśli możesz pomóc...POMÓŻ
jeśli zainteresował Cię los tej koteczki...
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
ZADZWOŃ- 605427615;
[/FONT] [FONT=Times New Roman]607 488 598
NAPISZ- roma201157@gmail.com
[/FONT] [FONT=Times New Roman]

Gorbisia teraz jeszcze potrzebuje wsparcia medycznego,
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
ale już niedługo...bardzo niedługo będzie potrzebowała
BEZPIECZNEGO, OPIEKUŃCZEGO I TROSKLIWEGO DOMU...
najlepiej niewychodzacego domu!
Koteczka czekać będzie na takiego opiekuna
-TROSKLIWEGO, OPIEKUŃCZEGO, CIERPLIWEGO-
w domku tymczasowym w Żywcu.

ZADZWOŃ- 605427615;
[/FONT] [FONT=Times New Roman]607 488 598[/FONT]
NAPISZ- roma201157@gmail.com


Sory Budrysku...nie miałam czasu szukać Twojego maila...wstawiłam swój...
Może ktoś pomoże zrobić jeszcze kilka ogłoszeń?...idę robić allegro.

Posted

[quote name='zuzlikowa']Gorbisia w potrzebie ,a tu...CISZA...

Maleńka zrobiłam kilka ogłoszeń i chciałam prosić cioteczki o pomoc w dalszym ogłaszaniu,bo sama nie umiem bardziej...ale nie mam kogo prosić...


No,cóż- może jeszcze ktoś zajrzy i zechce pomóc i ogłoszenia zrobić...ja zrobiłam gumtree, ofertkę,cafe animal i nasi pupile...innych nie umiem...

...taką treść wstawiłam...na szybko,na już:


[FONT=Times New Roman]Maleńka dzika koteczka...
ledwie pół roczna dzikuska...
spotkała na swej drodze ANTY-CZŁOWIEKA!

Niestety z tego spotkania wyszła z uciętym...odbitym ogonkiem,
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
a jak wykazały zdjęcia- i ten kikutek był zmiażdżony...
"człowiek" z ogromną siłą,tępym łomem?...palem?...odrąbał? odbił? jej ogon miażdżąc pozostałe kości.
Nie trafił w kręgosłup i dlatego przeżyła,
jednak by uratować jej życie musiała zostać poddana bardzo poważnej amputacji...bardzo "wysokiej"amputacji!

Dziś Gorbisia, którą nazywałam MORUSKIEM PRIM
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
(BO BYŁY 3 KOTKI-dziś została tylko Gorbisia!)...
ten maleńki dzikusek, panicznie bojący się ludzi...
jest po operacji, poddawana antybiotykoterapii...dostaje leki przeciw bólowe...i uczy się ufać ludziom...powolutku się uczy!
MA SZANSĘ SZYBKO WYZDROWIEĆ I ZNALEŹĆ BEZPIECZNY DOM!

Koszty operacji,opieki medycznej są jednak znaczne-dziś już przekraczają 500zł,
a to jeszcze nie koniec leczenia...i Gorbisia nie jest jedynym kotkiem pod naszą opieką...
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
jeśli możesz pomóc...POMÓŻ
jeśli zainteresował Cię los tej koteczki...
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
ZADZWOŃ- 605427615;
[/FONT] [FONT=Times New Roman]607 488 598
NAPISZ- roma201157@gmail.com
[/FONT] [FONT=Times New Roman]

Gorbisia teraz jeszcze potrzebuje wsparcia medycznego,
[/FONT] [FONT=Times New Roman]
ale już niedługo...bardzo niedługo będzie potrzebowała
BEZPIECZNEGO, OPIEKUŃCZEGO I TROSKLIWEGO DOMU...
najlepiej niewychodzacego domu!
Koteczka czekać będzie na takiego opiekuna
-TROSKLIWEGO, OPIEKUŃCZEGO, CIERPLIWEGO-
w domku tymczasowym w Żywcu.

ZADZWOŃ- 605427615;
[/FONT] [FONT=Times New Roman]607 488 598[/FONT]
NAPISZ- roma201157@gmail.com


Sory Budrysku...nie miałam czasu szukać Twojego maila...wstawiłam swój...
Może ktoś pomoże zrobić jeszcze kilka ogłoszeń?...idę robić allegro.



Ponawiam prośbę...pomóżcie pokazać malutką...

Gorbiniu...slajdziki do allegro już mam...dyplpmik też już kończę...z tłem sobie chyba poradziłam...nie daję rady z fundacyjnym logo i chyba będę sobie musiała odpuścić:oops:(cóż-jak zgredzik wszystko robi na "czuja",to potem takie historie się zdarzają)...ZDROWEGO DZIONKA MALEŃKA...i już się tak nie bój- wetki chcą Ci pomóc malusia...bardzo się starają!

Gorbunia niestety przyzwyczaja się bardzo powoli...i może czuć się nieco zagubiona...pamiętajmy,że to malutki dzikusek bezwzględnie pokaleczony...a teraz jeszcze złapana w klatkę...musi biedactwo bardzo się bać!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...