Agnezia Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 O Mani dowiedziały się dziewczyny z Fundacji SOS Bokserom. Mania nie ma domu, nie ma swoich ludzi... Mieszka na działkach, ludzie przywieźli ją na sterylizacje, odwieźli na działki i po kilku dniach... odjechali :shake: Sunia została bez kołnierza, ubranka... Dokarmia ją i kilka innych bezdomnych psów, mama jednego z lekarzy weterynarii. Niestety, nie była w stanie upilnować suni. W "leczeniu" rany pomagał Mani jeszcze jeden pies, gdy pani zauważyła co się stało w ranie była już martwica.. Zabrała sunie i przywiozła do lecznicy, w której suka miała zabieg. Lekarz ponownie zaszył ranę suczki i odprawił panią z psem do domu.. Na drugi dzień pani zabrała psa do dr Niziołka, swojego syna. Lekarze wyczyścili ranę, usunęli martwą tkankę. Sunia do piątku może być w lecznicy w Warszawie, dostaje leki i kroplówki. W weekend ma wrócić na działki!! Czy ktoś może wziąć Sunie na DT?? Mania jest młoda, 2-3lata.. Bardzo przyjacielska :) zdjęcia rany Po czyszczeniu.. Wszystkich, którzy chcą wspomóc utrzymanie MANI prosimy o wpłaty na konto: Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 W tytule przelewu proszę koniecznie podać swój nick i napisać Mania Suczka nie jest pod opieką SOS, jedynie użycza konta. Quote
Soema Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Pilnie szukamy DT !! Suka nie może wrócić na działki....:shake: :( :( Quote
Agnezia Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Wpłaty na Manie [FONT=Arial]21.05.2010[/FONT][FONT=Arial]Hesia[/FONT][FONT=Arial]hesia - Mania[/FONT][FONT=Arial] 100,00 zł [/FONT] [FONT=Arial]24.05.2010[/FONT][FONT=Arial]Marcela W - [/FONT][FONT=Arial]na leczenie suczki Mani[/FONT][FONT=Arial] 50,00 zł [/FONT] [FONT=Arial]24.05.2010[/FONT][FONT=Arial]Wojciech W- [/FONT][FONT=Arial]Mania[/FONT][FONT=Arial] 50,00 zł [/FONT] Quote
Germaine Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Bardzo prosimy o dom dla małej, chociaz dom tymczasowy. Mania jest przesympatyczna sunieczką, bardzo grzeczna i posłuszną. Juz tyle wycierpiala, dajmy jej szansę. Mania jest malutka, wielkości jamnika, potrzebuje domu i opieki szczegolnie teraz, kiedy ma taka rane Quote
Kar0la Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 O matko. :-( Jak ta sunia musiała cierpieć. Czyli potrzebny dom tymczasowy w Krakowie? Quote
Soema Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Kar0la napisał(a):O matko. :-( Jak ta sunia musiała cierpieć. Czyli potrzebny dom tymczasowy w Krakowie? W Warszawie jest sunia. Kurczę, już dopisuję. Quote
zozolina Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 :-(rany boskie....ciotki...to jest okropne...podniose bo tylko tyle moge....:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Faro Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Po łebku wydaje mi sie, że ona taka "foksterierowata" - Czy fakosteriery maja jakieś swoje forum miłosników rasy , jakis swój "fan-club"? Quote
Germaine Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Lekarz, który operowal Manie zamiast oczyscic rane i wyciac martwa tkanke po prostu ja zaszyl i ona zaczeła gnic :angryy:. Mania zyje dzieki dr Niziołkowi, który zabrał suczke do swojej lecznicy i w niedziele ja operował. Teraz potrzebuje domu, który bedzie jej zmieniał opatrunki i zapewni jej bezpieczenstwo i opiekę. Na działkach nie jest to mozliwe, sytuacja moze sie powtórzyc i rana znowu sie rozpaskudzi. Quote
Kar0la Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Czy wiadomo jakiej opieki sunia będzie potrzebowała? Czy trzeba będzie z nią jeździć do weta? Potrzebne będą jakieś zastrzyki, zmiany opatrunków itd.? Czy tylko pilnować rany i ewentualnie podać jakiś antybiotyk doustnie? Quote
Akrum Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 a może ją do hoteliku do Owieczki przetransportować? widziałam że ma jedno wolne miejsce - tylko deklaracje... Quote
Igiełka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Oooo matko kochana. Soema nie zastawiaj się tym czy mnie lubisz trochę czy wcale... tylko dobrem suni. Chce pomóc i pomogę- dam tymczas tylko czy Ty ode mnie tą pomoc przyjmiesz? W każdej chwili może suczka przyjechać- Ona nie może wrócić na działki to dla Niej wyrok. Quote
Soema Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Miałam Igiełka pisać w tej sprawie. Dobrze wiesz, o co wtedy chodziło. Problemem jest transport... to jest 170km od Warszawy. Ja dopiero za tydzień/dwa będę jechała do Brodnicy z Warszawy.. I to autobusem. Masz możliwość gdzieś podjechać po nią, za zwrot kosztów? Autobus to chyba 20-30zł. Macie dobrego weta tam u siebie? Quote
Akrum Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 jest cień nadzieji?? jak nie, to szukamy dalej jakiegoś dt,zacznę pisać pw do ciotek. Quote
Igiełka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ja jestem zdecydowana wziąść suczkę nie mam auta i możliwości żeby pojechać. Soema a może Ani Milver mogłaby Nam pomóc w transporcie? Quote
Igiełka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Mamy wspaniałą Panią wet, która leczy bezdomniaki po kosztach- nie ma problemu- 5 minut drogi od domu. Quote
Soema Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ania odpada, niestety w taką pogodę trzeba pilnować hotelu na miejscu. Może chociaż autobusem ktoś śmignie, nie ma tłumów, można spokojnie jechać.... 2-3godzinki i już. A nikt z Twoich znajomych nie studiuje w Wwa? Quote
Soema Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Będziemy szukać... pozostaje kwestia opłacenia leczenia i opatrunków suni :( Quote
Igiełka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Soema ja potrzebuje pomocy- tymczas teraz mam za dary nie jestem w stanie mimo szczerych chęci pomóc tylko za opiekę weta. Ot co... proza życia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.